Nareszcie sie doczekalismy kolejnego zwyciestwa u siebie bo juz robilo sie nudno. Trzy mecze z rzedu wygrane nie pamietam kiedy udalo nam sie to po raz ostatni. Swietne wejscie Wojtkowskiego i Boguskiego, pierwszy z posrednia asysta a drugi z dwoma bramkami. Carlitos zolta to pewnie Boguski zagra od poczatku a co za tym idzie wybiega minuty do automatycznego przedluzenia umowy i zostanie na nastepny sezon. Wisla Plock dogoniona a tracilismy do nich 5 punktow. No to wypowiadam po raz kolejny magiczne slowo - Walka o Puchary trwa nadal

Bez Carlitosa ciezko bedzie wygrac z Lechem ale jestem dobrej mysli. Dla zwiekszenia szansy odpuszcze to spotkanie i nie przyjade bo przynosze pecha ostatnio (5 spotkan, 5 przegranych) a moja zla passe przelamie w nastepnym sezonie i nie, to nie jest zart
