Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

krótko bo weekend rodzina wzywa
tylko wyjątkow dyletant lub osoba chora na głowe może po tym mecz mieć jakies słowa krytyki pod adresem trenera , różnica w potencjale ludzkim była wyraźna i końcówka meczu ujawniła tę prawdę
h
|
To witaj w klubie ,bo tylko dyletant lub osoba chora na głowie może wsytawiać laurke trenerowi za ten mecz....
I żeby nie było, też uważam,że rola trenera w tym meczu była najmniejsza(obojętnie czy ktoś powie ,ze było tak dobrze,czy tak źle),głównie to potencjał Lecha i błędne złożenie przez Nich,że nas rozjada jak...,a potem w miare upływu czasu nerwówka,nasz fart i serducho co poniektórych do gry,nie mniej opieranie gry na dwójce Perez,Imaz,a potem wrzucanie do tego kotła Ze Manuela,to lekka przesada.