Dariook napisał(a):

Nie oszukujmy się, są młodzi ale niestety piłkarsko po prostu słabi. Nic na nich nie zarobimy teraz i nie zarobimy w przyszłości, chyba że odejdą za waciki do 1 ligi...pewnie wypełnią kontrakty i rozbiegną się po polsce.
Moskal też w nich nie wierzy a widzi ich codziennie. Kazek który ma nóż na gardle, musząc punktować nie będzie się bawił w dawanie szans dla zabawy. Czy ktoś z nas by nastawiał karku i kład na szalę swoją posadę? Wątpię.
|
Powtarzamy w kółko, że mamy slabych mlodych piłkarzy. A nasi seniorzy co takiego wielkiego prezentują?
Co prezentuje sobą Uryga czy Crivellaro? Ich wczorajsze wejścia to była kompromitacja. Crivelaro w prostej sytuacji odskakuje piłka na 5 metrów. Uryga odbiera piłkę po czym w stopuje kontrę podając w swoim stylu do tyłu. Juz nie wspomnę o tym ze ustawiał się w lini z Głowackim i Urygą. Jak dla mnie Uryga to nie pilkarz, ale zwykły pozorant.
A zmiana na Cywkę w 92 minucie meczu? " musząc punktować nie będzie się bawił w dawanie szans dla zabawy." To jeśli Moskal nie wpuszczał Cywki dla zabawy to ja już nie wiem po co....
Czy w Chorzowie czy Białymstoku rodzą się zdolniejsi piłkarze niż w Krakowie? Nie. Po prostu trenerzy nie boją się na nich postawić. Czy gdyby Handzik zagrał od początku za Boguskiego to korona spadłaby z głowy Moskala? Czy to byłoby zaryzykowanie swojej posady? litości...