funkykoval napisał(a):

Trabzonspor za Brożków z tego co pamiętam zapłacił 2,2 mln euro łącznie
Małecki był na wypożyczeniu i nie wiem czy Turcy zapłacili chociaż połowę tej kwoty, o której piszesz.....
O ile w przypadku jagi tradycyjne eurow.......e na rubieżach to raczej tradycja, to nasze pamiętne 3 porażki pucharowe (Tblisi, Levadia, Karabach) były wyjątkami i wynikały z lekceważenia rywala (Dinamo+Levadia) albo braku pełnej kadry na początku sezonu (transfery robione w pod koniec sierpnia) - tak było w mniejszym stopniu przy Levadii a w większym przy Karabachu.
|
Możliwe, że prawdziwe dane dotyczące kwot transferów, szczególnie tych starszych, mogą się trochę różnić od tych podanych przeze mnie (wszystko ściągnąłem z Transfermarkt).
Kiedy dostawaliśmy od Dinamo, Levadii, czy Karabachu to były jednak trochę inne czasy niż teraz. Tak jak piszesz, wynikało to z lekceważenia rywala, byliśmy lepsi od tamtych drużyn, tylko zagraliśmy słabo, jak Barcelona z Romą wczoraj. Teraz pewnie bylibyśmy faworytem w meczu z Levadią, z jakimiś Gruzinami mielibyśmy mecz wyrównanych drużyn, a w meczu z Karabachem to oczywiście większość stawiałby na Azerów.
I właśnie o tym piszę. Fajnie byłoby awansować do pucharów ze względu na kwestie ambicjonalne, ale w obecnej sytuacji, gdy mamy taką drużynę korzyści w dłuższym terminie najprawdopodobniej wielkich by nie było (o ile nie mielibyśmy jakiegoś szalonego farta).
Co chcę pokazać to to, że sam awans do pucharów nas nie urządza - potrzeba czegoś również czegoś innego.
Jeżeli taki Carlitos byłby podekscytowany na czerwcowo-lipcowe mecze na peryferiach europejskiego futbolu to byłby to dla mnie naprawdę dziwny gość. Szczególnie jeśli rzeczywiście obserwują go klubu takie jak Anderlecht, czy Sporting.