wiesniak842 napisał(a):

Cale 2 pkt wiecej Faktycznie ogromna roznica, na przykladzie ktorej mozna mowic kiepski/sredni tymbardziej na przestrzeni 20 spotkan, nie mowiac juz o tym, ze z 3/4 tych spotkan gralismy z gorna osemka + 2x derby z zydami.
|
Żebyśmy się nie śmiali z braku 2 punktów albo po 30 kolejkach, albo nie daj Boże pod koniec.
Na papierze jest fajnie, ale zauważmy, że z mega-hardkorowego-zajebio-nas! terminarza najgorsze wyniki zrobiliśmy w meczach teoretycznie najłatwiejszych, u siebie z Górnikiem (miało być pewne 1,a nie dało się tego oglądać) i z Lechią (mecz niewygrany na własne życzenie). W trzech pozostałych zrobiliśmy dwa cenne, zasłużone remisy z drużynami ewidentnie będącymi w formie + jednak niespodziewana wygrana z Lechem. W żadnym wypadku nie chcę umniejszać wagi tego zwycięstwa, zasłużonego, ale jednak kuchenki mają teraz kryzys sportowo-emocjonalny po nieudanym szturmie na LM, co zresztą widać po ich pozostałych wynikach w czasie zbliżonym do meczu z Wisłą. A to było jedyne zwycięstwo, nadprogramowe, OK. Ale zmarnowaliśmy szansę z Zabrzem, które jedyne punkty zarobiło u nas, i z Lechią. Nie widzę żadnych podstaw do tego, żeby z Piastem, Niecieczą czy inną Łęczną było lepiej. Spinanie zada na drużyny eksportowe (zwłaszcza w momencie, gdy muszą grać na 2 fronty - "przejebany terminarz") nie jest w naszej sytuacji żadnym wytłumaczeniem, mimo świetnych wyników z tymi zespołami. Mam nadzieję, że drużyna zacznie nie tyle grać lepiej, co wreszcie WYGRYWAĆ, ale na chwilę obecną nie za bardzo są ku temu podstawy - zobaczymy w piątek w Szczecinie, możemy równie dobrze wygrać 3-0, jak i przegrać 0-3.
Podobnie jak większość mam nadzieję, że dadzą Kaziowi szansę wygrzebania się z tej sytuacji, bo wszystko wskazuje na to, że nic lepszego nas nie czeka, natomiast jestem przeciw martyrologii pt. ciężki terminarz, nie ma kim grać, Cupiał itd. Tym bardziej, że odnoszę wrażenie, że gdyby takie wyniki osiągał Jan Kowalski z Ciechanowa, to odbiór byłby diametralnie inny.