
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 08.2016
Offline |
#5581
|
|
Stworzenie strony internetowej to nie jest żaden wydatek, tak samo jak nie było żadnym wydatkiem aby nakręcić życzenia komuś kto wylicytował taka nagrodę.
Przedstawiona powyżej alternatywa,czy spłacać piłkarzy czy miasto czy wierzycieli w ramach zawartej ugody czy założyć stronę internetową jest tak czysto po ludzku nierzetelna. Bardziej odpowiednie byłoby stwierdzenie, że Wisła ma poważne zobowiązania do spłacenia i w takich okolicznościach brak strony internetowej oraz nowoczesnej platformy zakupowej dla gadżetów klubowych to działanie, które nie powinno mieć miejsca, ponieważ Wiśle uciekają pieniądze. Przez kilkanaście lat kibice wymagali od piłkarzy aby osiągali sukcesy, gdy sukcesów nie było wówczas krytykowano działaczy. Teraz kiedy Wisłę przejął TS, powinien dawać przykład swoją codzienna rzetelnością, sumiennością oraz skrupulatnością w budowaniu profesjonalnych podstaw klubu. Nie chcę być odebrany źle, ale to trochę jak z sejmem i opozycją, która krytykuje władze, a po wyborach zmiana ról. Opozycja robi to co robiła wcześniej władza, a była władza krytykuje coś co sama robiła. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#5582
|
|
Przy okazji naszej ofensywy pr-owej mam pytanie do tych, którzy oglądają konferencje: czy pani Tabor-Leszko zaczęła ogarniać?
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#5583
|
|
A może po prostu klub zrezygnował z tworzenia nowej strony internetowej?
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5584
|
|
Po pierwsze, stworzenie dedykowanej strony internetowej kosztuje, po drugie ile kosztuje zależy od tego, jakie funkcjonalności tam mają być. Za 10 tys. to wiele nie będzie. Nie wiem czego oczekują kibice i czego zarząd, więc nie będę się wymądrzał.
Po drugie, przez ostatnie trzy lata nie mieliśmy praktycznie płynności finansowej i przed każdym terminem rozliczeniowym walczyliśmy rozpaczliwie o spełnienie kryteriów finansowych. Tak, w takich warunkach problemem jest kupienie papieru do ksero, a o wyłożeniu (powiedzmy) kilkudziesięciu tysięcy na stronę internetową nikt nawet nie myśli. Ktoś, kto nigdy nie miał okazji obserwować firm w trudnej sytuacji tego nie zrozumie, ja mam to (nie)szczęście, że zawodowo mam kontakt z takimi podmiotami. Po trzecie, tak wygląda obecnie obowiązujący rating Wisły Kraków na podstawie wyników za 2016 r. (za 2017 jeszcze nie są dostępne) : "Quick rating - 0 / 5 Interpretacja: bardzo zła sytuacja (np. bezpośrednie zagrożenie upadłością)" Na wszelki wypadek dodam, że poprzedni wyglądał dokładnie tak samo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#5585
|
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5586
|
|
Nie, te mityczne 100 tys. zł pochodziło z poprzedzającego postu kolegi, który tak oszacował potencjalne wydatki na stronę i marketing.
Realnie kwoty są oczywiście inne, ale to akurat w klubach mocno nieregularna sprawa, związana z tym, że znaczna część środków wpływa tylko raz w roku, na koniec sezonu, transferów możesz dokonać tylko w określonych momentach (i nie sprzedasz sobie np. piłkarza w razie pilnej potrzeby w kwietniu), w przerwach w rozgrywkach nie będziesz miał przychodów meczowych, a zobowiązania wypada płacić na bieżąco. A kiedy jeszcze okazuje się, że założyłeś sobie w budżecie spore środki np. z transferu zawodnika, których nie dostajesz (Brlek), to nagle się okazuje, że fizycznie nie masz pieniędzy na koncie i o inwestycjach to możesz sobie pomarzyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Krakow
Offline |
#5587
|
![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#5588
|
|
Szczerze, ja nie do końca rozumiem płaczu o nową stronę internetową. Obecna jest w porządku i chyba to po prostu nie jest żaden priorytet zważywszy na to, że mamy problemy z bieżącą płynnością.
Co innego nagrody, które nie dotarły do kibiców - tutaj to faktycznie była niezła siara. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#5589
|
|
Strona miała być gotowa na derby?
Bragiel nawinął się przed derbami? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2010
Offline |
#5590
|
|
Uważajcie, bo zaraz pojawią się w szmatławcach artykuły ze kibice odwracają się od Wisły....
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2010
Skąd: Chrzanów
Offline |
#5591
|
|
Sedonh- a ty tylko .......isz smuty na forum. Zgłoś się z tymi wszystkimi kreatywnymi pomysłami i pomóż klubowi. Frekwencja jest jaka jest bo ludzie są zbyt wygodni, wola siedzieć w domu przed tv i po każdej złej akcji wylewać żółć na zawodników i zarząd.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#5592
|
|
Frekwencja jest jaka jest, bo Wisła chuja gra, a nie wszyscy są masochistami.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#5593
|
|
Frekwencja to jest prosty temat wbrew porom i już nie raz był tu omawiany. Jest stałe ~10 tys. (które niestety z każdym słabszym sezonem będzie spadać), a reszta uzależniona od wyników Wisły i rywala. Tu nigdy nie będzie klimatu z mniejszych miast, z jednym mocnym ośrodkiem klubowym, gdzie niezależnie od formy druzyny i zajmowanego miejsca chodzi po 20+ tys. na trybuny.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#5594
|
|
Ja ogolnie nie rozumiem zarzutow wzgledem frekwencji bo ani drastycznie nie spada ani nie rosnie. Powiedzialbym, ze jest w miare stala od jakichs 10 lat. Mowa oczywiscie o sredniej frekwencji za caly sezon. W naszym wypadku to pi razy drzwi 14 tysiecy/mecz. Jedna z lepszych w calej lidze, pomimo roznych wynikow.
![]()
|
|
|
|
Banita
Od: 03.2015
Offline |
#5595
|
jeśli nie będzie działań marketingowych i gra się nie poprawi frekwencja będzie jaka jest albo spadnie. W Krakowie naprawdę dałoby się zrobić modę na Wisłę ale my nie mamy marketingu i ....a tyle |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#5596
|
|
To ....a wyłóż kasę na marketing chociaż, tego nie oleją, zaufaj mi
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2017
Offline |
#5597
|
|
No właśnie, po co chcecie tak tej nowej strony internetowej, skoro obecna jest okej ? Myślę, że są większe problemy niż nowa strona internetowa w obecnej Wiśle..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#5598
|
|
Już jedni byli co nas kupowali za 40 milionów + 1 grosz
![]() ![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
#5599
|
|
Ja myślę, że osoby, które rozpoczęły aktualną dyskusję chciały zwrócić uwagę na wiarygodność słowa obecnego zarządu.
Bo oczywiście można żyć skromnie, działać, jak działamy, mieć marketing jaki mamy, stronę jaką mamy, kiełbasę jaka mamy i piłkarzy jakich mamy. Zarząd ogłaszał niektóre sprawy oficjalnie na konferencjach, podając w wywiadach, czy za pośrednictwem social media. To nie były luźne pomysły, dyskusje, na zasadzie "zobaczymy co z tego wyjdzie". Mało tego w wielu kwestiach podawał konkretne terminy. Należy zdawać sobie sprawę, że terminy mogą się przesuwać, mogą pojawiać się wątpliwości. Ale żyjemy w XXI wieku, jest szeroki dostęp do informacji, do osób decyzyjnych. A kibice są i wierni i nie, i roszczeniowi i nie, i pomysłowi i nie, i można wymieniać dalej. Ale są również świadomi, i jeśli ktoś publicznie sie do czegoś zobowiązuje, to wypadałoby ustosunkować się, jeśli coś nie do końca idzie tak jakby zarząd sobie to zakładał. Ale jak pisze jeden z kolegów: to tylko moje zdanie... ![]()
Kibic Białej Gwiazdy
|
|
|
|
Banita
Od: 03.2015
Offline |
#5600
|
|
Wykładać kasę to ja mogę kupując bilety itd, nie ja zarządzam tym klubem ale chyba po to jest forum żeby napisać co się myśli, pozatym ....a nie mówicie mi, że trzeba .... wie jakich kokosow żeby coś poprawić, akurat pracuje w firmie która rozpoczyna ekspansję na rynek branży w której działa i naprawdę wystarcza proste środki żeby przyciągać klientów, napisałem już 3 razy co myślę i wystarczy, i zgadzam się także, że zarząd nie ma kompletnie wiarygodności A mi się kojarzy głównie z bajkami, wymaganiami i brakiem szacunku do kibica. I nie mówię teraz o prezesach bo akurat oni widać że coś działają ale reszta to właściwie po co oni są?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5601
|
|
Inaczej rzecz ujmując - nie wiesz co robią, nie wiesz kto to robi, nie wiesz jak się to robi, ale wiesz, że robią to źle. Szacun. Zyskałeś na wiarygodności.
A Twojej firmie życzę, żeby nie okazało się, że wskutek tego, że jeden klient okazał się nierzetelny i nie zapłacił dużej faktury nagle została bez pieniędzy na wypłaty, podatki itp. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#5602
|
|
To, że zarząd chce dobra Wisły na pewno nie ulega wątpliwości, mimo to już od dłuższego czasu nie jest dla mnie zupełnie wiarygodny. Ile to już razy słyszałem to się zmieni, w ciągu miesiąca, po najbliższym meczu, przed derbami, będzie gwiazdą itd.
Co zrobić żeby poprawić katering? Klub wychodzi z pytaniem do kibiców - czego chcecie? co poprawić? efekt - kiełbasa dalej zimna, jakość zerowa, a o płatności kartą można zapomnieć (przynajmniej na D, nie wiem jak jest na innych sektorach). Zrobimy dla Was nową stronę! - od pół roku słychać, że już niedługo. Jak dla mnie obecna strona jest w porządku, dupy nie urywa, ale już się człowiek przyzwyczaił. Jednak skoro tak wiele razy z ust sterników i osób związanych z klubem padają słowa o tym, że będziemy mieć nową stronę to wypadało by być tutaj konsekwentnym - kibic oczekuje efektu. Tak na ten moment nie wiadomo dalej nic. Tutaj się zastanawiam czy nie lepiej powiedzieć jasno: słuchajcie drodzy kibole strony jak na razie nie będzie - nie ma kasy tudzież są ważniejsze sprawy, które musimy wyprostować, wprowadzić w życie. Nowy inwestor? Był? Jest? Będzie? Termin zapowiadany przez zarząd już minął.. Zastanawiam się czy rozmowy dalej się toczą, czy obecny zarząd nie wie jak oznajmić kibicom, że potencjalny inwestor zwinął manatki i już dawno dał sobie z tym wszystkim spokój? Umowa najlepszego zawodnika - już wiele takich sytuacji czy z trenerami czy z piłkarzami w Wiśle przeżyłem i jakoś nie jestem w stanie zaufać informacjom o obowiązującej umowie Carlitosa, że wszystko jest pięknie ładnie. Wiele takich spraw można by było tutaj jeszcze przytoczyć. Chciałbym myśleć pozytywnie o przyszłości, ale czeka nas ciężkie lato, wiele obietnic bez pokrycia i budowanie zespołu od nowa. Ten sezon dla nas skończył się już na początku kwietnia, a i w przyszłym przyjdzie nam znowu walczyć o górną ósemkę i to będzie znowu będzie nasze maksimum. Chciałbym się mylić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#5603
|
|
Chyba się imają zbyt wielu zadań jak na aktualny stan personalny.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#5604
|
|
^ Nie mylisz się, taki los nasz, wystarczy się z tym pogodzić. Wiecznie na granicy, wiecznie byle jacy, wiecznie bez pieniędzy... Łatka zadłużonego biedaka już dawno się do nas przykleiła...
PS: W zarządzie też są kibice i doskonale wiedzą co robią. Zwiększanie apetytów skutkuje wielkim zawodem, ale też większą chęcią przyjścia na stadion. To trochę perfidne, że wykorzystują naiwność i karmią kibiców nadziejami w celach czysto marketingowych, ale z drugiej strony ich rozumiem bo przecież klub też musi za coś funkcjonować, a skoro ludzie nie chcą chodzić na stadion jak nie ma sukcesów, to trzeba im je chociaż obiecać.
Ostatnio edytowane przez Stelio : 26.04.2018 o godz. 11:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#5605
|
|
Jeżeli wiedza co robia to dlaczego tak położyli rozliczenie akcji fans4club ? (Pytam, nie twierdze, ze nie wiedza)
Ja rozumiem ze do przeprowadzenia transferow czy zaplanowania skutecznej kampanii marketingowej jest potrzebna wiedza i doswiadczenie Ale do wyslania ku... kubkow czy nagrania 1minutowego filmiku na czas? Piszecie ze bez kasy niewiele mozna ale jednak ktos dopuscil do tego ze na runde skladajaca sie z 17 meczow (z czego 5 ostatnich bez stawki) mamy zakontraktowanych 26 zawodnikow z czego za pensje 2 najslabiej wynagradzanych moznaby pewnie oplacic caly dzial marketingu o nowej stronie nie wspominając ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#5606
|
ludzie chodza mimo zlych wynikow, wiec narzekanie na ludzi juz sie nudne robi. ![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Banita
Od: 03.2015
Offline |
#5607
|
|
[QUOTE=MaLk;1499596]Inaczej rzecz ujmując - nie wiesz co robią, nie wiesz kto to robi, nie wiesz jak się to robi, ale wiesz, że robią to źle. Szacun. Zyskałeś na wiarygodności.
Nie wiem bo chuja robią XD |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5608
|
|
Cytat:
Wyjaśnijmy sobie jedno - tego typu akcja crowdfundingowa nie oznacza, że jak się zebrało czterysta tysięcy, to klub zarobił tyle samo. Te wylicytowane rzeczy ktoś musiał wyprodukować, trzeba było za nie zapłacić, potem zapłacić osobom, które to wysyłały, potem zapłacić za koszty przesyłki, a do wszystkiego doliczyć jeszcze prowizję platformie. Jak się te piniondze wydało w całości na ratowanie sytuacji bieżącej, to potem trzeba było kombinować jak wywiązać się ze zobowiązań. Nagrody ewidentnie zamawiano partiami, obsługą ewidentnie zajmował się "przy okazji" ktoś, kto ma inne obowiązki, wysyłka też była na zasadzie jak będzie wolny grosz, to się coś spakuje i wyśle. Czyli partyzantka na maksa. Oczywiście, że było to nieprofesjonalne "na zewnątrz." Ale pytanie na ile to była wina niby nieprofesjonalnego Zarządu, a na ile niezbędne działanie w sytuacji kryzysowej. Jeśli alternatywą było np. rozwiązanie kontraktu przez jakiegoś Sadloka, Lloncha czy Carlitosa albo nieuzyskanie licencji ze względu na niespłacone zobowiązania z tytułu "trupów z szafy" po Cupiale, to każdy, powtarzam, każdy z nas na miejscu Zarządu zrobiłby to samo. Niektórzy mogą się upierać, że w takiej sytuacji Zarząd nie powinien robić dobrej miny do złej gry, tylko walnąć prosto z mostu, jak jest, żeby kibic czuł się doceniony i poinformowany. Ale nikt nie zastanawia się nad tym, jakie byłyby skutki takich oświadczeń dla spółki. Czy naprawdę marketingowo większą tragedią jest żal kibice w mediach, że dostał za późno nagrody albo pracownik go olał, czy zarząd ogłaszający, że nie mamy płynności i zdolności do realizowania zobowiązań? Ktoś się zastanawiał jaki sponsor by przyszedł reklamować się na koszulce klubu, który publicznie ogłasza zagrożenie bankructwem? Czy wierzyciele byliby skłonni do podpisywania ugód rozkładających zaległości na raty? Czy ktoś nie zacząłby wzywać do natychmiastowej zapłaty? Czy ktoś nie zgłosiłby wniosku o ogłoszenie upadłości spółki? Czy zarząd nie podkładałby się pod odpowiedzialność za niezgłoszenie upadłości w terminie? Czy komisja licencyjna nie zaczęłaby "bardziej wnikliwie" patrzeć na przedkładane prognozy i ugody? Jaki nowy piłkarzy przyszedłby do klubu a takimi "papierami"? Itp. itd. Odpowiedzialność to także konieczność zastanowienia się nad tym, co, kiedy i jak można powiedzieć. Ale nikt się tu kurde nie zastanawia nad takimi "drobnostkami" jak los klubu w przypadku chlapania na lewo i prawo o tragicznej sytuacji, za to każdy oburzony o efekt marketingowy zawiedzionego kibica, który zapłacił 10 zł albo kupił bilet i nie czuje się usatysfakcjonowany. Bo mu kubek przyszedł rozbity, koszulka przyszła za mała, a życzeń nie wygłosił ulubiony piłkarz. I nowej strony nie ma, a kiełbaska zimna. A "inwestor" ciągle nie podpisał umowy (tak, dla niektórych będzie to szokiem, ale umowy wymagają podpisu z dwóch stron, sam zarząd nie podpisze nowej umowy z piłkarzem czy Bragielem, jeśli oni nie zgodzą się na zaproponowane warunki). Tu nikt nawet nie zastanawia się nad takimi "drobnostkami jak to, że umowę lepiej przedłużyć w kwietniu niż marcu, bo przy przedłużaniu umowy trzeba zapłacić prowizję piłkarzowi i menedżerowi, a w marcu pieniądze potrzebne są na uregulowanie długów związanych z licencją. Bo w końcu co to jest dla takiego klubu wyłożyć ten tysiąc, 10 tysięcy czy 100 tysięcy. Pikuś. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#5609
|
|
Ja myślę, że nic nie jest czarno-białe, a dobre intencje i serce wkładane w pracę obecnego Zarządu nie oznacza, że nie można działać lepiej, bardziej przemyślanie, bardziej profesjonalnie. Nawet przy tych skromnych środkach. Niech tylko się uczą i nie zamykają na rzeczową krytykę. Tu pojawia się inny problem - żeby ta krytyka była rzeczowa.
Co do strony, to my nowej a) potrzebujemy b) wiemy, że potrzebujemy (tzn. Zarząd wie, bo zapowiadał). Nie chce mi się wierzyć, że strona internetowa kosztuje kilkaset tysięcy złotych. Obecnie wislakrakow.com ma lepszą witrynę niż klub, a majątku raczej na to nie wydano. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#5610
|
|
Jest ktoś tu, kto pi razy oko wie, ile kosztowała by lepsza i bardziej intuicyjna strona od naszej?
Jakie są to koszta? Nie mówię o jakimś wypasie, ale o intuicyjnej i przyjaznej dla kibica stronie. ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|