
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
1. "Moja propozycja jest taka, by częściowo te emerytury pokrywali ludzie uwolnieni od systemu zus-owskiego". Mam nadzieję że sam zauważasz logiczną sprzeczność tej wypowiedzi. Jeśli nie to tłumaczę: jeśli "ludzie uwolnieni od systemu zus-owskiego" mają pokrywać koszty emerytur to znaczy że wcale nie są "uwolnieni". 2. "a częściowo niech będą pokryte przez dochody z prywatyzacji mienia ZUS-owskiego" To teraz sprawdź sobie ile warte jest "mienie" ZUS i jak wielkie są zobowiązania z tytułu emerytur. Dla ułatwienia: gdyby "mienie" ZUS pokrywało te zobowiązania ( chociażby ich niewielką część) to już dawno proponowana przez Ciebie operacja zostałaby przeprowadzona. 3. "czy PAD i rząd PiS podejmie problematykę tego problemu" Nie czuję się upoważniony do tego aby wypowiadać się za PAD czy PiS ale chyba nie będzie nadużyciem gdy napiszę że każdy rząd (jakikolwiek by on nie był) będzie musiał "podjąć problematykę tego problemu". 4. "jakie Ty widzisz rozwiązanie dla problemu bankruta jakim jest ZUS" Powiedzmy że na chwilę obecną chciałbym się dowiedzieć jak "rozwiązanie problematyki tego problemu" widzą osoby które deklarują się na tym forum jako "gospodarczy liberałowie".
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 13.08.2015 o godz. 14:45.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
|
|
ad.1
To jest właśnie to co nazywam okresem przejściowym. Jak długo musieliby pokrywać te koszty? Przecież nie trwałoby to 100 lat ad.2 Częściowo, nie całość! Jak sprawdzić zobowiązania z tytułu emerytur ludzi, którzy ich jeszcze nie pobierają i nie wiadomo ilu ich jest? ad.3 To inaczej, czy wierzysz, że ta ekipa rozwiąże problem czy utrzyma status quo? ad.4" Powiedzmy że na chwilę obecną chciałbym się dowiedzieć jak "rozwiązanie problematyki tego problemu" widzą osoby które deklarują się na tym forum jako "gospodarczy liberałowie"." Czyli wcielasz się w rolę naszego Pana Mentora, który sam nic od siebie nie napisze? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
2. To "częściowo" to jakiś promil całości zobowiązań. Równie dobrze mógłbyś zaproponować sfinansowanie dziury przyszłymi dochodami z eksploatacji złóż złota które zostaną odkryte w "polskiej części Antarktydy". Fantasmagoria.Jeśli chodzi o to: "Jak sprawdzić zobowiązania z tytułu emerytur ludzi, którzy ich jeszcze nie pobierają i nie wiadomo ilu ich jest" to naprawdę mnie zaskoczyłeś. Wygląda na to że proponujesz rozwiązania w sprawach o których nawet nie tyle nie masz zielonego pojęcia, co wręcz wykazujesz się jakimś zdumiewającym infantylizmem. Ale żeby się dalej nie znęcać: postawiony przez Ciebie problem został rozwiązany już bardzo dawno temu, a wręcz, w oparciu o to rozwiązanie, zbudowano potężny biznes (fundusze emerytalne). Jeśli chcesz łyknąć choć trochę wiedzy w tym temacie to sprawdź sobie hasła: aktuariat, rachunkowość funduszy emerytalnych, dopasowywanie zapadalności aktywów i pasywów. To tak na dobry początek. 3. Jaka ekipa? Na dzień dzisiejszy mamy PAD i wielką niewiadomą jeśli chodzi o wynik wyborów. W zależności od konfiguracji w Sejmie po wyborach możemy rozmawiać o zakresie działań jakie zostaną podjęte (bo jakieś działania podjęte być muszą) w sprawie reformy/zmiany systemu emerytalnego. I moim zdaniem w nowym Sejmie to właśnie PiS będzie tą siłą która będzie najmocniej dążyła do tego aby ten problem rozwiązać. 4. Interpretuję to inaczej: daję szansę wykazania się osobom które uznały że ich wiedza w tym temacie jest na tyle duża, że mogą sobie pozwolić na proponowanie bardzo jednoznacznych rozwiązań, które, w ich zamyśle, będą cudownym rozwiązaniem problemu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Cytat:
Także nie ma się co mądrować tylko trzeba sie pozbyć raka jak najszybciej. Zanim zacznie nas zjadać. I rozwiązanie tego problemu jak najszybciej na pewno gwarantuje nam bardziej miękkie lądowanie niż w powyższym opisanym wariancie. Bo teraz jeszcze można kombinować na "spokojnie" i gdzieś tej kasy szukać, teraz dopóki jeszcze ta dziura z ZUSie nie jest tak wielka jak będzie za x lat bierności to mamy mniej do spłacania emerytów (przykładowo dziś ich jest 7mln a za x lat będzie 10 mln)i mniej do płacenia (przykładowo dziś dziura wynosi kilka bln zł a za x lat będzie kilkanaście bln zł). Także kiedy lepiej zakasać rękawy i kombinować? Jak dług jest mniejszy czy jak już się jest kompletnym bankrutem, trupem, który nie ma nic? To jest właśnie PO-PiSowskie myślenie i ich rządy. O sprawach ważnych nie mówią wcale, przeciągają tylko linę w jakichś gównosprawach. Przez 26 lat żaden z tych debili nie pomyślał pewnie nawet o ZUSie, a gdyby to zrobić kiedyś to problem by nie istniał. Ich rządy to jest dla Polski droga prosto w przepaść. Raz rządzą ci, raz ci, najważniejsze problemy nawet nie są poruszane a latka lecą. Jeszcze kilka kadencji takich rządów i już się możemy oficjalnie żegnać z Ojczyzną. Czasami trzeba stracić i ugasić problem jak jeszcze się całkowicie nie rozpleni. Tacy jak Ty i PiS czy inne PO wolą siedzieć cicho i palić głupa, a Polska na tym cierpi. Już za samo uchwalanie budżetu z deficytem w sytuacji gdzie ten dług ZUSu rósł sobie jeszcze swoją drogą, odrębnie (czyli mamy takie jakby 2 długi publiczne, jeden z ZUSu, drugi oficjalny ten na ile? Bilion zł?) powinien być dla każdego rządu trybunał stanu. Nie dość, że jedne kłopoty rosły, te z ZUSem, to jeszcze ..... nam dowalają kolejne. A gdyby z kolei ograniczyć ten dług publiczny to już by parę mld było na ZUS. No ale w takich czasach żyjemy gdzie wszystko na długach jedzie. Ciekawe do czego to zaprowadzi ten świat. Ciekawe jak się skończy ta ekonomiczna wojna, i kto tu w ogól jest okupantem? ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Jeżeli ktoś chce traktować moje słowa z kampanii, że przyjąłem na siebie zobowiązanie i że przygotuję wszystkie projekty ustaw, które doprowadzą do tego, że poprawi się sytuacja gospodarcza w Polsce, to będzie to zwykłe nadużycie - powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla dzisiejszego "Faktu".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
Oto jak cwaniaki z bandy Komorowskiego traktują pieniądze podatnika i sabotują działalność instytucji państwowej:
http://niezalezna.pl/69931-jak-komor...awy-dla-swoich |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
|
|
To ja czekam teraz na głos starszego i mądrzejszego. Tylko nie mów, że proponujesz olać temat bo będzie mi przykro.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
1. Podtrzymujesz swoją propozycję wskazując którą grupę społeczną chcesz obciążyć kosztami finansowania reformy ubezpieczeń. 2. Wskazujesz jakieś inne źródło finansowania tej reformy. 3. Stwierdzasz że proponowane rozwiązanie nie jest dobre i trzeba zastanowić się nad inną opcją. Którą z nich wybierasz? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
|
4. Jaka jest Twoja propozycja? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
ad.1. Zabawne że do tej pory nie zauważyłeś że dyskutujemy nie o systemie podatkowym ale emerytalnym. Rozumiem że dla Ciebie to jeden pieron. Nawet nie sugeruję abyś sprawdził na czym polega różnica. 2. "chyba nie będzie nadużyciem gdy napiszę że każdy rząd (jakikolwiek by on nie był) będzie musiał "podjąć problematykę tego problemu"", "możemy rozmawiać o zakresie działań jakie zostaną podjęte (bo jakieś działania podjęte być muszą) w sprawie reformy/zmiany systemu emerytalnego" to tylko dwa cytaty z moich wcześniejszych wypowiedzi, do których byłeś uprzejmy się odnieść, wyciągając z nich wniosek że: "myślę podobnie do tych co chcą odwlekać problem". W takim razie myślę że możesz spokojnie oddawać się swojemu ulubionemu hobby: bełkotaniu bez sensu. 3. W swojej niczym nie ograniczone bystrości nie zauważyłeś jednak że dyskusja nie toczy się wokół tego czy "wycinać raka" ale jak to zrobić. Pozwolę sobie jeszcze raz zacytować zaproponowany przez Ciebie sposób: "A rozwiązanie jest tylko jedno. Trzeba przez najbliższe kilkadziesiąt lat cierpieć i jakoś spłacać te emerytury ludziom. Lepiej żeby Polska i każdy z osobna cierpiał "trochę" niż żeby za x lat wszyscy cierpieli bardzo mocno, a Polska stała się drugą Grecją." i postawione przeze mnie pytanie: " jeśli obecnie pracujący mają się składać i "jakoś spłacać te emerytury ludziom" względnie " składać się na nich musielibyśmy jeszcze przez pewien czas wszyscy ale stopniowo coraz mniej" to z czego mają zostać wypłacone (za kilkadziesiąt lat) emerytury ludziom obecnie płacącym składki? Bo jeśli ich składki pójdą na spłatę zobowiązań wobec obecnych emerytów a ich dzieci mają opłacać składki na swoje własne emerytury (a więc zaprzestaną finansować istniejący system), to nie będzie z czego zapłacić emerytur dla osób obecnie pracujących. Nie ma wyjścia: ktoś będzie musiał zapłacić za odejście od "systemu solidaryzmu pokoleń". Albo będą to obecni emeryci (gdy składki płacone obecnie przez pracowników, zamiast być przeznaczane na wypłaty dla obecnych emerytów, zostaną przeznaczone na zasilenie kont emerytalnych osób obecnie pracujących) albo będą to obecni pracownicy a przyszli emeryci (gdy składki płacone obecnie przez pracowników będą przeznaczane na wypłaty dla obecnych emerytów, a ich konta emerytalne nie zostaną zasilone wpływami ze składek następnego pokolenia). Tak czy inaczej jedną z tych grup skazuje się w ten sposób na biologiczną eksterminację. Wskażcie Panowie proszę którą" Konstatuje że walnąłeś posta na pół strony i ,poza bełkotem o jakieś Grecji czy POPISowskim myśleniu nawet jednym słowem nie zająknąłeś się na temat tego, którą grupę wybierasz jako ofiarę proponowanej przez Ciebie reformy. Ja rozumiem że miło jest tak posiedzieć sobie w fotelu ratując cały świat swoimi "przemyśleniami", ale od czasu do czasu warto złapać jakiś kontakt z rzeczywistością. 4. O "przeciąganiu" i "gównosprawach" było już w punkcie 2. Jeśli chodzi "myślenie POPISowskie" to, wchodząc w zaproponowaną retorykę, spuentuję że osoba taka jak Ty, reprezentująca konstrukcję umysłową "wojującego maoisty" nie rozumie różnic ideologicznych, zrozumiałych tylko dla ludzi wychowanych w tradycji zachodnioeuropejskiej. 5. W zasadzie omówione w punkcie 2 i 4. Natomiast to: "A gdyby z kolei ograniczyć ten dług publiczny to już by parę mld było na ZUS" to prawdziwa perełka. Rozumiem że pomysł sprowadza się do tego aby to budżet sfinansował dziurę w ZUS. W takim razie gdyby jeszcze kolega zechciał napisać czy w związku z tym proponuje podwyżkę podatków czy cięcie wydatków (jeśli to drugie to gdzie). |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
"To jest właśnie PO-PiSowskie myślenie i ich rządy. O sprawach ważnych nie mówią wcale, przeciągają tylko linę w jakichś gównosprawach. Przez 26 lat żaden z tych debili nie pomyślał pewnie nawet o ZUSie, a gdyby to zrobić kiedyś to problem by nie istniał. Ich rządy to jest dla Polski droga prosto w przepaść. Raz rządzą ci, raz ci, najważniejsze problemy nawet nie są poruszane a latka lecą. Jeszcze kilka kadencji takich rządów i już się możemy oficjalnie żegnać z Ojczyzną." Dodam jeszcze że jest ona nierealna. Ze względu na wzrastającą kwotę wymaganych dotacji do systemu emerytalnego (dłuższy okres życia, spadająca liczba osób opłacających składki) w przeciągu kilku następnych lat kwoty wymagane do utrzymania systemu ZUS przed budżet wzrosłyby do takich rozmiarów, że aby go utrzymać, musielibyśmy zlikwidować wojsko, policję, sądy itp. 4. Mam wrażenie że cały czas nie wyczerpaliśmy jeszcze tematu z punktu numer 2 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
||
|
Cytat:
Cytat:
Dlaczego likwidować wojsko, policje, sądy a nie szukać oszczędności w wydatkach biurokracji? Same pensje urzędników kosztują nas rocznie ok 70 mld zł, same trzynaste pensje to kilka mld. w 2014 roku inwestycje budowlane i zakupy dla urzędów to koszt 8 mld złotych. Nie mówię, że trzeba przejąc całe te fundusze ale te wydatki nie są strategiczne z punktu widzenia państwa. W Honkgonu wydatki publiczne są rzędu 20% PKB. Wiesz ile jest u nas? Państwo ma pieniądze, problem jest taki, że wydaje je w sposób mało przemyślany. To jest mój pomysł, oczywiście słowo "pomysł" jest tutaj kluczowe. Nie jestem osobą na tyle kompetentną, aby opracowywać wielki plan i podpierać go szczegółowymi wyliczeniami bo nie moja to branża. ad. 4 Czekam. |
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere
Offline |
|
![]() ![]() W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|||
|
Cytat:
Cytat:
To jest właśnie takie apartczykowe, polityczne myślenie, że jak jest podatek X to kasa z niego idzie na sprawy x', jak podatek Y to kasa z niego idzie na wydatki Y' lub składka A, z której kasa idzie na wydatki A'. Jak będzie brakowało do ZUSu kolejne 10 mld za rok to nikt nie będzie myślał czy zabić emerytów bo kasy brakuje tylko pójdą one z innych podatków. Mianowicie nieważne skąd wpływa kasa, ważne, że jest jeden budżet, tak jak w rodzinie i on musi wykarmić wszystkie dzieci. Oczywiście sprawa jest bardziej zaawansowana niż wydatki z budżetu domowego ale mniej więcej na logikę tak to wygląda i żadne .......enie takich polityczków jak ty tego nie zmieni. Myślisz, że kogoś obchodzi czy płaci 500 zł VATu na miesiąc czy zamiast tego by płacił 500 zł składki ZUSowskiej? Myślisz, że kogoś obchodzi, że na ZUS ma iść kasa tylko z ZUSu i na nic więcej? Jak zabraknie to sobie wezmą z VATu czy z CITu - .... ich to obchodzi? Kasa to kasa, żadne banknoty czy zera na koncie nie mają przypisanej nazwy skąd są i na co mogą iść. Także skończ się oszukiwać tymi swoimi politycznymi omamami. Gdyby było inaczej to skąd by się wzięła kasa na poprzepłacane stadiony czy inne inwestycje pod Euro2012? Albo skąd się będzie brała kasa na spłatę pożyczek państwowych? Po prostu brakuje na stadion czy autostradę to się z innej kupki kase przerzuca na takie inwestycje i tyle. Nikt nie myśli tak jak Ty, że jak z VATu mieli zabrać 0,01% to nie zabiorą kolejnych 0,02%. A te setki podatków i składek, którymi mamią nas twoim polityczni koledzy to jest po prostu zasłona dymna żeby z ludzi ssać pieniądze. Im więcej składek to tym normalniej to wygląda bo zamiast z wypłaty zabrać od razu na starcie 65% pieniędzy to się płaci a to na ZUS, a to podatek od os. fizycznych, a to VAT, a to inne składki od nieruchomości itp. Cytat:
Czekaj dalej ze swoimi kolegami aż ten rak ZUSowski rozwinie się na tyle, że w ogóle abstrakcją będzie myślenie aby to spłacić (już na to zakrawa). Ciekawe co wtedy powiesz i co zrobią tacy mądralińscy jak ty. Ostatni raz ci powtórzę, lepiej cierpieć zanim dług jest mniejszy niż cierpieć za x lat jak już będzie sie totalnym bankrutem bo wtedy na pewno kasy zabraknie na spłacanie czegokolwiek. Jak się ma długi to można je próbowac spłacać, jak wpada komornik to już nie ma z czego ich spłacać. Ty czekasz na komornika. Idź to przemyśl i nie wracaj zanim nie zrozumiesz. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|||
|
|
Banita
Od: 04.2014
Offline |
|
|
he. he zwalą na upały , na bank
http://newsroom.salon24.pl/663465,po...awe-do-podpisu |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
ad2. Wręcz przeciwnie. Zakładając model o którym dyskutujemy, to w przeciągu około dziesięciu najbliższych lat wydatki będą rosnąć, w związku z wydłużającym się okresem życia. Po tym okresie wydatki powinny faktycznie stopniowo spadać, ale mówimy w sumie o perspektywie jakichś 20-30 lat. To tyle w temacie "grzeczność". ad3. Rozumiem że proponujesz sfinansowanie reformy przez oszczędności budżetowe. Moim zdaniem tak długo jak nie zostaną przedstawione konkretne propozycje (tzn co konkretnie tniemy) to takie pomysły mają w sobie więcej z bajki niż z rzeczywistości. Pomijając fakt że kilka miliardów o których wspominasz to kropla w stosunku do tego co należałoby sfinansować. Tym niemniej, z całą pewnością, warto dyskutować o każdym konkretnym pomyśle w tym obszarze, przy pełnej świadomości, że mówimy tylko o uzupełnieniu działań które powinny zostać podjęte na innych kierunkach. ad4. I właśnie tej rezerwy zabrakło mi w Twoim poście, od którego rozpoczęła się ta cała dyskusja. ad5. Nie wiem czy zauważyłeś ale właśnie, metodą perypatetycką, zaczęliśmy powoli zbliżać się do jądra problemu (punkty 1,2 i 3 powyżej). Czekam na Twój komentarz do tych punktów a wtedy, być może, posuniemy się trochę dalej w analizie problemu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere
Offline |
|
![]() ![]() W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
ad2. "Jestem na tym forum na tyle długo żeby wiedzieć że, ze względu na, powiedzmy, "opór materii" dyskusja z Tobą nie ma specjalnie sensu, tym niemniej przez szacunek do osób które być może czytają ten wątek, pozwolę sobie króciutko skomentować" Ponieważ wygląda na to że masz problemy z percepcją pozwoliłem sobie wyboldować fragment wcześniejszego postu, tłumaczącego moją desperacką decyzję o tym aby jednak odnieść się do Twojego postu. 3. No toś sobie trochę pobluzgał, trochę pobełkotał, a dalej nie wiadomo którą grupę społeczną chciałbyś obarczyć kosztami proponowanej przez Ciebie "reformy ZUS". Boisz się napisać to wprost? |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Rzeczpospolita Krakowska
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw
Offline |
|
![]()
Anty PO-PiS!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
|
|
"Budy Ruskiej nie oddamy " https://www.youtube.com/watch?v=PSS5U8i8zeE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
|
ad. 2 Moim zdaniem sumaryczne wydatki nie będą rosnąć, będą przez pewien czas na zbliżonym wysokim poziomie a potem stopniowo będą spadać. Wydłuża się długość życia ale z drugiej strony pokolenie obecnych emerytów to były rodziny liczniejsze niż pokolenie ich dzieci. Jeśli masz jakieś dane, którymi możesz podeprzeć swoją koncepcję to bardzo proszę. ad. 3 Podeprę się człowiekiem, którego artykuł jakiś czas temu czytałem Biurokracja – oszczędności: ok. 54 mld zł Wsparcie dla biznesu – oszczędności: ok. 33 mld zł Praca – oszczędności: ponad 22 mld zł Unia Europejska – oszczędności: ponad 31 mld zł Sport i turystyka – oszczędności: prawie 2 mld zł Kultura i propaganda – oszczędności: ponad 2 mld zł ŹRÓDŁO/ ad.4 To dobrze, że to jasne. ad.5 ... EDIT: tymczasem posłem w miejsce Krzysztofa Szczerskiego zostanie... student UP o nazwisku Kaczyński https://www.blogger.com/profile/09413406940806458576 http://natemat.pl/151365,kolejny-kac...j-nie-odswiezy
Ostatnio edytowane przez IncognitoTSW : 15.08.2015 o godz. 10:00.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Cytat:
Straszysz tym, że spłacanie emerytów zajmie 20-30 lat a nie myślisz o tym, że jak minie kolejne 20-30 lat, w których nikt nic z ZUSem nie zrobi ot już tak kolorowo nie będzie i będąc totalnym bankrutem się już Polska z kolan nie podniesie. Wtedy będziemy marzyć, że fajnie byłoby 20-30 lat zacisnąć pasa i się pozbyć problemu. A rozwiązanie tego jest bardzo proste. Oczywiście nie mam wyliczeń bo nie jestem znawcą ale mam rozum nieprzesiąknięty .......onym politycznym myśleniem. Jak człowiek chce spłacać długi to po pierwsze nie może wydawać kasy na głupoty - bo jak wyda na głupoty to zawsze na długi braknie - także koniec z jakimiś ośmiorniczkami, przycinaniem kasy na kilometrówkach, jakimiś laptopami, setkami pomocników dla posłów, biurami, przepychem wszechobecnym itp itd Niech te ....y zaczną żyć jak na honorowego czlowieka przystało a nie jak jakies burżuje bo ani wyglądu ani rozumu nie mają, który by ich do tego predysponował. Zwykłe ....y bez honoru, które się po trupach dorwały do władzy i żerują na Polsce. No, to możesz przekazać swoim kolegom po pierwsze. Po drugie, jak się ma długi to się nie tworzy kolejnych, także koniec z kolejnymi pojebanymi inwestycjami, które sa tylko po to, żeby mamić ludzi (postawili halę, aquapark, zrobili molo = kurde, no robią coś dla miasta). Po co nam stadion w Chorzowie, po co były wielkie stadiony w Gdańsku czy Wrocławiu? Każdy normalny człowiek wie, że inwestowanie w takie elementy infrastruktury jest nieopłacalne. Jak jak nie śmierdzę groszem to sobie nie postawię hali sportowej na działce. Jak bym był bogaty to wtedy owszem, bym kasę na zachcianki wydawał. Po pierwsze te obiekty nie sa nawet w stanie same się sfinansować a co dopiero mówić żeby się zwróciły koszty ich budowy. To tez możesz swoim kolegom przekazać. Po trzecie koniec z jakimiś obietnicami i rozdawaniem kasy. Chcesz rozdawać na socjal, 500 zł na dziecko? To może lepiej pomyśleć o spłaceniu długu tymi 500 zł? Może lepiej powiedzieć, że uwolnimy was, Polaków od pułapki ZUSowskiej, od długu publicznego i będziemy co miesiąc spłacać te zobowiązania? Po czwarte - i teraz uważaj. Koniec z okradaniem Polaków, z wyzyskiem. Obniżenie podatków ich uproszczenie, uproszczenie prawa, zmniejszenie biurokracji. Dzięki temu budżet by zyskał bo to, że VAT będzie 5% niższy to, że nie będzie podatku dochodowego, to nie znaczy, że ludzie kasę, którą oszczędza w ten sposób spalą w piecu lub nią sobie dupę podetrą. Po prostu zostanie z wypłaty 200 zł więcej to ludzie kupią albo więcej jedzenia, albo zainwestują w dom, albo w pracownika = gospodarka by wtedy tętniła życiem = więcej kasy dla Polski. Będzie VAT 5% niższy to zamiast 9 butelek wódki sprzeda się ich 15. W efekcie każdy zarobi. Państwo mimo obniżenia VATu zarobi bo więcej sztuk sie sprzeda. Zakład zarobi bo więcej towaru pójdzie. Żeby ten towar zrobić to zatrudni pracownika kolejnego, dzięki temu Polak dostanie pracę, zarobi na nim i pracodawca i Państwo ze składek, które zapłaci zakład na pracownika. To wszystko sie zazębia tylko trzeba przestać myśleć jak jakis jebany polityczny kretyn, który uważa, że im bardziej się zniewoli człowieka, im bardziej się podwyższy ceny to tym więcej się zarobi na takim niewolniku. Trzeba przestac myślec, że Polak to jebany debil, który sam sobie nie zarobi tylko trzeba mu DAĆ (czy raczej ODDAĆ to co mu się wcześniej ukradło) na dziecko czy coś innego. Trzeba skończyć ten ucisk i wtedy wszystko praktycznie samo się zrobi. Mnie kontroli urzędniczej, mniej przepisów, mniej podatków, uproszczenie ich to mniej urzędasów, którzy musza tego pilnować = mniej państwowych etatów = kolejne oszczędności. Więcej kasy w naszych kieszeniach to większy rozwój nasz i co za tym idzie gospodarki. Ludzie by mieli więcej kasy, więcej pracy to wtedy nawet im można stówkę z wypłaty zabrać w jakimś podatku i szlo by to na spłatę zobowiązań ZUSowskich i długu publicznego. Po piąte, trzeba przestać szastać pieniędzmi jak debile. Ja wiem, że drogi, szkoły itd trzeba remontować. Wiadomo. Ale jak przychodzi do takiej inwestycji to żadna ....a nie pomyśli co zrobić żeby było taniej. Jest taki przepych i kasa wydawana z taką pompą, że aż wstyd. Wszystko by można było zrobić taniej tylko trzeba by trochę pomyśleć. Po szóste jak się całe życie zyło na kredyt, jak debil to trzeba swoje odcierpieć, tak więc musi być jakiś okres przejściowy gdzie kasa zamiast na zabawę i życie idzie do obcej kieszeni, na spłatę długu. Dlatego wiadomo, że zarówno emeryci jak i ci, którzy składki dopiero płacą musieliby trochę pocierpieć i jakaś część emerytur i składek by szła na spłatę zadłużenia. Na pewno bym wolał dzisiaj 100 zł ze składek oddać na spłatę długu i powolne zamykanie ZUSu, za 40 lat dostać trochę niższą emeryturę ale w ogóle mieć pewność, że tę emeryturę będę miał. Lepiej cierpieć 40 lat po trochu niż by się miało okazać za te 40 lat, że kasy się żadnej nie zobaczy na emeryturze, bo wtedy dopiero by była pyta. Po siódme, trzeba coś zrobić z tą jebaną Unią, która nas ogranicza, która rujnuje Polskę, która ssie od nas kasę, która nam daje jakies jebane kary za np produkcję mleka, która niby daje dotację ale tylko po to żeby zadłużyć kraj, bo inwestycja = dotacja + kredyt na inwestycję, bo dotacja = często przetracana kasa. Tyle co my od tej UE dostaliśmy to na pewno więcej już straciliśmy bo jesteśmy przez te inwestycje pozadłużani, bo duża częśc kasy idzie na głupoty, bo dotajemy śmieszne ograniczenia i kary. Także skończ ten swój polityczny bełkot. Zacznij myśleć jak normalny człowiek a nie jak polityczek bo kasy jest w brud w Polsce.Tylko trzeba wyjść z tego pojebanego schematu PO-PISowskiego, który nas zamknął w klatce, gdzie jedyna możliwość na dorobienie się Polski to podniesienie podatku Polakowi, gdzie sukcesem jest raz podniesienie VATu a później triumfalne obniżenie go do tego samego pułapu, czy zrobienie tego samego z wiekiem emerytalnym, gdzie jedyna opcja na (niby) ulżenie Polakom to danie im socjala. Trzeba myśleć o ważnych problemach i je rozwiązywać, trzeba szczerze i z dobrego serca się zająć tym wszystkim a nie rozwalać kasę na prawo i lewo. Jak nas stać na przyjmowanie imigrantów czy banderowców, na mieszanie się w wojnę Ukraińsko-rosyjską, na którym to mieszaniu tylko tracimy (embarga i to z zgrozo od Ukrainy też!), jak ans stać na pożyczanie kasy Grecji to też nas stać na rozwiązanie problemu z ZUSem. Bądź tak łaskaw i przekaż to co napisałem swoim kolegom, może dzięki temu się coś w Polsce zmieni po jesieni.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 15.08.2015 o godz. 10:16.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Banita
Od: 04.2014
Offline |
|
albo piszesz wypracowania o zusie albo tłumaczysz niewytłumaczalne , nudzisz się ? piszę to w dobrej wierze
Ostatnio edytowane przez kerim1906 : 15.08.2015 o godz. 20:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
2. Polecam Prognozę FUS na lata 2015-2019 (znajdziesz bez problemu w sieci, wystarczy wpisać hasło) . I cytat moim zdaniem najlepiej podsumowujący to o czym dyskutujemy : "Przy zachowaniu definicji ekonomicznych grup wieku sprzed podwyższenia wieku emerytalnego populacja w wieku produkcyjnym cały czas maleje osiągając w 2019 r. poziom o blisko 1,3 mln osób mniejszy niż w 2013 r., a populacja osób w wieku poprodukcyjnym cały czas rośnie i w 2019 r. osiąga poziom o około 1,3 mln osób większy niż w 2013 r. Przy zmienionych definicjach wieku produkcyjnego i poprodukcyjnego – uwzględniających podwyższenie wieku emerytalnego – populacja w wieku produkcyjnym również maleje przez większość prognozowanego okresu, ale w wolniejszym tempie niż w przypadku definicji ekonomicznych grup wieku sprzed podwyższenia wieku emerytalnego i w 2019 r. osiąga poziom o przeszło 0,47 mln osób mniejszy niż w 2013 r. Podwyższenie wieku emerytalnego nie zapobiega także wzrostowi populacji w wieku poprodukcyjnym (w 2019 r. populacja w wieku poprodukcyjnym osiąga poziom o przeszło 0,47 mln osób większy niż w 2013 r.), ale tempo tego wzrostu jest mniejsze niż w przypadku dotychczasowego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn)." 3. Dzięki za link ale więcej w tym tekście propagandy niż faktycznych propozycji. Jeśli faktycznie chciałbyś sfinansować zaległy ZUS z cięcia np: zasiłków dla bezrobotnych to kiepsko to widzę.... 5. Właśnie nad tym pracujemy (punkty 1,2,3 powyżej). |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
|
2. Koniec końców koszt będzie maleć. 3. Ja nie widzę w tym nic kiepskiego. Zwłaszcza, że odblokowanie gospodarki poprzez ściągnięcie tłumika w postaci opodatkowania pracy według prognoz ekonomistów spowoduje wzrost PKB do nawet 7-8% i znaczną redukcję bezrobocia. ad.5 czekam zatem WINSZUJĘ NAPISANIA POSTU W TRAKCIE TRWANIA SPOTKANIA WISŁY KRAKÓW. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
1. Rozbudowaną wypowiedź w punkcie pierwszym można podsumować dwoma zdaniami: oszczędności budżetowe. 2. Punkt drugi to analiza opłacalności inwestycji realizowanych (współfinansowanych) przez budżet. 3. Punkt trzeci, podobne jak punkt pierwszy można zaklasyfikować do grupy: oszczędności budżetowe. 4. Ten punkt to działania stymulujące wzrost gospodarczy (kolega proponuje dwa konkretne narzędzia: obniżenie podatków i tzw: deregulację). Warto zauważyć że zdaniem kolegi pozostawienie ludziom większej ilości pieniędzy poprzez obniżenie podatku VAT będzie miało efekt stymulujący popyt wewnętrzny, natomiast ta sama operacja, polegająca na przekazaniu ludziom pieniędzy w postaci dofinansowania dzieci (opisana w punkcie 3), takiego efektu mieć już nie będzie. Zaznaczmy tylko że przeczy to wynikom badań współczesnej ekonomii. 5. Ten punt to powtórzenie myśli z punktu 2 powyżej: analiza opłacalności inwestycji realizowanych (współfinansowanych) przez budżet 6. W tym punkcie kolega proponuje aby część kosztów związanych z reformą przenieść jednak na obywateli. Z kontekstu wypowiedzi wnioskuje że wspomnianymi kosztami chce obarczyć nie obecnych emerytów (i tych którzy się nimi niedługo staną) ale ludzi którzy są już na rynku pracy (stosunkowo niedługo) i tych którzy dopiero na niego wejdą. Pozwolę sobie zauważyć w ten sposób kolega odpowiada na pytanie które postawiłem rozpoczynając tę dyskusję. 7. Podobnie jak punkt 1 i 3, oszczędności budżetowe. Przy okazji zwracam uwagę że mamy do czynienia ze sprzecznością, jeśli weźmiemy pod uwagę postulaty z punktu 4. Trudno nie zauważyć że wydatki współfinansowane przez UE miały ogromny efekt stymulujący wzrost gospodarczy. Rezygnacja z nich oznaczałaby: większe bezrobocie, mniejsze wpływy budżetowe, jeszcze większe problemy z realizacją reformy emerytalnej. Podsumowuję: kolega wskazuje na trzy obszary działań niezbędnych, jego zdaniem, do przeprowadzenia reformy (wskazując dodatkowo w niektórych spośród tych obszarów pewne instrumenty, za pomocą których można oddziaływać na system emerytalny): budżet (wskazując oszczędności i analizę efektywności inwestycji budżetowych), działania stymulujące wzrost gospodarczy (proponując obniżkę VAT i deregulację, przy jednoczesnym odrzuceniu stymulacji w postaci dotacji na dzieci i wydatków unijnych) oraz przerzuceniu części kosztów reformy na barki osób obecnie pracujących i tych którzy dopiero mają wejść na rynek pracy (bez podania żadnego narzędzia takiego działania). Jeśli porównamy to z pierwotną receptą podaną przez kolegę: "A rozwiązanie jest tylko jedno. Trzeba przez najbliższe kilkadziesiąt lat cierpieć i jakoś spłacać te emerytury ludziom. Lepiej żeby Polska i każdy z osobna cierpiał "trochę" niż żeby za x lat wszyscy cierpieli bardzo mocno, a Polska stała się drugą Grecją." , to chyba bez kozery można zauważyć że mamy do czynienia z pewnym postępem w analizie. Od siebie dodam że wskazane powyżej rozwiązania są bardzo cząstkowe i nie wyczerpują ani wszystkich obszarów ani dostępnych instrumentów. Tym niemniej pozwalam sobie nie rozwijać dalej tej myśli, aby nie odbierać na chwilę obecną zabawy kolegom Bełkotowi i Incognito. A nuż do dyskusji podłączy się ktoś jeszcze ....
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 17.08.2015 o godz. 08:47.
|
|
|