Elefant napisał(a):


W tym meczu, trochę o pietruszkę, aż prosiło się o wystawienie na prawej stronie pary Bartosz/Jović bo to prawdopodobnie jest najbardziej sensowne zestawienie na przyszły sezon.
Prosiło się wystawić od początku Drzazgę, który praktycznie nie jest ogrywany i nie wiemy co może.
Który pewnie zagra kilka ogonów, wszyscy powiedzą, że drewno, pójdzie do Ruchu czy Śląska i załaduje kilkanaście bramek w sezonie.
Ale nie bo plac za nazwisko...
Jak już ktoś miał dostać plac za nazwisko od początku w tym meczu to Mączyński. Bo jak pojedzie na Euro to Wisła będzie miała z tego jakąś kasę. A my ciągniemy Wolskiego (do którego nic nie mam, dla jasności) z niezaleczoną kontuzją i co do którego nie wiadomo czy w ogóle będzie grał w przyszłym sezonie w Wiśle.
A Wolski z Brożkiem mogli wejść na podmęczonego przeciwnika.
|
Polecam poczytać ostatni wywiad z DW. Nie ma on klapek na oczach jak uważają co poniektórzy.
Kujawa lub Żemło mają dostać przynajmniej raz szansę zagrania pełnego meczu jeszcze w tej rundzie. Szczególnie w Kujawie trener widzi duży talent.
Głowacki raczej pogra jeszcze rok, ale i tak szukają już dla niego następcy.
Wdowczyk wyszedł z założenia że zwycięskiego składu się nie zmienia i ciężko z tym polemizować. A to, że przyszła zadyszka było pewne prędzej czy później. Udało mu się z Łęczną i mogło i z Termaliką.