|
Niestety, mecz położył nie tyle Sadlok kuriozalnym zagraniem przy bramce, tylko Smuda głupimi zmianami. W pierwszej połowie jeszcze jakoś to wyglądało, to po wejściu naszych Czanych Pereł to był poziom pierwszoligowy. Stępiński nie zachwycał (łagodnie rzecz ujmując), ale dlaczego Smuda nie mógł raz dać mu zagrać 90 minut, tylko wpuszcza gości, których możliwości doskonale znamy?
Stilić albo ma jakiś poważny dołek formy, albo już wie, gdzie będzie grał od lata i odstawia klasycznego Genkowa.
Nie mogę patrzeć na Guerriera, tak w....iającego piłkarza nie pamiętam od lat. Zachowuje się jak Neymar, umiejętnościami o ligę gorszy niż Brasilia. Ile jeszcze będziemy się z nim męczyć?
|