|
Nie rozumiem tego emocjonalnego stosunku do weszło. Kiedyś jak zaczynali byli inni niż większość portali i na tym zbudowali swoją popularność. Byli też w swojej krytyce obiektywni dzieląc ją równo pomiędzy całe nasze krajowe podwórko.
Od dłuższego czasu ich polityka kreacji rzeczywistości zmieniła się diametralnie i aktualnie wygląda to jak wygląda. Kiedyś wchodziłem na ich stronę codziennie. Aktualnie nie pamiętam kiedy ostatnio tam byłem. Zwyczajnie po kolejnym tendencyjnym tekście zraziłem się do nich. Ne chodzi tu nawet o ich krytyczny stosunek do Wisły. Chodzi o brak obiektywizmu widoczny bardzo jaskrawo a dotykający właściwie każdy klub oprócz Legii. Różnica jest niby subtelna a jednak wręcz ordynarna. Kiedy krytykują Legię jest to krytyka pozytywna - na zasadzie poprawcie to będzie lepiej. Kiedy piszą o innych jest to klasyczna krytyka negatywna - tylko i wyłącznie mająca na celu ośmieszenie.
Nie wchodzę, nie czytam, nie nabijam wejść - nie tracę czasu na zupełnie niepotrzebne nerwy. Większość rozsądnych powinna iść w tym samym kierunku. To ich boli a nie pisanie postów pod ich artykułami. Piszesz post - znaczy jesteś na stronie = odnotowaliśmy kolejne wejście na tą stronę.
|