
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#1
|
|
Przeniosłem posty z ostatniego tematu meczowego i utworzyłem nowy temat poczynając od posta Kamsona
(FraMat) Kamson napisał(a):
Ostatnio edytowane przez FraMat : 01.06.2014 o godz. 21:57.
![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
|
Bednarz, Smuda, Kapka, Rogala out!
"Czy wygrywasz czy nie...!" |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#3
|
|
Ogólnie to był jeden z dziwniejszych sezonów dla Wisły od wielu lat. Pobito kilka rekordów, zarówno sportowych jak i frekwencyjnych. Były wzlot i upadki. Odeszło kilku zawodników, przyszło kilku. Walka o wejście do 8., potem dotrzymywanie kroku Legii, następnie walka o puchary/podium. Zarówno kilka kompromitacji i blamaży, jak i demolki i dominacji nad rywalami. Piękne gole, najszybciej stracony gol w Ekstraklasie. Gole zdobywane w ostatnich sekundach meczu - na wagę zwycięstwa. Mecze w których sytuacja zmieniała się diametralnie, od prowadzenia do porażki i na odwrót. Można wiele pisać o tym sezonie, ale koniec końców jednak sezon kończy się w smutnych nastrojach jeśli chodzi o wynik sportowy jak i kibicowski. Szkoda, bo po jesieni było jak z bajki.
|
|
|
|
Member
Od: 08.2013
Offline |
#4
|
|
Cieszy wygrana na koniec. Sezon patrzac na kadre uwazam za dobry a patrzac na kontuzje to nawet duzo ponad stan.
Mial byc spadek a jest 5 z Czekajami Urygami Nalepami w skladzie. Jedynym minusem dla mnie to konflikt z kibicami i slaba kadra. Trzeba to zmienic przed nastepnym sezonem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#6
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#7
|
|
A co mieliśmy się bić o mistrza albo puchary w tym składzie? Radze przeczytać komentarze i prognozy na początku sezonu i spojrzeć na wszystko z dystansu
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#8
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#9
|
|
Koniec biedy. Przed sezonem taki wynik brałbym w ciemno. Teraz pozostaje lekki niedosyt, ale i tak jestem wdzięczny piłkarzom za walkę, bo mało było meczów, w których nie podjęli rękawicy. Z wynikami różnie bywało, ale mamy taki, a nie inny skład. Kto przed wiosną mówił o mistrzostwie ten jest sam sobie winien. Ludzie masturbowali się dobrą jesienią nie rozumiejąc, że to był szczyt możliwości. Przy tak wąskiej kadrze ciężko było ugrać lepszy wynik. Jesienią omijały nas kontuzje więc wyglądało to lepiej. Na wiosnę wypadło kilku zawodników, przyszły kartki i okazało się, że król jest nagi. Na pewno na wszystko miała wpływ negatywna atmosfera wokół klubu. Brak dopingu, brak wsparcia dla piłkarzy musiał mieć jakiś wpływ na ich postawę. Dlatego z perspektywy czasu źle oceniam decyzję o bojkocie. Przede wszystkim niszczymy Wisłę, Bednarza trzeba wykurzyć z klubu innym sposobem.
Jakby nie było ten sezon przyniósł nam niezły wynik sportowy. Ale nie przyniósł długo oczekiwanej stabilizacji. Nic się nie zmieniło jeżeli chodzi o sprawy organizacyjno -finansowe. Wielu piłkarzom kończą się kontrakty, zamiast spokojniej myśleć o przyszłym sezonie dalej musimy się martwić o przyszłość. Pod tym względem nie zrobiliśmy żadnego postępu jeżeli chodzi o analogiczny okres z zeszłego roku. Sportowo wypadliśmy nieźle, ale nic nam to nie dało. Wciąż jesteśmy w czarnej dupie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#10
|
|
Z bardzo słabo grającego zespołu rok temu odeszli:
Pareiko Jaliens Iliev Genkov Kosowski Sobolewski Wilk Na tamten moment pod względem potencjału zespołu faktycznie wyglądało to tragicznie, i słabe były też pierwsze mecze. Trzymała nas tylko świetna obrona, z Głowackim w mega formie, dobrymi Bunozą i Jovanoviciem. Dużo zmieniło przyjście Brożka i Guriera. Wtedy w ofensywnie zaczęło się coś fajnego dziać. W trakcie sezonu doszli jeszcze: Drugi Brożek, Stilić i Dudka. Koniec końców, mieliśmy skład chyba mocniejszy niż w poprzednim sezonie. Emerytowanych Pareiko, Jaliensa, Ilieva, Kosowskiego oraz nie mającego chęci i motywacji Genkova zastąpili piłkarze świeżsi młodsi, chcący jeszcze coś osiągnąć. Szansę dostała młodzież (Chrapek, Burliga). Pod względem transferów szkoda mi tylko jednego - Sobolewskiego. Gdyby on grał, zamiast takiego Burdeńskiego... Mógł też Kosa zostać na jeszcze pół roku, do momentu przyjścia Stilicia. Ostatecznie zmiany w składzie pomiędzy sezonami 12/13 a 13/14 i w trakcie sezonu 13/14 należy ocenić tak: Pareiko -> Miśkiewicz (+) Jaliens -> Burliga (+) Iliev -> Guerier (++) Kosowski -> Sarki (=, ewentualnie +) Sobolewski -> Stjepanović (--) Wilk -> Chrapek (+) Genkov -> Brożek (+++) Małecki --> Stilić (+++) Długość ławki rezerwowych ( - - - ) EDIT: Z drugiej strony zabrakło tak niewiele, aby było dobrze. A konkretnie do podium wystarczył brak karnego dla Lechii w doliczonym czasie gry, i utrzymanie prowadzenia 2-1 z Górnikiem Zabrze. EDIT 2: Odchodzą bardzo dobrzy Bunoza i Chrapek. Podziękowałbym też Nalepie, Bieszczadowi i Burdeńskiemu. Należy bezwzględnie przedłużyć kontrakty z Brożkami i Miśkiewiczem. Potrzebujemy: - zdolnego bramkarza - obrońcę na lewą stronę, mogącego grać w środku i z boku, dobrego, do grania - obrońcę na środek/prawą, na ławkę - dwóch środkowych pomocników - skrzydłowego/napastnika (takiego 2w1)
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 01.06.2014 o godz. 22:19.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie
Offline |
#11
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
|
Może zawieje pesymizmem, ale ja się modlę, żebyśmy nie zbankrutowali do tego czasu.
BTW. Oglądałem Multiligę i przy pierwszej bramce dla Legii wydawało mi się, że koło Leśnodorskiego siedział Bednarz :O Potem nei mogłem już znaleźć tego fragmentu. Miałem zwidy, czy...? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#13
|
|
Chciałbym bardzo podziękować Michałowi Chrapkowi i szkoda, ze jego pożegnanie odbyło się w tak smutnych okolicznościach. Dobry chłopak z Wisłą w sercu, odchodzi za niezłe wprawdzie pieniadze do Catanii, ale też był bardzo mocno wypychany przez Łysego Szkodnika. Świetnie się rozwinął, z zawodnika poniżanego i wyszydzanego w kluczową postać w drużynie.
TrzymAJ się Michał chłopaku, powodzenia, WISLA DZIĘKUJE ! ![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#14
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#15
|
|
Pomijając wszystko inne i skupiając się na aspekcie czysto sportowym to mnie niezbyt przekonuje ten skład, ten trener.
Jeden Stilic świetny technicznie, dwóch, trzech niezłych, Brożek, Sarki, Donald. Chrapek już odszedł. Głowacki może jeszcze wróci do piłki. Miśkiewicz przeciętny bramkarz nawet jak na polskie warunki. Dobrym punktem odniesienia do jego oceny jest forma Mateusza Baka z Lechii. Reszta to rozkapryszone panienki. Tak. Gdy mecz się układa, strzelają bramkę i przeciwnik pozwala prowadzić grę to jeszcze to jakoś wygląda. W innym przypadku, pokazał choćby mecz w Łodzi. Z tej mąki chleba nie będzie. Nawet jak coś temu trenerowi uda się zlepic w całość to zaraz odchodzi dwóch piłkarzy wyróżniających się. Wzamian Plizga bo darmowy. W przyszłym sezonie walka o top 8 lub przy większej ilości kontuzji o utrzymanie. Dobrze, że nie gramy w Europie. Pierwszy lepszy wybiegany zespół usiadłby na naszych i na starcie 2 bramki w plecy. Cel w lecie? Wykopać Bednarza, nie robić sobie nadziei na cuda w Krakowie. |
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#16
|
|
ostateczny wynik, na możliwości finansowe Wisły i wdaje mi się, że tak miało być
Ciekawe kto by finansował taki wyjazd do Kazachów na ten przykład, jak są duże problemy z "gruntu bardziej przyziemne" .O Bednarzu nie ma co pisać... ![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#17
|
|
No i ostatecznie 5 miejsce,lepiej niż w ostatnich dwóch ale jednak 3 kolejny sezon bez mistrzostwa i europejskich pucharów.
Do 3 miejsca brakło bardzo niewiele,tego szkoda Niektórzy mówią że miejsce na miarę możliwości i z tym się absolutnie nie zgadzam bo 3 miejsce zajął Ruch Chorzów,drużyna znacznie biedniejsza z piłkarzami o mniejszych umiejętnościach. Wisła Kraków w meczach u siebie zajęła pewne 3 miejsce i straciła najmniej bramek ze wszystkich drużyn,niestety na wyjazdach był dramat,zaledwie 2 wygrane w 19 meczach to zbrodnia Były fajne momenty: Najdłużej ze wszystkich drużyn byliśmy bez porażki Twierdza na R22 wytrwała aż do Marca 2014 3-1 w derbach Wysokie wygrane np z Piastem,Pogonią Rekord frekwencji na stadionie Świetne mecze z Legią 1-0 i z Lechem 2-0 Genialne bramki Pawła Brożka i Semira Stilicia O tych złych chwilach nie ma co wspominać,trzeba o nich zapomnieć bo za 1,5 miesiąca nowy sezon ![]() W zasadzie do momentu konfliktu SKWK-Klub wszystko szło w dobrym kierunku O piłkarzach: Pozytywnie Michał Chrapek-niesamowity progress w tym sezonie,miło było patrzeć na jego grę,świetny w defensywie i offensywie, Paweł Brożek-jak przewidywałem gdy grał jeszcze w Hiszpanii,pozamiatał ligę i zdobył 17 bramek(musiał sam się motywować bo nie miał rywala do gry) Donald Guerrier-znakomity transfer,zawodnik z dużym potencjałem,kluczowy gracz tego sezonu Łukasz Garguła - najlepszy sezon w Wiśle Kraków,kilka wybitnych spotkań Michał Miśkiewicz-chyba nikt się nie spodziewał że ma taki potencjał,kilka bramek też zawalił ale ogólnie duży plus Łukasz Burliga-miał być rezerwowym a tymczasem stał się kluczowym obrońcą,duże zaskoczenie Gordan Bunoza-gdy grał na lewej obronie to jak dla mnie był najlepszy w lidze na tej pozycji,dawał z siebie 100% do końca Semir Stilić-jeszcze lepszy niż gdy grał w Lechu,daje z siebie maksa i za to mu chwała,chyba najlepszy gracz Wisły na wiosnę Ostoja Stjpeanović-zapowiadał się niezbyt dobrze a w sezonie okazało się że jest niezmiernie potrzebny,gość od czarnej roboty,duże zaskoczenie Arkadiusz Głowacki-do momentu kontuzji był absolutnie najlepszym graczem,crack (genialny sezon) Rozczarowanie: Emmanuel Sarki-mimo tych solidnych spotkań pod koniec sezonu,można było oczekiwać znacznie więcej niż 3 asysty i 0 goli,ma wielki potencjał ale nie potrafi go pokazać w każdym meczu Piotr Brożek-liczyłem na lepszą grę Pietii i w ostatnich 2 spotkaniach już było lepiej ale mimo wszystko lekkie rozczarowanie ------------------ Michał Czekaj Michał Nalepa Fabian Burdeński Ta trójka mnie nie rozczarowała bo nigdy nie zachwycali,za duże progi jak na ten klub(nie wiem czy w ich wieku są w stanie poprawić takie braki w motoryce)
Ostatnio edytowane przez TymonPRO : 01.06.2014 o godz. 23:49.
![]()
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#18
|
|
No i jest piąte miejsce. Na własne życzenie ominęliśmy miejsce 3, które było zdecydowanie w zasięgu, ale chyba nam nie było na rękę, bo przegraliśmy je wieloma meczami, choćby kolejkami 27-30, ostatecznie tracąc na nie szanse dopiero w przedostatniej kolejce. W pewnym sensie szkoda, w pewnym sensie dobrze. Szkoda, bo to zawsze pudło, jakiś tam zapis w kronice klubu, a przecież od czegoś w pogoni na szczyt trzeba zacząć... i trochę wyższe pieniądze od Ekstraklasy przepadły. Dobrze, bo na Europę ani nas tak naprawdę nie stać finansowo, ani sportowo. Przykro byłoby patrzeć na oklep na jakimś wy....owie kontynentu, a tak pewnie by się to skończyło.
Na minus trzy sprawy: cała runda wiosenna (za wyjątkiem tak naprawdę 3 meczów: Derby, 2-2 na Ł3 i 5:0 z Pogonią) cały sezon wyjazdowy, takiego bilansu nie pamiętam, istny dramat: 2 zwycięstwa w 19 meczach. konflikt na linii kibice - zarząd. Wszystko w tym sezonie przypominało sinusoidę. Dno przed sezonem, załamanie, wielka Smuta nadchodzi, nagle Smuda czyni cuda - skuteczna gra na własnym boisku, wyśrubowanie genialnej serii, przeplatanej przeciętną, czasem słabiutką grą na wyjazdach, pierwszy komplet na trybunach, znakomita atmosfera, magiczne wieczory, twierdza R22... Potem nadeszła wiosna, wiosna w której oczekiwania poszły (co było naturalne) w górę, zaczęło się wszystko pięknie od dwóch wygranych, a potem... szpital, konflikt, porażka za porażką, światełko w tunelu w meczu z Pogonią, a potem klęska na Łazienkowskiej i zgrzyt z Burym. Ostatnie 4 mecze to taka szarpaczka, tu niby ładna gra z przodu, ale bardzo źle w tyłach. Na trybunach żałoba i antyrekord frekwencyjny. Oby za półtora miesiąca wróciła normalność, by ta czysta karta z jaką ruszymy w nowy sezon nie okazała się drogą do piekła, oby wróciło wsparcie z trybun, bez względu czy z Bednarzem, czy bez niego, bez względu na to, kto będzie na boisku i na ławce trenerskiej - choć w tej kwestii niewiadoma jest chyba najmniejsza. Dziś przyznaję rację, że wygrali ci, którzy protestowali, nie chodząc na mecze, choć nie przyznam nigdy, że jedynym zarzewiem konfliktu i jedynym problemem w tym wszystkim jest łysy. Do zobaczenia, mam nadzieję w większym gronie, w połowie lipca! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#19
|
|
Sezon oceniam jak najbardziej pozytywnie choc oczywiscie po tym jak przebiegal pozostaje lekki niedosyt - tylko 3 punkty zabrakly nam do 3 miejsca i mozna latwo wskazac mecze, w ktorych te punkty stracilismy (np. Zawisza, Górnik u siebie).
Pocieszam sie tylko, ze w pucharach i tak odpadlibysmy na pierwszym rywalu. Najwiekszy plus dla mnie to mecze domowe. Po bezladnej kopanieni pokazywanej za Kulawik teraz drużyna grała ładna, ofensywna piłkę az chcialo sie przychodzic na Reymonta. Co niby wygrali ?
Ostatnio edytowane przez dynek.pl : 02.06.2014 o godz. 09:16.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#20
|
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#21
|
|
Plusy konfliktu:
- Brak kolejek po bo bilety. - Brak kolejek do toalety. - Brak kolejek do punktów gastronomicznych. - Serwer ze sprzedażą internetową od lutego ani razu się nie zawiesił. - Oszczędzenie kibicom domyślania się i analizowania nie zrozumiałych opraw, tworzonych przez złych kiboli. - Przeznaczenie ewentualnej kwoty wsparcia ruchu kibicowskiego na na inne cele (piwo, jedzenie) - Dostępność sektorów, możliwość wyboru dowolnego miejsca. - Spadek przestępczości. - Kulturalny i głośny doping. - Stadion odwiedzają tysiące rodzin z dziećmi, które 100% zastąpiły bojkotujących. - Szybszy wyjazd samochodem spod stadionu. - Czas który do tej pory poświęcano na analizowanie monitoringu, można przeznaczyć na łapanie prawdziwych bandytów! - Możliwość wprowadzenia akcji promocyjnej rozdawania voucherów z zakładach pracy do zakupów piwa marki Tyskie. (Rozwój marketingu) Minusy: - Policjanci są mniej potrzebni, spada wydajność ich pracy. (Premia zagrożona?) - Mniejsze wpływy z mandatów za picie piwa w miejscu publicznym. - Mniejsze wpływy z mandatów za parkowanie na zakazach. Jacku walcz! ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#22
|
|
Na sezon trzeba patrzeć bardzo szeroko. Z punktu widzenia sportowego był pozytywny. Z kibicowskiego.. wolę się nie wypowiadać.
Jak to często mówią przed sezonem bralibyśmy 5 miejsce w ciemno, a teraz jest niedosyt. Co potrzeba podkreślić najbardziej - Smuda wykonał z drużyną rewelacyjną pracę. Uważam że gdyby nie kontuzje - walczylibyśmy z Lechem o 2 miejsce. Jednak po wypadnięciu Jovanovicia i Głowy było wiadomo że z obrony - monolitu zrobiło się sito. Drużyna pod koniec sezonu wyglądała nieźle, nie wspominając już o tym że w porównaniu do poprzednich 2 lat - wreszcie wrócił do drużyny tak zapomniany styl. A i słowo na temat reformy rozgrywek - 2-3 lata i będziemy dziękować za tą zmianę, Wreszcie gramy w piłkę nie 7, a 9 miesięcy w roku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#23
|
|
Kilka zdań podsumowania:
Plusy sezonu - sportowo poprawa; mocny (!) środek , solidna obrona (do wypadnięcia Głowy i Bunozy .... ), atak - tylko Brożek - zdrowy załatwiał sprawę .... potem wiadomo - trafione transfery - myślę o Stilicu i Brożku ... co do Dutki to .. już mniej pozytywnie ... ale solidnym uzupełnieniem składu był ... - praca Smudy - można narzekać ale ja bym mu podziękował - baza w Myślenicach - tyle lat nie było a jak powstała niewielu zanotowało ... - dobry system rozgrywek ligowych Minusy sezonu - finanse - nie widać mimo zapewnień światełka w tunelu - wojna Zarząd Klubu - Sektor C; Obie strony działały głupio, ambicjonalnie. - brak wybijającej się młodzieży (zawodzą zwłaszcza: Szewczyk, Nalepa, Burdeński, Kamiński) - pechowa końcówka - trzecie miejsce było w zasięgu nawet po słabym początku rundy wiosennej ... Ja drżę o przyszłość: Wisła chyba nie ma najgorszego momentu za sobą .... Obym się mylił.
Ostatnio edytowane przez Grantar : 02.06.2014 o godz. 17:29.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#24
|
|
Właśnie zakończył się sezon w którym zdezelowany samochód połatany paroma nowymi częściami z Chin uplasował się na wysokiej 5 pozycji. Niemniej jednak nowy sezon za miesiąc a światełka w tunelu jakoby Nasz samochód miał chociaż wjechąć na warsztat naprawczy można szukać niczym igły w stogu siana.
Jesteśmy zdezelowanym samochodem, pęknientym pontonem pośrodku jeziora czy też klubem piłkarskim którym przynosi same straty i nie ma na niego żadnego planu. Wszystko robimy metodą uda,czyli albo się uda albo się nie uda. Kilka klubów już tak próbowało m.in Heko Czermno. Owszem mamy lepsze zaplecze niż Czermno ale plan długofalowy taki sam czyli go brak. Najbardziej boli że za sterami naszego bolidu siedzi kierowca kamikaze któremu szybciej do odejśćia w glorii i chwale podczas efektownego wypadku aniżeli wygrania jakiegokolwiek wyścigu. Szczerze mówiąc teraz można już tylko siadać i płakać, oraz wyciągac notes i zapisywac te przepiękne chwile którymi obdarowywali Nas piłkarze przez ostatnie 15 lat. Tak, zapisujmy te złote zgłoski byśmy mieli co opowiadać dzieciom jak to było w czasach z przed Legii, Lechia i Lechii. Obawiam się ze niedługo w najlepszym wypadku będziemy taką GieKSą Katowice. Jakie przesłanki pozytywne na nowy sezon ? Nie widać. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#25
|
|
Sezon na minus.
Plus i plusiki : wygrana z sąsiadką, Legią i Lechem, niewielka poprawa jakości gry, zwłaszcza jesienią i dobre wyniki na R22 (jesienią), baza w Myślenicach. Minusy: Miejsce - gdyby nie fatalne przygotowania Smudy spokojnie moglibyśmy zająć miejsce na pudle. To są większe pieniądze, większy prestiż, ślad w statystykach, lepszy produkt marketingowy. Budowa drużyny - nie objawił się nikt z młodzieży o kim można by powiedzieć, że jest obiecujący. Młodzież obecna za wyjątkiem Chrapka (którego już nie ma) potwierdziła, że poza walką o utrzymanie do niczego innego się nie nadaje. Odkryliśmy za to młodych zdolnych, Brożków, Stilicia, Dudkę. Brak kontraktów dla wielu zawodników sprawia, że w obliczu nowego sezonu brak nam kluczowych zawodników jak bramkarz. A nawet jego zmiennik podobno odchodzi. Zawodnicy - stwierdzenie Smudy, że chce dziesięciu nowych mówi samo za siebie. Trener - bez komentarza. Choć na pewno mógłby trafić się gorszy. Budowa klubu - poza bazą w Myślenicach, które dla przypomnienia jest wynajmowana, dalej nie ma nic co by nastrajało optymistycznie na przyszłość. Konflikt - nie będę oceniał uczestników. Natomiast dla Wisły jest to ewidentna strata. Wbrew optymistycznym zapowiedziom uważam, że może potrwać długo. Optymizmu na nowy sezon nie widać. Ale to dopiero będzie można ostatecznie oceniać po zakończeniu przygotowań i okienka transferowego. Zawsze może zdarzyć się jakiś cud. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#26
|
|
Przy obecnym składzie, lepszym niż miał Kulawik, lepszym od wielu klubów w ekstraklasie, można było z tymi chłopakami zająć spokojnie 3 miejsce, o czym wypowiada się zresztą w wywiadzie Paweł Brożek (Legia i Amika poza zasiegiem). Ale skoro Ruch z gorszym składem i z gorszego miejsca startowego (w poprzednim roku sportowy spadek) potrafił zdobyć 3 miejsce i bedzie grał w pucharach tzn. , że można było. Niestety mieliśmy Smudę a nie Kocjana.
Zespół, który nie potrafi grac normalnie na wyjazdach nie jest godzien grać w wyższych rozgrywkach. Przed nami nowy sezon, jesli nie uciułamy podobnej ilości punktów na jesieni to na wiosne wiecie juz co będzie ? Kopanie sie po czołach w grupie spadkowej, a patrząc na słynne wiosenne przygotowanie obecnego trenera skóra może nam cierpnąć na karku. Tym bardziej, ze w tym sezonie ze spadkowiczami przegralismy gładko (Widzew, Lubin). Co się tyczy konfliktu, to trzeba się przygotować przynajmniej na 2-3 sezony rozbratu z R22, no chyba, że Pan Bóg się zmiłuje i skróci radosna twórczośc Bednarza. Ale skoro Legia wytrzymała to my tez damy radę. Na pohybel Bednarzowi i jego przydupasom ! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco
Offline |
#27
|
|
fajne zestawienie frekwencji na trybunach w poszczególnych etapach sezonu
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ia,nId,1435931 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#28
|
|
Gdyby nie kompromitująca porażka 5 bramkami pod wodzą "sparciałego" Smudy byłby to sezon taki sam jak za Kulawika. Może ociupinkę lepszy. O puchary nie graliśmy z powodów finansowych, więc brak 3 miejsca które było realne nie uważam za porażkę. Ale tego blamażu w Warszawie Smudzie nie daruje. Chyba że wygra z krawaciarzami 5 bramkami w następnym sezonie.
Dodając konflikt na linii klub-kibice sezon jest baaardzo na minus. Oby Cupiał zrozumiał że konflikt z kibicami nic nie da i pogonił łysego cerbera ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#29
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
|
|