krzaq12 napisał(a):

Ja nie martwię się o warsztat Kiko, bo jeśli jego wszystkie drużyny cechowała dyscyplina, dobre wybieganie i mała ilość traconych goli to znaczy, że potrafi odcisnąć swoje piętno na zespole.
Obawiam się tylko o dwie rzeczy:
-barierę językową i szatnie.
Trochę paradoks, ale w PL piłce należy się tego obawiać, zwłaszcza tego drugiego.
|
Co do szatni, to na szczęście jest Sobolewski. W razie gdyby komuś przyszedł do głowy jakiś głupi pomysł kwestionowania poleceń nowego trenera to Sobol powinien szybko ustawić go do pionu i wyjaśnić, że obowiązkiem każdego jest zapieprzanie ku chwale Wisły. A o autorytet Sobola w szatni raczej nie ma się co martwić.