
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 09.2014
Offline |
#181
|
|
myślę że teraz wygramy już wszystkie następne mecze do końca rundy zasadniczej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#182
|
|
Też tak myśle. W pierwszym meczu tadzio odpuscił Sląskowi ale teraz bedziemy golic wszystkich.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#183
|
|
Co do Balashow/Guerrier - to są dwie szkoły. Tadek pewnie jest z tej starej szkoły, czyli lewonożny - prawe skrzydło, prawonożny - lewe skrzydło.
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#184
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#185
|
E: oglądałem sparingi. Liczyłem ze podasz dowody skoro mówisz ze jest ich aż nadto...
Ostatnio edytowane przez szprotson : 13.02.2016 o godz. 21:11.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#186
|
|
Trzeba było oglądać sparingi, to byś wiedział. Chyba ani razu nie zacentrował lewą nogą. Jak już zapuścił się prawie pod samą linię końcową, to z reguły od razu obrót i przekładanka na prawą. Nie liczę nawet tych paru śmiesznych prób podawania zewnętrzną prawą. Dla mnie to "prawa szyna" i nic więcej.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#187
|
|
To był pierwszy mecz rundy wiosennej a nie jesiennej. W związku z tym plusy tego meczu wcale nie cieszą. Nawet takie, że mieliśmy swoje sytuacje. Byliśmy w tym samym miejscu co Śląsk i okazaliśmy się gorsi. Sentymenty trenera Pawłowskiego, guzik mnie obchodzą. Matematyka jest nieubłagana. Zarówno ta w skali mikro jak i makro. W skali makro, straciliśmy wiele punktów na jesieni. W skali mikro przegraliśmy mecz ze Śląskiem. W tym spotkaniu mieliśmy być o wiele lepsi od Śląska (będącego w tym samym miejscu co my) żeby móc optymistycznie myśleć o 8. Trener Pawłowski to wiedział. Dlatego nie ma dla niego litości. Teraz w kolejnych meczach tylko zwycięstwa. Presja, presja i jeszcze raz presja. Wierzę w nasz potencjał. Jesteśmy Wisła Kraków.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#188
|
|
Tak jak pisałem przed meczem tak i się stało. Wielkie nadzieje wielkie halo a tutaj 1-0. 2 mecze u siebie i wszystko się wyjaśni czy to był wypadek przy pracy czy po prostu walczymy o utrzymanie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#189
|
|
Ale my walczymy o utrzymanie i to jest fakt. Co poniektórzy majaczyli przed rozpoczęciem rundy o pucharach.A realia są takie że my "nie zobaczymy czy walczymy" o utrzymanie, tylko realnie grozi nam spadek na dzień dzisiejszy.
![]()
„Wiślaku - nie pytaj, co Wisła dała Tobie, pytaj, co Ty dałeś Wiśle”
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#190
|
|
Odnoszę wrażenie, że piłkarze (oprócz Głowackiego) nie za bardzo są świadomi z sytuacji w jakiej się znaleźli. Grają tak jakby obecna pozycja to chwilowy wypadek przy pracy i utrzymując obecna dyspozycję wystrzelą zaraz w górę tabeli. Nie widzę zapier.dal.ania o być albo nie być, nie widzę zespołu, który się wspiera, w meczu ze Śląskiem niby grała drużyna ale tak na prawdę każdy rozgrywał swój własny mecz. Donald na kompletnej wyjebce, Alan jak zawsze czyli tak jakby go nie było, a oczekiwałbym od niego przynajmniej ostrej twardej gry jako DP, Sadlok już zapewne myśli w innym klubie bo inaczej ciężko wyjaśnić jego aktualną dyspozycję, Gumiś już też chyba jest przy wyborze klubu po Euro. Nieświadomość obecnej sytuacji w tabeli obrazuje idealnie akcja z przewrotką Boguskiego, facet który często ma problemy z prostym dograniem piłki, wykończeniem akcji itd. decyduje się na strzał z przewrotki przed polem karnym!!! Kiedy każda piłka jest obecnie na wagę złota, zamiast zgasić piłkę, przytrzymać, wywalczyć faul, decyduje się na przewrotkę, gdzie przy jego poziomie piłkarskim szanse na powodzenia wynoszą praktycznie 0. Brak jest odpowiedzialności w tym wszystkim, w całym zespole.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#191
|
|
Były dwa możliwe kierunki. Brakowalo nam 3 pkt by byc wiceliderem lub grac jak banda frajerow, remisujac i gubiac punkty na wlasne życzenie, tym samym zaliczajac zjazd w dół.
Poszliśmy w drugą stronę gdyż...dalej jak debile liczylismy ze pech sie odwróci. A to nie był pech, tylko nasza slaba, czytelna i nieskuteczna zabawa w piłkę. Broniszewski wystraszony liczyl na przelamanie, ze wygrana da nam kopa...niestety kazdy nas mial jak na dloni i tylko inny debil wirtuoz by z tego nie skorzystał. Obecnie to że wygramy nawet 3 razy z rzędu, a widomo ze nie wygramy, niewiele nam pomoże. Zbieramy żniwo tych seryjnych w.......ów i Moskalowych remisow. Juz za pożno, żeby liczyc na czołówke...musimy sie skupic na obronie obecnego miejsca. W rundzie play-off opdalą nowi zawodnicy i pociągną ten zagubiony zespół. Z pomocą czy bez Pawłowskiego...on i tak niewiele wniesie, bo niewiele sam umie. Sam nie wiele mial do czynienia z zawodowym futbolem i atakowania z cienia, gdy bardziej czujemy oddech ruchającego niż ochote na wyjebanie w dupy ogolonych frajerów. ![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#192
|
|
Mam tylko nadzieję że utrzymanie nie będzie ogłoszone sukcesem Pawłowskiego, bo jak ten sezon już każdy raczej spisał na straty i modli się jedynie o spokojne utrzymanie w lidze to nie można traktować tego jako jakikolwiek plus. Trzeba już teraz zacząć myśleć o kimś na następny sezon bo Pawłowski miał sukces ze Slaskiem, ale szczerze ile było w tym jego warsztatu a ile Paixao.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#193
|
|
A jakież to sukcesy? Czwarte miejsce czy obronienie się Śląskiem przed spadkiem? W naszej lidze? Poważnie, to żadne sukcesy... Ale huj, nie bede mowil tego głośno, że zespoły pokroju Śląska powinny walczyc zawsze o puchary. Wszystko poniżej jest porażką.
Więc ok, Tadek odniośł legendarny sukces. Taki sam jak Wdowczyk, Ojrzyński, Kocian, Kafarski czy obecny trenejro LAtal... Jdnosezonowi farciarze, ktorych ciągneli za uszy piłkarze, lub nawet jeden grajek w gazie. Tyle w tym ich pomysłu na sukces, ile uniejętności w wychodzeniu z kryzysu. Byle do pierwszego kopa w dupę... ![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#194
|
|
Dokładnie o tym mowie tyle że sukcesu nie dałem w cudzysłów. Jakoś sie utrzymamy, może w rundzie po podziale wygramy z 4 mecze i zostaniemy z TP na następny rok aż do przegranej w derbach lub z legią bo się boss wkurzy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#195
|
Skład ma lepszy, niż Moskal jesienią i jeśli nie wyciśnie z tego grupy mistrzowskiej będzie skreślony przy Reymonta. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#196
|
|
byłem na meczu, czytam komentarze i wydaje mi się, że całkiem co innego oglądałem.. kilka spostrzeżeń
Rozgrzewka : Alan Uryga - bardzo pozytywnie mnie zaskoczył obserwowałem go, ładne bramki z głowy, czy wykończenie, nawet raz z dystansu chyba strzelił.. więc jak to możliwe, że w lidze nie strzela ani nie asystuje ? myslałem, ze jest wygranym tych sparingów, skoro nawet dostał opaskę kapitańską.. ale zaczał się mecz i zobaczyłem.. wóz ze składem węgla.. wg mnie facet ma jakąś blokadę psychiczną + porusza się jak żółw, przez co jego obraz jest taki a nie inny.. Odrasek - nie wiem czy chociaż raz trafił w bramkę na rozgrzewce, przy wymianie podań też często gubił piłkę, czy źle odgrywał.. podczas meczu oprócz walki równiez nic ciekawego nie pokazał, więc dziwią mnie pozytywne opinie Mecz: DG77 - słaby mecz, a poziom inteligencji równy zeru.. niektórzy sie dziwią, czemu facet został zmieniony.. ma źółtą kartkę, fauluje .. na "pomarańcz" dostaje ostrzeżenie.. po czym 10 sekund później znowu fauluje.. + machanie non stop rękami, każdy następny faul to byłby aut z boiska, więc dobrze, że go zdjął.. Pietrzak- wg mnie unikał trochę gry, pod koniec meczu jedynie wziął trochę ciężar na siebie, może zjadła go trema + nowa pozycja, ale dałbym mu czas bo wygląda mimo wszystko na ciekawego piłkarza Sadlok- temu Panu już podziękujemy, zero zaangażowania, myślami w innym klubie Miśkiewicz - to co miał to wybronił, za bramkę nie można go winić, mecz generalnie na plus Głowa - po prostu profesor, zdecydowanie najlepszy z naszych.. strasznie zjebał Sadloka po jednej akcji, aż mi go było szkoda Ukrainiec - robił dużo szumu, wg mnie będziemy mieli z niego pocieche, na tle naszych miernot jak najbardziej na + , starał się, ale takie sytuacje jak ta patelnia to trzeba strzelać .. Pawłowski- kompletnie nie rozumiem zmian, niektórzy mówia, a po co wpuszczać Drzazge, skoro kopał z amatorami ? mimo wszystko w sparingach strzelał, a nasze asy tego nie potrafiły, dam sobie reke uciąć że strzeliłby z takiej sytuacji jaką miał ukrainiec, poza tym czym ryzykujemy, skoro i tak przegrywamy ? ..
Ostatnio edytowane przez sevenheaven : 15.02.2016 o godz. 20:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#197
|
|
Myślę, że problem od dawna nie dotyczy tylko i wyłącznie trenera i nie jest to żadnym odkryciem. Coś tu jest nie tak, że goście mający setki spotkań w naszej Ekstraklasie nie potrafią przez 5 meczów z rzędu strzelić gola i ledwo kilka razy na mecz trafiają w ogóle w bramkę. Wygląda na to, że po raz kolejny coś im nie pasuje. Najpierw był problem z wypłatami, teraz być może faktycznie gwiazdeczki obraziły się ze względu na sposób potraktowania Cierzniaka czy Handzlika? Tego nie wie nikt z nas i tylko można się domyślać, ale naprawdę ciężko uwierzyć w taką serię przypadków. Każda inna drużyna oprócz Wisły potrafi chociaż bramki strzelać, raz na czas sprawić niespodziankę, z kolei u nas jest jakaś totalna żenada i brak zaangażowania u większości piłkarzy. Pamiętajmy, że już nie raz piłkarze zwalniali trenera lub celowo przechodzili obok meczów. Nie jest to opinia wskutek ostatniego meczu, tak to wygląda od dłuższego czasu.
Tak czy inaczej, do zobaczenia w przyszły poniedziałek. Może Łęczna nas wyręczy, szkoda, że nie gra u nich Pietrasiak... ![]()
Wisła ponad wszystko
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#198
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#199
|
|
ma ktoś sytuację z meczu chyba ok.70 minuty, jak zawodnik WKS ograł przed polem karnym trzech naszych jednym zwodem ? na zywo wyglądało to kosmicznie
ps. tej drużynie brakuje rozgrywającego.. jestem pewien, że jakby Stilic grał przed Mączyńskim na 10 to bylibyśmy w pierwszej 8 i grali o puchary |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: At the heart of winter
Offline |
#200
|
PS. Jak to jest, że 95% wszystkich kibiców widzi, że Uryga i Boguski nie zasługują poziomem umiejętności na grę w Wiśle, a kolejny trener daje im pewny plac? Piłka nożna to prosta gra, naprawdę. Jeśli ktoś jest słaby, to jest słaby. Jak ktoś jest dobry, to po prostu jest dobry. I to każdy widzi. Nie trzeba mieć specjalnego nosa, trzeba po prostu oglądać mecze. O co w tym chodzi?!
Ostatnio edytowane przez gdsmk : 15.02.2016 o godz. 22:41.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowy Sącz
Offline |
#201
|
- Cywke bo nie potrafi podać na 3 metry? - kriwelaro, który już za tydzień ma szanse powtórzyć wspaniałego karnego i zaskakuje nas swoją ambicją? - Patryka, który jak dostanie piłke to patrzy się tylko w murawę i miesza dopóki jej nie straci? Mnie zachwycił swoją grą w sparingach, niestety negatywnie |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#202
|
|
Trudno żeby cię ktoś na sparingach zachwycił - jeśli nie oglądałeś nawet żadnego. Chyba cierpisz na "Syndrom Małego"..bo zawsze masz do niego jakies aluzje. ![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowy Sącz
Offline |
#203
|
Czy cierpie na syndrom Małego? 1) Widziałem co chłopak zagrał w sparingach dno, dno i kupa mułu, trener widzi go na codzień. Skoro go nie wpuścił to najlepiej świadczy o jego dyspozycji. Jakby się zastanowić to on nie rozegrał chyba dobrego meczu gdzieś od 4 lat? Wiem, wiem kontuzja, tłumaczcie sobie jak chcecie. 2) Zachowania do wiślackich wtedy trenerów Kasperczaka, Moskala. Wysyłanie pikników stadion obok. Jego wypowiedzi świadczące jak to każdy trener się u niego uwziął. Raczej to nie pomoga aby traktować go jako normalnego piłkarza/człowieka. Mimo wszystko życzę Małemu meczów jak przynajmniej 5 lat temu, w końcu w chwili obecnej jest zawodnikiem Wisły. Jednak na chwilę obecną jest o wiele, wiele gorszy od Rafała. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#204
|
|
Prawda jest taka, ze nie mamy skladu i nie widze w tej chwili zadnego dobrego gracza i dlatego zajmujemy 3 miejsce od konca w tabeli.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2015
Offline |
#205
|
|
Brakuje nam lidera w środku pola potrzebujemy kogoś jak melikosn nawet gorsza wersja niego
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#206
|
|
śmieszne jest to że jakbyśmy wygrali we Wrocławiu to bylibyśmy na 8 miejscu... O.o żenada jak słaba jest ta liga polska. Jeżeli z Łęczną nie wygrają trzeba sprawy zabrać w swoje ręce i pokazać tym pokrakom co ich czeka jeżeli nie awansują do pierwszej 8-ki. W tej buraczanej lidze wystarczy tylko biegać biegać i jeszcze raz biegać a jakieś akcje zawsze przyjdą... i taka jest prawda.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#207
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2015
Offline |
#208
|
|
to prawda jak krzywejajo nie zacznie rozgrywać to bedZie kicha chyba, że zastosujemy inny wariant rozgrywający Brożek napewno gorszy od Bogusia nie jest nie ma juz tej szybkości ale 1.Potrafi zagrać prostopadłą piłką 2.BROŻEK może scigać zawsze uwage obrońców by drugi napstnik miał wiecej miejsca
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#209
|
Przed sezonem ściągnięto dwóch rozgrywąjąch (Popović & Crivellaro), kto mógł przypuszczać że obaj zostaną niewypałami? zejść z kontraktów tak szybko nie zejdą Kto gwarantuje, że kolejny zawodnik X czy Y wypali? Na zawodnika u szczytu formy nie mamy pieniędzy, więc musimy grzebać w śmieciach i a nuż coś znajdziemy. Jak dla mnie nie musimy wcale mieć rozgrywającego byle mieć skały nie do przejścia w 2 lini jak kiedyś Cantoro i Sobolewski. Wtedy płaczu na rozgrywającego nie było bo i nie był potrzebny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#210
|
|
i tyle znaczą dobrzy defensywni pomocnicy. Jeden bardziej defensywny, drugi troche bardziej do przodu. Cantoro jednak troche rozgrywał. Ale to była siła w środku. Skrzydła mogły hasać, 2 napastnik cofnąć się po piłkę i nie było straty
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|