|
Właśnie obejrzałem nagranie. Mielcarski jest bardzo nieobiektywny. Przykład nr 1: ostro skrytykował Wojtkowskiego, gdy ten pokazywał sędziemu, że go rywal sponiewierał. Normalna presja na arbitra (zwłaszcza że faul ewidentny), a Mielcarski pie.doli coś w duchu, że się młodemu w głowie poprzewracało i że gwiazdorzy.
Przykład nr 2: po okresie przewagi Górnika na początku meczu do głosu zaczęła dochodzić Wisła, co zresztą skończyło się bramką Bogusia i szansą Jezusa, a Mielcarski skwitował to mniej więcej tak, że Górnik gra lepiej jako zespół, a w Wiśle to tylko indywidualności.
Przykład skrajnego braku obiektywizmu Mielcarskiego nr 3, z zeszłego tygodnia. Korona wygrywa z Legią, a Grześ do trójki najlepszych piłkarzy meczu i tak wsadza dwóch legionistów.
|