
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#151
|
|
Nie da się grać bez trenera i bez przyzwoitych transferów. Zacznijmy może od Tadeusza... Krótko i na temat, co to miało być? Dzida na Ondraska i niech ten się martwi
Natomiast co do wzmocnień, to już wiemy jaki feler ma Balashov... Gość nie potrafi strzelać(podobnie, jak nasz Brazylijczyk bez techniki) i nie ma mocy w nogach(bardzo słabe podania, strzały). Pietrzaka nie oceniam, bo dla mnie to na razie poziom Iszej ligi i niech facet się szybko ogarnie. Natomiast Ondrasek ma jakieś pojęcie o grze, chociaż to też nie znaczy że zaraz będzie strzelał gole. Pomysłów z wprowadzeniem Drzazgi nie komentuję, bo ten facet przed chwilą grał z normalnie pracującymi ludźmi w lidze amatorskiej .P.S - Śląsk grał równie fatalnie i to nie jest przypadek, że obie ekipy są tam, gdzie są. W dodatku ich kadra, to raczej już przygotowanie na I-szą ligę, a i tak dostaliśmy z takim rywalem w d*pę.
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 13.02.2016 o godz. 03:52.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 01.2013
Skąd: Olsztyn
Offline |
#152
|
|
Jeden mecz i juć tyle kibice wiedzá . Pawřowski do bani ( nie kazař trafiać ), Cierzniak by to wyjął, Balaszow słaby.
Ludzie ogarnijcie się, jak czas był Bałaszow bez klubu Moja ocena . Pawłowski jego pierwszy mecz, nie bierze odpowiedzialności za mecze w zeszłej rundzie, przy naszej lepszej celności połowa forumowiczów piała by z zachwytu. Ogólnie mius za zmiany plus wie nad czym pracować . Ma jeszcze trochę meczy niech pokaże na co go stać, kibice Slaska go szanują coś zrobil dla klubu piękna oprawa. Nigdy nie byłem za zwalnianiem trenera po kilku meczach. Ondrasek przecież on wrócił po urazie, nie przepracował całego okresu przygotowawczego. Na plus koleś jego gra się podobała, jak ktoś zarzuca iż Moskal nie miał napastnika i jak by to było jak by gral u Moskala przypominam oprócz Brożka w kadrze widniał Stępiński. Bałaszow na plus, taki okres bez klubu a na tle Donalda na plus. Każdy jego mecz da mu ogranie. Pietrzak bardzo dobry mecz. Boguski dobry mecz. Na minus Sadlok, Donald , Uryga , skuteczność i zmiany. Są dwa mecze u siebie, czas postawić na Drzazge lub Brożka jeśli wróci i grać dwójką napastników, Ondrasek ściąga na siebie obrońców zrobi troszkę miejsca |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#153
|
|
Dwa najblizsze mecze na Reymonta z Gornikiem Łeczna i Podbeskidziem beda kluczowe. Jezeli w tych meczach nie zdobedziemy 6 punktow bedzie mozna zaczac sie martwic. W ogole to u siebie nie mozemy juz tracic zadnego punktu. Gra wygladała dobrze, mielismy tylko pecha ale z nastepnym meczem mysle, ze sytuacja sie poprawi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#154
|
|
Dopiero wtedy? Nie chce wyjsc na malkontenta ale gra Wisly, ogolny marazm i nawarstwiajace sie problemy martwia mnie juz od kilku lat....
![]()
DysoN
|
|
|
|
Guest
|
#155
|
Zmiany też dziwne. Cóż... pierwszy mecz oby kolejne były bardziej fortunne tym bardziej, że każde 3 punkty są już teraz na wagę złota. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#156
|
|
Jak się nie strzela bramek to nie ma szans na wygraną. Mieliśmy kilka sytuacji i jak zwykle nie wykorzystaliśmy nic. Balaszov to tragedia strzelecka. Nie ma siły w jego strzałach, nie mówiąc o precyzji. Oczywiście doceniam że biegał grał nie najgorzej, ale strzelec z niego naprawdę marny.
Gra Wisły była inna niż za Moskala - wtedy mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, teraz to rywale posiadali piłkę więcej. Paradoksalnie (poza odczuciem estetycznym z ładnego klepania piłeczki) stworzyliśmy nie mniej sytuacji pod bramką rywala niż za Moskala. Natomiast z taką skutecznością to tylko gra o utrzymanie. Gdybyśmy ten mecz wygrali (a mieliśmy więcej sytuacji od Śląska) nie byłoby tylu płaczów. A tak jeden wielki kwik. Dajcie spokój. Lepiej na chłodno podzielić się swoimi opiniami niż mądrościami w stylu: "im się nie chciało biegać" ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#157
|
|
Widzę,że gramy już sprawdzoną taktyką za czasów Skorży dzida ido przodu.Zastanawia mnie kiedy w tej drużynie będzie jaka kolwiek komunikacja, DG77 jak zawsze chaos i zniszczenie.
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#158
|
|
Jak dla mnie błędy były w dopasowaniu piłkarzy pod taktykę. Gdyby zamiast Bogusia zagrał Brożek (wiem, kontuzja) czy ktokolwiek inny z wykończeniem, pewnie nawet Drzazga zagrałby lepiej, to by cokolwiek wpadło - przecież Ondraszek cały czas świetnie robił miejsce 10, która wbiegała i albo głupio paliła akcje albo nie trafiała (poprzeczka...) z kilku metrów.
Guerrier nie nadaje się do takiej gry przez cały mecz, zaliczył z tego co czytałem 6 (!) podań w ciągu 70 minut - czyli w zasadzie brak prawoskrzydłowego. Do tego Śląsk cały czas naciskał jego stroną, więc Burliga musiał grać głębiej, bo Donald nie mógł i nie powinien wracać się do asekuracji, szczególnie, że już na samym początku dostał b. głupią żółtą kartkę. DG może wejść na ostatnie 10-20 minut i poszarpać lewym skrzydłem, ale gra lagi na niego/Ondraska przez cały mecz to marnowanie potencjału. No i dziura w środku pola. Co to, kurva było?! Pietrzak jako LO grał lepiej do przodu niż nasz etatowy rozgrywający Uryga, który zaliczył JEDNO celne podanie otwierające na 11 prób... Ale obaj to raczej przecinacy, brakło kreatywności z gatunku tej Popoviciowej. No i piłkarz a nie parodysta na 10. Przecież my od 60 minuty graliśmy w zasadzie z całkowitym pominięciem 2 linii, lagi na skrzydłowych/Zdenka i chvj, taktyka panie... Swoją drogą, odnoszę wrażenie, że od Alana lepiej zagrałby na DP Guzmics, bo ma chociaż przegląd pola i podanie, zwrotność i szybkość na podobnie żałosnym poziomie, ale jest w pewnym stopniu KREATYWNY, czego Alan kompletnie nie ogarnia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#159
|
|
Jaka taktyka ,kto z Was widział wczoraj jakakolwiek taktykę ,to było stado baranów biegające po lace
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Łódz
Offline |
#160
|
|
byłem przeciwnikiem trenera Pawłowskiego, po pierwszym meczu moje obawy potwierdziły się... Zero taktyki kopanina jak na C klasie. każdy biega gdzie mu pasuje. Nie przemyślane zmiany. Chyba chciał dać Sląskowi wygrać mecz....
Jeżeli dalej tak będą grac to Tedi nie dotrzyma w roli trenera do kwietnia.... ![]()
"Biada pokoleniu, którego przywódcą jest kobieta" Warszawa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#161
|
|
Myslelem, ze Moskal jest slabym trenerem a po tym meczu stwierdzam ze Moskal to Einstain w porownaniu z Pawlowskim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#162
|
|
Dziwi mnie zdziwienie..
Trener bez doświadczenia z praktycznie 0 dorobkiem trenerskim, w drugiej lini która jest kluczem - paralitycy Boguski, Uryga + piłkarz który pół roku był bez klubu i chaos Guerrier. Jakie racjonalne wnioski przemawiają za tym ze miałoby to inaczej wyglądać? Cupiał jest głupi to co wszyscy wiedza zanim podejmie jakaś decyzje on sie dowiaduje po fakcie, na żywym organizmie. Dla mnie od początku było jasne ze z tym trenerem nic sie nie zrobi no bo jakie były przesłanki? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#163
|
|
dopiero teraz widzialem straconą bramkę.
No kto krył Hołote kto... ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#164
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#165
|
|
Nikt nie poruszył postawy Miśkiewicza.
Przecież, do jasnej cholery, przy każdym podaniu do niego od naszych obrońców i następującym po tym gwałtownym wykopie byle dalej od siebie, nawet bez próby przyjęcia piłki i rozegrania jej z obrońcami (nie wymagam poziomu Neuera), czekałem tylko na chwilę gdy Miśkiewicz wkopie sobie piłkę do własnej branki. Wniosek: obrońcy nie mogą podawać piłki do Miśkiewicza. Nie ma najmniejszego sensu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#166
|
|
Najgorsze jest to, ze nie ma nadziei na lepsza gre, czarno to widze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2015
Offline |
#167
|
|
Nie lubię Sadloka ale obiektywnie patrząc winę za bramkę należy zwalić na naszego super zawodnika, parodystę i statystę Alana Urygę. Sadlok przynajmniej wyskakiwał do tej główki, chciał wybić piłkę, czego nie można powiedzieć o Urydze. Gość ma ponad 180 cm wzrostu, dobre warunki fizyczne i nie potrafi oderwać się choćby na 10 cm nad ziemię, jeśli tego nie potrafi to powinien choć przykleić się do Hołoty, tak by ten nie mógł skierować piłki w światło bramki. Miskiewicz bez szans.
Owszem brakowało w tym meczu kogoś takiego jak Stilić, ale chyba bardziej brakuje nam kogoś takiego jak Sobolewski, człoweia który rządzi i dzieli w środku, pokazuje ja tu jestem i nikt z piłką nie przejdzie, kogoś kto biega za piłką i rywalem, kogoś kto wybija przeciwnika z rytmu, kogoś kto jest cały czas pod grą, kogoś kto walczy, a nie jak nasza 8 biega dla samej idei. Naprawdę brakuje słów, osobiście jestem w stanie wszystko zrozumieć, ale nie potrafię pojąć jak niektórzy tutaj jadą np. po Boguskim, nie widząc że naszym największym problemem jest brak kogoś takiego jak Sobol, czy nawet Ostoja. Nie wiem ile wczoraj Uryga zaliczył odbiorów bo nawet nie liczyłem ale podejrzewam, że średniej 3-4 odbiorów na mecz!!!!! nie przekroczył. To jest niesamowite że taki gość gra w podstawie od kilkunastu miesięcy. Zazwyczaj staram się nie krytykować za byle co, bo sam grałem w piłkę i wiem, że to wcale nie jest takie proste, ale są pewne granice. Można nie mieć umiejętności ale zawsze grając w takim klubie trzeba dawać z siebie 1906% zaangażowania, a nie grać dla samej idei, bo np. taki Ondrasek wczoraj pokazał, że bardziej mu zależy niż niektórym. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#168
|
.Gra oczywiście mizerna (niemal zawsze wygląda to tak w naszych pierwszych meczach po przerwie), ale trudno spodziewać się pozytywów, jeśli w środku pola gra Uryga, Boguski i lewy obrońca. Donald jest dwufazowy. Trochę więcej niż pół sezonu to piach, pozostała część dobrze lub bardzo dobrze. Niestety, zaczęło się od fazy piachu. Nowe nabytki obiecujące. Medal dla Pietrzaka, dzięki któremu ostatecznie uświadomiliśmy sobie, jakim ciosem w plecy było dla nas sprowadzenie świętej trójcy. Problem z Popoviciem, Crivellaro i Cywką polega nie tylko na tym, że okazali się mniej godni zaufania od lewego obrońcy, ale na tym, iż dwaj z nich jeszcze przez 2.5 roku będą blokowali miejsca w kadrze dla nowych zawodników. Niestety, bez Mączyńskiego i kogoś kto ma pojęcie o rozdzielaniu piłek, będzie nam ciężko punktować w rundzie zasadniczej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#169
|
|
Przeczytałem to forum. Obejrzałem powtórkę meczu i.... zalecam wszystkim.
-Miśkiewicz - poprawnie. Na pewno lepiej od Pawełka, którego niektórzy u nas widzieli. Przy bramce bez szans. -Boguski - gdyby nie kilka strat, to dobry mecz. Jeden z lepszych na boisku. -Uryga - na pewno nie był najgorszy na boisku. Raczej na plus. -Pietrzak - dobry mecz, troszkę jeszcze ma przyzwyczajeń z niższej ligi i podaje za słabo. W 1 lidze przeciwnik by do tego nawet nie ruszył, tutaj przejmują. Największa tragedia meczu to Donald. Jakby był na wakacjach myślami. ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#170
|
|
Pewnie że po jednym meczu nie można oceniać pracy trenera ale chyba wszyscy od początku nie mieliśmy złudzeń.
Po ruchach transferowych wstąpiła w nas nadzieja ale przypomnijcie sobie nasze reakcje po informacji o nowym trenerze Tadeusz Pawłowski - trenerem Wisły Kraków nikt nie miał złudzeń ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#171
|
![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#172
|
|
Wczoraj szału nie było?
Cóż za eufemizm... Wczoraj był gigantyczny kac! Wczoraj okazało się, że kopiemy piłkę na poziomie III ligi. Być może, gdyby coś wpadło wywieźlibyśmy remis albo zwycięstwo, bo i Śląsk grał jak zespół pacjentów z oddziału pourazowego. Nic by to jednak nie zmieniło w całości obrazu wczorajszego występu, który można skwitować: dno, muł i wodorosty. I nie chodzi nawet o indywidualne umiejętności (umiejętności to słowo na wyrost) piłkarzy. Chodzi o beznadziejne zestawienie formacji, beznadzieją taktykę, brak zrozumienia między poszczególnymi piłkarzami i całymi formacjami, wyjście na bosko z myślą "jakoś to będzie", grę bez żadnych zabezpieczeń w defensywie, podwórkową kopaninę, podwórkową strategię, puszczenie graczy na boisko jak stado nawalonych kurczaków, gdzie każdy biega bezmyślnie w nadziei, że coś sobie dziubnie bez jakiejkolwiek myśli przewodniej. Szału nie było? ![]() Niczego nie było. Ja mam nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy, że szanowny trener nie jest pozorantem, ale ma cokolwiek jeszcze w zanadrzu, bo ci piłkarze potrafią znacznie więcej niż pokazali wczoraj. Pewnie, że nawet jeśli wzniosą się na wyżyny to i tak nadal jest to tylko polska eklapa. Ale da się tym składem zrobić więcej niż wczoraj pokazał POZORANT z Wrocławia. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#173
|
|
Tragedia to była w ostatnich meczach zeszłego roku wczoraj szału nie było
były momenty i nadzieja na lepsze w postaci nawet nowych piłkarzy.Ja jestem realista wiadomo było ze nie ma sie sensu nastawiać ze będzie od pierwszego meczu super, przecież poza małymi wyjątkami zawsze sie to tak zaczyna. ![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: At the heart of winter
Offline |
#174
|
|
Obejrzyj jeszcze raz mecz pod kątem tego, co robi i gdzie jest Uryga, gdy piłkę ma Głowacki albo Guzmics.
Nie wiem, czy to Pawłowski mu tak każe, ale on się sam wyklucza z gry. oprócz tego, zgoda. Dodałbym, że bardzo dobrze grał też Burliga. Najgorszy na boisku był chyba Sadlok, i zasłużył na ocenę 0.
Ostatnio edytowane przez gdsmk : 13.02.2016 o godz. 16:28.
|
|
|
|
Guest
|
#175
|
Uryga-niech 5 godzin dziennie ogląda mecze Wisły z udziałem Kałużnego (podobne warunki fizyczne) i może da Mu to coś do myślenia. Poza tym treningi wschodnich sztuk walki 3-5x w tygodniu (szybkość, koordynacja, zwrotność), a jak nie to wypad. Taki silny kołek powinien rozładowywać węgiel, a nie grać w piłkę w Wiśle w dodatku w 11.
Ostatnio edytowane przez arti : 13.02.2016 o godz. 16:56.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#176
|
|
Alan jest naszym hamulcowym od paru lat.
Jak ktoś tego nie widzi, niech obejrzy nawet nasza zasraną e-klasę i oglada postawę defensywnych pomocnikow. To że Alen gdzieś tam na piłke wpadnie, gdzieś tam coś w niego trafi i ktoś niecelnie poda a on akurat bedzie nadchodził, nie znaczy ze Alan powinien tam grac. Dżibuti napisał ze Alan na pewno nie był najgorszy na boisku. Serio ? To tak jak mówić ze "sa brzydsze kobiety od mojej" zamiast "moja jest najpiekniejsza" Alan Uryga nie daje nic druzynie, to ze gra w srodku pola to tą piłke suma summarum czasem musi miec, ale co on daje druzynie? Widział ktoś kiedyś jego np długie podnie? E: brawo wielkie dla pilkarzy za podejscie pod trybuny, rzucenie koszulek czy cokolwiek innego pokazującego ze nie macie wyjebane.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 13.02.2016 o godz. 17:22.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#177
|
|
Rzucali koszulki? Znaczy że nowy sponsor na koszulki w tym tygodniu
Najgorzej że tadzio nie jest raczej typem ryzykanta więc nie przewiduje rewolucji w składzie za tydzień. Pewnie wyjdzie Małecki zamiast DG i Brożek do linii pomocy bo Pietrzaka trzeba przysunąć na LO. Tym samym dalej zostaniemy z Uryga i Boguskim w pomocy a to znaczy że gramy w dziewiątkę, I nawet nie ma kogo postawić na DP... ehh. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Online |
#178
|
|
Oglądając wczorajszy mecz przypomniała mi się Wisła Skorży
Co do meczu - pierwsza połowa do 30 minuty beznadzieja. Między 30 a 70 minutą mieliśmy olbrzymią przewagę i aż żal dupę ściska, że nic nie wpadło. Wykonawcy się zmieniają, trenerzy też a my nadal partolimy 100% sytuacje a przeciwnik strzela z dupy i wpada. Co do piłkarzy - to co było mocne za Moskala - boki obrony - tragedia. Sadlok dokumentna a Burlidze widać mentalnie nie służy zamieszanie wokół jego osoby. Guerrier dno dna, a Bałaszow też chaos, ale jemu przynajmniej zależy. Pietrzak poprawnie, Uryga na totalne alibi jak zwykle. Co do Miśkiewicza to potwierdził wszystko co pokazywał w ostatnim sezonie jak grał. Słaba gra nogami, ale refleks nieziemski, wystarczy popatrzeć na interwencję po strzale tego Japońca ze spalonego (przy nieuznanym golu). Taki Buchalik to by odprowadził piłkę wzrokiem. Cierzniak możliwe, że też. Przy bramce bez szans, bo 1) nie mógł się spodziewać takiego partactwa, aby wcześniej wyjść 2) sam strzał soczysty z bliska poza jego zasięgiem. Boguski piękna bramka, tyle, że niestety ze spalonego. Akcja zakończona strzałem w poprzeczkę też bardzo fajna. Nie rozumiem wieszania psów, to już pretensje mam 3 x większe do Bałaszowa, bo Boguski przynajmniej .......nął jak należy i tylko milimetry sprawiły, że nie wpadło. Stoperzy poprawnie, chociaż Głowa powinien albo całkiem odpuścić i asekurować Sadloka albo go zwyczajnie odepchnąć jeśli mu nie ufał. Generalnie nasza gra mi się nie podobała, pozytywy troszkę na wyrost. Już człowiek ma dość frajerskiego przegrywania po nieskuteczności i bramkach przeciwnika z niczego.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.02.2016 o godz. 18:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#179
|
|
To oczywiste, ale pan Tadziu naoglądał się filmików na YT z udziałem Bałaszowa, gdzie Ukraińcy ustawiali go częściej po lewej (na prawą mieli pewnie kogoś lepszego) i myśli, że tak ma być. Traci Bałaszow, bo lewa kończyna służy mu tylko jako podpórka, traci Guerrier oraz Małecki, który lepiej wygląda po lewej stronie.
Jedynym argumentem za takim taktycznym dziwadłem, jest możliwość zejścia do środka i umożliwienie strzału Ukraińcowi. Trzeba jednak najpierw mieć umiejętność strzelania z odpowiednią siłą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Offline |
#180
|
|
Po jednym meczu oceniacie Bałaszowa szkoda gadać znawcy
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|