Weszło! napisał(a):
|
Mimo wszystko, zbierając plusy i minusy do kupy, zmiana trenera byłaby dziś z pewnością ruchem pochopnym. Ustalmy â Wisła nie gra o mistrzostwo, a przynajmniej nie jest faworytem do tytułu. Historia, tradycje czy przyzwyczajenia to oczywiście piękna sprawa, ale odkąd Bogusław Cupiał powiedział pas, ambicje Wisły nie powinny odbiegać znacząco od ambicji innych drużyn bez bogatego właściciela / wujka z Ameryki. Ale nawet jeśli kibice Białej Gwiazdy mimo wszystko chcieliby w swojej drużynie widzieć czarnego konia rozgrywek, niech po prostu spojrzą w tabelę. Trzy punkty straty do lidera to naprawdę nie jest kolosalna różnica, przy której warto byłoby dziś wypraszać Ramireza z pokładu. Wisła ma się dobrze, być może po prostu niektórzy uwierzyli zbyt pochopnie, że bardzo szybko będzie jeszcze lepiej. Naszym zdaniem, przy tej sytuacji organizacyjnej, przy tak drastycznym cięciu kosztów, przy tylu transferach âwychodzącychâ oraz takiej rzeszy nowych zawodników â Wisła i tak gra zaskakująco dobrze.
|
Ten fragment jest bardziej dobitny, ale o tym samym pisał już Uran, pisałem ja i kilka innych osób.
W ogóle ta sytuacja jest dla mnie absurdalna.