The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 08.02.2015, 13:55. [20 kolejka] LECHIA Gdańsk - WISŁA Kraków, 13 lutego, godz. 20:30




VS.







Ekstraklasa powoli wybudza się z zimowego snu. Choć pogoda za oknem iście zimowa my w najbliższy piątek rozegramy już spotkanie rundy wiosennej. Na pierwszy ogień wyjazd do zaprzyjaźnionego Gdańska na mecz z Lechią. W pierwszym spotkaniu obu drużyn lepsza okazała się Biała Gwiazda, która na Reymonta odprawiła Biało-Zielonych 3:1. Bramki w tym spotkaniu zdobyli Maciej Sadlok i dwukrotnie Semir Stilić.
Teraz w zimowej aurze przyszedł czas na rewanż! Spotkanie zaplanowano na 13 lutego, pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:30 a transmisję z meczu przyjaźni przeprowadzi stacja Canal+ Sport.


Historia spotkań pomiędzy Lechią Gdańsk a Wisłą Kraków:
Sezon 2006/07

Brak spotkań.

Sezon 2007/08

Brak spotkań.

Sezon 2008/09


23 maja 2007, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 2:4, Paweł Buzała 1,Karol Piątek 64 (k) - Paweł Brożek 49, Marek Zieńczuk 77, Wojciech Łobodziński 81,86


Sezon 2009/10

13 września 2009, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:1, Patryk Małecki 60.

Sezon 2010/11

8 maja 2011, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:3, Tsvetan Genkov 17, Andraż Kirm 30, Michaił Sivakov 87.

Sezon 2011/12

3 marca 2012, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:2, Kew Jaliens 2, Dudu Biton 40 (k)

Sezon 2012/13

1 kwietnia 2013, 16:00, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:0


Sezon 2013/14:
28 luty 2014, Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 0:0


28 maja 2014, Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2:2, Stojan Vranješ 66 (k), 90 (k) - Semir Štilić 19, 81 (k)





Wieści z Gdańska.





Oprócz właścicieli Lechii Gdańsk, chyba nikt kto od pewnego czasu śledzi wydarzenia w rodzimej ekstraklasie nie wierzył w to, że zespół bez typowego lidera i wielonarodowością mieszanką w szatni jest w stanie w jeden sezon zawojować polską piłkę. Można już śmiało powiedzieć, że ten eksperyment w Gdańsku nie wypalił. Oliwy do ognia dolewa fakt, że również często żonglowano trenerami, co przekłada się na aktualną pozycję w tabeli naszych braci – 13 miejsce i 21 oczek a to chyba nie był wyczekiwany przez wszystkich wynik.

W Gdańsku nadal wierzą w europejskie puchary, najpierw jednak zdecydowanie należy poprawić swoją grę i zdobywanie punktów, aby załapać się do górnej części tabeli przed rundą finałową. W tym celu po raz kolejny postanowiono zrobić zaciąg nowych zawodników, którzy by mieli wyciągnąć gdański klub z marazmu i prawie dna tabeli. Postawiono na ograne i chwytliwe nazwiska polskiej piłki. Nad morzem pojawił się jeden z najlepszych rozgrywających w naszej ekstraklasie, przeżywający renesans formy – Sebastian Mila a także wracający z zagranicznych wojaży obrońcy – Jakub Wawrzyniak oraz Grzegorz Wojtkowiak. Czy to będzie recepta na osiągnięcie sukcesu? Czas pokaże.

Zadanie wyprowadzenia Lechii na szczyty powierzono trenerowi bez ekstraklasowego doświadczenia, dla którego praca w Lechii to wypłynięcie na szerokie wody. Jerzy Brzęczek bo o nim mowa, będzie się starał zbudować w Gdańsku zespół, który będzie w stanie powalczyć z największymi naszej ligi. Być może jego wybór okazał się strzałem w „10” a być może znowu po kilku spotkaniach zespół przejmie inny szkoleniowiec, który będzie miał większego doświadczenie.

Transferowa karuzela.





W Gdańsku nauczeni doświadczeniami z letniego okienka transferowego, ludzie odpowiedzialni za transfery delikatnie z nimi przystawali. Postanowiono zrezygnować z usług kilku zawodników, którzy nawet nie zdążyli w pełni pokazać swoich umiejętności(o ile takie posiadali) a w ich miejsce zakontraktowano wydawać by się mogło zawodników, którzy praktycznie mogą ten zespół wzmocnić.
O to jak przedstawia się na dzień dzisiejszy sytuacja kadrowa naszych braci:



Odchodzą:
Danijel Aleksić, Diego Hoffmann, Tiago Valente, Dariusz Trela. Najbardziej ciekawy jest transfer ostatniego zawodnika, Dariusz Trela nie zagrzał zbyt długo miejsca w bramce gdańskiej Lechii a już został sprzedany do GKS-u Bełchatów gdzie od razu powinien stać się podstawowym bramkarzem.
W kolejce do odejścia z klubu jest jeszcze kilku zawodników m.in. Adam Buksa, Ałdan Kacajew, Rudninilson.

W miejsce wyżej wymienionych klub pozyskał:
Przychodzą: Łukasz Budziłek, Gérson, Donatas Kazlauskas, Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak, Grzegorz Wojtkowiak.



Szczególnie ostatnia trójka robi wrażenie. Nie są to zawodnicy anonimowi, którzy na ekstraklasowych boiskach już występowali. Być może to będzie klucz do sukcesu nowej drużyny Jerzego Brzęczka. Czas pokaże, czy nie były to tylko kolejne zachcianki prezesów Lechii.







Drużyna Biało-Zielonych pod lupą TWSD.





Przeglądając skład naszych braci z Gdańska, można zauważyć, że jest on naszpikowany znanymi nazwiskami, jednak w pierwszej części sezonu te nazwiska nie pociągnęły Lechii w górę tabeli. Na pierwszy ogień idzie bramkarz Mateusz Bąk, który z Lechią przeszedł od A-klasy do Ekstraklasy, co prawda początkowo przegrywał rywalizację z Dariuszem Trelą, jednak później wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, w sparingach również był etatowym numerem jeden. Linię obrony tworzyć ma m.in. Jakub Wawrzyniak oraz Grzegorz Wojtkowiak – za pewne kilka spotkań upłynie nim nowa obrona gdańskiego klubu zacznie funkcjonować bez zarzutów i będzie bardziej zgrana. W linii pomocy ma rządzić i dzielić nowy kapitan Lechii – Sebastian Mila, który zamienił Śląsk Wrocław właśnie na drużynę z Trójmiasta. Po transferze Sebastiana, wielu sobie wiele obiecuje, większość kibiców i obserwatorów widzi w Mili prawdziwego lidera, którego do tej pory w zespole z Gdańska brakowało. Nadal ważnym ogniwem zespołu jest Piotr Wiśniewski, który za pewne znajdzie miejsce w podstawowym składzie. W linii ataku wydawać by się mogło, że pewne miejsce ma Antonio Colak, ale po piętach depcze mu inny młody napastnik Kevin Freisenbichler, który w sparingach imponuje skutecznością.











Wieści z Grodu Kraka.





Czas na skrót wiadomości z obozu Wisły Kraków. Wiślacy do rundy rewanżowej przygotowywali się w dwóch etapach. Pierwszy to treningi i sparingi w Polsce – w Myślenicach a drugi to wyjazd na obóz do słonecznej Turcji. Trener Smuda uważa, że przygotowania do wiosny idą zgodnie z planem i na nic nie narzeka, skupiając się na pracy z materiałem ludzkim, jakim aktualnie dysponuje. A powiedzieć sobie trzeba szczerze, że nie jest to materiał zbyt imponujący i na tą chwilę, tylko szaleni optymiści wierzą w to, co powiedział Prezes Gaszyński o grze w europejskich pucharach. Co prawda nasza pozycja w tabeli pozwala realnie myśleć o pokazaniu się na arenie międzynarodowej jednak skład, jakim dysponujemy już te marzenia delikatnie mówiąc odsuwa w dalszy kąt. Każdy z nas ma w pamięci wiosnę w naszym wykonaniu w zeszłym sezonie. Więc jakaś blokada do słów Prezesa włącza się automatycznie.









Transfery?





Zapowiadano, że Biała Gwiazda podczas trwania tego okienka dokona kilku uzupełnień/transferów. Pierwszym z nich miał być brazylijski napastnik, który jednak nie przeszedł testów medycznych, co skreśliło go z listy celów transferowych Wisły. Obecnie w Turcji pojawił się jeden testowany zawodnik, a jest nim reprezentant Sierra Leone – Mustapha Bangura, którego zdrowie i aktualna forma fizyczna pozwalają mieć pewne obawy, co do ewentualnego transferu. Do zespołu dołączył jedynie bramkarz – Michał Miśkiewicz, który Barawy Wisły reprezentował w poprzednich sezonach. I na tym można by skończyć wątek transferów w naszym klubie. Pustka i stagnacja spowodowana ciężką sytuacją finansową klubu zabija, w co poniektórych nadzieję, na długo wyczekiwane wzmocnienia składu. Na tydzień przed ligą Wisła przystępuje do rozgrywek z jednym prawdziwym napastnikiem – Pawłem Brożkiem, który w zupełności nie ma konkurencji, więc bardzo prawdopodobne jest to, że czy będzie te bramki strzelał czy nie, będzie wystawiany w pierwszym składzie.

Co prawda do dyspozycji trenera Smudy są już Maciej Jankowski oraz Ostoja Stjepanović ale są to zawodnicy po kontuzjach i też trzeba będzie dać im czas na dojście do formy. Ciężko się patrzy na naszą szczupłą kadrę mając w perspektywie walkę o miejsca dające awans do europejskich pucharów.

Co prawda okienko transferowe jest w Polsce otwarte do końca lutego, jednak dotychczasowe nasze ruchy na rynku transferowym nie wróżą nic dobrego na resztę lutego.








Powrót z Turcji do zimnego Krakowa.





Dziś Wiślacy rozegrają ostatni sparing na zgrupowaniu w tureckim Belek, przeciwnikiem Białej Gwiazdy będzie zespół rumuńskiej ekstraklasy - Universitatea Craiova. Spotkanie ma oglądać prezes Robert Gaszyński oraz właściciel krakowskiego klub Bogusław Cupiał. Obaj Panowie mają się również spotkać z drużyną oraz sztabem szkoleniowym, miejmy nadzieję, że spotkanie zaowocuje czymś konkretnym i do wiadomości podane zostaną pozytywne wiadomości, które wleją resztki tej nadziei na lepszą przyszłość naszej drużyny.

W najbliższych dniach Wiślacy powrócą ze słonecznej Turcji do Krakowa, gdzie obecnie panuje ujemna temperatura i aura za oknem jest iście zimowa, miejmy nadzieję, że taki przeskok nie będzie miał większego wpływu na podopiecznych Franciszka Smudy i w piątek zaprezentują oni pełnię swoich umiejętności.






Terminarz 20 kolejki TM Ekstraklasy:

13.02.2015 (Piątek)

18:00 Zawisza Bydgoszcz – Górnik Łęczna ( Canal+Family HD, NSport)
20:30 Lechia Gdańsk – Wisła Kraków (Canal+Sport HD)

14.02.2015 (Sobota)

15:30 GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała (NSport)
15:30 Ruch Chorzów – Piast Gliwice (Canal+Sport HD)
18:00 Pogoń Szczecin – Lech Poznań (Canal+Sport HD)

15.02.2015 ( Niedziela)

15:30 Cracovia – Śląsk Wrocław ( Canal+Sport HD)
18:00 Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok (Canal+Sport HD)

16.02.2015 ( Poniedziałek)

18:00 Górnik Zabrze – Korona Kielce (Canal+Family HD, NSport)


Zapraszam do dyskusji!

Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 08.02.2015 o godz. 14:00.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
wolfu
Senior Member
 
 
Od: 09.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 08.02.2015, 14:49
Chciałbym zwycięstwa, obstawiam nudny bezbramkowy remis. Gramy tym samym składem, chłopaki są zgrani. W Lechii kilku debiutantów, poza nazwiskami trzeba jeszcze umieć zrozumieć się z kolegami z murawy. Jednakże Semir i Brożek totalnie bez formy, dostaną kilku piłkarzy na plecy i nasza ofensywa leży. 0-0 lub bramka z dupy z rożnego.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 08.02.2015, 14:53
Jestem dobrej myśli, 0-1 po niezbyt porywającym spotkaniu.
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 08.02.2015, 15:00
Lubimy grac z Lechia dlatego licze na wygrana. Znowu paru pilkarzy do nich doszło ale przez to byc moze nie beda jeszcze zgrani i uda Nam sie to wykorzystac.
Odpowiedz cytując
ASecond17
Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 08.02.2015, 18:32
Warto zauważyć, że podczas całych przygotowań ani minuty nie zagrał Ostoja, więc on dopiero będzie wchodził do składu w trakcie rundy - nie można go traktować jako wzmocnienie kadry, a już na pewno nie na najbliższe hmm 1-2 miesiące.

Pocieszające jest to, że niedawno kontuzjowani Rysiek, Bury i Jankowski grają. Dziś z Rumunami nie grał Boguski, mam nadzieję, że nasz dyżurny paralityk nie złapał znowu kontuzji.

Wygląda na to, że nie udało się nigdzie opchnąć żadnego Haitańczyka (na razie), choć równoważy to fakt zostania z nami Semira (na razie, choć okno zimowe na Zachodzie jest już zamknięte, to jednak informacji o nowym kontrakcie nadal brak).
Pojęcie, którego wy nie znacie. Dzisiaj wrogu, wczoraj bracie.
Odpowiedz cytując
piotek
Senior Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 08.02.2015, 19:01
W czasie sparingów to jeden z naszych Haitańczyków dał Wisle o wiele więcej niż Semir... Paradoksalnie, jego nienajlepsza forma może być całkiem niezłą informacją - może spuści trochę z tonu przy kontrakcie. Chyba że gra piach, bo wie, że już u nas nie zostanie.
Odpowiedz cytując
Mixu
Senior Member
 
 
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 13.02.2015, 22:25
Można w końcu ze spokojem napisać po tym meczu

MAMY SWÓJ STYL

Tragedia, zero pomysłu na gre, szybkości...tragedia.
<img src=https://ibb.co/qgCnvNM border=0 alt= />
Server Discord kibiców Wisły "Wiślackie Disco" : https://discord.gg/cMS7nuxTH
Odpowiedz cytując
Rustin
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 13.02.2015, 22:27
Wstyd, żenada i kompromitacja. Przez 70 minut nie potrafimy oddać ani jednego strzału, już nie mówiąc o celnym.
Niestety obecnie wygląda na to, że będziemy mieć powtórkę z ubiegłej rundy wiosennej, choć wiadomo, to dopiero pierwszy mecz.
Boguski jest drewnem, choć przez jego grę w środku pola można było ostatnio o tym zapomnieć. Dziś wszedł na skrzydło i mamy starego, drewnianego Rafała.
Co do Stilicia, to widać, ile znaczy dla zespołu, jeśli jest w formie. Wiadomo, że nie ma szans na jego zatrzymanie, więc oby został chociaż do końca rundy i chciało mu się jeszcze u nas grać.
Wisła ponad wszystko
Odpowiedz cytując
Raffaello89
Member
 
 
Od: 01.2015
Skąd: KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 13.02.2015, 22:27
Obraz nędzy i rozpaczy.Wiedziałem ze dużo nie można się spodziewać po grze naszych piłkarzy w pierwszym meczu ale takiej chujni się nie spodziewałem.Mam nadzieje również, że nikt mądry w klubie nie wpadnie na pomysł żeby przedłużyć kontrakt Boguskiemu i Gargule.Czas jednak na jakiś powiew świeżości w naszej szatni..
Wisła Kraków.
Odpowiedz cytując
wordbatata
Senior Member
 
 
Od: 05.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 13.02.2015, 22:28
Jak nie pisze w tematach piłkarskich to postanowiłem raz zrobić wyjątek.DRAMAT !!
Może brakować siły,może brakować zgrania ale do ch..a brak zaangazowania i ambicji wybaczyć się nie da.
Odpowiedz cytując
TS&ZKS
Senior Member
 
Od: 10.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 13.02.2015, 22:30
Jedyną osobą, która grała na poziomie był Głowa. A no i jeszcze Buchalik. Reszta to DNO i wodorosty
Odpowiedz cytując
ABGwislakABG
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 13.02.2015, 22:32
Ja tam byłem zadowolony z przygotowania mentalnego. Dośrodkowania, kreatywność, technika to niuanse, które można przygotować w paru treningach. Na uwagę zwraca również wytrenowanie kondycyjne naszych piłkarzy. Przycisnęliśmy Lechię aż miło.

Za tydzień już będzie znacznie lepiej!
Anty PO-PiS!!!
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 13.02.2015, 22:34
Poza Głowackim i ewentualnie Buchalikiem wszyscy zasłużyli na powrót z buta Po co te całe przygotowania do rundy, wyjazdy do Turcji, skoro potem gdy przychodzi grać o punkty to jedyne co potrafimy to wybijać dzidy na Brożka, który na dodatek zamieszkał na pozycji spalonej

Straszna żenada.

Grzelczak pokazywał odwrócone "W" po bramce czy co to miało być?

Makuszewski i Frisenjdiaosdjoiasjdoiasdjoias w FIFIE w statystyce "siła" powinni mieć 0
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
Raffaello89
Member
 
 
Od: 01.2015
Skąd: KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 13.02.2015, 22:37
Kamson napisał(a):Wyświetl post
Grzelczak pokazywał odwrócone "W" po bramce czy co to miało być?
Tak to wyglądało.
Odpowiedz cytując
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 13.02.2015, 22:40
Nie będę pisal o grze itd....
Ale cos mi się nie podoba...
Tak jakby w tym zespole było cos nie tak...taki brak atmosfery...
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 13.02.2015, 22:40
Podstawowy problem to gra na kartoflisku. Piłka leciała jak chciała. Bramka dla Lechii dosyć fartowna. Marciniak gwizdał idealnie, a ten baran na linii to szkoda, że tak nie wyłapywał ofsajdów w meczu z Legią. U nas świetny środek obrony i Buchalik. Dobra zmiana Stępińskiego powinien grać w I składzie. Reszta słaboA, ale murawa na poziomie A klasy. Jak faktycznie wyglądamy zobaczymy za tydzień
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 13.02.2015, 22:40
katastrofa ogolnie
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 13.02.2015, 22:41
Dla Smudy lepiej żeby nie było takiej pory roku jak wiosna.

Dno i pięć metrów mułu to i tak za wysokie określenie jak naszą grę.

ABGwislakABG napisał(a):Wyświetl post
Dośrodkowania, kreatywność, technika to niuanse, które można przygotować w paru treningach.)


To czemu tego nie zrobiono przez cały okres przygotowań ?
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 13.02.2015, 22:43
a co to jest Wawrzyniak kapitanem gwizdy przy naszych stałych fragmentach
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 13.02.2015, 22:45
ABGwislakABG napisał(a):Wyświetl post
Ja tam byłem zadowolony z przygotowania mentalnego. Dośrodkowania, kreatywność, technika to niuanse, które można przygotować w paru treningach. Na uwagę zwraca również wytrenowanie kondycyjne naszych piłkarzy. Przycisnęliśmy Lechię aż miło.
Ty żartujesz, prawda? Jak się przez 65 minut nie gra niczego, to w ostatnich 20 można przeciwnika trochę postraszyć, bo z tym przyciśnięciem to raczej żart.

Nie wiem, co Smuda chciał uzyskać przez taktykę stania na boisku, przyjmowania rywala pod własnym polem karnym, braku presingu, braku biegania, braku kreatywnych podań (bo do 65 minuty to 99% podań to były: asekuracyjne, lub ratunkowe).
Podejrzewam, że Smuda chciał:
- oszczędzić piłkarzy na kolejne mecze
- uniknąć kontuzji
- uniknąć nadmiaru kartek (choć Guła mu to popisowo zepsuł)
- powiedzieć: nie mam kim grać
- wk...ić kibica

Raczej mu się to na 90% udało.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
KrzychooR
Senior Member
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 13.02.2015, 22:47
Oszczędzamy zawodników na obiecane mecze w pucharach chyba...
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 13.02.2015, 22:50
Stilić niech zdupia ze swoimi wymaganiami, trzeba było brać czarnych przynajmniej świeżsi byli i pare pił by na pewno posłali...
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 13.02.2015, 22:53
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ty żartujesz, prawda? Jak się przez 65 minut nie gra niczego, to w ostatnich 20 można przeciwnika trochę postraszyć, bo z tym przyciśnięciem to raczej żart.

Nie wiem, co Smuda chciał uzyskać przez taktykę stania na boisku, przyjmowania rywala pod własnym polem karnym, braku presingu, braku biegania, braku kreatywnych podań (bo do 65 minuty to 99% podań to były: asekuracyjne, lub ratunkowe).
Podejrzewam, że Smuda chciał:
- oszczędzić piłkarzy na kolejne mecze
- uniknąć kontuzji
- uniknąć nadmiaru kartek (choć Guła mu to popisowo zepsuł)
- powiedzieć: nie mam kim grać
- wk...ić kibica

Raczej mu się to na 90% udało.
Widac ze cos w tym jest albo się swiat konczy ale.....
Zgadzam się chyba pierwszy raz w zyciu z kolega w 100%...
Odpowiedz cytując
DJ Hazel
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: R 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 13.02.2015, 22:56
Katastrofa...Dziś zagraliśmy tak słabo jak Lechia całą jesień. Obawiam się z powtórki z rozrywki i kompromitacjnych meczy jak na wiosnę 2014. Nie ma w tej kadrze rywalizacji zupełnie . Spodziewałem się nudnego meczu dziś ( zwłaszcza,że to kartoflisko na dobrą grę nie pozwalało ) ale my zaczęliśmy grać gdzieś od 84 minuty. Wcześniej jakoś bez walki tak na spiącego...Sparingi nie napawały optymizmem ale takiej padaki jak dziś to się nie spodziewałem. Mimo wszystko wierzę,że za tydzień zobaczymy zupełni inną Wisłę. W końcu walczymy o puchary hehe
"Wierność Jest Istotą Naszego Honoru..."
Odpowiedz cytując
Bene Nati
Senior Member
 
 
Od: 01.2015
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 13.02.2015, 22:57
Po takim meczu jest tylko jedno pocieszenie. Z Pogonią zagramy lepiej bo gorzej zagrać się już nie da.

Od paru lat narzekamy na piłkarzy, którzy biegają aktualnie z Białą Gwiazdą na piersi, ale za jakiś czas zjawiają się za nich jeszcze gorsi.
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 13.02.2015, 22:59
Kamson napisał(a):Wyświetl post

Grzelczak pokazywał odwrócone "W" po bramce czy co to miało być?
Odwrócone "W" to może takie "M"
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 13.02.2015, 22:59
Puchary z taka grą to na chwilę obecną palenie pieniędzy. Mam nadzieję że zapału "graczy"/szczęścia starczy na grupę mistrzowską.
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 13.02.2015, 23:09
Na początku pobytu Smudy w Wiśle broniłem go.

Po katastrofalnej rundzie wiosennej w tamtym sezonie, kiedy Wisła z prawie wszystkimi przegrywała zacząłem z coraz mniejszą ochotą akceptować Smudę.

Teraz po kolejnym bardzo słabym meczu pytam się jaki jest sens trzymania tego trenera, który od sezonu 1999/2000 prawie wszystko przegrał, kilka razy doszczętnie skompromitował się, z Wisły mającej dream team dwukrotnie wyleciał z hukiem. W tamtym okresie przewaga Wisły nad resztą była ogromna, a mimo to było widać, np. w 2002 r., że Smuda to słabiutki trener. Grę Wisły cechował chaos, po kilku miesiącach pracy Kasperczaka, praktycznie niezmieniona drużyna grała na nieosiągalnym nigdy wcześniej i nigdy później poziomie.

Bardzo wysoka pensja Smudy powoduje, że trzeba mieć oczekiwania. To co widać w wielu spotkaniach powoduje wątpić w obecnego szkoleniowca. Z Kulawikiem zarabiającym sześć razy mniej nie byłoby gorzej.

Smuda przez ponad 1,5 roku braku oczekiwań i względnego spokoju zarobił z premiami ponad 1,6 mln zł. Dla mnie to jeden wielki skandal i kolejne działanie wymierzone przeciwko klubowi.
Odpowiedz cytując
ABGwislakABG
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 13.02.2015, 23:11
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Na początku pobytu Smudy w Wiśle broniłem go.

Po katastrofalnej rundzie wiosennej w tamtym sezonie, kiedy Wisła z prawie wszystkimi przegrywała zacząłem z coraz mniejszą ochotą akceptować Smudę.

Teraz po kolejnym bardzo słabym meczu pytam się jaki jest sens trzymania tego trenera, który od sezonu 1999/2000 prawie wszystko przegrał, kilka razy doszczętnie skompromitował się, z Wisły mającej dream team dwukrotnie wyleciał z hukiem. W tamtym okresie przewaga Wisły nad resztą była ogromna, a mimo to było widać, np. w 2002 r., że Smuda to słabiutki trener. Grę Wisły cechował chaos, po kilku miesiącach pracy Kasperczaka, praktycznie niezmieniona drużyna grała na nieosiągalnym nigdy wcześniej i nigdy później poziomie.

Bardzo wysoka pensja Smudy powoduje, że trzeba mieć oczekiwania. To co widać w wielu spotkaniach powoduje wątpić w obecnego szkoleniowca. Z Kulawikiem zarabiającym sześć razy mniej nie byłoby gorzej.

Smuda przez ponad 1,5 roku braku oczekiwań i względnego spokoju zarobił z premiami ponad 1,6 mln zł. Dla mnie to jeden wielki skandal i kolejne działanie wymierzone przeciwko klubowi.
Ale ciiii, przecież nie ma lepszego na świecie
Anty PO-PiS!!!
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 13.02.2015, 23:16
W uj dawno nie pisalem na tym forum ,ale potym co dzis zobaczylem ....


brak mi słow

czy oni wogóle wiedząze pilka nozna polega na wymianie pilek,i graniu do przodu ?

moze to tylko pierwszy mecz? oby ,bo w sumie bardziej zenujaco to sie juz grac chyba nie da

a Garguła czy Jankowski to poprostu sp*7788lają z Wisły w podskokach.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:09.