Smuga napisał(a):

Sołtysie lepiej wyłożyć przysłowiową ?kawę na ławę? niż prowadzić ?wysublimowaną grę? (o, której kiedyś sam pisałeś) pod płaszczykiem niezależności. A co do Jarubasa, to trudno żebyś go nigdy nie widział, skoro jest bliskim współpracownikiem Twojego dobrego znajomego - wicepremiera Piechocińskiego.
|
Powtarzam jeszcze raz, że jak coś sobie uzbdurałeś to nie jest zupełnie mój problem, gdyż to się leczy, więc trzeba iść do odpowiedniego specjalisty. Typowe dla pisowców zarówno w skali lokalnej, jak też państwowej są te "wysublimowane urojenia"
Co do Janusza to jest on przyjacielem rodziny od czasów studiów, a nie na gruncie politycznym, więc trudno, abym miał okazję poznać lokalnego barona Jarubasa. Znam z widzenia z imprez Sawickiego, czy Kalinowskiego, ktorego ładna córka tańczy w zespole SGGW oraz Struzika, który właśnie przyklepał koalicję PiS-PSL w Wołominie, do której moje ugrupowanie jest w opozycji. Chcesz więcej to musisz porozmawiać z krewnym baronem z SLD, do którego tak ochoczo się przyznałeś
PS. Jaką wysublimowaną grę?
Takiej, ani podobnej swojej wypowiedzi nie znalazłem także masz czas dzisiaj do 24, albo sam poproś o bana za pisanie farmazonów i mitomaństwo.