|
Lepiej przyzwyczajaj się do hiszpańskiej Wisły, projektu długoterminowego. Junco ma najlepsze rozeznanie na tym rynku i projekt vamos Wisła, będzie kontynuowany dopóki nie doczekamy się pierwszych efektów z akademii. Ma to swoje uzasadnienie, za frytki możesz trafić takiego Carlitosa, podczas gdy w Polsce za Śpiączke krzyczą 250 tys. ojro (?). Nie stać nas na Polskich "ukształtowanych" zawodników z ekstraklasy, a takich potrzebujemy, żeby nie zlecieć z ligi. Możemy tylko liczyć, że w jakimś okienku transferowym trafimy przypadkiem na 2-3 perełki hiszpańskie jak Carlitos i wtedy nagle powalczymy o coś więcej niż grupa mistrzowska.
|