MaLk napisał(a):

Dokładnie tak.
Tak więc nie wiem jak po 1 (słownie: jednym) meczu przegranym w podobnych rozmiarach, choć z lepszym przeciwnikiem, w rezerwowym składzie i po przepracowanych kilku ledwie dniach można czynić jakieś porównania, jakoby za Wdowczyka miałoby być lepiej, a teraz to katastrofa. Jedyne co Wdowczyk mógłby zrobić inaczej, to wstawić Cywkę. Ale tylko w jednym miejscu. Naprawdę myślicie, że to by nas uratowało?
Na marginesie pragnę zauważyć, że od dwóch sezonów podobne załamanie formy mamy standardowo w tym okresie rozgrywek. Po prostu mamy za krótką ławkę, niezależnie od wszelkich innych plag egipskich, jakie w tym sezonie nas dopadają jedna po drugiej.
Żeby ocenić Sobolewskiego naprawdę wypadałoby mu dać rozegrać choć jeden "normalny" mecz, a nie sparing i naprędce skleconą łapankę.
|
Jeśli by wstawił Cywkę (o ile był zdrowy bo różne opinie chodzą) zamiast Mójty to jak najbardziej mogło by być inaczej.