
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#61
|
|
Coz mozna rzec. Nie podoba mi sie to jak gra Wisla... Podobaja mi sie wyniki. Tego sie trzymam i mam nadzieje, ze tak bedzie przez dluzszy czas.
PS. Bym zapomnial. Panie Kiko, dajze Pan Bartosza za Boguskiego od pierwszej minuty!!! Chociaz jeden, jedyny raz. Powód: jzs
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 04.08.2017 o godz. 22:11.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#62
|
|
4 mecze, 3 wyjazdy i 9pkt...co tu wiecej pierrdolic.
![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#63
|
|
w zeszlym sezonie, przez caly sezon (37 kolejek) wygralismy 3 wyjazdowe mecze.
ten mecz byl slaby, z obu stron, ale naprawde duzo lodu w te upalne dni na glowy niektorych kibicow. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku
Offline |
#64
|
|
Zdobyte 3 punkty. Resztę lepiej byłoby przemilczeć..tylko że ja poproszę Bartosza w końcu w pierwszym składzie..poza tym Buchalik ładnie wybronił strzał Piatkowskiego.
Ale to był beznadziejny mecz ja .......e
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: Królewski Gród
Offline |
#65
|
|
A mi sie ten styl podoba - wiadomo, że dzisiejszy mecz to nie jest idealny materiał pokazowy, ale bliższy mi był zawsze Mourinhio niż Guardiola, że się tak wyraże skrótowo. Oczywiście kwestia gustu.
Nie możemy też narzekać, że mieliśmy farta w końcówce - może to Płock miał farta że wcześniej nie strzelił Lopez, Mały i Brlek ? Nie można tak patrzeć, historia footballu byłaby radykalnie inna gdyby ktoś kopnał pilke 2 milimetry butem obok, a ktos inny sie nie poslizgnał. Mamy 9 pkt po 4 meczach, które już sie nie będą dzielić. Jest dobrze ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#66
|
|
Gramy jak w mistrzowskim sezonie Maaskanta. Przeważnie brzydkie, wymęczone jednobramkowe zwycięstwa.
Wtedy nie mieliśmy najsilniejszej w lidze paki, ale mistrzostwo zdobyliśmy właśnie takimi meczami. Życzę sobie i wam powtórki ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#67
|
|
Czaro :
>To był słaby mecz, a nie "mecz walki". Walka oznacza zaangażowanie, a tutaj tego brakowało. Zupełnie się nie zgadzam, ja tu nie widziałem braku zaangażowania u naszych graczy, raczej walkę z pogodą i przeciwnikiem, skurcze w końcówce - było więcej walki niż gry w piłkę. Typowe męczenie buły mecz na 1:0, możesz to nazwać jak chcesz, tylko nie wiem po co głupio się czepiasz tego utartego sformułowania. >Wydaje mi się jednak, że mniej więcej już wiadomo, czego można się po Wiśle w tej rundzie spodziewać. Jeśli danego dnia nie ma indywidualnego błysku (jak np. Carlitosa z Pogonią) albo błędów (jak np. Gonzaleza z Górnikiem), jesteśmy w stanie grać na 0:0 i męczyć bułę z większością drużyn w lidze. Czasem coś przypadkiem wpadnie, czasem nie, czasem wpadnie przeciwnikom - ciułamy punkty. Paradoksalnie, to może być dobra taktyka w Pucharze Polski. Wydawało mi się, że mieliśmy ambicję zaatakować w tym sezonie pierwszą trójkę. Na razie nie ma na to szans. No tak wyciąganie wniosków po jednym meczu, podczas którego w 30+ stopniowym upale i zaduchu dwie drużyny męczyły bułę i koniec końców zdobyliśmy punkty na wyjeździe. Zejdź na ziemię, takie mecze zdarzały się zarówno Jadze, Lechowi, jak i Legii czy Lechii w poprzednim sezonie, a te drużyny zajęły 4 pierwsze miejsca w lidze. >Obrona zagrała pewniej niż z Górnikiem, ale miała znacznie niżej zawieszoną poprzeczkę. Przy czym i tak dopuściła do kilku setek dla rywala. Z tą poprzeczką to jest tak, że gra się tak jak przeciwnik pozwala. Oni też nie ryzykowali zbytnio i dlatego ten mecz był jaki był. Dodaj do tego jaka była pogoda i masz odpowiedź dlaczego to wszystko tak wyglądało. >Bartosz zaliczył asystę - umie się ten chłopak znaleźć, ale wniósł niewiele. Ja tam wolę jak ktoś wnosi konkrety czyli bramki i asysty niż sam wiatr, jak to np. czynił swojego czasu Sarki, ale co tam - może się nie znam >Brlek jest cieniem siebie. Jak rozumiem, wynika to z tego, że jest cofnięty, a woli grać z przodu. Czemu Kiko mu to robi? No jest cieniem, dlatego prawie strzelił 3 bramkę w 4 meczu ligowym. Przypomnij mi proszę jakie miał statystyki po 4 kolejkach poprzedniego sezonu, w którym był gwiazdą (zakładając, że teraz jest cieniem samego siebie). Ja rozumiem, że wolałbyś go na 10tce ale nie ma co gościa krytykować, jest on nadal dość młody i nie można od niego oczekiwać, że nas będzie ciągnął za uszy w każdym meczu sam. Jest bardzo dobrym piłkarzem ale nie róbmy z niego gwiazdy. Generalnie głupie takie ferowanie wyroków po jednym meczu, w którym obydwie drużyny nie chciały się odsłonić, a do tego musiały zapierdzielać przy tak niesprzyjającej aurze. Jeśli np. w następnym meczu pojedziemy koleżankę bez nawilżenia to nadal będziesz tak ględził? Bo w piłce jest możliwe praktycznie wszystko. Raz to bywało, że po świetnym meczu przychodził słaby albo odwrotnie? Ważne, żeby w takich meczach umieć zdobyć punkty. Bo w Zabrzu zagraliśmy dobry mecz, a każdy widział jak to się skończyło. Ględzenie, że musimy liczyć na przebłysk indywidualny lub błąd indywidualny, żeby nie skończyło się 0:0 jest kretyńskie. Przecież przy każdej bramce ktoś błyśnie dobrym zagraniem, a przy większości bramek ktoś zawali. Generalnie twój post to jedno wielkie malkontenctwo. Rozumiałbym jakbyś krytykował mecz - bo był DO BANI, ale ty zdążyłeś ocenić nasz potencjał w skali całego sezonu No nic, 9 punktów w 4 meczach, pozycja w czubie tabeli. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Chociaż to trochę niefortunne sformułowanie
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.08.2017 o godz. 22:36.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#68
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
#69
|
|
Dla mnie największy plus meczu to Michał Buchalik, byłem pewny obaw co do zmiany bramkarza w trakcie meczu, ale swoimi interwencjami pokazał, że nie ma się czego obawiać.
Drugi plus to oczywiście zdobywca bramki Carlitos. ![]() Tai mały OT z mojej strony: Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#70
|
|
Sztuką jest wygrać mecz jak się nie układa.
![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#71
|
|
Jedynym pozytywem tego meczu są 3 punkty. Typowy mecz dla koneserów, totalna pyta z obu stron.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Staszów
Offline |
#72
|
|
Mecz był tragiczny to każdy widział ale najważniejsze trzy punkty. W Zabrzu zagraliśmy całkiem nieźle a punktów nie było, widocznie nie może być tego i tego
Zastanawia mnie dlaczego Kiko ustawia Brleka trochę z tyłu, przecież na oko widać, że to nie jego pozycja. Co jeszcze musi się stać aby Bartosz zagrał od początku? |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#73
|
|
Takimi zwycięstwami wygrywa się ligę. Na 37 kolejek meczów typowych na 0:0 zdarza się bardzo dużo. Sztuka jest wyciągać z nich 3 pkt.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#74
|
|
Takimi meczami wygrywa się ligę. Na 37 kolejek trafia się bardzo dużo typowych meczów na 0:0. Sztuka jest wychodzić z nich zwycięsko. A jeśli chodzi o styl-mam nadzieje, ze juz we wtorek wygramy w lepszym
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#75
|
|
Był to mecz wołający o pomstę do nieba zgadza się ale liczy się ze są 3 punkty.
Co poniektórzy w zeszłym sezonie jak Kiko przyszedł wynosili go podniebiosa a teraz co niektórzy maja go dosc bo gra jest mało porywająca. Tak zgadzam się w 100% ze tak jest czy jest progres nie wyglada to na to ale nie obwiniał bym za to trenera w wysokiej mierze trochę zawodnicy obniżyli loty. Kolejny mecz w którym Cywka trochę rusza się jak dziecko we mgle mało z niego pożytku. Jeśli chodzi o Boguskiego nie jest on wirtuozem ale zbytnio nie przeszkadza a nawet czasem uda mu się któremuś dupę uratować. Nigdy nie byłem fanem jego talentu ale chyba czas na mała zmianę warty. Jeśli chodzi o Kiko przyczepie się głównie do braku roszad na pozycjach gdy coś nie wychodzi. Buchalik zagrał dobre 30 minut w meczu i jakby nie było uratował nam dupę w jednej sytuacji. Dobrze ze chociaż obrona dzisiaj zagrała solidnie poza Tomkiem. Paweł niestety to już nie ten zawodnik chyba już wole Zdenka na szpicy bo trochę pobiega poprzeszkadza a i Carlitos wyglada trochę lepiej w grze. Odniosę się również do waszych opinii na temat Brleka. On jest również pożyteczny z tylu ale zgodzę się ze powinien być częściej pod gra niż Velez. Problemem jest właśnie to ze on nie ma z kim pograć z przodu bo jeśli popatrzymy na Pawła jak człapie po boisku a Carlitos szuka gry przy skrzydłach. Już to pisałem dalej uważam ze chyba lepszy byłby z niego skrzydłowy ale nie ja jestem trenerem. Jeżeli Mały gdzieś szuka tej gry to niestety Rafał już nie za bardzo. Oby mecz we wtorek był próba szansy dla chłopaków z ławki typu Halilowic, Kostal , Wojtkowski i reszta bardzo jestem ciekawy ich walorów piłkarskich. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#76
|
|
[QUOTE=Zwitter;1479119
Co jeszcze musi się stać aby Bartosz zagrał od początku?[/QUOTE] Jak dla mnie Bartosz może wchodzić i rozstrzygać na naszą korzyść każdy mecz w tym sezonie. On bazuje na przygotowaniu fizycznym, motoryce, a pod koniec meczu jego atuty są po jego stronie. ![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#77
|
|
Mixu napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#78
|
|
Ostatni post ode mnie: bardzo przyzwoity mecz Buchalika jest warty podkreślenia, no i Velez bez kartki. Kto to obstawił u buka ten zarobił
Mam nadzieję, że ewentualna kartka w PP się nie liczy w lidze?![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#79
|
|
Stare porzekadło mówi ze sztuką jest nic nie grać i wygrac,takze jestesmy do przodu.
9 pkt,gdzie z Bruk betem i teraz mogilsmy miec 2 pkt a mamy 6. Szczescie jest po naszej stronie,z Plockiem strzelamy im gole w koncówkach,niesamowite. Teraz juz tylko derby,juz mozna sie mobilizować. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Offline |
#80
|
|
Ogólnie to tak , wynik bardzo dobry jak na obraz naszej gry. Gramy za mało dokładnie , za dużo strat przez dlugie piłki typu baloniki . Za mało jest dokładnej gry między soba z użyciem zagrań z pierwszej piłki , a przede wszystkim za wolno. Taki Halilovic to dobrzr to robi i dziwie sie czemu wchodzi z ławy. Obrona dzisiaj dobrze i solidnie , Buchalik bardzo dobrze jak wszedł wybronil ważną groźną akcję. W pomocy słabe rozgrywanie, mało dokladnych pilek i prawie wszystko wrzutki w stylu angielskim. Ale wynik ok , z czego się cieszę
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#81
|
|
Wygraliśmy
![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#82
|
|
Odpowiem trochę Tobie, a trochę na posty wyżej.
Tak, ja się zgadzam, że jak do tej pory jesteśmy efektywni. I rzeczywiście można tak, jak część użytkowników powiedzieć: wygraliśmy, to wszystko, nie ma o czym dyskutować. Ale po pierwsze, trochę to zabija sens obecności na forum dyskusyjnym, które z definicji służy takim dywagacjom. Także na temat tego, co można zrobić, aby te wyniki jeszcze poprawić. A po drugie, to mecze są rozgrywane po to, by je oglądać, a nie zadowalać się samym wynikiem. Nie mówię, że mamy grać jak Barcelona, ale jeżeli ciężko się na to patrzy, to można zastanawiać się, co zrobić, aby trochę grę poprawić. Nadto, sądzę, że ostatnie zwycięstwa są jednak - przynajmniej po części - skutkiem szczęścia, a nie stylu gry. Piszesz, żeby nie wyciągać wniosków po jednym meczu. Ale nie zagraliśmy jednego meczu, tylko cztery, a do tego widać kontynuację pewnych tendencji z rundy finałowej poprzedniego sezonu.
Twoją wypowiedź rozumiem natomiast tak, że o wyniku spotkań piłkarskich decyduje przede wszystkim/wyłącznie przypadek. Tylko, że wtedy sensu nie ma nie tylko ocenianie przeze mnie tego spotkania, ale i każdego innego przez kogokolwiek na tym forum. Aha - czy ja ględzę? Wydaje mi się, że zauważyłem trochę plusów, po prostu starałem się realistycznie ocenić postawę drużyny i zawodników. Gdyby wszystko było optymalne, to powieźlibyśmy Płock 5:0. Najwyraźniej nie było.
Ostatnio edytowane przez czaro : 04.08.2017 o godz. 23:33.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
#83
|
|
Nie rozumiem twierdzenia niektórych, iż ten mecz oraz inne, w których zdobywaliśmy gole w końcówkach spotkań to jest szczęście. Równie dobrze możemy pisać o dużym pechu, że nie udaje się go zdobyć wcześniej. Z brukbetem dwa słupki, z Górnikiem masa sytuacji, tutaj też mogło coś wpaść. Oczywiście nie twierdzę, że było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Wolę jednak takie mecze, niż nasze wyjazdy z poprzednich lat, kiedy każda akcja przeciwnika to było drżenie o stratę gola i z reguły dostawaliśmy 2-3 bramki. Tutaj w kolejnym już meczu nie pozwalamy przeciwnikowi niemal na nic ( z Górnikiem sytuacje praktycznie sami im stworzyliśmy, a właściwie Gonzalez). Cztery spotkania, w tym 3 na wyjeździe i 9 punktów. Zdecydowanie początek sezonu na plus.
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2008
Offline |
#84
|
|
http://www.stylkibica.net/wisla-plock-sezon-20172018/
galeria od Nafciarzy https://youtu.be/mBhmn7gq8Wc |
|
|
|
Member
Od: 06.2014
Skąd: Litwini wracali?
Offline |
#85
|
|
Z perspektywy trybun najbardziej wyróżniali sie Carlitos, Velez i Ivan. Boki nic nie graly, Pawła przemilczę.
Satysfakcja po bramce - bezcenna ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#86
|
|
Czako : po prostu śmieszy mnie ferowanie wyroków po 4 meczach. Możemy równie dobrze bić się o pierwszą trójkę, jak i wylądować w strefie spadkowej. W żadnym meczu, który rozegraliśmy nie byliśmy gorsi od rywala, więc skąd to czarnowidztwo, że gramy niby beznadziejnie?
Szczerze powiedziawszy ja widzę tu malkontenctwo, a nie realną ocenę naszych meczy. A najbardziej mnie rozwala mnie ten powtarzany przez wszystkich jak mantrę komunał o schematach i powtarzalności. Wyobraź sobie, że ja tej mitycznej powtarzalności i kultowych schematówi nie widziałem za żadnego trenera Wisły, a przeżyłem wielu. Jeśli są jakieś schematy rozegrania to na własnej połowie, na połowie przeciwnika gra się tak jak on na to pozwala. Do tego jest też ogólne założenie, że gramy po ziemi piłką, albo długimi piłkami, u Kiko więcej jest tego drugiego, chociaż w niektórych meczach potrafimy mieszać tymi systemami i te mecze najlepiej się ogląda. Generalnie ja nie lubię gry defensywnej i bazowania na kontrach, więc tak - nie do końca podoba mi się styl Wisły. Ale jak widać przynosi niezłe efekty. Ja nie zamierzam ferować jakichś śmiesznych wyroków, bo dorosłem do tego, że piłka jest najzwyczajniej w świecie nieprzewidywalna. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#87
|
|
Ja się wcale nie obraże jak w derbach pogonimy żydów golem w 95min...najchętniej po spalonym lub ewidentnym faulu Małego na pasiastym defensorze.
![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#88
|
|
Zenujacy mecz obu druzyn. Mamy szczescie w tym sezonie ale w dluzszej perspektywie niestety tak sie nie da.
Nie ma pomyslu na gre Oby sie to jakos rozkrecilo bo to męka to oglądac |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Skąd: Kraków - Azory
Offline |
#89
|
|
Ja P.I.E.R.D.O.L.E.
4 mecze-3 na wyjeździe -9 punktów. Kiedy ostatnio był lepszy start sezonu? W jakich realiach finansowych? Obudzcie się ludzie bo to nie era TF. Zurawskiego i Szymkowiaka już nie ma! Brawo dla Drużyny. Punktujcie tak dalej. Teraz derby! ![]()
Chyba serce by mi pękło, gdyby człowiek któremu tak wiele zawdzięczam występował w ekipie największego rywala mojej ukochanej Wisły - mówi Kuba Błaszczykowski
STOP KARTONOM PRZY POLSKICH DROGACH!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#90
|
|
Grali straszną pytę, ale gryźli trawę i za to szacun. Jak zwykle bramka po 85 minucie.
Cztery mecze, trzy zwycięstwa i porażka, 9 punktów, bramki 6-4, przy czym co drugi mecz na zero. To są rewelacyjne liczby. Pobawmy się w mnożenie razy dziewięć. Trzydzieści sześć spotkań, 27 wygranych i 9 porażek, 81 punktów (!!!), bramki 54-36, 18 meczy z czystym kontem, Carlitos z 18 golami na koncie. Ktoś by nie chciał, żeby tak wyglądały statystyki Wisły przed ostatnią kolejką? |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|