Gwiaździsty napisał(a):

Oszczędź sobie te patetyczne zwroty, opowiadaj je może w innym gronie. Pod pojęciem kibic kryje się często zwykły widz, który przyjdzie na stadion jak mu klub umożliwi nieskomplikowany sposób zakupu biletów, nie odstraszy go ceną, nie nałoży jakichś dodatkowych opłat itp. Jak się dyskutuje o zwiększeniu frekwencji to najpierw trzeba stworzyć warunki ich zakupu nie gorsze niż w innych klubach, a patrząc na potrzebę pieniędzy to nawet lepsze. Tyle i aż tyle jeśli chodzi o nasz klub.
Na razie marna frekwencja jak na nas, w meczu z Pogonią, teraz jak piszesz słaby wynik sprzedaży karnetów (ciekawe o ile gorszy w porównaniu z jesienią 2014 ?). A teraz pogłówkuj dlaczego ?
|
Nie, pod tym pojęciem nie kryje się widz, czy nawet sympatyk, kibic to osobna kategoria. Nie rozumiesz tego pojęcia.
Kiedyś nie było internetu, były karty kibica za które się płaciło i kolejki 400 metrowe do 2 kas... i nie było problemu z chęcią bycia na meczu. Więc odrzucam argumentację, że to sprawy techniczne wpływają na frekwencje. Po prostu kto chce być to będzie.
Wynik sprzedaży karnetów to na razie 4000. I masz jeszcze przed sobą 2 etapy sprzedaży. Poprzedni wynik sprzedaży karnetów to efekt tego, że klub podczas sprzedaży biletów na Legię, która szła w ekspresowym tępie, wyłączył 2 sektory tylko na sprzedaż karnetów, dzięki czemu okazało się, że jeśli ktoś chce zobaczyć ten mecz musi zakupić karnet. Niema nad czym główkować.