|
Każdy, kto kibicuje Wiśle więcej niż pół roku wie, że zawsze kładziemy laskę na PP ale w tym roku chyba 1 raz zrobiliśmy to aż tak ostentacyjnie. Nie mam o to pretensji do Smudy, bo ten mecz pokazał, że na naszą żelazną 11 trzeba chuchać i dmuchać bo zmienników dość mało.
Nie będę oryginalny i powiem, że na plus zagrali Bieszczad i Żemło (jeżeli po tym meczu Smuda nie sprawdzi ich w lidze w jakimś meczu z dołem tabeli to nie zrobi tego nigdy), Guzmics zagrał solidnie a należy pamiętać, że dopiero wprowadza się do zespołu...może nawet Dudkę na wiosnę wygryzie.
Na minus nasze mudżyny. Sarki jak zwykle bezproduktywny (czyżby wykorzystał limit bycia przydatnym na ten sezon?), Guerrier to już wogóle kryminał. Nie wiem kto go zrobił w reprezentacji Haiti lewym obrońcą ale niech odstawi to co pali bo koleś się ewidentnie do tego nie nadaje. Na obronie trzeba myśleć, a jak wszyscy wiemy - w tym departamencie Haitańczyk ma ogromne braki.
Dalej, sprawa Czekaja. Dwa słowa: do widzenia. Jeszcze dwa sezony temu wydawało mi się, że chłopak poprawi szybkość, z wiekiem i doświadczeniem przyjdzie mu lepsza koordynacja a jego kiepskie występy zwalałem właśnie na brak exp. Uważałem, że praktycznie jedynym czego mu potrzeba aby rozwinąć się w naprawdę dobrego obrońcę to sezonowe wypożyczenie do 1 ligi, żeby grał regularnie. Po dwóch latach widzę, że się myliłem. Trzymanie gościa to sabotaż szczególnie, że mamy Żemło do ogrywania.
Większość jedzie też po Zającu ale tutaj wezmę gościa w obronę. Podstawowa sprawa: to nie jest skrzydłowy. Wystawiając go na skrzydle Smuda robi chłopakowi wielką krzywdę. Zając nie ma drygu do gry kombinacyjnej, słabo podaje, nie umie dośrodkować, niepotrzebnie drybluje i holuje piłkę. Jeżeli będzie grał to jestem pewny, że poprawi te elementy - ale musi grać na pozycji, do której został stworzony - na szpicy ataku. Gość, jak widzieliśmy w CLJ ma ciąg na bramkę, potrafi przedryblować obrońcę, jest szybki i przed bramką nie traci głowy. Jestem pewny, że jakby postawić gościa na przeciwko bramki, za nim postawić Stilicia, który będzie mu rzucał prostopadłe piłki to i gole zaczną wpadać. Nie umie podać? I co z tego jak ma tylko bramkę i przeciwników przed sobą. Holuje piłkę? Super i tak nie ma do kogo podać a obrońce może przechytrzy. Nie uczestniczy w budowaniu akcji? Gość to typowy egzekutor - inni, lepsi w tym elemencie gry mają pracować na niego. On ma strzelać. Jakbym miał go porównać do jakiegoś lepszego piłkarza to od razu nasuwa mi się Hernandez obecnie z Realu. Gość też niski, nie za silny, rozegrać nie umie, dośrodkowuje słabo...a gole lecą. Jakby go postawić na skrzydle to pewnie byłby tak samo bezproduktywny jak Zając dzisiaj...i w każdym meczu, gdzie wystąpił jako skrzydłowy.
|