The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
ABGwislakABG
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35191
Stary 11.03.2016, 07:08
Odchodząc od zastępczego tematu trybunału prostytucyjnego - czy PiSiorki mają w ogóle zamiar odejść od ustawy 1066?

Czy piscallcenter zbije moje obiekcje, ze w ogole od niej nie odejdzie?

http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/41604/
Ostatnio edytowane przez ABGwislakABG : 11.03.2016 o godz. 07:13.
Anty PO-PiS!!!
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35192
Stary 11.03.2016, 07:58
Nawet Gowin używa już Signala, więc spodziewa się, że jego rozmowy są kontrolowane.

Niezłe państwo policyjne, skoro konstytucyjny minister nie ufa zabezpieczeniu ze strony SS

PS. Piechociński natomiast wrócił do starej Nokii
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.03.2016 o godz. 08:45.
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35193
Stary 11.03.2016, 08:46
ABGwislakABG napisał(a):Wyświetl post
Odchodząc od zastępczego tematu trybunału prostytucyjnego - czy PiSiorki mają w ogóle zamiar odejść od ustawy 1066?

Czy piscallcenter zbije moje obiekcje, ze w ogole od niej nie odejdzie?

http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/41604/
Chyba maja. Wczoraj przeszedl przez komisje projekt Winnickiego, ponoc przy duzym wsparciu Pawlowicz Za odrzuceniem bylo PO i PObis. Jak to bedzie w Sejmie - wyjdzie w praniu.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35194
Stary 11.03.2016, 08:56
Cytat:
czynność obciążona wadą prawną powinna być nieskuteczna
Zatem orzekanie przy zastosowaniu niekonstytucyjnych przepisów będzie nieskuteczne, więc mamy paradoks.

Cytat:
Konstytucja mówi, że TK działa na mocy ustaw
TK działa na mocy Konstytucji o czym stanowi wprost chociażby artykuł wymieniający kategorię spraw, w których może on orzekać. Ustawa określa jednie organizację oraz tryb postępowania. Obydwa pojęcia wskazują, że ustawa nie ma dawać Trybunałowi mocy do działania, a jedynie doprecyzowywać techniczne aspekty funkcjonowania.

Ustawa autorstwa PiS ma na celu ograniczenie mocy poprzez sposób funkcjonowania. Czyli ograniczenie Konstytucji ustawą. Jest to klasyczny przykład falandyzacji prawa.

Cytat:
jednocześnie mamy domniemanie konstytucyjności każdej ustawy dopóki TK nie orzeknie inaczej
Domniemanie konstytucyjności ustawy ma sens tylko wobec tych organów, które są związane ustawami. Vide sędziowie, którzy są związani Konstytucją i ustawami(art. 178 K.). Trybunał jest związany wyłącznie Konstytucją (art. 195 K.).

Porównując obydwa przepisy nie sposób nie dostrzec, że ich brzmienie nie jest przypadkowe. Ustrojodawca przewidział, że może zaistnieć groźba paraliżu Trybunału za pomocą ustawy.

Ktoś może uważać, że sąd konstytucyjny jest potrzebny(zaliczam się do tego grona), ktoś inny, że nie. Nie udawajmy jednak, że czarne jest białe, a białe jest czarne. PiS uważa co najmniej, że Trybunał w tym składzie będzie przeszkadzał w prowadzeniu skutecznej polityki. Jako, że większość nie posiada większości konstytucyjnej, to postanowiono w miękki sposób obejść prawo i pozbawić TK zębów.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 11.03.2016 o godz. 15:56.
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35195
Stary 11.03.2016, 11:10
Mareq napisał(a):Wyświetl post
(...)
Domniemanie konstytucyjności ustawy ma sens tylko wobec tych organów, które są związane ustawami. Vide sędziowie, którzy są związani Konstytucją i ustawami(art. 178 K.). Trybunał jest związany wyłącznie Konstytucją (art. 195 K.).

Porównując obydwa przepisy nie sposób nie dostrzec, że ich brzmienie nie jest przypadkowe. Ustrojodawca przewidział, że może zaistnieć groźba paraliżu Trybunału za pomocą ustawy.

Ktoś może uważać, że sąd konstytucyjny jest potrzebny(zaliczam się do tego grona), ktoś inny, że nie. Nie udawajmy jednak, że czarne jest białe, a białe jest czarne. PiS uważa co najmniej, że Trybunał w tym składzie będzie przeszkadzał w prowadzeniu skutecznej polityki. Jako, że większość nie posiadaj większości Konstytucyjnej, to postanowiono w miękki sposób obejść prawo i pozbawić TK zębów.
Fajnie że są tu jeszcze osoby które myślą. A porównanie art. 178 i 195 Konstytucji jest idealne żeby łatwo wyjaśnić różnicę.
Drodzy forumowicze - Konstytucja jest napisana w dość łatwy i prosty sposób. Wystarczy ją przeczytać samemu, zamiast polegać na mediach albo co gorsze na politykach. Jesteśmy perfidnie manipulowani od lat przez PiS i PO za pomocą mediów. Jednak nie usprawiedliwia nas to od logicznego myślenia i analizowania tego co kryje się między słowami. Chyba że lubimy jak inni robią to za nas...
c.d.n.
Olivarez
Senior Member
 
Od: 04.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35196
Stary 11.03.2016, 13:05
Co do intencji i praktyki neutralizacji TK przez PiS zgoda. Natomiast oprócz zarysowanej opozycji zwolenników istnienia sądu konstytucyjnego i przeciwników, są jeszcze inne np. zwolennicy istnienia konstytucji w ogóle i przeciwnicy (zwolennicy monarchii czy rządów autorytarnych), zwolennicy obecnej konstytucji i jej przeciwnicy (uważający ją za gniot Kwaśniewskiego i Michnika który można i należy łamać a następnie stworzyć nowy dokument).
God save the Queen
Long live the Queen
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35197
Stary 11.03.2016, 17:23
Prywatny zamek i posiadłość w Leżachowie wiceprzewodniczącej Komisji Weneckiej Hanny Suchockiej





Ostatnio edytowane przez heoij : 11.03.2016 o godz. 18:36.
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35198
Stary 11.03.2016, 17:44
Co to wnosi do tematu?
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35199
Stary 11.03.2016, 18:05
Dałem jako przykład przemian gospodarczych po Okrągłym Stole, pokazuje on jak ładnie można było się urządzić żyjąc w układzie, będąc w odpowiednim miejscu i czasie przy prywatyzacji.

A na starość można odcinać kupony ...
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.03.2016 o godz. 18:27.
haeno
Senior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35200
Stary 11.03.2016, 18:05
Prawdopodobnie, że ludzie związani z poprzednimi rządami są jak Janukowycz na Ukrainie.

Problem w tym, że wg http://www.nowiny24.pl/reportaze/art...anie,id,t.html jest to pałac przedsiębiorcy o nazwisku Mirek

a tu więcej zdjęć http://fotolotnia.pl/palaco-zamek-lezachow/

EDIT:
naprawdę opieramy się na jakimś komentarzu na wp.pl ?
Ostatnio edytowane przez haeno : 11.03.2016 o godz. 18:38.
suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności wzrasta
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35201
Stary 11.03.2016, 18:08
Pałac jest zapisany na jej nieślubnego syna, chyba nie byłaby taka głupia, żeby na siebie to zapisać

"Rzeczywiście piękny pałac. Widziałem go już w latach dziewięćdziesiątych i robi wrażenie. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że należy do syna Pani Premier Hanny Suchockiej. Niestety, niewiele wiem o jej synu (jak wszedł w posiadanie takiej fortuny pozwalającej na budowę czegoś takiego). Natomiast nie ma żadnych wątpliwości, że forteca ta powstawała w okresie (lub bezpośrednio po) premierostwa p. Hanny a w szczególności prywatyzacji potężnego państwowego przedsiębiorstwa rolno - spożywczego IGLOPOL DĘBICA. Niewtajemniczonym wspomnę jedynie, że holding ten obejmował wszystkie PGR - y i zakłady przetwórstwa spożywczego w południowo-wschodniej Polsce (1/4 gospodarki rolnej kraju). Jest normalne i naturalne, że ktoś, kto "przewala" przez swoje ręce taki kapitał to musi coś z tego mieć. W mojej ocenie ten pałac to jedynie ułamek procenta Iglopolu. Nie ma więc o co się wkurzać. Pani Premier wykorzystała "swoje pięć minut" i wszystko. A że scedowała to na syna?, nieślubnego? A na kogo miała postawić? A jaka to różnica ślubny czy nie? (wyspowiadała się u papieża i basta)".

EDIT:

Dużo na ten temat nie ma do poczytania, bo nie każdy lubi jak interesuje się jego majątkiem, szczególnie uzyskanym poprzez dziwny zbieg okoliczności

Komentarz jeden z wielu.
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.03.2016 o godz. 18:45.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35202
Stary 11.03.2016, 18:38
Nie ma to jak kolejny temat zastępczy. Swoją drogą to gratuluję come backu na poziomie.

Jeszcze opuszczając na chwilę przerwane wczorajsze wątki to nic mnie bardziej nie w....ia w PiS-ie jak zaglądanie komuś na konto, czy zawiść odnośnie majątku. Właśnie teraz pod przykryciem płaszczykiem stworzonym z trybunałów i komisji weneckich toczy się walka o możliwość zagrabienia większej części gruntów Polaków przy pomocy ANR. Nie jest to żaden mój wymysł, a wynika to z projektu ustawy, którą opublikował RCL. W mediach wspominają tylko o głównych założeniach tej ustawy, ale mało kto mówi o tym, że zapisano w niej taką zasadę, że nawet praywatną ziemię, która nie została zakupiona z ANR trzeba będzie sprzedać przez ANR...

Jeśli to nie jest zamach na własność prywatną to co nim jest? Mnie to nie dotknie, gdyż mam status rolnika i od 5 lat meldunek na wsi, więc chwilowo mogą mi nadmuchać, ale co z pozostałymi milionami osób, które zostaną pozbawione możliwości rozporządzania własnym mieniem?
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.03.2016 o godz. 18:42.
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35203
Stary 11.03.2016, 19:26
Taki sam system obrotu ziemi działa w jednym z największych krajów pod względem rolniczym w UE we Francji i ma się bardzo dobrze.

Ustawa ochroni polską ziemię przed spekulacją, do tego nie będzie z góry skazywała na porażkę polskiego rolnika, który z zagranicznym inwestorem nie miał do tej pory jak konkurować.

Nareszcie polscy rolnicy będą mieli równe szanse, a nie jak jak było do tej pory, że na tzw. podstawionego słupa "rolnika" czy poprzez udziały w spółkach, zachodnie firmy nabywały setki tysięcy hektarów i nikt nie mógł im nic zrobić.

Tutaj ciekawy artykuł, polecam przeczytać:

Cytat:
Na słupa i na spółkę

Ziemi rolnej w Polce jest coraz mniej – między spisami rolnymi w 2002 a 2010 roku ubyło jej milion hektarów. I chociaż w ostatnich latach cena wzrosła – hektar może dziś w Polsce kosztować nawet ponad 100 tys. zł, to i tak jest tańsza niż w krajach zachodnich – bo np. w Holandii za hektar ziemi rolnej trzeba zapłacić ok. 47 tys. euro. Interes się opłaca.

Grunty rolne można kupić od rolników lub od państwa. Państwową ziemią tworzącą Zasób Własności Rolnej Skarbu Państwa dysponuje Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR). To agenda państwowa, więc jej polityka jest realizacją wytycznych rządu.

Kasa misiu, kasa


Kiedy w budżecie państwa dziura wciąż rosła, minister finansów wystosował pismo do prezesa ANR (30 sierpnia 2010 r.) i zobowiązał go zintensyfikowania sprzedaży ziemi. Prezes zaś na naradzie kierownictwa agencji uściślił – nakazał zwiększyć o ok. 12 proc. powierzchnię gruntów planowanych do zbycia; sprzedawać – dużo, szybko. Tym, którzy zapłacą najwięcej.
Zadbano, by nadać tym działaniom stosowną oprawę. W poprzedniej kadencji sejmu posłowie PSL rzutem na taśmę (wrzesień 2011 r.) przepchnęli przez parlament nowelizację ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi. Podstawowy cel nowelizacji określony został jako dążenie do przyspieszenia procesu prywatyzacji państwowych gruntów. Prywatyzacji poprzez sprzedaż – dzierżawa, jako sposób rozdysponowania ziemi została zepchnięta na drugi plan.
– Dziś do dzierżawy najczęściej wyznaczane są grunty, na które nie ma popytu. Takie umowy zawierane są np. na łąki, których nikt nie użytkuje – i to na rok, na dwa. Domagamy się, żeby dzierżawa wróciła jako pełnoprawna forma rozdysponowania gruntów, bo dla rolnika, zwłaszcza młodego, zainwestowanie w ziemię, przy dzisiejszych cenach, praktycznie przekreśla szanse rozwoju – mówi Jan Białkowski członek rady Krajowej NSZZ Solidarność RI, jeden z wciąż protestujących w Szczecinie rolników.
Oddziały terenowe agencji nie muszą się tłumaczyć, dlaczego tak a nie inaczej dysponują gruntami. Jedyne, czego jej urzędnicy muszą się trzymać, to wytyczne prezesa ANR w tej materii. I się trzymają.
Np. w 2012 r. filia szczecińskiego oddziału ANR w Koszalinie sprzedała w całości 484 ha. Nieruchomości nie podzielono mimo wniosku rolników o sprzedaż jej części. Powód? Było to działanie celowe, uzasadnione interesem Skarbu Państwa i nałożonymi na agencję planami sprzedaży – wyjaśnił kontrolerowi NIK prezes filii.

Dziurawe prawo


Ziemię przeznaczoną na sprzedaż ANR wystawia na przetarg. Przetarg bywa ograniczony – wtedy uczestniczyć w nim mogą tylko osoby, które mają chociaż hektar ziemi w gminie, na terenie której położone są zbywane grunty, lub gmin ościennych – lub nieograniczony. Cudzoziemiec lub spółka z większościowym kapitałem zagranicznym mogą przystąpić do przetargu tylko wówczas, gdy mają wydane przez MSW pozwolenie na kupno ziemi. Tak stanowi prawo. Ale ustawa wprowadzająca to ograniczenie (znowelizowany akt prawny z 1920 r.) 1 maja 2016 roku traci swą moc. Jeśli władze nic nie zrobią, to po tej dacie ziemię (i lasy) w Polsce będzie mógł kupić każdy, kto ma pieniądze, bez względu na posiadany paszport i cel, jaki mu przy kupnie przyświeca. Wtedy też się okaże, ile tysięcy hektarów obcokrajowcy już posiadają, bo, zdaniem nie tylko protestujących w Szczecinie rolników, oficjalne dane – 2207 ha kupionych od początku istnienia ANR przez cudzoziemców z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa i 53 tys. 567 ha przez spółki z mniejszościowym kapitałem zagranicznym – to tylko wierzchołek góry lodowej. Dlaczego? Bo MSW nie ma pełnych danych – akty notarialne spływają do resortu wolno, wiele może być zresztą sporządzanych za granicą, a zainteresowani, wykorzystując luki w polskim prawie, szybko nauczyli się je obchodzić. Kupują ziemię na słupa, na spółkę lub wykorzystując oba te sposoby.

Słupy…

Kim jest słup? To osoba uprawniona do udziału w przetargu ograniczonym więc zgodnie z prawem praktycznie nie można jej wyeliminować. Jak się na słupa kupuje? Sięgnijmy do wystąpienia pokontrolnego Delegatury NIK w Szczecinie (kontrola dotyczyła sprzedaży nieruchomości rolnych Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa m.in. przez Oddział Terenowy Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie). „Ustalono m.in., że (…) pani E.K. w dniu 20.07.2012 r. założyła spółkę, której była jedynym wspólnikiem. Jako udziały wniosła w formie aportu m.in. nabyte od Agencji w przetargu ograniczonym nieruchomości o powierzchni 188 ha wartości 9.400 tys. zł. W dniu 31.10.2012 r. w KRS panią E.K. wykreślono jako wspólnika i wpisano w to miejsce podmiot prawa holenderskiego, który został jedynym wspólnikiem Spółki. Tym samym Spółka, została spółką kontrolowaną w rozumieniu art. 3e ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców”. I kolejny przykład „pani B.Z. w 2011 i 2012 r. nabyła nieruchomości Zasobu o łącznej powierzchni 317,1 ha (w tym w przetargach ograniczonych 315,2 ha). Przenosząc własność działek na spółki, pani B.Z. zachowała limit posiadania nie więcej niż 300 ha. Wniesienia aportów miały miejsce w dniach: 30.08.2012 r. (dzień po nabyciu od ANR – 27,0 ha) oraz 11.12.2012 r. (dzień po nabyciu – 170,2 ha)”.

Spółki…


Można też kupić udziały w spółce. Ponownie zacytujmy przywoływane wystąpienie pokontrolne NIK: „NIK ustaliła (na podstawie danych Oddziału i zapisów w KRS), że w latach 2011–2013 (do 30.04) do Oddziału wpłynęło 46 aktów notarialnych dotyczących warunkowego zbycia nieruchomości o łącznej powierzchni 4.639,9 ha i wartości 174,9 mln zł, których nabywcami było 18 spółek prawa handlowego. Po złożeniu przez Oddział oświadczenia o nieskorzystaniu z prawa pierwokupu lub nabycia, w spółkach tych udziały zostały nabyte przez wspólników, którzy byli cudzoziemcami w rozumieniu art. 1 ust. 2 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, a tym samym, spółki stały się spółkami kontrolowanymi w rozumieniu art. 3e ustawy.
Ponadto 1 spółka kontrolowana, na podstawie 3 umów sprzedała 2.051,6 ha spółce z udziałem kapitału zagranicznego za cenę 154,9 mln zł.” I dalej: „ W przypadku sprzedaży 96,22 ha, w których nabywcami były podmioty z udziałem kapitału zagranicznego, po nabyciu nieruchomości przez 3 spółki nastąpiło zbycie udziałów na rzecz cudzoziemców. W wyniku nabycia udziałów spółki stały się spółkami kontrolowanymi”.

…i łańcuszki

ANR ma też pilnować, by nie dochodziło do nadmiernej koncentracji ziemi w jednych rękach. To jej statutowy obowiązek. Jeden kontrahent może kupić od niej 500 ha (spółka) lub 300 (osoba fizyczna). Ale i to można obejść.
– Spółki kupują po 500 ha, a potem się okazuje, że właścicielem spółki x jest spółka y, która ma udziały w spółce z itd. A na końcu tego łańcuszka są 2, 3 osoby – wyjaśnia Białkowski.
Ponownie NIK: „NIK wybrała do kontroli 26 umów, w których osoby fizyczne kupiły ponad 300 ha, a prawne – ponad 500 ha łącznie.
Stronami tych 26 umów były 3 osoby fizyczne i 5 osób prawnych, które deklarowały zakup 9843,7 ha – czyli prawie 34 proc. (33,7 proc.) ogółu powierzchni umów. W tych 26 umowach 2 dotyczyły sprzedaży 72,4 ha nieruchomości kupionych od agencji w ciągu ostatnich 5 lat. 3 osoby fizyczne kupiły łącznie 1.198,5 ha – 8 umowami, w tym jedna opiewała na 441,6 ha. 9 spółek kupiło 8636,2 ha gruntów, w tym jedna umowa opiewała na 1.875,3 ha)”.
Znowelizowania we wrześniu 2011 r. ustawa też daje obcokrajowcom wiele możliwości. Zakłada ona, że jeżeli ktoś dzierżawi tyle ziemi, że po wyłączeniu z tego obszaru 30 proc. zostanie minimum 300 ha, może oddać te 30 proc. w zamian za to, że pozostałą część kupi wedle ceny ustalonej przez rzeczoznawcę. Więc spółki ziemię po preferencyjnych cenach wykupują.
– W woj. zachodniopomorskim ok. 400 tys. hektarów może być już w posiadaniu kapitału obcego i spekulacyjnego – szacuje Białkowski. A to stanowi ok. 1/5 całej powierzchni województwa. A według Wojciecha Hołowni z federacji dzierżawców w Warmińsko-Mazurskim w obcych rękach jest ponad 100 tys. ha.

Jak to się robi w Europie


Protestujący rolnicy domagają się prawnego ograniczenia obrotu ziemią, zanim jej okres ochronny się skończy. I nie jest to polska ksenofobia. W UE podstawą gospodarki rolnej są gospodarstwa rodzinne (podobny zapis jest zresztą w naszej konstytucji) i w wielu krajach handel ziemią rolną jest kontrolowany. Chce cudzoziemiec kupić gospodarstwo rolne w Danii? Proszę bardzo. Musi tylko sprzedać to, które posiada w innym kraju, osiedlić się w Danii, uzyskać określone w tamtejszym prawie kwalifikacje, zdać egzamin państwowy z języka duńskiego i samodzielnie gospodarować. W Niemczech władze państwowe mogą odmówić zgody na transakcję, gdy kupujący nie zamierza włączyć nabytych gruntów do swego gospodarstwa i trwale je użytkować. Przepisy umożliwiają też zablokowanie transakcji wtedy, gdy prowadziłaby ona do nadmiernej koncentracji gruntów w rękach jednej osoby lub gdy nabywca nie jest rolnikiem. A we Francji obrót ziemią kontroluje specjalna instytucja SAFER. To jej rolnik zgłasza chęć sprzedaży ziemi i to ona decyduje, komu może ją sprzedać. Prawo pierwokupu mają właściciele sąsiednich gruntów i rolnicy wywłaszczeni z innych nieruchomości. Jest też wymóg osobistego użytkowania ziemi przez 15, z zakazem jej dzierżawienia. Podobne obwarowania ma Hiszpania.http://www.tygodniksolidarnosc.com/p...j-artykul.html
Ponad 200 tys. hektarów polskiej ziemi sprzedanej tzw. słupom

http://kuzmiuk.blog.onet.pl/2015/06/...ej-tzw-slupom/
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.03.2016 o godz. 20:10.
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35204
Stary 11.03.2016, 20:08
73-latka z 1000 zł emerytury kupuje ziemię za 9 mln zł. Mężczyzna objeżdżający na rowerze przetargi organizowane przez Agencję Nieruchomości Rolnych płaci gotówką 9,4 mln zł za 188 ha.
50 tys. zł za każdy hektar. To częste obrazki w Zachodniopomorskiem. Zwykły rolnik nie ma szans na dokupienie gruntów.


Więcej: http://www.tygodnikprzeglad.pl/slupy-przetargowe/

emj10 napisał(a):Wyświetl post
mam status rolnika i od 5 lat meldunek na wsi
Oczywiście dla emj10 lepiej było za PSL, koledzy rządzili, układziki były, to pewnie się trafiła jakaś okazyjna działeczka, co nie "rolniku" ?
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.03.2016 o godz. 20:15.
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35205
Stary 11.03.2016, 20:16
ciekawe czy PISiory beda szli w zaparte po decyzji Komisji Weneckiej ?
ABGwislakABG
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35206
Stary 11.03.2016, 20:33
Czyli nie dowiemy sie jak fiskalizacja made by pis wplynie ozywczo na polska gospodarke i jak to sie robi w odroznieniu od zachodu bez programow wsparcia dotyczacych zatrudnienia, aktywizacji bezrobotnych, ulg dla przedsiebiorcow (m.in.podatkowych).

Szkoda, naprawde szkoda. Znacznie latwiej rozprawiac o instytucji powolanej w 1985 r. by "utwierdzac" kary smierci, politycznej prostytutki zmieniajacej alfonsa po wygranej danej partii w mysl Prostytucji RP. Swietnie. Rozprawiajcie o tym jeszcze dluzej. Ale czemu tu sie dziwic, jak uzytkownicy jak tswthedues popieraja m.in. wzrost akcyzy na papierosy, zapewne popierac bedzie na alkohol bo uwaga "to szkodzi". Ze tez samodzielne myslenie nie uzaleznia jak nikotyna...

Badzcie dalej dymani przez bande czworga (po bis nie licze) z porozumienia magdalenkowego. Niech Wam polewa i bedzie wodzirejem Adas Michnik - nalezy Wam sie.
Anty PO-PiS!!!
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35207
Stary 12.03.2016, 00:43
heoij napisał(a):Wyświetl post
73-latka z 1000 zł emerytury kupuje ziemię za 9 mln zł. Mężczyzna objeżdżający na rowerze przetargi organizowane przez Agencję Nieruchomości Rolnych płaci gotówką 9,4 mln zł za 188 ha.
50 tys. zł za każdy hektar. To częste obrazki w Zachodniopomorskiem. Zwykły rolnik nie ma szans na dokupienie gruntów.


Więcej: http://www.tygodnikprzeglad.pl/slupy-przetargowe/

Oczywiście dla emj10 lepiej było za PSL, koledzy rządzili, układziki były, to pewnie się trafiła jakaś okazyjna działeczka, co nie "rolniku" ?
Znowu ja o niebie, a Ty o chlebie.

W tej ustawie nie jest problemem zakaz sprzedaży ziemi rolnej cudzoziemcom, bo sam mogę sie pod tym podpisać jak miało to miejsce w ustawie PSL. Prawdziwym problem jest wprowadzanie pod przykrywką dobrej ustawy próby nacjonalizacji prywatnej ziemi. Nie godzę się aby ANR wyciągała łapy po prywatne grunty.

Działeczka trafiła się i to nie jedna, bo w portfelu mam kilkadziesiąt nieruchomości, a pierwszą od lat 16, gdzie PSL mógł mi co najwyżej pieluchy przewijać. A rolnikiem jestem i to nie takim z Marszałkowskiej.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 12.03.2016 o godz. 00:46.
art
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35208
Stary 12.03.2016, 10:54
Takie artykuły jak ten o emerycie na rowerze czy płacącym gotówką są chwytliwe i fajnie działają na wyobraźnie, tylko, że to kolejne odwrócenie uwagi o sedna problemu.

Tak, wiem, że tak działają media i to nie tylko teraz, ale od zawsze. Igrzyska i te sprawy.

Coś dla równowagi.

http://dwagrosze.com/2016/02/6585.html
http://dwagrosze.com/2016/02/czyhani...ie-polska.html
Ostatnio edytowane przez art : 12.03.2016 o godz. 10:57.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35209
Stary 15.03.2016, 17:51
lazy napisał(a):Wyświetl post
Trybunał składa się z 15 członków a nie z 18. Nie składa się też z 17 jak chciałoby PO. Tak stanowi Konstytucja. Konstytucja stanowi też że wyroki TK są ostateczne. Jeżeli Naród, którym sobie wszyscy gęby wycierają chciał zmieniać Konstytucję to dałby 2/3 głosów w Sejmie PiS-owi. Tak się nie stało więc mrzonki o zmianie ustawy zasadniczej możemy odłożyć o 4 lata.

Acha i nie siej proszę nieprawdziwych informacji że TK badał zgodność z Konstytucją uchwał a nie aktów normatywnych.
TK badał nowelę z 19 listopada 2015, która miała być furtką do ponownego wyboru sędziów TK.
Zwróć uwagę że że TK badał ustawę czerwcową która została dzień przed obradami uchylona więc nie miał znaczenia werdykt w sprawie . Co za tym idzie nie było żadnego powodu żeby TK nie uznawał ponownego wyboru dokonanego przez obecną większość rządzącą.
Pomijam że TK nie wypowiedział się w tym werdykcie -co do niezgodności ustawy czerwcowej z Regulaminem Sejmu- brak było pod wnioskiem podpisów 50 posłów wnioskodawców.
Gwoździem do trumny jest nieodebranie przysięgi. Nigdzie ale to nigdzie nie jest napisane że Prezydent ma obowiązek odebrać przysięge. Pisze wprost : " odbiera". Podobnie jak w przypadku posłów. Na tę okoliczność polecam przypomnieć sobie sprawę posłów poprzedniej kadencji Barskiego i Świączkowskiego - zostali wybrani w wyborach a Komorowski nie odebrał przysięgi i posłami nie zostali. Kropka.
Kolejna sprawa ostatniego "orzeczenia".
Cytat:
Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.
NIe ma innej opcji .
Jeżeli orzeka na podstawie konstytucji co jest li tylko interpretacją a nie zapisem wprost - to :
Cytat:
Art. 194. 1. Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny
Jak wiemy "orzekał" mając do dyspozycji 12 sędziów. Konstytucja nie przewiduje takiego wariantu -brak zapisów "wariantowych". TK więc w myśl tego zapisu złamał Konstytucje.

Fakt że jest w Konstytucji zapis o "ostateczności decyzji TK" narusza inny zapis Konstytucji o trójpodziale władzy czyli wzajemnej kontroli. Ponieważ z tego wynika że TK a więc władza sądownicza jest ponad wykonawczą i ustawodawczą - a do tego nie jest wybierana wolą Narodu czyli suwerena co moim zdaniem osłabia jej mandat.

Na koniec .
Cytat:
Art. 126. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Cytat:
2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na
straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium
Jeśli jesteśmy w pacie - ostateczną decyzję powinien podjać Prezydent jako strażnik konstytucji. Inaczej proszę mi wytłumaczyć na czym miałoby polegać stanie na straży Konstytucji Prezydenta i ten zapis? Dziękuję i słucham kontrargumentów
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 15.03.2016 o godz. 17:55.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
leszekm
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35210
Stary 15.03.2016, 18:20
Kulisu awantury w TVP Info:

"TAI zrezygnował też ze współpracy z wydawczynią, która nie chciała wyemitować materiałów z „Wiadomości. Dlaczego?
Dlatego, że to już jawna anarchia. To były bardzo dobre materiały, przypominające jak traktowano demonstrantów i społeczne protesty w czasie rządów koalicji PO-PSL. A zatem pokazywały bardzo ważny kontekst, były spełnieniem podstawowego obowiązku wobec widza. Tutaj usłyszałem argument, że wśród pałowanych demonstrantów byli tez kibole. Znowu ręce mi opadły. Czy kibice to nie ludzie? Ich wolno pałować kiedy krzyczą przeciw rządowi? Do nich i do górników można strzelać? Jest coś chorego w takim podejściu do praw obywatelskich."

http://wpolityce.pl/media/285241-tyl...d-rana-do-nocy
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35211
Stary 15.03.2016, 20:50
Cytat:
Fakt że jest w Konstytucji zapis o "ostateczności decyzji TK" narusza inny zapis Konstytucji o trójpodziale władzy czyli wzajemnej kontroli. Ponieważ z tego wynika że TK a więc władza sądownicza jest ponad wykonawczą i ustawodawczą
W jaki sposób z tego wynika, że TK jest ponad władzą wykonawczą i ustawodawczą ? Równowaga władzy polega na tym, że żadna z władz nie wchodzi w ,,działkę" innej. TK nie tworzy prawa, parlament nie podważa wyroków stanowiących wykładnię tego prawa. Stąd logiczne jest, że ostateczność decyzji sądu nie powinna być kwestionowana przez parlament.
Można oczywiście przyjąć założenie, że pochodząca z wyborów(mając mandat narodu)władza będzie miała prawo ostatniego głosu ws. wyrok sądu konstytucyjnego, ale właśnie takie rozwiązanie narusza trójpodział władzy.

Cytat:
Inaczej proszę mi wytłumaczyć na czym miałoby polegać stanie na straży Konstytucji Prezydenta i ten zapis? Dziękuję i słucham kontrargumentów
Przede wszystkim polega na możliwości uznania, że kontrola konstytucyjna będzie miała pierwszeństwo przed wolą prawodawcy odnośnie ustanowienia jakiegoś prawa. Konkretnie jest to możliwość skierowania aktu prawnego do TK przed jego podpisaniem.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 15.03.2016 o godz. 21:04.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35212
Stary 16.03.2016, 14:46
Mareq napisał(a):Wyświetl post
W jaki sposób z tego wynika, że TK jest ponad władzą wykonawczą i ustawodawczą ? Równowaga władzy polega na tym, że żadna z władz nie wchodzi w ,,działkę" innej. TK nie tworzy prawa, parlament nie podważa wyroków stanowiących wykładnię tego prawa. Stąd logiczne jest, że ostateczność decyzji sądu nie powinna być kwestionowana przez parlament.
Można oczywiście przyjąć założenie, że pochodząca z wyborów(mając mandat narodu)władza będzie miała prawo ostatniego głosu ws. wyrok sądu konstytucyjnego, ale właśnie takie rozwiązanie narusza trójpodział władzy.
W taki sposób że ma ostatecznośc decyzji. Może więc łamiąc konstytucje podjąć wyrok którego nikt nie może podważyć- co ma właśnie miejsce.


Mareq napisał(a):Wyświetl post
Przede wszystkim polega na możliwości uznania, że kontrola konstytucyjna będzie miała pierwszeństwo przed wolą prawodawcy odnośnie ustanowienia jakiegoś prawa. Konkretnie jest to możliwość skierowania aktu prawnego do TK przed jego podpisaniem.
Oczywiście mylisz się ponieważ uprawnienie o którym piszesz jest zapisane w innym paragrafie a mianowicie par.191 Konstytucji i dają te uprawnienia także Marszałkom Sejmu,Senatu ,prezesom SN i kilku innym
Cytat:
Art. 191. 1. Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 188, do Trybunału Konstytucyjnego wystąpić mogą:
1) Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich,
. Zapis więc art 126
Cytat:
Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji
odnosić się MUSI do czegoś innego gdyż dublowałby w przypadku Prezydenta par 191. Moim zdaniem zapis wprost wskazuje na Prezydenta który w momencie pata konstytucyjnego ma obowiązek wskazać rozwiązanie jako Najwyższa Władza w Polsce wybrana przez Suwerna czyli Naród. NIe mam co do tego najmniejszych wątpliwości.
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 16.03.2016 o godz. 14:50.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35213
Stary 16.03.2016, 15:42
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście mylisz się ponieważ uprawnienie o którym piszesz jest zapisane w innym paragrafie a mianowicie par.191 Konstytucji i dają te uprawnienia także Marszałkom Sejmu,Senatu ,prezesom SN i kilku innym
. Zapis więc art 126 odnosić się MUSI do czegoś innego gdyż dublowałby w przypadku Prezydenta par 191. Moim zdaniem zapis wprost wskazuje na Prezydenta który w momencie pata konstytucyjnego ma obowiązek wskazać rozwiązanie jako Najwyższa Władza w Polsce wybrana przez Suwerna czyli Naród. NIe mam co do tego najmniejszych wątpliwości.
Z tego co podałeś to w żaden sposób nie wynika, że Prezydent RP ma takie uprawnia. Powiedziałbym odwrotnie, że są one czytając literalnie mocno zawężone jedynie do kwestii "strażnika konstytucji", którego uprawnienia kończą się na wecie. Prezydent przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego ma właśnie prawo owym strażnikiem zostać, a nie odwrotnie. Zatem odniesienie się Prezydenta do Trybunału Konstytucji to nie jest skorzystanie z jakiegoś organu doradczego, a właśnie skorzystanie z takiej możliwości (podkreślam to słowo gdyż jest istotne przy opisywaniu prerogatyw prezydenckich) to jedyne uprawnienie do stania na straży porządku Konstytucyjnego RP (nie wliczam kwestii powoływania sędziów etc.). Zresztą tożsame dla większości europejskich systemów parlamentarnych, gdzie zachowany jest trójpodział władzy.

Pozostałe kwestie zostały już umówione wcześniej.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35214
Stary 16.03.2016, 20:18
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Z tego co podałeś to w żaden sposób nie wynika, że Prezydent RP ma takie uprawnia
Jak nie wynika jak pisze wprost że jest Strażnikiem - nikt inny nie ma tej prerogatywy, a możliwości zaskarżania do TK ma wiele stron-już o tym pisałem

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Powiedziałbym odwrotnie, że są one czytając literalnie mocno zawężone jedynie do kwestii "strażnika konstytucji", którego uprawnienia kończą się na wecie.
Jedynie czy aż. Strażnik czyli ktoś kto pilnuje. To nie tylko weto gdyż ono wprost jest przywołane dla ustaw. Strażnik jest jego rozszerzeniem w kierunku Konstytucji

.
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Prezydent przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego ma właśnie prawo owym strażnikiem zostać, a nie odwrotnie.
To Twoja interpretacja nie mająca nic wspólnego z zapisami Konstytucji. Nie ma tam żadnej zależności Prezydent -Trybunał. Jeśli jest to czekam jak je przywołasz. A skoro rolę nadrzędną sprawuje Naród i on wybiera Prezydenta wiec on ma prawo rozwiązać konflikt konstytucyjny sporu pomiędzy poszczególnymi władzami w kraju. To jest po prostu LOGICZNE.


.
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Zatem odniesienie się Prezydenta do Trybunału Konstytucji to nie jest skorzystanie z jakiegoś organu doradczego, a właśnie skorzystanie z takiej możliwości (podkreślam to słowo gdyż jest istotne przy opisywaniu prerogatyw prezydenckich) to jedyne uprawnienie do stania na straży porządku Konstytucyjnego RP (nie wliczam kwestii powoływania sędziów etc.). Zresztą tożsame dla większości europejskich systemów parlamentarnych, gdzie zachowany jest trójpodział władzy.

Pozostałe kwestie zostały już umówione wcześniej.
Inne systemy "europejskie"mnie nie interesują . U nas tego o czym piszesz nie ma . Jeśli jest odwrotnie podaj paragraf a nie bij piany
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35215
Stary 16.03.2016, 23:34
Cytat:
W taki sposób że ma ostatecznośc decyzji. Może więc łamiąc konstytucje podjąć wyrok którego nikt nie może podważyć- co ma właśnie miejsce.
To nie jest argument na to, ze jest ponad władzą ustawodawczą, tylko, że ma monopol, jeżeli chodzi o wykładnię prawa.
Na tej samej zasadzie Parlament może być uznany, że jest ponad władzą sądowniczą, bo posłowie i senatorowie mogą zmienić Konstytucję, na co Trybunał nie będzie miał wpływu.
Sąd Najwyższy też może ,,złamać" przepis prawa materialnego lub proceduralnego i wydać wyrok, którego nikt nie będzie mógł podważyć. Zawsze jest gdzieś ostateczne rozstrzygnięcie sądowe.

Cytat:
Oczywiście mylisz się ponieważ uprawnienie o którym piszesz jest zapisane w innym paragrafie a mianowicie par.191 Konstytucji i dają te uprawnienia także Marszałkom Sejmu,Senatu ,prezesom SN i kilku innym
Nie mylę się oczywiście, gdyż:
po pierwsze uprawnienie o którym pisze nie jest zapisane w artykule 191 tylko w art. 122 ust. 2, który konstytuuje tzw. kontrolę prewencyją. Inicjatywa wszczęcia tego typu kontroli przysługuje tylko i wyłącznie Prezydentowi, zatem odpada Twój argument o wielości podmiotów mogących skorzystać z tego prawa.
Po drugie cytujesz art. 126 wybiórczo, gdyż jego ust. 3 stanowi, że ,,Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach.". Stąd zadania wymienione w ust. 1 i ust. 2 jak m.im czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji znajdują swoje doprecyzowanie w poszczególnych przepisach Konstytucji lub w ustawach.

Cytat:
Moim zdaniem zapis wprost wskazuje na Prezydenta który w momencie pata konstytucyjnego ma obowiązek wskazać rozwiązanie jako Najwyższa Władza w Polsce wybrana przez Suwerna czyli Naród. NIe mam co do tego najmniejszych wątpliwości.
Rozwiązanie wskazywać jak najbardziej może, ale żaden przepis nie uprawnia Prezydenta do rozstrzygania, czy orzeczenie TK jest zgodne z prawem, czy też nie. Zaś wspomniane wyżej czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji dotyczy przede wszystkim inicjowania prewencyjnej kontroli konstytucyjnej, inicjowania następczej kontroli konstytucyjnej oraz podejmowania POLITYCZNYCH inicjatyw dotyczących ochrony Konstytucji.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 16.03.2016 o godz. 23:44.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35216
Stary 17.03.2016, 11:32
Mareq napisał(a):Wyświetl post
To nie jest argument na to, ze jest ponad władzą ustawodawczą, tylko, że ma monopol, jeżeli chodzi o wykładnię prawa.
Na tej samej zasadzie Parlament może być uznany, że jest ponad władzą sądowniczą, bo posłowie i senatorowie mogą zmienić Konstytucję, na co Trybunał nie będzie miał wpływu.
Sąd Najwyższy też może ,,złamać" przepis prawa materialnego lub proceduralnego i wydać wyrok, którego nikt nie będzie mógł podważyć. Zawsze jest gdzieś ostateczne rozstrzygnięcie sądowe.
i własnie o to chodzi . Zgodnie z Konstytucją w Polsce jest trójpodział władzy

Cytat:
Art. 10. 1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.
jednocześnie
Cytat:
Art. 126. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.
więc zarówno strażnik konstytucji jak i najwyższy przedstawiciel władzy. Więc gdzie jest równowaga jeśli TK ma ostateczność decyzji nawet jeśli łamie prawo?


Mareq napisał(a):Wyświetl post
Nie mylę się oczywiście, gdyż:
po pierwsze uprawnienie o którym pisze nie jest zapisane w artykule 191 tylko w art. 122 ust. 2, który konstytuuje tzw. kontrolę prewencyją. Inicjatywa wszczęcia tego typu kontroli przysługuje tylko i wyłącznie Prezydentowi, zatem odpada Twój argument o wielości podmiotów mogących skorzystać z tego prawa.
Po drugie cytujesz art. 126 wybiórczo, gdyż jego ust. 3 stanowi, że ,,Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach.". Stąd zadania wymienione w ust. 1 i ust. 2 jak m.im czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji znajdują swoje doprecyzowanie w poszczególnych przepisach Konstytucji lub w ustawach.
Rozwiązanie wskazywać jak najbardziej może, ale żaden przepis nie uprawnia Prezydenta do rozstrzygania, czy orzeczenie TK jest zgodne z prawem, czy też nie. Zaś wspomniane wyżej czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji dotyczy przede wszystkim inicjowania prewencyjnej kontroli konstytucyjnej, inicjowania następczej kontroli konstytucyjnej oraz podejmowania POLITYCZNYCH inicjatyw dotyczących ochrony Konstytucji.
nie ma znaczenia czy art 191 czy 122 ust.2- oba wskazują na uprawnienia które ma Prezydent w zakresie tylko blokowania lub publikowania ustaw , orzeczeń etc. Natomiast art.126 odnosi się do całości Konstytucji czyli pilnowania aby była przestrzegana- Ty i emj odbijacie piłeczkę że zapis art. 126 odwołuje się tylko do tego co jest już w artykułach które wyżej podałem co jest bez sensu z powodów oczywistych
Spór dotyczy powoływania się TK wprost na Konstytucję - więc czytając wprost TK łamie prawo nie działając zgodnie z ustawą lub nie orzekając w składzie 15 osobowym i w tym wypadku moim zdaniem Prezydent powinien rozwiązać spór. Tym niemniej dzięki za merytoryczna rozmowę.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35217
Stary 17.03.2016, 12:22
Może by tak zaktualizować ankietę? Dodać Nowoczesną, Kukiz'15.
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35218
Stary 17.03.2016, 14:34
Arapaho, co to za dziwne konfabulacje? Przekręcasz fakty, naginasz interpretacje pod jakąś niezrozumiałą hipotezę, przekłamujesz moje wypowiedzi, itd...
Może jeszcze wg Ciebie Prezydent podejmuje ostateczną decyzję o zgodności z Konstytucją? Coś dzwoni, ale w którym kościele...
c.d.n.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35219
Stary 17.03.2016, 17:03
Cytat:
więc zarówno strażnik konstytucji jak i najwyższy przedstawiciel władzy. Więc gdzie jest równowaga jeśli TK ma ostateczność decyzji nawet jeśli łamie prawo?
Równowaga jest taka, że Parlament nie może dokonywać wiążącej wykładni(sądzić) swojego prawa, a Trybunał nie może tego prawa ustanawiać.
Na marginesie, wskazany przepis o przedstawicielstwie jest skierowany na zewnątrz, dotyczy stosunków międzynarodowych. Przedstawiciel to ,,osoba występująca w czyimś imieniu, wyrażająca czyjeś poglądy, reprezentant jakiejś zbiorowości". Nie można być przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej względem Trybunału Konstytucyjnego, bo Trybunał jest elementem tej Rzeczypospolitej Polskiej.

Cytat:
co jest bez sensu z powodów oczywistych
Jakie to są powody ? Częstokroć normy wyrażone w przepisach generalnych, są doprecyzowane(i siłą rzeczy powtarzane) w przepisach szczególnych. Pisałem już wcześniej, że ust. 3 art. 126 wyraźnie wskazuje, że Prezydent wykonuje swoje zadania(czyli m.in czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji) w zakresie(,,co może zrobić") i na zasadach(,,w jaki sposób może to zrobić")określonych w Konstytucji i ustawach. Nie ma przepisu wyznaczającego zakres i zasady, który dawałby Prezydentowi prawo rozstrzygnięcia, że wyrok TK jest nieważny, bądź, że w ogóle nie jest wyrokiem.

Cytat:
moim zdaniem Prezydent powinien rozwiązać spór.
Również moim zdaniem na Prezydencie spoczywa szczególny obowiązek rozwiązania sporu. To jest oczywiste. Ale Ty uważasz, że jak powinien to zrobić ?
Ostatnio edytowane przez Mareq : 17.03.2016 o godz. 17:12.
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35220
Stary 18.03.2016, 12:33
Czy wam to czegoś nie przypomina?

http://fakty.interia.pl/polska/news-...ot,nId,2165084

Czy w tym kraju nie uczą się na błędach? Ach przepraszam to nie błędy tylko zamachy...
c.d.n.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:29.