wyar napisał(a):

Po pierwsze,w pierwszym meczu o SP wszedl z lawki. po drugie - moze wlasnie dlatego gral wszystko gdzie indziej ? Poza tym po co porownujesz repre ? Tam ludzie zawsze pojada,a gdybys zapytal trenera klubowego,to najchetniej zawsze odmowilby reprezentacji,,zas trudnosc gry przeciw Andorze... hm....
teraz Lukaku... Gral wczoraj ? A Lacazette ? A Aguero ? A Rooney ? H.Kane ? tez nie grali wczoraj ? Juz zmeczeni ? Czy moze jednak rotacja ?
bzdury sadzicie takie,ze szok... macie pretensje do goscia,ze posadzil na lawce faceta,ktory przynosi punkty w lidze,w ktorych sukces jest dla wszystkich druzyn na swiecie najwazniejszy ? To ma byc zarzut ? Ze nie zarobiliscie wyimaginowanych pieniedzy kosztem byc moze w przyszlosci znacznie powazniejszych klopotow i znacznie powazniejszych problemow finansowych zwiazanych z ewentualnymi problemami z zostaniem w lidze ? Bo ktoremus z Was,mimo,iz nie ma do tego podstaw i nie ma w tym przynajmniej sezonie sensu,a takze po prostu szans ,zamarzylo sie walczyc o cos dodatkowego po tak powaznej przebudowie druzyny i przy tych problemach finansowych ? Poziom absurdu na tym forum przekracza czasem nawet obecny poziom gry Wisly,ale tylko ten drugi wydaje sie byc uzasadniony...
|
No rzeczywiście, zamarzyło nam się pokonanie Korony. Ale jesteśmy naiwni... Tej wielkiej Korony z burdenskim w składzie, przy oszałamiającym dopingu, grającą w dziesiątkę...
Chorzy ludzie z nas.
Powinniśmy podziękować za zaszczyt grania na Kolporter Arenie i złożyć gratulacje temu wielkemu klubowi. Wszak ich stać zatrudniać takie gwiazdy jak Burdenski.
Co do rotacji w składzie: masz racje stosują ją te kluby.
Natomiast udało mi się zadzwonić do trenera Polski i Hiszpani i uwaga - nasi nie zostaną powołani! Może wtedy odpoczną?
Proponuje też aby Kiko odpuścił rozgrywki Ligi Europy i wtedy grają europejskie puchary dał odpocząć Małemu i Carlitosowi. Co ty na to? Czy jednak te rozgrywki traktujemy poważnie?
....a "rotacja w składzie" gdy gramy na dwóch frontach...
A potem usprawiedliwianie trenera, że drużyna nie zgrana...
Uran235 napisał(a):

|
No i weszli Halilović i Wojtkowski. Obaj pokazali, ze na dziś dzień więcej w nich trampkarza niż piłkarza. Wojtkowski robił szum grą indywidualną i fajnie. Starał się, też fajnie. Ale solidności i dyscypliny taktycznej w jego grze było naprawdę niewiele, Sadlok nie miał z kim grać, a na dziś dzień to Sadlok jest naszym wielkim atutem. Halilovicia nie chce mi się drugi raz tyrać, wystarczy, ze go obsmarowałem w temacie pucharowym. On nie jest gotowy na ten poziom, robi więcej złego niż dobrego, kropka.
|
My nie analizujemy czy są to klasowi piłkarze, ale czy są lepsi od Ze Manuela.
Wojtkowski jest średni, ale i tak dużo lepszy od Hiszpańskiego duetu z meczu z Piastem.
Cytat:
|
Llonch po wejściu zagrał słabo, dawał znacznie mniej od Bashy, był nawet słabszy od "bezpłciowego" Pereza. Chłopak po kontuzji ma problem z formą, to nie jest "ten" Llonch.
|
To kolejna durna zmiana. Po co zawodnik defensywny gdy mamy nie korzystny wynik, a drużyna gra w przewadze?