Wolny transfer nie oznacza bez kosztowego transferu i nie ma co tutaj się odnosić to pojęć słownikowych. Oczywiście kasa związana z pensją piłkarza to już koszt utrzymania drużyny no ale prowizje dla menago czy dla samego zawodnika za podpisanie umowy jest ewidentnym kosztem transferu takiego przykładowego Kostala (pomimo tego ze nie było sumy transferowej).
Wolny transfer nic nie kosztuje w ujęciu rozliczenia z klubem z którego przychodzi co nie oznacza ze nie niesie ze sobą innych kosztów. Przykładowo jak Legła sprowadzała te perełki z Afryki to pomimo tego ze były to darmowe transfery to płacili krocie agentom czy samym zawodnikom za podpis.
Grasz przecież w FMa wiec na pewno wiesz jak to działa
Nie zmienia to faktu ze w przypadku naszych zawodników mówimy tutaj raczej (jak to wspomniał Kurz) o zgrzewkach wody mineralnej a nie jakiś wielkich kosztach.