Bene Nati napisał(a):

Trudno oceniać jego pracę.
Z jednej strony ta drużyna miała styl. Z drugiej, słabo punktowała.
Ktoś napisał, że trener nie strzeli za napastnika. Z drugiej strony, to trener jest odpowiedzialny za formę zawodników, grę całego zespołu, końcowe wyniki. Tych nie było, a raczej były bardzo przeciętne.
Czegoś zabrakło. Może szczęścia, może dwóch sensownych transferów, może charyzmy trenera.
Na dokładkę kilka chybionych transferów, które raczej na pewno jako trener musiał zatwierdzić.
Ode mnie szacunek dla byłego piłkarza Wisły.
Waga meczu derbowego w Krakowie jest ogromna. Przekonał się Maaskant, przekonał się Moskal.
|
Bardzo cieszyłem się, jak Moskal obejmował funkcje trenera. Bardzo fajna gra z Legią w Warszawie. Pozniejsze mecze, w których widać było grę po ziemi, piłkę krakowską. Było niezle. Dawało to nadzieje, na lepsze jutro.
Pozniej Wisła dalej grała niezle dla oka, niby niezle, niby wygrywała a jednak remisowała. Zawsze czegos brakowalo. Zwsze coś szło nie tak. Demony przeszłości powróciły. Widać było, że Wisla efekt jest ten sam, gdy Moskal był trenerem Wisły po Holendrach. Ładna gra a efektów brak. Dlatego został zwolniony wtedy. Dlatego też został zwolniony teraz.
Czego zabrakło ? Powtarzam to od paru miesięcy. Dla mnie brak reakcji na to co się dzieje w drużynie. Brak reakcji na to, że od marca NIE MAMY prawego pomocnika. Brak reakcji na to co się dzieje na boisku. Jak wprowadził burlige to biłem mu brawo, ale sam pomysł z Burligą na lewej to za mało.