The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8941
Stary 19.10.2013, 11:42
@up, właśnie, po tym jednym zdaniu widać że Dariook zielonego pojęcia nie ma o kim pisze.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
Karamazow
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8942
Stary 19.10.2013, 11:58
Mazur obrobił dupę w sposób nieudolny Nawałce na weszło, w szczególności tekst o komforcie ściągania dowolnych piłkarzy brzmi w kontekście Górnika śmiesznie. Część go chwali a część krytykuje cóż poradzić wszystko zweryfikuje boisko. Z polskich trenerów tylko Kasperczaka bym widział prędzej na stołku trenerskim w kadrze niż Nawałkę.
...And Justice For All
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8943
Stary 19.10.2013, 13:44
Karamazow napisał(a):Wyświetl post
Mazur obrobił dupę w sposób nieudolny Nawałce na weszło, w szczególności tekst o komforcie ściągania dowolnych piłkarzy brzmi w kontekście Górnika śmiesznie. Część go chwali a część krytykuje cóż poradzić wszystko zweryfikuje boisko. Z polskich trenerów tylko Kasperczaka bym widział prędzej na stołku trenerskim w kadrze niż Nawałkę.
Moim zdaniem HK to już emeryt. W 2010 jak nas objął i graliśmy "u siebie" w Hucie widziałem, że to już nie to. Starszy pan w dresie i adidasach który stoi z założonymi rękami przy linii bocznej i patrzy bezradnie co się dzieje na boisku...
Jak nie stać nas na dobrego obcokrajowca to ja bym nominował Skorżę. Wydaje mi się, że taktycznie jest ok jak na nasze warunki, dogadywać się z ludźmi też potrafi no i pracował z 1 reprezentacją i młodzieżówką = zna specyfikę stanowiska selekcjonera. Czego się obawiam to, że jest zbyt spolegliwy i grzeczny.
No ale na dziś nie widzę żadnego polskiego trenera, który nie byłby potężnym ryzykiem w kontekście stołka selekcjonera repry.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8944
Stary 19.10.2013, 14:12
Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
Akurat Nawałka jest człowiekiem który dba o zdrowie, nie nadużywa alkoholu i nie pali więc można przypuszczać, że będzie trzymał za jaja reprezentację i nie pozwoli sobie urządzać zakrapianych imprez.
Brawo, w końcu ktoś sensownie wytłumaczył gdzie leży problem w kadrze. W takim wypadku abstynent Nawałka będzie miał nie lada jaja do trzymania.
Lewy i Kuba czekają na Piszczka, czas ucieka, faza mija, wy.......ić kontyner wódy i poprawić kartonem L&M by pasowało... Glik nerwowo odpala szluga za szlugiem...Boruc najebany odgraża się Nawałce...

Nawałka w kadrze to może sobie pachołki rozstawiać a nie za jaja kogoś trzymać. On ma wyselekcjonować najlepszych a nie brać się za wychowanie graczy pełną gębą. Chłop który z profesjonalnym futbolem ma styczność dzięki telewizjyjnym relacjom ma wiedzieć lepiej? Jeśli jakimś cudem uda mu się to grajkom wmówić to za plecami i tak bedzie słyszał rechot.


Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
@up, właśnie, po tym jednym zdaniu widać że Dariook zielonego pojęcia nie ma o kim pisze.
A ty wiesz?
Gówno wiesz, tyle ci powiem. W huja cię robią a ty się jeszcze dziwisz że ci jaja na uszach rosną...


Po co zmiana selekcjonera? W czym Nawałka jest lepszy od Fornalika? Juz Dorna byłby o niebo lepszy jak koniecznie musi byc Polak.

I dlaczego Polak? Bo niby że wszystkie wielkie reprezentacje prowadzi rodak? Tak racja, bo w wszystkich tych krajach trenerka stoi na światowym poziomie. W Polsce problemem jest już samo przygotowanie zespołu ...o rundzie cudów nie wspominając.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 19.10.2013 o godz. 14:36.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
BiałaGwiazda
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8945
Stary 20.10.2013, 01:18
Niedawno było głośno o Radku Kałużnym na Wesz(L)o. Teraz sam zainteresowany wypowiedział się o sytuacji w której się znajduje.

Cytat:
Dramatyczna spowiedź Radosława Kałużnego

Znane nazwisko, szybkie samochody, sława, kobiety, miłość, zdrada, luksusowe wille i lans. Król życia, który brał z niego pełną garścią, a potem musiał wszystko oddać. Wszystko stracić. Teraz zaczyna od zera. To nie scenariusz filmowy, to losy Radosława Kałużnego, który ze znanego piłkarza stał się pracownikiem firmy kurierskiej w Anglii.

- Dla was mnie już nie ma – wita nas Kałużny i kieruje te słowa do całego środowiska piłkarskiego w kraju. - Moja żona wylądowała w szpitalu przez to co się wypisuje na mój temat - dodaje rozgoryczony piłkarz i choć nie chce rozmawiać z mediami dla nas zrobił wyjątek. - Wiecie jaki mam stosunek do dziennikarzy. Nie cierpię was. Zadzwońcie sobie do portalu Weszło, oni wszystko wiedzą najlepiej – odburknął.

To właśnie na stronie internetowej weszlo.com pojawił się artykuł informujący o tragicznym losie byłego reprezentanta Polski, który pracuje w Anglii w magazynie kurierskiej firmy DHL. Zdjęcia jednoznacznie potwierdzały te doniesienia, ale kontakt z samym zainteresowanym był mocno utrudniony. Nikomu nie udało się do niego dotrzeć i zapytać w czym rzecz. My zrobiliśmy to jako pierwsi.

- Ludzie zaczęli dzwonić i dopytywać co się ze mną dzieje. Dzieci pytano o sprawę w szkole. Nie dawano im spokoju – stwierdza z żalem w głosie. Odpowiadamy, że na tym polega praca mediów, żeby informować o faktach. Również tych nieprzyjemnych. - Ale to nie jest prawda! – zaprzecza. Zachęcamy więc by opowiedział prawdę i zdementował informacje. Nie robi tego.

W zamian rzuca: - I tak z wami nie wygram. I tak będziecie pisać, co chcecie... Ślad na dobre zaginął po nim kiedy zakończył przygodę z Chrobrym Głogów, gdzie grał ostatnie mecze w zawodowej piłce, a później pełnił funkcję szefa marketingu. Odszedł stamtąd w atmosferze skandalu, oskarżany o defraudacje. Później przepadł.

- Przez moment komentowałem w Eurosporcie Bundesligę, ale to ciężka robota, ciężki kawałek chleba. Nie nadawałem się do tego. Odszedłem całkowicie od piłki. Odsunąłem się w cień. Sam wybrałem taką drogę. Zrobiłem to świadomie, nikt ani nic mnie nie zmusiło. Miałem dość tego środowiska, które jest strasznie nieprzyjazne. Poszedłem w swoją stronę i to moja sprawa czy piłem, paliłem czy miałem kochanki.

Nikogo nie powinno interesować co w tym czasie robiłem, ale w polskiej piłce wszyscy interesują się tym najbardziej. Ktoś raz kopnie równo piłkę i już zagląda mu się do talerza i portfela. To jest zepsute środowisko, chora atmosfera. Nie jestem człowiekiem, który będzie w tym uczestniczył – zaznacza. - Miałem dość tego bagna. Zajmowałem się tym całe życie, kilkanaście lata zapier... za piłką i w końcu chciałem sobie odpocząć, bo wszystko się we mnie wypaliło.

Nie mogłem znieść tego klimatu jaki panuje w naszej piłce. Nasza piłka jest chora, popsuta, zła. Ten świat jest brudny. A właściwie to ludzie, którzy się wokół niej kręcą. Szczególnie dziennikarze, nie cierpię was - dodaje gracz, który odnalazł się niedawno w akademii piłkarskiej zorganizowanej w Anglii dla polskich dzieciaków. Jest tam trenerem. Dlaczego opuścił Polskę? Pojawiły się głosy, że musiał uciekać.

- Nigdzie nie musiałem uciekać. Wyjechałem do Anglii do znajomych, którzy mi pomogli się tutaj trochę urządzić i jakoś nabrać do tego wszystkiego dystansu. Stanąć na nogi - zaprzecza. - Nie miałem co ze sobą zrobić. Nie nadawałem się na trenera seniorów. Miałem nawet złożone papiery, zapłaciłem za sprzęt i wszystko, ale nie poszedłem na egzamin. Do dzisiaj się zastanawiam dlaczego. Może tak miało być. Teraz pracuję z dziećmi i czerpię z tego ogromną satysfakcję. To jednak coś innego niż użeranie się ze starymi chłopami. Dzieciom sprawia to frajdę - opowiada człowiek o pseudonimie „Tata”, którego nie zyskał bez przyczyny.

Podczas jego pobytu w Głogowie na sparing przyjechał prowadzony przez Oresta Lenczyka Śląsk. W drużynie z Wrocławia był Vuk Sotirović, który grał razem z naszym bohaterem w Jagiellonii. Kałużny wziął go na bok, złapał za kark i zaczął moralizować. - Zluzuj chłopie. Dobrze ci radzę! Trzymaj się go, słuchaj, rób co każe, a zobaczysz, że dobrze na tym wyjdziesz. Mówię ci. Jak będziesz tak robił, to on cię zniszczy, a przy nim może zostać kimś - krzyczał mu prosto w twarz.

Chodziło o Lenczyka, z którym było krewkiemu Serbowi nie po drodze. "Zrobiłem to z dobrego serca, bo wiedziałem jaki jest jeden i drugi. A obaj to dobrzy ludzie, więc było mi jakoś tak głupio, że się nie mogli dogadać i prosiłem Sotirovicia, żeby ustąpił, bo byłoby to z korzyścią dla niego".

Najwyraźniej nie posłuchał, bo jeszcze w trakcie tego samego okresu przygotowawczego przedwcześnie opuścił zgrupowanie na Cyprze, oddelegowany przez trenera za niewłaściwe zachowanie. Wyleciał z zespołu i nie odzyskał już formy. W Polsce grał coraz gorzej, w końcu wcale, wreszcie słuch o nim zaginął. Tak jak o „Tacie”, który dobrze radził Vukowi, ale sam widocznie nie miał kogoś od kogo mógł usłyszeć podobne słowa.

Miał za to słabość do kobiet, która pośrednio przyczyniła się zapewne do takiego stanu rzeczy. W jego życiu niezwykle ważne miejsce zajmowały dwie żony, ale żadna nie chce na jego temat rozmawiać. Ta pierwsza wręcz nie chce o nim słyszeć, twierdzi, że może na jego temat gadać tylko z prokuratorem. Do dziś jednak mieszka w luksusowej willi wybudowanej przez męża pod Chojnowem. Syn gra w piłkę i tak jak ojciec jest obrońcą. W swojej drużynie ma najwięcej rozegranych minut w sezonie.

Wdał się w tatusia. Ten również na boisku imponował wytrzymałością. Był jednym z najlepszych defensywnych pomocnik ów w historii polskiej kadry. Oprócz wywiązywania się z zadań obronnych, imponował spokojem, potrafił nieźle rozegrać i przede wszystkim strzelać bramki. Był gwiazdą drużyny narodowej Jerzego Engela, z którą pojechał w 2002 roku na Mundial do Korei i Japonii.

Grał w Zagłębiu Lubin i Wiśle Kraków gdzie jego talent eksplodował na dobre. Zaowocowało to transferem do Niemiec – najpierw Energie Cottbus,a potem Bayer Leverkusen. To właśnie w Chociebużu poznał niemiecką piękność polskiego pochodzenia - Janette. Rzucił dla niej żonę i syna, którzy musieli wrócić do kraju ze spuszczoną głową. Żona ma żal, bo dla niego zrezygnowała z obiecującej kariery w piłce ręcznej.

Nowa miłość urodziła mu córki o imieniach Chantal i Chiara, które znalazły się na jego piłkarskich butach. Miało to przynieść szczęście i tak się chyba działo, bo dopóki grał, to wszystko jakoś się kręciło. Potem przestało. Karuzela zrzuciła go z pięknego życia na samo dno. Żeby się odbić wyemigrował.

- Musiałem odpocząć od Polski i wszystkich spraw, które mnie przytłaczały. Ta nagonka mnie denerwowała, nie chciałem być na świeczniku, nie chciałem brać w tym wszystkim udziału. Chciałem się odciąć, wyciszyć. Ale przez portal Weszło znowu zrobiło się głośno. Nie wiem po co oni to napisali? Chcieli zrobić sensację moim kosztem - sam sobie odpowiada. Sugerujemy mu, że być może zwyczajnie zamierzali mu pomóc. Oburza się.

- W jaki sposób mi pomóc? Ja sobie dam radę sam. Nie potrzebuję pomocy od żadnych dziennikarzy. Dajcie mi tylko spokój, to najlepsze co możecie dla mnie zrobić. Mam pracę, mam dwie ręce, jestem zdrowy i nic od nikogo nie chce. Nic nie chce od polskiej piłki, ani od całego tego towarzystwa, które mnie coraz bardziej denerwuje. Nie chcę mieć nic wspólnego z tym wszystkim, co uważam w naszej piłce za złe, a prawie wszystko za takie uważam - twierdzi i zapewnia, że chce teraz skupić się na pracy w projekcie „Denis Cup”, który szkoli młodych rodaków mieszkających na Wyspach.

Dostał tam pracę po tekście, za który tak bardzo się obrusza, więc może jeszcze dojdzie do wniosku, że nie wszystko jest takie, jakim się może początkowo wydawać. Tak jak jego historia, która wcale nie musi mieć tragicznego końca i polska piłka może mieć jeszcze z niego sporo pożytku. - Nie sądzę. Na razie, to polskie dzieci w Anglii mają ze mnie dużo pożytku. I to mi wystarczy - kończy 41-krotny reprezentant.

http://babol.pl/kat,1025465,title,Dr...?ticaid=511839
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8946
Stary 27.10.2013, 16:07
GKS Katowice pod wodzą Kazimierza Moskala pokonał Termalikę 3:1 i uplasował się na drugim miejscu tabeli pierwszej ligi. Obecny zespól naszego byłego piłkarza i trenera po jego przyjściu mocno piął się w górę, po raz pierwszy od dawna stając się realnym kandydatem do awansu.

Gratulacje!
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8947
Stary 27.10.2013, 16:15
Gieksiarze o Kaziu:


Cytat:
wielkie gratulacje dla Trenera. Widać gołym okiem jak pięknie poukładał tą drużynę. Nie ma trudnych terenów, krzywych muraw, ciężkich przeciwników itd. Nie ma problemu, że nie gra Pitry, nie przejmuje się, że w ostatniej chwili wypada z gry Wróbel. Wchodzi na ich miejsce inny chłop i ma zapierdalać.
Da sie? Da sie!
Widać gołym okiem co znaczy trener. Zostawił Nieciecze to od razu grają pytę i doły tabeli, a skład prawie ten sam.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8948
Stary 27.10.2013, 17:38
Nie widzę innej opcji jak Kaziu na ławce Wisły za jakiś czas.

Niech zbiera doświadczenie. Myślę, że jest to jeden z najbardziej utalentowanych trenerów młodego pokolenia.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując
Valandil
Senior Member
 
Od: 07.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8949
Stary 27.10.2013, 17:39
wolfy napisał(a):Wyświetl post
GKS Katowice pod wodzą Kazimierza Moskala pokonał Termalikę 3:1 i uplasował się na drugim miejscu tabeli pierwszej ligi. Obecny zespól naszego byłego piłkarza i trenera po jego przyjściu mocno piął się w górę, po raz pierwszy od dawna stając się realnym kandydatem do awansu.

Gratulacje!
Nawałka za rok będzie zwolniony, Kaziu będzie kolejny.
Odpowiedz cytując
keth
Member
 
Od: 09.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8950
Stary 28.10.2013, 00:18
Wymiana Kazia na Probierza to chyba jedna z największych głupot czasów Cupiała. Cudów może by nie było, ale przynajmniej gra by jakoś wyglądała i nie rozjebał by drużyny jak Guardiola z Kulawikiem
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8951
Stary 28.10.2013, 04:55
Jak narazie to Moskal zasłynoł z tego że koncertowo przejebał pewny awans Niecieczy do ekstraklasy i będąc trenerem Wisły uprawiał dyscyplinę podobną do piłki nożnej. Nie chodzilo o strzelanie goli tylko o jak najwiekszą ilość podań po przekątnej w dwóch 45 minutowych kwartach.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 28.10.2013 o godz. 04:58.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
siara
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8952
Stary 28.10.2013, 07:14
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Jak narazie to Moskal zasłynoł z tego że koncertowo przejebał pewny awans Niecieczy do ekstraklasy i będąc trenerem Wisły uprawiał dyscyplinę podobną do piłki nożnej. Nie chodzilo o strzelanie goli tylko o jak najwiekszą ilość podań po przekątnej w dwóch 45 minutowych kwartach.
Nie Moskal, lecz zawodnicy nie chcący z różnych przyczyn tego awansu....po raz drugi zresztą, po raz pierwszy z konsekwencjami w postaci wylotu z klubu
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8953
Stary 28.10.2013, 14:09
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Jak narazie to Moskal zasłynoł z tego że koncertowo przejebał pewny awans Niecieczy do ekstraklasy i będąc trenerem Wisły uprawiał dyscyplinę podobną do piłki nożnej. Nie chodzilo o strzelanie goli tylko o jak najwiekszą ilość podań po przekątnej w dwóch 45 minutowych kwartach.
No ten drobny szczegół trochę zaważył na jego karierze w Wiśle, ale gra wyglądała dużo lepiej niż później ...
zabrakło tylko tych bramek, ale tak samo było za Probierza, Kulawika i teraz też za dużo się nie strzela ...
[FONT=Times New Roman]
Czy pamiętasz pierwszy w życiu mecz i po każdej bramce szał?
Kibicow śmiech, wiernych drużynie swej i na plecach pałki ślad.
[/FONT]
naoway.deviantart.com
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8954
Stary 28.10.2013, 14:25
Póki co to piłka nozna polega na zdobywaniu bramek. Systemów może być miliony jednak cel(gole) pozostaje jeden.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8955
Stary 28.10.2013, 18:26
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Jak narazie to Moskal zasłynoł z tego że koncertowo przejebał pewny awans Niecieczy do ekstraklasy i będąc trenerem Wisły uprawiał dyscyplinę podobną do piłki nożnej. Nie chodzilo o strzelanie goli tylko o jak najwiekszą ilość podań po przekątnej w dwóch 45 minutowych kwartach.
Myślę, że dobrze wiesz, że to bardziej złożone...
BC płacił jak i kiedy chciał, do tego Bednarz niedwuznacznie sugerował, że drodzy stranieri nie mają żadnej przyszłości w Wiśle więc podwójnie "zmotywowani" w taki sposób najemnicy udawali, że grają.
Dziwne (dla mnie) nie jest. Nienormalne zachowania przełożonych wywołują nienormalne zachowania podwładnych.
Ostatnio edytowane przez arti : 28.10.2013 o godz. 18:29.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8956
Stary 28.10.2013, 19:26
raindog napisał(a):Wyświetl post
Wtedy już Kazia w Wiśle nie było. Inna sprawa, że Wisła za Kazia to najładniej grająca drużyna od kilku lat.
Czy zgrzyty z kasą nie zaczęły się zaraz po tym jak nie weszli do LM?
Co do Bednarza to masz rację. Kazio wyleciał, B przyszedł po paru dniach.
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8957
Stary 28.10.2013, 19:27
Napewno nie najładniejszą bo było wtedy samo utrzymanie się przy piłce ale nie o styl się rozchodzi ale o pracę którą Kaziu dobiera do umiejętności piłkarzy, Termalica jaki i teraz Gieksa gra normalnie w piłke zamiast kopać byle dalej. Niech jeszcze popracuje w 1 Lidze i następca na Smudę gotowy w dodatku tani i Wiślak
.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8958
Stary 28.10.2013, 19:39
syryls napisał(a):Wyświetl post
Napewno nie najładniejszą bo było wtedy samo utrzymanie się przy piłce ale nie o styl się rozchodzi ale o pracę którą Kaziu dobiera do umiejętności piłkarzy, Termalica jaki i teraz Gieksa gra normalnie w piłke zamiast kopać byle dalej. Niech jeszcze popracuje w 1 Lidze i następca na Smudę gotowy w dodatku tani i Wiślak
Ehh to by było piękne, gdyby w pewnym momencie za Smude pojawił się Kazek
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8959
Stary 29.10.2013, 19:41
Jeśli to kogoś interesuję to Maaskant w ostatnich 6 meczach zdobył 14pkt/18pkt
.
Odpowiedz cytując
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8960
Stary 29.10.2013, 20:32
Moskal prowadził Wisłę w 6 meczach i myślicie, że to jego zasługa? Ta gra i to wszystko? Że to "jego ręka"? Teraz trenery dostają po pół roku i dalej mówią, że nie wypracowali systemu, że jeszcze są bolączki poprzedniego trenera, bo muszą mieć co najmniej 2 obozy przygotowawcze. A Moskal 6 meczów - 0,67 bramki na mecz i wszyscy powtarzają jak to pięknie Wisła za jego czasów grała. Wielkie mi czasy, niecały miesiąc, bez własnego okresu przygotowawczego. Jaka w tym jego zasługa, to nie wiem, serio. Cudotworca.

Odpowiedz cytując
muerte
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8961
Stary 29.10.2013, 22:49
No to chyba kolega zapomniał, że Moskal miał jednak swój okres przygotowawczy...
Odpowiedz cytując
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8962
Stary 29.10.2013, 23:06
Tak? Chyba inaczej podchodze do przygotowan letnich-zimowych niz wziętych w listopadzie na kilka dni. Druzyna była typowo Maaskantowa z niewielkimi zmianami. Jedynie co wspominam to 0-1 strzałów na bramkę na mecz i 60% posiadania piłki klepiąc na własnej połowie.

Odpowiedz cytując
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8963
Stary 29.10.2013, 23:26
+ gra w 10 w dwóch czy trzech meczach.
Odpowiedz cytując
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8964
Stary 29.10.2013, 23:57
z tego co widze to w jednym, ale co za roznica. jakby miał choc jeden sezon to mozna byłoby mowic ze to "jego" Wisła i jego styl (dla niektorych bardzo tutaj mile widziany).

Odpowiedz cytując
muerte
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8965
Stary 30.10.2013, 15:52
Moskal przecież przejął Wisłę w listopadzie, a dopiero stracił pracę w marcu... I w dwóch meczach wyleciał Czekaj, przez co odpadliśmy ze Standardem Liege, a po porażce z Koroną stracił pracę bo Cupiał nie wytrzymał ciśnienia.
Odpowiedz cytując
Hives4
Banita
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8966
Stary 30.10.2013, 19:25
Ćwielong powołany do kadry
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8967
Stary 30.10.2013, 21:27
Hives4 napisał(a):Wyświetl post
Ćwielong powołany do kadry
czekam na powołanie Olo Kwieka
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8968
Stary 30.10.2013, 22:28
I Prejuca Nakoulmy
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
keth
Member
 
Od: 09.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8969
Stary 30.10.2013, 22:42
uważaj bo znając historie jest to całkiem możliwe. do tego jeszcze jakiś japończyk z Pogoni i będzie wesoło
Odpowiedz cytując
KrzychooR
Senior Member
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8970
Stary 31.10.2013, 00:15
FraMat napisał(a):Wyświetl post
czekam na powołanie Olo Kwieka
A może Mączyńskiego?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:21.