bódyń napisał(a):


ale w tej sytuacji co jak co ale nie ma spalonego. Zawodnik wychodzi z własnej polowy.
|
Wychodzi, ale w momencie podania znajdował się już na połowien naszej. A to już spalony. Spalonego nie wyznacza linia nóg, a część ciała, którą można zdobyć bramke, w tym wypadku czyt.pusty warszawski łeb, gdyż zawodnik jest wychylony. Stopa również już za linią.
A co do drugiego karnego. Zgadzam się z opinią ToTylkoJa. Rzezniczak faktycznie schował rece. To nic że wystawił prawą łape aby zatrzymać piłke. Przecież nie takie wały puszczali warszawiakom sędziowie wiec i tego mogli nie zauwazyc
Karny ewidentny, a płaczek out z boiska.
Czasami zastanawiam się czy wy jesteście tak slepi ze nie widzicie pomocy sedziow dla was, czy próbujecie się oszukiwać? No, ale przecież najważniejsze podobno: let's football win. Wy zawsze czysci, zero przekretow na wasza korzyść, zawsze pokrzywdzeni.