
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1771
|
|
Szkoda. Było dużo lepiej niż w poprzednich walkach ale jednak widać różnicę w treningach u nas i za oceanem.
Ciosy zadane/celne: Jennings 422/173 (41%), Szpilka 369/89 (24%) Ciosy proste: Jennings 94/22 (23%), Szpilka 138/22 (16%) Tzw. "mocne ciosy": Jennings 328/151 (46%), Szpilka 231/67 (29%) ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Junior Member
Od: 01.2014
Offline |
#1772
|
|
Lubie osobiscie Szpile lecz wczoraj dostal kubel zimnej wody na glowe ! Jeszcze musi duzo ciezko pracowac na treningach by stac sie bokserem , ale jest mlody cale kariera przed nim . Powodzenia Szpila
ps a on chcial Tomasza Adamka ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#1773
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#1774
|
|
Arturek się musi przeprosić z siłownią, bo wygląda baaardzo marnie, otłuszczony, cycki wiszą.
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1775
|
|
Coś się Ałtułek nie popisał. Lansowany na wielką gwiazdę, sportowy celebryta, miał się już bodajże o tytuł Mistrza bić w tym czy w przyszłym roku (zawsze tak mówił, rok czy dwa i chce o Mistrza walczyć) a tu proszę. Z tego wszystkiego co miał został mu tylko talent. Obrona słaba. Wystarczyło, że rywal trochę przyspieszył i od razu ciosy wchodziły. Szczena też słaba. Było to widać zarówno dzisiaj jak i w poprzednich walkach. Ile to razy on już był liczony w karierze? W ataku też szału nie ma. Jakoś nie potrafił przez 10 rund rozbić gardy przeciwnika. Dopóki czysto nie trafi to nie ma w walce argumentów - tak jak wczoraj. Boksował ale nic z tego nie wynikło bo nie udało mu się zadać tego jednego ciosu. Kondycja słaba.
No i charakter. Wieli kozak. Przez te kilka lat kariery dziamał i teraz to się na nim zemści. Wiadomo było, że tak będzie i jak mu się przydarzy ta pierwsza porażka to jego przeciwnicy po nim będą jechać jak po burej suce. I dobrze. Można być wielkim talentem, można być Mistrzem ale w tym sporcie jak i w życiu ważna jest pokora. Tutaj mamy do czynienia z normalnym chłopakiem, nie jakimś wielkim talentem, który uwierzył ludziom, którzy go otaczają, że ma wielkie predyspozycje, że na pewno będzie Mistrzem. Uwierzył w to na tyle, że się nim już poczuł stąd chyba te wycieczki słowne do Adamka czy Masternaka. Chłopaczek, który jest na początku kariery fika do ludzi, którzy w boksie albo zjedli zęby jak Adamek, albo niewątpliwie są już dalej w karierze niż on (Masternak). Sportowiec nie .......i głupot tylko się skupia na sporcie. Nie mówi, że co to on zrobi rywalowi, że zobaczycie itd bo zawsze jest przecież niebezpieczeństwo, że nawet mimo twojej świetnej postawy to rywal zrobi jeszcze lepszą formę, przecież to jest sport. Sportowiec nie gada tylko robi a później ewentualnie spija piankę. Tyle się nagadał, że co to będzie w ringu a pojechał do USA i nie pokazał zupełnie nic hihi Mam nadzieję, że go teraz przyjaciele z cłacovii pocieszą bo szkoda chłopaka oraz, że na tej porażce nie ucierpi profil na fb i dalej będzie wrzucał jakieś fajne zdjątka bo prawdziwa gwiazda musi to robić.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 26.01.2014 o godz. 12:01.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Online |
#1776
|
|
Zgodnie z przewidywaniami wygrał BOKSER, a nie amator lansowany przez polskich "dziennikarzy sportowych". Jennings był lepszy pod każdym względem, zaczynając od kondycji, poprzez mądrość ringową(zmiany taktyki), a kończac na wszechstronności. Amerykanie dobrze wiedzieli z kim maja do czynienia i dobrze go okreslili jakis czas temu, tzn. ze Szpilka, to 3 liga bokserska.
|
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
#1777
|
|
Ta walka przypominała mi trochę pojedynek Adamka z Kliczką (zachowując rzecz jasna wszelkie proporcje -> Szpilkę do Adamka dzieli przepaść, podobnie jak Jenningsa do Kliczki). Niestety było to podobieństwo w bezradności i braku pomysłu na trafienie przeciwnika.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#1778
|
|
No cóż, Szpilka zderzył się ze ścianą nie do przebicia, a tą ścianą jest dla niego czołówka HW. Szpilka mógłby się wznieść na wyżyny swoich umiejętności (o ile tego właśnie nie zrobił), ale Jenningsowi po prostu krzywdy żadnej zrobić nie mógł.
Przez cały pojedynek Jennings kontrolował walkę, nie przegrał żadnej rundy (no, może pierwsza albo druga była remisowa, ale cała reszta dla Amerykanina), robił co chciał. Z kolei Szpilka zupełnie bezradny zarówno w ataku, jak i obronie - 90% jego ciosów lądowała na gardę, a to co z rzadka wpadało było umiejętnie przyjmowane przez Jenningsa; obrona Szpilki jak zwykle dziurawa. Trzeba powiedzieć też o kondycji. Wydaje się, że Jennings mógłby boksować w tym tempie spokojnie 15 rund (dawno nie widziałem takiego robota w HW - szacun!), z kolei Szpilkę zatkało koło 6-7 rundy (pomogły w tym ciosy Jenningsa na korpus) i stąd też ten nokaut - gdyby miał więcej siły, przegrałby na punkty, ale jak zaczyna brakować oddechu po ciosach w splot słoneczny i wątrobę, to łatwiej o deski. I tak się kończy pompowanie balonika. Artur żadnym mistrzem nie jest, tym bardziej nie był 2 lata temu, gdy startował do Adamka, a myczków to może uczyć co najwyżej Rekowskiego a nie Górala. O ile nie poprawi kondycji oraz, co ważniejsze i znacznie trudniejsze, warsztatu bokserskiego (kombinacje w ataku, obrona) to nie przeskoczy poziomu EBU.
Ostatnio edytowane przez Jazon : 26.01.2014 o godz. 19:22.
|
|
|
|
Makaveli
Od: 03.2005
Skąd: Skawina
Offline |
#1779
|
|
Dodałbym do tego fakt, że ten Jennings to w sumie taki "atletyczny klocek". Zero koordynacji.. potwierdziły się słowa, że jego ciosy są bardziej pchane niż uderzane. Słaba praca nóg, ale na Szpilkę to wystarczyło. Na plus obrona i kondycja. Moim zdaniem wagi ciężkiej nie zawojuje. Ciekawe jakby poradził sobie np: z Adamkiem?/Aerolą? itp. Szpilce cyba jak na ta chwilę zostają polskie gale wojaka.
Powód: ..
Ostatnio edytowane przez _bzyku_ : 26.01.2014 o godz. 13:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Krk_eNHa
Offline |
#1780
|
|
Macie Jakiś link do 10 rundy?
![]()
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1781
|
|
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...alka,id,t.html
Cała walka, wiec łatwo odszukasz ostatnią rundę. ![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: wszędzie byleby nie na Kałuży!!
Offline |
#1782
|
|
przed walką zakładałem nokaut na zdrajcy ale myślałem że szybciej padnie.....a co do walki to nic nie mówie bo nie widziałem na żywo...tyle co przeczytałem po walce.
![]()
"Wisła To My!! Lepsza Strona Błoń i Duma Tego miasta!!"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#1783
|
|
Ta walka pokazała granice możliwości Szpilki. Jest i będzie bokserem jakich wielu, championem nie będzie. Jennings, facet półamator pracujący w banku wypunktował go na zupełnym luzie zadając przy tym ciosy, po których Szpilka już tylko pływał w ringu i miał szczęście, ze dzieki sędziemu który przerwal nierówną końcówke, uniknął ciężkiego nokautu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Offline |
#1784
|
|
To był sufit Szpilki. Od dłuższego czasu mówiłem, że ten gość się nie rozwija - jeśli postępem ma być w końcu trzymanie (choć w sumie i tak zapominał o tym) prawej ręki w górze, to ja nie mam pytań.
Jennings wyglądał, jakby wyszedł spod prysznica, jednak wytrzymał zdecydowanie kondycyjnie. Amerykanin walczył - jak na murzyna - mądrze, nie przesilał się, Szpilka biegał w okół niego, a ten sobie chodził i raz po raz sięgał Szpilkę tymi długimi łapskami. Ani razu By-By nie był poważnie zagrożony, a z drugiej strony wydaje mi się, że jakby chciał iść na konkretną wymianę, to skończył by to w połowie walki.Tak czy siak - brawa dla Szpilki, bo w zasadzie on sam sobie tę walkę zaklepał i nie bał się wyzwania. Pewnych rzeczy nie przeskoczy, jest to w miarę solidny pięściarz, ale nie materiał na mistrza. Wyszło na moje, tak jak przewidywałem przed walką. P.S. Oburzenie Borka propozycją Main Events - bezcenne ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#1785
|
|
Na Bokser.org przeczytałem dobry komentarz, który brzmiał mniej więcej tak:
"A w poniedziałek okularnik Jennings zsiadając z wózka widłowego przybije sobie piątkę z innymi pracownikami banku po czym pójdzie na lunch w zakładowej stołówce"* *Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi: Jennings jest woźnym w banku, boks to dla niego dodatkowe zajęcie, zresztą zaczął go uprawiać raptem 4 lata temu, wcześniej był m.in. koszykarzem i futbolistą [sic!]
Ostatnio edytowane przez Jazon : 26.01.2014 o godz. 20:33.
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1786
|
|
Nie ma się co dziwić - Sosnowski ostatnią walkę przegrał z taksówkarzem to teraz Szpilka z operatorem wózka widłowego
![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#1787
|
|
W sumie Szpilka też boksuje dopiero od dwóch lat. Wczesniej leżał lub bawił się na osiedlach w berka .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#1788
|
|
oj cos czuje że Balonik szybko zostanie przebity przez nomen omen Szpilke. zobaczymy jak jego nowi funfle się zachowają jak już bedzie po wszystkim
![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1789
|
|
Cytat:
Chyba się Wasyl nie zgodzi na drugi oklep z rzędu ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Member
Od: 03.2013
Offline |
#1790
|
|
UFO
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Offline |
#1791
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2013
Offline |
#1792
|
|
największym problemem szpilki jest wojak i wasilewski jak teraz by zaczął treningi w usa to może za 4/5 lat nauczyłby się boksu, street fight to starcza na show wojaka.
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1793
|
|
To nie jest problem Wasilewskiego bo gość naprawdę ma łeb do biznesu.
Problemem jest Łapin bo to kolejny jego bokser, który się zatrzymał w rozwoju (pomijając Diablo ale to wyjątek potwierdzający regułę). Zresztą dla mnie to jest jakiś ewenement że trener ma kilku bokserów, którzy aspirują do czołówki. Przecież każdy ma inną technikę, inny organizm, inną wytrzymałość, warunki fizyczne itp itd. To tak jakby Smuda trenował jednocześnie Wisłę, Legię i Śląsk np. Bez jaj ... ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2013
Offline |
#1794
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Offline |
#1795
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2013
Offline |
#1796
|
|
nie uczy się od, tylko trenuje jeden od drugiego raczej nic się nie nauczy bo zupełnie inna charakterystyka
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Offline |
#1797
|
|
Ale trener to też nauczyciel.
Ta sprawa z "trenowaniem" Kliczki przez Banksa to jest tylko i wyłącznie ukłon w stronę Manny'ego. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1798
|
|
I pomijając całą resztę Kliczko jest jeden i Banks też jest jeden.
Nie wiem, nie znam, może komuś się udało trenować z sukcesem 5 -10 zawodników jednocześnie? ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#1799
|
|
Czy ktoś z Was zauważył jakikolwiek postęp Szpilki pod opieką Łapina? Przecież ten chłop nie nauczył go przez parę lat dosłownie niczego...
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2013
Offline |
#1800
|
nie zwalałbym winy na trenera, uczeń musi chcieć się uczyć siłą nic do łba nie wbijesz a szpilka ma w bani cały czas ten swój uliczny styl, który dobry jest na gale wojaka w polsacie ale już do poważnego boksu się nie nadaje, może póki młody niech przerzuci się na mma w ksw w freakfightach "z pod budki z piwem" byłby idealny.
Ostatnio edytowane przez razraz : 27.01.2014 o godz. 21:15.
|
|
|