piotek napisał(a):

Chociażby dlatego, że nie funkcjonowaliśmy jako zespół. Chyba każdy widział chaos w naszej grze. Ja zauważyłem jeden stały schemat rozegrania akcji, i tak wypracowany dopiero niedawno, gdzie boczny obrońca lub pomocnik wbiega z boku w pole karne, Carlitos ściąga obrońców, a za nim wbiega niekryty drugi pomocnik i tak Iams strzelił przynajmniej 2 bramki. Ciężko ocenić potencjał pojedynczych zawodników, których widzimy od jednej rundy, ale skoro grali tak w źle funkcjonującym zespole, to w lepiej funkcjonującym powinni grać lepiej, a przynajmniej jako zespół osiągać lepsze wyniki i mieć większy wpływ i kontrolę nad meczem.
Kadencja Carrillo będzie właśnie o tyle ciekawa, że pomoże nam odpowiedzieć na pytanie o faktyczne umiejętności zawodników.
|
Jak najbardziej "funkcjonowaliśmy jako zespół" adekwatnie do stanu zawodników.
Jak sam zauważyłeś zaczęły już (powoli) działać schematy.
Jakby nie pad obrony i zawalone ostatnie mecze to bylibyśmy nadal na 3-4 miejscu.
Carrillo aby zrobić coś sensownego z drużyny potrzebuje 2-3 lat bo to jest okres, kiedy zaczną wchodzić nasi juniorzy do pierwszego zespołu. Pytanie czy, patrząc na hejterów (ew. sieroty po Cupiale) dostanie ten czas. I pierwszą próbą będzie odejście Carlitosa.
W tym sezonie gramy zawodnikami, którzy albą są na "zakręcie" albo przed emeryturą. Coś się z tego da zrobić ale nie koniecznie na puchary.