
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#121
|
|
Nie chce mi się pisać bo jak zwykle zwała, ale nie róbcie sobie jaj... Arsenic jest ok.... poza tym idzie do przodu i ma perspektywy, Bunoza odchodzil od nas jako jeden z lepszych obrońców ligi na boku z tego co pamietam
![]() Poza tym chciałem zaznaczyć, że Alan nie ma szacunku do samego siebie. Jak można okradać kogoś przez lata i w sytuacji kiedy można posypać głowę popiołem i przeprosić znowu dokonuje się kradzieży? Przez tą padakę, krórą raczył nas alanek przez lata powinien przejsc obok meczu, a nie wychodzic z siebie., aby na dojebac za wszelka cene i mega irytowac sie przy jego drewnianych faulach, kiedy sedzia mial czelność gwizdnąć.. ehhh niektorzy to maja moralność gorszą niż dziewczyny z roksy... :/ EDIT: Pokusze sie o pare zdan: Mecz dobry, szkoda frajersko straconych bramek. Szkoda sytuacji, w której Bartkowski mogl wylozyc patelnie Imazowi, a strzelal z zerowego kąta.. Główny hamulcowy --> Cywka - co koledzy z druzyny zrobili dobrego to on maścił i przeszkadzał, to samo tyczy sie Palcica... wiele osob pisalo tutaj, ze nie ma wielkiej roznicy miedzy nim a Bartkowskim - puknijcie sie w glowe. Mitrovic człapak, ale potrafi podac wole jego niz Cywke (każdy mecz to potwierdził). Cuesta wydaje sie potwierdzac tylko, ze jest lepszy od Buchalika czy nawet Załuski... Halilovic bardzo aktywny, kilka strat, ale probowal, szarpal wiec na PLUS to samo Bartkowski. Reszta lacznie z Carlitosem przecietnie. Imaz słabiej niz zwykle, szkoda, że mały nie wszedł 15min wcześniej. To tyle, a teraz piszcie bzdury typu: "to co Alan miał nie strzelać?" ![]()
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 17.04.2018 o godz. 22:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#122
|
|
Arsenić jest przyzwoity ale akurat przy bramce Urygi zachował się jak stary dobry Alan tzn. stanął jak słup i dał oddać strzał.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#123
|
|
W ogóle Arsenić fatalnie wszedł w mecz, praktycznie każdy kontakt z piłką to był kiks. Zedcydowanie najsłabszy zawodnik meczu, sądziłem nawet że trener go zmieni w drugiej połowie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2013
Offline |
#124
|
|
Cytat:
![]()
www.zlamacsport.blog.pl - sport w obiektywnej analizie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#125
|
|
Dajcie spokój z tym Alanem już. Zagrał u nas prawie 100 meczów, a czy ktoś z Was potrafi wymienić choćby jego 10 dobrych? No, właśnie. Wiadomo, że zawodnik odstrzelony z jakiegoś klubu, zawsze zrobi wszystko, żeby się pokazać i zazwyczaj wychodzi mu mecz życia. Uryga zawsze był CO NAJMNIEJ średniakiem i pewnie takim piłkarzem będzie nadal.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#126
|
|
Chyba co najwyżej średniakiem...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#127
|
|
Naprawdę nie ma co płakać.
Zawsze broniłem na tym forum Alana, ale odszedł i okazuje się, że w nowym klubie przebił swoje bramkowe osiągnięcia. Ba, w jednym z meczów z nami, chyba poprzednim, to on zablokował piłkę zmierzającą do pustej bramki. Co z tego wynika? Nic. Absolutnie nic. Możemy mieć żal co najwyżej do naszego durnego losu, że zawodnik odstrzelony u nas sprawdza się do pewnego stopnia gdzie indziej. Wygląda na to, że jak kiedyś Mitrovica sprzedamy do Termaliki to on strzeli gola odbierającego nam miejsce w ósemce. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#128
|
|
Że co
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#129
|
|
Ależ nikt nie ma wątpliwości, że Alan i Wisła Kraków do siebie nie pasowali.
Szkoda tylko, że Alanowi się farci, kiedy odszedł z Wisły Kraków i gra przeciwko Wiśle Kraków. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#130
|
|
Nie ma Urygi, ale są inne "Cywki" i ta "Łamaga story" ciągnie się jak meksykański serial. Taka swoista sztafeta.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#131
|
|
Ja wolę mieć w kadrze średniaka Urygę niż jego hiszpańską lub chorwacką wersję. Poza tym mówicie jakby Alan przez te 5 lat u nas grał fatalnie, był powodem wszystkich tragedii jakie spadły na nasz klub. To typowe dla kozłów ofiarnych forum (kiedyś również Garguła, Boguski, ostatnio Stilić...). Fakt, że ostatni rok miał słaby (mimo to sobie przypominam jego dobry, jeśli nie bardzo dobry, mecz w Warszawie z Legią w zeszłym roku, kiedy było 1:1, więcej dobrego szczerze mówiąc nie pamiętam
), ale przez pewien czas był zawodnikiem pierwszego składu i radził sobie przynajmniej przyzwoicie.Dobrze, że z wchodzących do składu zawodników jest młody, obiecujący Arsenić. Rocznik '94 (24 lata), może grać na paru pozycjach, mimo młodego wieku 106 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej, wcześniej również naście lub dziesiąt meczów w młodzieżowych kadrach swojego kraju (nie tak dawno), Wiślak z Nowej Huty... a nie przepraszam to Uryga. Arsenić ten sam rocznik, również możliwość gry na paru pozycjach i 67 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie zrozumcie mnie źle, jestem jak najbardziej "za" Arseniciem, cieszę się, że gra u nas regularnie w pierwszym składzie. Chodzi mi raczej o przesadną krytykę Urygi, który tak jak Chrapek, powinni być w naszej Wiśle zamiast paru gości z tego egzotycznego zaciągu, bo nie prezentują gorszego poziomu, a my za parę lat obudzimy się z kadrą złożoną z samych grajków, którzy przychodzą i odchodzą po roku, dwóch, może trzech z najróżniejszych miejsc, z którymi żadni kibice się nie będą identyfikować. A na to, że będziemy piłkarsko za dobrym klubem na Urygę, Chrapka, czy też Małeckiego na razie się nie zanosi... Poza tym, ja wiem, że gra obronna to zadanie całej drużyny, ale czy nie wydaje się Wam dziwne, że obrona złożona z Urygi i rezerwowego w zeszłym sezonie piłkarza spadkowicza z Łęcznej (Dźwigała - rocznik 95), czy też innych tuzów jak Reca (rocznik 95, przyszedł z Floty Świnoujście do Płocka 3 lata temu) i Byrtek (rocznik 91, przyszedł z Głogowa 2 lata temu) póki co ma lepsze liczby od naszej stalowej defensywy doświadczonych byłych reprezentantów Polski, byłych graczy La Liga i wysublimowanych bałkańskich talentów? Kiedyś, w trochę innych czasach, Kazimierz Górski powiedział: "Uśmiecham się pod nosem kiedy trener mówi "Nie możemy strzelać goli, bo nie mamy napastników". To znaczy, że chce, by mu ich kupić? Jeśli cała filozofia ma polegać na kupowaniu, to nie potrzeba trenerów...". Trzeba to potraktować z dystansem, to było 20 lat temu, ale nie jest to też wzięte z kosmosu... Menadżerowie na pewno by się nie zgodzili.
Ostatnio edytowane przez Virusman : 18.04.2018 o godz. 17:13.
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#132
|
|
Napiszę to, co pisałem jak Uryga odchodził. Chłop był u nas już na tym etapie, że przestał się w ogóle rozwijać. Nic więcej dla nas już nie był w stanie dawać. Zero perspektyw.
Dla chłopaka lepiej było, żeby odszedł, bo tylko po zmianie otoczenia i w miejscu, gdzie musiał na miejsce w składzie pracować od zera (a nie, że ma grać, bo jest wychowankiem i "wiecznym" talentem), miał szansę dostać impuls na tyle silny, żeby coś jeszcze w życiu osiągnąć. U nas pewnie ciągle liczylibyśmy mu te minuty bez bramki i frustrowali się o podania tylko do tyłu. W Płocku miał okazję dorosnąć i życzę mu, żeby te dwie bramki nie były tylko przebłyskiem w ligowej szarzyźnie, jak kiedyś mecz z Legią. Jeśli mam mieć do wyboru drużynę z Arseniciem albo z Urygą, w ciemno biorę Arsenicia. Jest po prostu lepszy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#133
|
|
Pomijajac aspekt sportowy, na Urydze nie dalo sie raczej zarobic, na Arseniciu jest szansa (vide Bunoza).
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#134
|
BOŻĘ CHROŃ NAS od "piłkarzy" pokroju Urygi - wole Cywke hamulcowego niż Alana.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 18.04.2018 o godz. 19:43.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#135
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#136
|
|
Dobry był mecz. Dużo emocji. Szkoda, że nie dobiliśmy Płocka na 2:0, jak była okazja. No i ta bramka Cywki. Z drugiej strony po bramce na 2:2 graliśmy kichę i Cuesta nam uratował 1 punkt. Podoba mi się jego gra. Jest świetny na przedpolu, do tego ma dobry refleks.
Z bloku obrony wyróżnię Bartkowskiego, bo zagrał świetny mecz. Nie tylko dzięki bramce, ale widać, że chłop wyszedł na mecz napakowany jak kabanos i był po prostu wszędzie. Bardzo żałuję, że się wykartkował. W pomocy najlepszy Halilović, kurcze - gość rewelacyjnie prowadzi piłkę, jest ciężki do przewidzenia, potrafi jednym zagraniem przełamać pressing nawet dwóch rywali i rzucić piłę. Do tego piękna bramka. Fajnie, że się rozwija i że trener na niego stawia. Carlos na niezłym poziomie, ale bez fajerwerków. Imaz słabiej. Środek pola ogólnie dość dobrze się trzymał w pierwszej połowie, w drugiej było gorzej. No i ten samobój Cywki. Bardzo przykry. No cóż - futbol. Generalnie fajnie się oglądało. Tylko wynik się nie zgadza :( |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|