
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#9301
|
|
Jaga mega na plus, wynik hokejowy, szacun
![]() Za to co Górnik odstawił to powinien mieć ustawowy zakaz pucharów. Rozumiem że nowy skład itp - ale litości. Są pewnie granice ile można dostać w dupę. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#9302
|
|
UEFA dokonala podzialu na koszyki przed poniedziałkowym losowaniem IV rundy eliminacji Ligi Europy. Jezeli Legia w 3 rundzie pokona luksemburski F91 Dudelange może trafić na kogos z pary FC Salzburg - FK Skendija 79, FK Astana - Dynamo Zagrzeb albo co ciekawe na przegranego pojedynku Crvena Zvezda Belgrad - Spartak Trnava czyli na druzyne, ktora wyrzucila ich z LM.
W części niemistrzowskiej w gronie zespołów rozstawionych znalazły się Jagiellonia Białystok (grupa 3) i Lech Poznań (grupa 5). Jagiellonia jezeli awansuje do 4 rundy to moze trafic m.in na Bordeaux lub Partizana Belgrad a Lech na RB Lipsk lub angielskie Burnley. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#9303
|
CFR Cluj / Alaszkert Erewan HJK / NK Olimpija (Lublana) Rosenborg BK / Cork City FC Hapoel Beer Szewa / APÓEL ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#9304
|
|
I wszystko jasne
sciezka mistrzowska Legia/Dudelange â Alaszkert/CFR Cluj sciezka ligowa Genk/Lech - Spartak Subotica/Brondby Jagiellonia/Gent - Mariupol/Bordeaux |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#9305
|
|
Cudów nie ma w 4 rundzie zostaje Legia i tylko dlatego, ze maja chłopaków z luxemburga, wrzesień bez polskich drużyn w pucharach....
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#9306
|
|
Nie taka słaba Trnawa jak ją malują - wywieźli bramkowy remis z Belgradu po golu Grendela.
Poszedłby Carlitos do Dinama to już prawie miałby puchary do jesieni w garści, bo Chorwaci na lajciku 2:0 z Kazachami z Astany. Ciekawe, czy sobie pyry plują w gębę, że zwolniły Bjelicę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#9307
|
|
Historia dokonała się na naszych oczach.. carlitos mąka... Szacun
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#9308
|
|
Komedia
W Dudelange podobno typ co jeździ zawodowo na tirze jeszcze rano rozładunek robił w Biedronce, bo go tacho złapało a wieczorem mecz grał i ich rozjebali ![]() ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#9309
|
|
Carlos z MąkaCWKS to nasi Wallenrodowie w Legii walczą o jak najgorszy wynik w pucharach
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#9310
|
|
Klątwa Wisły wciaz wisi na tych .....ach ...... Ciezniak , makacwks i od dziecka kochjacy warszawe hiszpan ...co prawda nie chce mi sie wierzyc ze tego nie przejda , bo to byloby zbyt piekne
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#9311
|
|
Lepiej niech nas UEFA na pare lat zawiesi, przynajmniej nie bedzie kolejnych posmiewisk a byc moze to naszej pilce klubowej by pomoglo. Taaa jasne
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#9312
|
|
Moim prywatnym zdaniem jest to najwiekszy blamaz w historii polskiej pilki klubowej.
![]()
|
|
|
|
Guest
|
#9313
|
|
l ustanowiła dziś kolejny rekord żenady, ale... jeszcze nie odpadła.
Nie wiem w tej chwili jakim cudem, ale jeszcze mogą to odwrócić za tydzień. W przeciwieństwie do Jagi i amiki - one już są moim zdaniem na aucie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#9314
|
|
Trudno to nawet skomentować, ale to właśnie oglądamy(żenujący poziom taktyczny, jak i techniczny) prawie w każdy weekend. Pieniądze są jakie są, ale idą na takich gości, że to się w głowie nie mieści. Jeśli ściągamy szrot zagraniczny, to może lepiej przeznaczmy to na szkolenie młodzieży? Prawdziwe puchary(a nie eliminacje) nam nie grożą, więc może za te 10 lat odbijemy się od dna. Lech zresztą częściowo idzie tą drogą, ale jak patrzę na bramkarza(który nie potrafi bronić i gra tylko dlatego, bo jest funflem trenera), czy stoperów z łapanki(tzn. z orlików zagranicznych), to na serio nie wiem o co chodzi.
Dla mnie największą kompromitacją pozostanie Levadia(pamiętam doskonale jakie gówno zaprezentowali w dwumeczu, a i tak lepsi od nas)... Mistrzowie Luksemburga mają jednak chyba zawodowych piłkarzy i budżet na poziomie niezłego ekstraklapowicza(to też mówi, jak stoimy w miejscu finansowo), a Levadia to klub, który miał 500-700 tys. w kasie i kopaczy amatorów(zarabiających po 1 tys. - 2 tys. euro miesięcznie). Zresztą tu można wybierać, bo jeszcze była Vetra Wilno... Polskie kluby i puchary to jednak para niezbyt dobrana . |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#9315
|
|
Nie ma aż tak co przesadzać. Wstydliwych momentów jest i było mnóstwo ale jeśli my jesteśmy takim dnem dna to co dopiero ma powiedzieć jakiś Juventus i Manchester City czy Real, które zremisowały lub przegrały z Lechem/Legią? Taka jest też trochę piłka, że są te niespodzianki, wpadki itd. Przytrafiają się każdemu.
Oczywiście nie ma tutaj co bronić naszych kopaczy bo nie o to mi chodzi ale nie można mówić, że jest tylko źle bo dobre chwile i nawet wyniki dobre lub ponad stan też są. Przecież nawet w tej edycji pucharów przejście Rio Ave przez Jagę to też jest coś bardzo pozytywnego. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#9316
|
|
Ostatnio edytowane przez !!IRIVER!! : 10.08.2018 o godz. 07:56.
|
||
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#9317
|
|
A mnie to cieszy - wypisz wymaluj wzrorcowy euro-w....dol
![]() Nie ma się co martwić że skupią się na lidze - Jaga już z nami zagrała kichę i tylko przypadek jej pomógł. Legia gra taką pytę że szkoda że z nimi nie gramy teraz. Tylko Amica wbrew pozorom może odrobić straty. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#9318
|
|
Nawet nie ma co porównywać meczu Legii z naszym meczem z Levadią - pomijając fakt, że my cudem uratowaliśmy remis, to Wisła miała wówczas przytłaczającą przewagę nad przeciwnikiem. Wczoraj Legia (oglądałem 2 połowę) była słabiutka, wręcz dramatyczna..... Przebili nasz w....... z Levadią co najmniej razy 3....
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#9319
|
w przeciwieństwie do takiej Levadii kiedy z nią graliśmy. Każdy klub z polski ma jakąś taką kompromitacje w swoim dorobku, a kluby, które grywają ostatnio w pucharach będą mieć ich najwięcej bo po prostu taki jest poziom polskiej piłki ale warto pamiętać, że ta dziadowska legia w ciągu roku pomiędzy porażkami z drużynami z Kazachstanu i Mołdawii, a tą wczorajszą wygrałą ligę, którą my skończyliśmy na 6 miejscu ? Także można sobie próbować poprawiać humor ale fakty są takie, ze jesteśmy jeszcze większymi dziadami, a przed taimi kartami w historii ratuje nas tylko fakt, że nie jesteśmy w stanie wejść do pucharów od lat. Widziałeś mecz ? Nie mają szans - powinnio dostać czwórką-piatką. Genk koncertowo zmarnował dwie akcje sam na sam raz trafiając w słupek, raz w poprzeczkę. W Poznaniu na bank coś trafią bo w amice w obronie gra 24-letni "junior" wyciągnięty przed tym sezonem z rezerw.
Ostatnio edytowane przez dynek.pl : 10.08.2018 o godz. 08:28.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#9320
|
|
Kowal ich tam pewnie trafnie podsumował na Weszło...muszę dziś posłuchać
![]() ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Przemyśl
Offline |
#9321
|
|
W przyszłym roku polskie drużyny odpadna już w losowaniu...
![]()
ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY
PRZEMYŚL |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9322
|
Prędzej porównałbym czwartkowy mecz do naszej wtopy z Karabachem. Tam też byli wszyscy zdziwieni tym, że Azerowie potrafią grać w piłkę, a nie tylko suchym wynikiem. ![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#9323
|
|
Moim zdaniem Wy popełniacie jeden podstawowy błąd... zatrzymaliście się w rozwoju jak nasza klubowa piłka... kurde, ja nie chcę bronić tych kalek i twierdzić, że takie Dudelange czy jak im tam może wygrać LM czy LE, że to takie kozaki ale pomyślcie chwilę ogólnie o rozwoju piłkarskim tych słabych krajów.
Czasy się po prostu zmieniły. Z jednej strony jest silna czołówka europejska, której nikt nie dogoni. Na pewno nie taka Crvena czy inny klub z bloku wschodniego, który kiedyś walczył o najwyższe cele w Europie. I owszem, tam też zdarzają się niespodzianki i taką LM może wygrać Porto czy Monaco walczyć o puchar ale to są jakby sezony konia dla tych drużyn albo splot zdarzeń gdzie akurat mają zlotą generację, super trenera i po mozolnych latach budowania klubu coś im się uda ugrać. Tylko mija rok, dwa czy trzy i tych ekip już nie ma. Bo trenera biorą gdzie indziej, najlepszych piłkarzy wykupują za 50 czy 150 mln Euro bo co to jest dla szejków i elo. I to się stało np z Monaco, które miało sezon konia, miało zajebistego Mbape, no ale z naciskiem na MIAŁO. Mieli swoje 5 minut i szybko się skończyło bo cięzko jest utrzymać kadrę takim zespołom i utrzymać formę. Bo nawet jak utrzymają w miarę kadrę to nie stać ich na wielkie wzmocnienia co roku. A jak nie robisz wzmocnień to stoisz w miejscu, a jak stoisz w miejscu to się cofasz bo inni się zbroją gwiazdami. No i to jest ta czołówka, tzn zawsze ktoś z Anglii, Hiszpani, Włoch, Niemiec z Francji. Zawsze topowe kluby z tych krajów i raz na x lat jakaś Borussia, Porto, Lyon itp mają farta. I to są kluby nie do ruszenia. Oni raczej wygrywają z każdym. Ale też mają słabsze momenty i też już nikogo nie dziwi remis Realu z Legią, Lecha z Juve czy Athletico z Qarabachem. Później jest ta niższa półka czyli te słabsze zespoły z Anglii, Hiszpanii itd do tego ktoś tam dobije z Portugalii (najlepsze zespoły ligi), jakiś APOEL, Anderlecht czy Ajax. Te zespoły moga coś osiągnąć wielkiego i nikt też nie będzie zdziwiony, że im się udalo. Ale na dłuższą metę nie mają startu do tych najlepszych. Z kolei tych słabszych raczej ogrywają bez problemu. Później jest taka kolejna partia czyli te wszystkie lepsze kluby z Polski, Bułgarii czy innej Serbii. No i to jest nasz pułap. Możemy mieć nawet remis z Realem ale to będzie fart. Może Legia wejść do LM ale to będzie fart. Realnie to my możemy marzyć o walce z tą półką wyższą ale i tak zawsze jak na nich trafimy to drżymy o wynik. Możemy sobie walczyć jak równy z równym z Mistrzem Bułgarii czy Czech ale nic więcej. I do naszej puli dobiły własnie te wszystkie Qarabachy (chociaż oni są obecnie lepsi od nas), to BATE i inni mistrzowie Luksemburga. I najniższa półka to sa ekipy, które na prawdę są słabe i z nimi już nawet takie cieniasy jak my musza wygrać. Czyli na chwilę obecną to są niestety te połamatorskie kluby raczej i niewiele więcej z tych zawodowych. Ja nie rozumiem waszego myślenia, Wy się chyba w czasie zatrzymaliście. Mówienie, ze są jakieś ogórki w Europie, które my musimy przejść, kurde ludzie... jeśli są jakieś ogórkowe kluby w Europie to należy ich szukać w polskiej lidze. Może kiedyś tak było ale nie teraz. Może kiedyś na prawdę się nie liczył Kazachstan, Armenia czy inny Luksemburg ale nie teraz. Teraz to jest właśnie nasza półka. Czyli ząłożmy, że my jesteśmy na tej 3ciej półce z czterech i nie dziwne, że z nami ktoś wygra z tej najniższej półki. Trochę moim zdaniem nie widzicie jak wszystko poszło do przodu i oceniacie inne kluby z pozycji jakiegoś jasnie pana. Obudźcie się bo jakby spojrzeć na ostatnie 20 lat polskiej piłki to jakby to powiedzieć byliśmy 2 razy w LM tak? Ostatnio Legia (i to tylko dzięki temu, że zmienili system kwalifikacji) a wcześniej to 20 lat temu Legia. Średnio raz na 10 lat w LM. I to fuksem. Jakby spojrzeć dalej to miał swoje 5 minut Lech i to też te 5 minut to był raczej 1 dobry sezon, może 2, reszta średnich a teraz to już piach. Jakby spojrzeć jeszcze dalej to była nasza Wisła (i wtedy tylko Wisła i nikt więcej w Polsce), która grała świetnie ale też Europy nie podbiła. Która już przecież 15 lat temu zaliczyła blamaż z Dinamo czy WIT Georgia Tibilisi, która już wtedy odpadła z Valarengą. Także zejdźcie na ziemię bo Wy ciągle bujacie w obłokach o jakichś ogórkowych ligach i klubach i zajebistej Polsce. Może przed rozpadem ZSRR, może 20 lat temu nie było źle, ale od prawie 20 lat jest chujowo i trzeba sobie powiedziec prawdę. Mamy jedynie raz na jakiś czas jeden lepszy klub, który ma swoje 5 minut i wskakuje na tę pułkę wyżej. Ale inne kraje też dobiły do tego poziomu, wyszły z dziczy i też mają swoje kluby lepsze, które też mają swoje 5 minut. Także nie żyjcie mitem tej zajebistej polskiej piłki klubowej i ogórków. Bo tego już nie ma. Każdy z każdym może wygrać, przeważnie w LM grają jednak te same zespoły ale jak ktoś jest z tego 1-2 pulapu to walczy między sobą a jak ktoś z tego 3-4 pułapu to pozostaje mu walczyć między sobą a z tamtymi lepszymi to jedynie fartem może coś ugrać. I to obserwujemy od 20 lat. i ja nie chcę bronić tych cieniasów z Legii i wysławiać tych z Luksemburga no ale sobie popatrzcie na różne wyniki i nie udawajcie już że Pan z Polski ma obowiązek lac kogokolwiek. Bo np to Dudelange rok temu odpadło z LM z APOELEM dostają 2 razy po 1:0, teraz odpadli z Videotonem 1:1 i 1:2 wyniki. Także no nie są to takie cioty do bicia, że każdy się po nich przejeżdża. Do tego w LE wyniki typu Trencin - Feyenord 4:0, Dinamo Mińsk - Zenit St. Petersburg 4:0 czy Sevilla raptem 1:0 z Żalgirisem Wilno. No to kurde, kto to widział. Może kiedys to było nie do pomyślenia ale teraz to taka normalka. A Wy uważacie, że cienkie kluby z Polski na jakichś ogórów trafią w pucharach. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#9324
|
|
Właśnie zespół z Luksemburga ma w swoich szeregach amatorów, z resztą cała ich liga uchodzi za amatorską.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#9325
|
|
Tak. Niby się zgadza ale tak jak mówiłem, APOEL ich ograł tylko 2 razy po 1:0. Z Videotonem też odpadli po 1:1 i 1:2. Także jakies to śmiecie do lania po 4 czy 6:0 nie są. i po prostu jest to zespół z ten najniższej półki, który jak ma dobry dzień to jest w stanie grać z tymi ciut lepszymi. A, że obecnie w Polsce mamy same słabe kluby bo umówmy się, że tak jest. Legia to już nie jest ten zespół z Ljuboją czy Radoviciem a zwykłe cioty. Amica miała kilka lat temu dobry okres. Wisła jeszcze dawniej, no to jest możliwa porażka z nimi.
Wypadalo by ich ograć chociaż tą 1,2 bramkami i przejść dalej ale mamy teraz same słabe kluby w Polsce. Żaden w obecnej chwili nie jest na fali no i tak to się skończyło. Zagrali sobie jak równy z równym i wygrali. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9326
|
|
W Dudelange akurat prawie nikt nie pracuje. Jedynie jeden bramkarz, ale to tylko dlatego, że chce zapracować na emeryturę, a nie dlatego że nie może się utrzymać z piłki.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#9327
|
|
Wiadomo ze piłkarsko wiele krajów nas dogoniło i wyprzedziło ale ilosc wpadek jak na taka lig i kraj jest kompromitująca.
Zbudowanie klubu który potrafi fizycznie i taktycznie i kadrowo powalczyć w pucharach to nie jest cos nie do ogarnięcia tylko u nas panuje taka amatorka w tej lidze. Powiedzcie mi co takiego wielkiego pokazała ta Trnava czy Trencin Wisła dziś przy wszystkich swoich problemach powinna z nimi powalczyć nimi jak równy z równym. Żenada poza Jaga w tym roku. ![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#9328
|
|
No ja bym się nie zgodził, że ilośc wpadek polskich klubów jest kompromitująca... wiesz dlaczego tak uważasz? Bo myślisz, ze są ogórkowe ligi i kluby ale prawda jest taka, ze takich klubów jest niewiele albo po prostu polskie kluby to jedne z tych ogórków. i to jest przykre. Wychodząc z założenia, że jestesmy lepsi od innych to jasne, ilość wpadek jest duża ale jak sobie uświadomimy, że jestesmy takimi samymi frajerami to trochę punkt widzenia się zmienia.
Jeśli mamy sukcesy to są one ponad naszą miarę. A tu wszyscy traktują sukcesy (mam na myśli awans do Lm, LE, jakieś lepsze występy z silniejszymi klubami) jako normę. Nie, normą to jest, ze dostajemy w....... od cieniasów. Teoretycznie to ok, zgadzam się, że mamy w lidze więcej kasy, lepszy pijar niż te kluby ze wschodu ale co z tego? Co to są za pieniądze w porównaniu do prawdziwych silnych lig? Wydamy 1 mln Euro za kopacza i to jest dużo? Kogo dobrego można za to kupić? Nikogo. Jedynie kopacza z ligi bułgarskiej czy czeskiej, czy to jest wzmacnianie realne się i wychodzenie ponad przeciętną w naszym regionie (wschodnia i środkowa Europa oraz część południowej w tych słabszych ligach)? No nie, wzmacniamy się tymi, z którymi chcemy rywalizować czyli trzymamy ich poziom. Co to zmieni, że przepłacimy kopacza i damy mu kontrakt 600 tys Euro rocznie? No nic. Bo to jest ponad stan kasa i równie dobrze by mógł za niego grac ktoś inny za 100 czy 200 tys Euro. I później nam to pokazują ci półamatorzy, którzy grają za grosze, że spokojnie można ogrywać zbiór takich ciamajd. Kto jest lepszy o szybko po sezonie czy max 3 ucieka z tej ligi. Możemy liczyć jedynie na perełki typu Marcelo, którzy się szybko z polską ligą żegnają. Wmówiliśmy sobie, ze jestesmy lepsi, że musimy być lepsi a tak na prawdę to piłkarsko jesteśmy ciotami i nieudacznikami. Po prostu walczymy na poziomie tej Bułgarii czy Słowacji, czasami uda się zrobić coś więcej, z cieniasami raczej wygrywamy ale tak jak nam się uda wygrac z lepszymi tak i gorsi wygrają z nami. Smutne to jest ale taka jest prawda. Bo można co roku mówić, ze zaliczamy po 2-3 wpadki w pucharach tylko kurde, trochę logiki... Skoro od 20 lat to się powtarza to znaczy, ze to nie są wpadki tylko norma dla nas. I pokazują to takie dwumecze jak ten Jagi z Portugalczykami czy Belgami i Amici z Belgami, że tylko jak ich wylosujemy to od razu jest myślenie, że już baju baju z pucharami. Także chcemy udawac mocnych a jak trafimy na sredniaków ze średnich lig to od razu mamy świaodmosć, że już jest nasz koniec. No to pewna niespójnosć się pojawia. Albo jesteśmy gorsi od Belgów itp i wtedy mamy prawo przegrywać z Luksemburgiem, albo jesteśmy od tego Luksemburga lepsi i wtedy nie mówmy, że nie da rady przejść Belgów przykładowych. Czyli już zaczynamy mieć świadomość, ze jesteśmy słabi ale jeszcze się przed tym bronimy. A, ze inne ligi nie zaliczają wpadek. Tu się nie zgodzę. Nie śledzę tego dokładnie ale z tego co widzę to co roku w fazie pucharowej Lm te same drużyny. Ogólnie w fazie grupowej trochę słabeuszy dzięki systemowi kwalifikacji. Przeważnie te słabeusze dostają dużo bramek i zbierają mało pkt, kończą na 4 miejscu w grupie. Czasami coś fartownie ugrają bo mają sezon życia. W LE też raczej już po grupie kończa się żarty i zostają przeważnie Angole, Hiszpanie itd no i to taki puchar pocieszenia dla Belgów, Francuzów, Holendrów dla Basel czy APOELu (drużyny, które się trochę wybiły ponad swoją ligę). A czy chociaż w LE robią furorę jacyś Bułgarzy, Serbowie, Chorwaci? Nie kojarzę. No była Steua czyli wyjątek potwierdszający regułę - drużyna, która miał trochę dłużej swoje lepsze chwile). No i tak patrzę na nich i trafili na Sporting Lizbona rok temu w kw LM to na wyjeździe 0:0 a u siebie 1:5 i elo, trafili do grupy LE, wyszli z niej i z Lazio u siebie 1:0 wygrali i... 5:1 na wyjeździe w dupę. 2 lata temu w LM z Man City też 5:0. No wypisz wymaluj casus polskich klubów. Coś tam się może udać ale generalnie gdzie się dalej wychylą to od razu łomot. Ciency jesteśmy my, cienkie są te kluby ze wschodu, środka i południa Europy i tyle. Możemy jedynie z nimi rywalizować na równych zasadach i już przestać się dziwić dlaczego dostajemy w dupę od Levadii czy innych pastuchów. Bo później nie wiadomo o co chodzi i trzeba wymyślać, że mecz przegrany bo zupa była za słona. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#9329
|
|
Bate Steaua Pilzno nawet taki Maribor maja swoje dobre momenty to chyba żadne giganty finansowe. Wiadomo ze nikt nie wymaga wygrywania z gigantami ale ciagłe wpadki tym bardziej ze nasi rywale nic przewaznie wielkiego nie graja.
LM to juz lata temu zrobiono tak aby dla mistrzów z europy srodkowo - wschodniej nie było miejsca. Kazda kolejna runda do przejścia to nawet grajac z niby słabszymi to o wiele mniejsze szanse na awans dawniej takie kluby jak Sparta Rosenborg Sturm grały rok w rok w LM. Nasza sytuacja jest zupełnie inna u nas jest amatorka w kazdej dziedzinie czego najlepszym przykładem jest wznowienie treningów przez Brożka. Jesteśmy za bogaci żeby dzieki biedzie mieć wielu zdolnych piłkarzy i za biedni żeby dzięki bogactwu działało to tak jak na zachodzie. Mamusie podwożące wypasionymi samochodami swoje dzieciaki do płatnych szkółek to nie jest to.
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 11.08.2018 o godz. 16:01.
![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#9330
|
|
Polskie ekipy dostają właśnie łomot we wszystkich meczach. Niżej już się chyba nie da upaść...
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|