Ogryzek napisał(a):

Kostaryka ma jedną gwiazdę - Navasa. Cambell czy inni zawiedli. Grecja miała więcej sytuacji (nawet 11 na 11). Ale taki jest Mundial. Nie zawsze wygrywa lepszy. Brawo Kostaryka
|
Czy zawiedli, raczej nie. Inne było podejście do tego meczu, bardziej zachowawcze. Co do Cambella...
Robił co mógł. Skopali go niemiłosiernie. Większość meczu osamotniony z przodu.
Trochę szczęścia dla ludzi z Ameryki.
Holandia awansowała szczęśliwie aczkolwiek zasłużenie.
Patrząc jak piłkarze słaniali się na nogach w dogrywce z opuszczonymi ze zmęczenia głowami, zacząłem się zastanawiać czy nie lepiej byłoby grać dogrywkę 2 x 10 minut.
Osłabiona za kartki Kostaryka i mocno zmęczona nie ma szans z technicznymi holendrami.