|
Nasi nie są wolni i ociężali. To nie wina, tym razem, nadmiernych obciążeń. Oni biegali w tym meczu i to szybko, ale są zupełnie pod formą jeśli chodzi o czucie piłki i o czucie gry.
Przykładowe obrazki: ktoś z naszych ma wybijać piłkę z autu, a obok stoi Smuda, klnie i macha rękami, żeby ktokolwiek ustawił się do przyjęcia wyrzuconej piłki.
To nie ociężałość wynikająca z przetrenowania - to ociężałość biorąca się z braku formy, a wskutek tego - pewności i szybkości decyzji.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|