A możesz mi wyjaśnić po jakiego grzyba zmieniać trenera, który poprawił obraz gry, jest wiślakiem i ma coś do udowodnienia? Przecież on próbuje tworzyć plon po trzech latach ugorowania. a miał dotychczas niecałe trzy miesiące.
Czym się bron?i Tym, że wie o co w piłce chodzi z własnego doświadczenia boiskowego z pozycji osi boiska. Ma dobry kontakt z zawodnikami, potrafi rozwijać piłkarzy, sprawia ze grają lepiej. Potrafi się zachować i logicznie wypowiadać, zna krakowskie zwyczaje. Rozumie, że podstawą rozwoju musi być rywalizacja, że zawodnik wchodząc na boisko ma jedno zadanie, udowodnić ze na to zasłużył i nie może mieć pretensji, że usiądzie jeżeli zadaniu nie sprosta. Jeżeli do tego dołożymy pewność ze pomysł Moskala wystarczy na wyjście z grupy LE to pomysły z Rumakami wydają się powtórką z ostatniej jak się okazało debilnej decyzji zmiany Kazimierza na Probierza. Jeżeli zmienią Moskala mamy przed sobą kolejne lata popeliny, bo przecież nowego Ojrzyńskiego czy Tarasiewicza nikt po trzech miesiącach nie zwolni.