wolek1986 napisał(a):

|
Jak nie ma gry to i nie ma finansów. Przy dobrej grze wynikający się zawodnik może przynieść konkretne pieniądze. Pozdrawiam
|
To jest pewnie jedno z wyjaśnień dlaczego był taki skład na Amikę. Prasa obstawiała, że raczej Buchalik i "żelazny" skład.
Trener zrobił inaczej i wygrał.
Co więcej mimo "elektrycznego" Lisa (znów najniższa nota wg weszLo) nie zdecydował się na zmianę bramkarza. Wydaje mi się, że trener uważa, że dopóki nie ma wpadki lub kontuzji nie zmienia się bramkarza. Lis wpadki jeszcze nie ma, a Buchalik zawalił nam mecz w Białymstoku.