
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#181
|
|
I po ch zaczynasz znow ten temat?
![]()
DysoN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
#182
|
|
Na boisku: pierwsza połowa dla Wisły, druga dla żydów. Jak w pierwszej coś jeszcze rozgrywaliśmy to drugą połowę im oddaliśmy. Przejęli inicjatywę, a Wiślacy gonili za piłką i nic z tego nie wynikało.
Na trybunach dużo osób z Chorzowa za co dzięki, oprawy super, doping czasami siadał, ale ogólnie na plus. Czy można zmienić spikera? Ile razy ten gość się odezwie, to szlag człowieka trafia, na innych stadionach też lecą bluzgi, ale bez przesady z tym przerywaniem! Gościu, zachowaj jakiś umiar, bo to się już śmieszne robi... Nie wjeżdżaj tak co chwila, bo rozwalasz wszystko i odechciewa się śpiewać...
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.12.2016 o godz. 00:30.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#183
|
|
Ty naprawde wierzysz w te bzdury, ze doping dodaje skrzydel? Przeciez oni nawet nie rozumieja co tam spiewamy - taki jest halas. Nawiasem uwazam, że to wlasnie doping się uruchami jak pilkarze zaczynają grać a nie na odwrót Co do meczu, to gra straszna mizeria. Od 15 minuty wiadomo bylo ze zydy strzela...dobrze ze tylko jedną bo przy tych balonach i dzidach rodem z poznego Skorży trudno bylo by dogonic remis. Popovica to ja mam juz dość. Biega jak jakaś ci.pa po tym boisku, zero agresji czy nawet prostych odbiorow a o presingu nie wspominając. Notuje glupie straty ktore przewaznie przekladaja sie na spore zagrozenie...no i te wolne/rozne walone na pierwszego obronce...Maradona z Grudziądza..ehhh. Ps: Ten zjebany spiker tylko sie uruchamial jak Wislacy cisneli. Jak judasze kwiczaly to cisza w eterze.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 11.12.2016 o godz. 00:52.
![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
||
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#184
|
|
Jak doping nie ma wpływu na piłkarzy to może nie śpiewajmy bo po co. Gadasz głupoty widziałem nie raz nie dwa jak stadion potrafił nakręcić piłkarzy
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#185
|
hehe dokladnie,na meczu wszysycy byli zadowolieni,czy wcale nie zniesmaczeni.I tak "J.ebac Zydów" powinno sie nieść zawsze i wszedzie ,ja wcale zbyt duzo dopingu Anty nie widzialem,Wiadomo nie bylo to poziom dopingu za czasów Guliego ale te czasy juz mineły. Ale doping byl dobry,jak zydy cos intnowały to lecialy od razu gwizdy juz bez przesady z tym .Albo czesc ludzi na forum nie bylo na meczu ..ii wypisuje takie bzdury.nawet G1 czasem bylo slychac. Doping nakręca,przypopminj sobie co mowil Guli-,ty spiewasz głosniej to motywujesz drugą strone do zeby bylo jeszcze glosniej.I w ten sposób robi sie korba.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 11.12.2016 o godz. 00:36.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
#186
|
|
Skończcie z tymi gwizdami, byłem na E i wokół mnie nikt nie gwizdał
Jakieś niedobitki zostały, a Wy roztrząsacie sprawę, po co się nimi przejmować? Zginą śmiercią naturalną z czasem.... Jak C głośniej ryknęło to już nie było żadnych gwizdów. Hej Niebiescy Ole też cisza była |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#187
|
Może ktoś tego nie rozumie ale gościu w sposób idealny potrafi wbić szpilę. Dziś było super o frekwencji nieosiągalnej na innych stadionach i prośba o odsunięcie się ogrodzenia a na meczu z Arką zadziwienie się że nie ich ma kibiców . żeby komuś do walić naprawdę nie trzeba kogoś tylko kur....wo..wać ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#188
|
|
Niektórzy piłkarze nie udźignęli ładunku emocjonalnego spotkania. Zbyt mało myślenia (chociażby nierozsądne dublowanie pozycji), zbyt dużo chęci "bezpiecznego" grania (które okazywało się niebezpieczne). Nie pomogło też stojące na niezbyt wysokim poziomie sędziowanie.
Doping był, jaki był. Wielu ludziom po prostu odechciało się bluzgać po jakichś 20 minutach. W kontekśćie podtrzymania frekwencji wyszło to słabo. W kontekście kibicowskim (fanatycznym) - co kto lubi (przyjemny zapach rac). W kontekście piłkarskim - cenna lekcja, szkoda tylko, że udzielił jej derbowy rywal. @Nero Ale ja nie napisałem, że był słaby. Na początku wydawało się, że zmieciemy przeciwnika, że połamiemy im kości i będą mieć nogi z galarety, i jescze ta bramka Brleka. Ale tak się nie stało, bo wielu ludzi z innych sektorów się wyłączyło. Uważam po prostu, że mogło być lepiej, bardziej żywiołowo i energicznie.
Ostatnio edytowane przez speedfashion : 11.12.2016 o godz. 00:58.
![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
#189
|
Ale on nie ma żadnego umiaru, wpieprza się w co drugą przyśpiewkę, rozwala doping, zagłusza C i nikt z E nie wie co teraz śpiewa C, niech go przyciszą jak już musi tak przerywać. Dziwnym trafem na Kałuży jak niesie się WTSK to spiker nie jest taki nadgorliwy jak u nas i dwoma słowami coś powie, a ten papla jakieś zdania bez sensu i zagłusza dalszy doping.
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.12.2016 o godz. 00:43.
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#190
|
Byles na meczu? Bo piszesz bzdury. Doping praktycznie przez caly mecz na takim samym poziome jakos nie slyszalem by po 20 minutach wiekszosc stadionu przestała śpiewa. Nie plećcie głupot. |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#191
|
|
Byłem na A23 i miałem świetny widok śpiewało c2,3,i 4 reszta stadiony zrywało się naprawdę bardzo rzadko. Przy tej ilości ludzi powinna być miazga nie było jej
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
#192
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2011
Skąd: Kraków
Offline |
#193
|
Oprawy świetne, doping żenada. Bardziej przeszkadzaliśmy piłkarzom niż im pomogliśmy... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#194
|
|
Jesli chodzi o dany repertuar... to po pierwsze na plycie boiska ciezko uslyszec co spiewamy a po drugie jest czesc ktora po prostu nie rozumie naszego jezyka i jest to dla nich tylko hałas. i to wszystko odnosnie pozdrawiania niebieskich w 85 minucie. Bo to bylo meritum. Oczywiscie ze dopingowanie z naszej strony jest potrzebne i taka jest nasza zasada. Ale nie szukal bym w tym nadprzyrodzonych mocy po ktorym grajkom wlaczy sie jakis magiczny level. Bo sa mecze na ktorych doping jest mizerny a pilkarze graja jak z nut a i sa takie po ktorych na drugi dzien gardlo napierdala i napierdalaja rowniez oczy - od patrzenia na poczynania kopaczy. Ps: A odnosnie spikera. To dzieki jego interwencjom mam rozumiec, ze komisja ligi nas nie ukarze za przeklenstwa na stadionie? Tak? A za to sie w ogole kara? Jesli tak, to ile za kvrwowanie?
Ostatnio edytowane przez Dariook : 11.12.2016 o godz. 08:20.
![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#195
|
|
Brożek Małecki Maczynski - chyba przemotywowani bo nie wierze ze się im nie chciało , Popovic i Jovic słabo (jeśli kontuzja i gorączka to niepowinni grać )Uryga Sadlok Boguski dobrze , Głowacki Zaluska i przede wszystko Brlek bardzo dobrze - ktoś wie ktoto taki zainwestował w jego kartę ? Ciekawe ile u nas zostanie jeśli będzie się tak dobrze rozwijał
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: z Widoku
Offline |
#196
|
|
remis zasłuzony
a że bramek człowiek nie oglądnął ![]() Taki sektor.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: z Widoku
Offline |
#197
|
Popatrzcie w stecz gdzie bylismy 2 miesiace temu... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#198
|
|
Szkoda 2 pkt.
Taktyka na Derby była kopią z tej na Lechię. Tyle,że Lechia to LIDER, a parchy to parchy...Szybka bramka i zgłupieliśmy. Tak jak ktoś napisał wcześniej..."pachniało" bramką dla garbatych od ok 15 minuty..... Na plus frekwencja+ bramka Brleka+ dodatnia temperatura w grudniu. Brak czerwonej kartki dla Piątka= wypaczenie wyniku meczu.Gruby Stępniewski pewnie wybroni. Za tydzień 3 pkt obowiązkowe. Dobranoc ![]()
Niegdyś uważałem, że cokolwiek jest lepsze niż nic. Dziś wiem, że czasem nic bywa lepsze niż cokolwiek......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#199
|
|
Ktoś napisał, że jeżeli kwiatkowski wyrzuciłby Piątka, musiałby wyrzucić też Popovicia. Piątka nie wyrzucił, uratował mu dupę żółtą kartką. Ten w zamian strzelił nam gola. Teraz komisja legii zawiesi nam Popovicia. I prawie wszyscy będą zadowoleni. Tylko nie My, jak zwykle.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Staszów
Offline |
#200
|
|
Albo za bardzo chcieli i to ich sparaliżowało albo poprostu zagraliśmy słaby mecz, chyba jednak jedno i drugie. Zamiast po bramce ich przycisnąć i wje...ć im drugą to my się cofamy i czekamy co zrobi rywal, to duży błąd.
Szkoda niewykorzystanej sytuacji w doliczonym czasie bo stadion by "eksplodował" i mielibyśmy trzy punkty, ale niestety. Za tydzień trzeba koniecznie wygrać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#201
|
|
Obiektywnie mecz na remis. Od początku wiedziałem że będzie to ciężki mecz, dlaczego? Ano bo w przeszłości nawet gdy mieliśmy mocniejszy zespół i walczyliśmy o mistrzostwo to derby prawie zawsze oprócz paru wyjątków gdzie ich powieźliśmy były trudnymi meczami. Tym razem spodziewałem się podobnie bardzo trudnego meczu ale wygranego jedną dwoma golami. Tak by zapewne było gdyby Wisła zagrała w taki sposób do jakiego nas przyzwyczaili w ostatnim czasie czyli agresywnie, bez kompleksów a mieliśmy niestety słaby mecz w naszym wykonaniu, może i walka była, tylko ta walka była tylko wtedy gdy przy piłce były parchy, gdy nasi mieli piłke to brakowało agresywności i animuszu, grali zbyt zachowawczo i niemrawo, tak jakby się obawiali że się odkryją i dostaną wyrównującą bramkę. Tak czy inaczej ją dostali więc było to na nic. Brakowało postawienia kropki nad i, czyli strzelenia drugiej bramki, przy wyniku 2:0 pasiaste by się już nie podniosły ale za mało okazji stworzyliśmy żeby tą drugą bramke wpakować. Więc mecz na remis bo parchy też stworzyli pare dogodnych okazji. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy wygrać, ale też przy odrobinie pecha mogliśmy jak najbardziej przegrać ten mecz.
W pewnym sensie kamień z serca mi spadł po końcowym gwizdku, bo nie był to dobry dzień dla naszych piłkarzy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#202
|
Fura szczęścia, że skończyło się tylko 1:1, bo i w statystykach i patrząc gołym okiem na wydarzenia boiskowe wciagali nas nosem (po prawdzie w ostatnich tygodniach nie byliśmy jedyną taką drużyną). Niestety tak się kończą mecze, w których od 10 minuty myśli się o dociągnięciu do końca jednobramkowej przewagi... ale do tego już przywykliśmy w ostatnich latach. Pozostaje się cieszyć, że wynik lepszy niż gra... i przede wszystkim lepszy niż rok temu! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#203
|
|
Słabe derby, długa piłka rzucana na Brożka do porzygu, środek pola oddany na własne życzenie. Taktycznie słabo wyszło. Akcja z wystawieniem Jovica - kryminał, podobno po zejściu został przewieziony do szpitala.
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#204
|
|
Taktyka na ten mecz nie była kopią taktyki z Lechią. Tam po odbiorze piłki zawodnicy po ziemi z kontrą przechodzili pod pole karne Lechii tu była dzida do przodu nie wiadomo do kogo bo Ondrasek przecież na ławie siedział i strata.
Bałem się czy Sobolewski udźwignie tak dla niego ważny mecz i dla mnie nie udźwignął. Taktyka i ustawienie i dobór piłkarzy były takie żeby mecz nie przegrać i tyle.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 11.12.2016 o godz. 09:23.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#205
|
|
Na wynik nałożyły się dwa trendy. My z meczu na mecz wyglądamy coraz słabiej fizycznie. A parchactwo z meczu na mecz coraz lepiej. Łęczną stłamsili tylko nie mieli skuteczności. Nie mam pretensji do naszych piłkarzy - bo kadrowo mamy zespół słabszy od parchów. Oni i My byliśmy w pełni zmotywowani. Ale tak jak pisałem - wyglądaliśmy słabo fizycznie na tle parchów i to było kluczowe. Bo jak masz gorszy zespół i do tego gorzej wyglądasz fizycznie to ciężko o dominacje na boisku.
Inna kwestia to dramat to co zagrał Jović. Przez niego powinniśmy stracić 2 bramki. Na szczęście straciliśmy tylko 1 bo parchy nie wykorzystały kontrę 2 na 1 po podaniu Jovica do napastnika parchów. Za to kiks Jovica w polu karnym dał Piątkowi gola dla parchactwa. Tak czy owak - nie ma co plakać jak po porażce. Teraz Chorzów i walka o kolejne punkty ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#206
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#207
|
|
właśnie ogladnalem powtórkę.
Popovic i Jović - kazdy z przedmówców jasno sklasyfikował ich postawe w dniu wczorajszym - dno. Popovic ktory stracil środek pola w 6 minucie nie wrócił na niego do konca meczu. Pal licho kontuzje, ale ewidentnie widac bylo ze trzeba wzmocnic srodek. Co do Jovica - grał jakby był na psychotropach. Podania za lekkie, niecelne. Ewidentnie to nie był znany nam Boban Jovic tylko jakis Frederiksen. Najbardziej mi szkoda tego ze w TV widac jak Sobol wołą Bartosza na zmiane, no ale niestety spoznił sie za minute bo Jovic dal rade s.......ic gola nim został zmieniony. Szkoda. Szkoda w .... bo nic nie gralismy w tym meczu, a poprzednimi zrobili nam dosc duzy apetyt. No ale to derby. Derby rzadza sie swoimi prawami. p.s. Gol Głowy na 2-0 na poczatku 2 połowy zamknął by temat meczu. Ale brakło. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#208
|
|
Jeżeli ktoś zastanawiał się skąd coraz większy problem z zapełnieniem młyna przy okazji "zwykłych" spotkań to myślę, że wczoraj dostał odpowiedź.
W starciu derbowym pomiędzy Antycracovia oraz Antywisła padł wynik 1-1. Piłki nożnej na boisku raczej nie zaobserwowano. ![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#209
|
|
80 minuta, piłkarzom ewidentnie nie idzie i zamiast się zmobilizować i ryknąć coś co poderwie cały stadion, to leci "Hej niebiescy ole" i inne pozdrawianie zgód, względnie wyzywanie ich rywali. Trochę to przykre.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2016
Offline |
#210
|
|
Panowie, nie dajcie się ponieść emocjom.
Obiektywnie patrząc na grę to remis jest dla nas zdobyciem punktu. Wiem i chcę żebyśmy zawsze sąsiadkę ogrywali, bo szczerze to jesteśmy WISŁA i z sąsiadka wygrywać trzeba, ale jeśli nie da się wygrać to TRZEBA zremisować. SZANUJMY ten remis. Wczoraj cała drużyna zagrała słabsze spotkanie, nie wiem z czego to wynika, może myśleli że dowiozą to 1:0 do końca. Inna sprawa to poziom sędziowania ( znowu błąd arbitra), gra Popovica i Jovica z kontuzjami i bardzo słaby mecz Brożka (miał 3 akcje w ciągu 90 minut). Niestety Ondrasek pewnie nie był gotowy na dłuższy występ. Ustawienie jak najbardziej było dobre. Trzeba było po prostu wygrać środek co nam niestety się niezbyt udawało. Ja wierzę w Sobola i Wisłę, trzeba wygrać kolejny mecz i spokojnie przygotować się na wiosnę, nie osłabić drużyny (co najwyżej sprzedać Guzmica i wypożyczyć Drzazgę oraz pozbyć się MÓJTY) + 2/3 dobre transfery (ŚO, boczny pomocnik i napastnik) i będziemy walczyć o TOP4. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|