The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Jędruś
Junior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8881
Stary 25.09.2013, 18:40
St Yabol napisał(a):Wyświetl post
Kwestia gustu. Dla każdego słowo 'legenda' ma troche inne znaczenie.

A skoro napisałeś, że Głowacki może tak, to czemu Żurawski nie? Obaj w pewnym momencie opuścili Wisłe i obaj wrócili.

Jak sam wspomniałeś, kwestia gustu. Ogólnie, wolę obrońców czy też pomocników grających czy to "z zębem", czy ostrzej, czy też z poświęceniem. Dlatego tak, a nie inaczej.
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8882
Stary 25.09.2013, 19:44
pysio napisał(a):Wyświetl post
Idę o zakład, że o żadnej z tych legend nic nie wiedziałeś, tylko przeszukałeś teraz stronę historiawisly.pl i wielki szpan.
Reymana na oczy też nie widzieli..

Nie filozofuj tyle.. od tego jest ten portal, żeby poznać tych ludzi, statystyki, wspomnienia, opisy.
Historia to coś pięknego, sprawia, że klub staje się wyjątkowy. Można o niej czytać / słuchać godzinami.
A to, że akurat ich wybrałem to i wyłącznie mój wybór.
Równie dobrze możesz wejść w dział "klubowe sławy" i Twoim oczom ukażą się m.in. osoby, które wymieniłem.

....Twoim tokiem rozumowania za 60 lat na forum ktoś napiszę, "Frankowski, Żurawski, Sobolewski, Głowacki, Brożek, są legendami", a taki "pysio lev. 2" odpali "A kto to jest? przecież ich na oczy nie widziałeś. Żadne legendy.


I w między czasie.. przeglądam wpisy redakcji historiaWisly (swoją drogą jeden z nielicznych portali Wisły godzien uwagi) na facebook'u i dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Od ludzi, którzy siedzą w temacie historii.. bo akurat w tej kwestii Ty masz gówno do powiedzenia (pojęcie 0 podobnie jak licznik Twojego IQ)
Lubisz szpanować, mędrkować, prowokować, świecić głupimi postami.. ale chociaż z szacunku do ludzi, piłkarzy, patriotów, którzy tworzyli Wisłę i walczyli o jej przetrwanie mógłbyś przymknąć mordę.
Ci ludzie, najpierw walczyli o wolność Ojczyzny, by potem ubrać koszulkę Wisły i grać w Okupacyjnych Mistrzostwach bo miłość klubowa była tak duża, reaktywowali Wisłę, bo mogła już dawno przestać istnieć i nie doczekałbyś się Frankowskich, Żurawskich i Brożków, a ten napiszę "tu i teraz". Po złamaniach i bez fachowej opieki lekarskiej, zdejmowali opatrunki, gipsy i wybiegali na murawę.. dla Wisły. Wskaż mi dziś takich piłkarzy? Z Wilna gnali na koniach, potem pociągami bez spania i wycieńczeni wybiegali na murawę.. dla Wisły. Wskaż mi dziś takich piłkarzy? Narażali własne życie dla Wisły.. gdy rozgrywali potajemnie rozgrywki klubowe w czasach II WŚ. Wskaż mi dziś takich ludzi? a dla takiego Reymana było hańbą pobierać pieniądze za grę dla Wisły. Wskaż mi dziś takich piłkarzy? i tak dalej.. A paru, których tam wymieniłem przykrywają czapą aktualnych piłkarzy (jeśli chodzi o walory sportowe).
Tu i teraz tak na prawdę masz pi.zdy, a nie piłkarzy. Płaczki z pieniędzmi wypchanymi portfelami, którymi raz deszcz, a raz słońce przeszkadza.
Pozostali charakterni goście, ale to wyjątki.

Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

- Józef Piłsudski.

Zrozum ten cytat, za nim zaczniesz znów mędrkować odnośnie historii Wisły.

A zapomniałbym, przecież go na oczy nie widziałeś. On nie istniał, wszystko jest bujdą, nie było cytatu.
Swoja drogą trudno zrozumieć, czemu w szkołach uczą o historii.. pysio pewnie jako pierwszy kazał nauczycielowi/ce spierdalać ;-)
Ostatnio edytowane przez element : 25.09.2013 o godz. 20:39.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8883
Stary 25.09.2013, 19:59
element - w trosce o moje zdrowie proszę nie cytuj tego klowna (pysia)
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8884
Stary 25.09.2013, 20:18
Też mnie telepie jak go czytam. Ignor szmacie za plucie na bohaterów Wisły.

PS: O, ktoś wpisał.. Marcelo jako legenda Wisły. Za niedługo co drugi piłkarz będzie stawać się legendą, wystarczy zagrać w klubie 3 lata, rozegrać 50 spotkań i strzelić 10 bramek. Jak przystało na legendę parę razy poklepał i pocałował herb PSV. A potem będzie całować herb innego klubu jak przystało na legendę PSV. A jak wróci do Santosu i jego pocałuje.
To już za dużo jak dla mnie. Dziękuje, do widzenia.
Ostatnio edytowane przez element : 25.09.2013 o godz. 20:24.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując
donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8885
Stary 25.09.2013, 20:53
Franek zawsze będzie legendą czy to chcecie czy nie
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8886
Stary 25.09.2013, 21:52
element ładnie napisałeś i nawet nie chcę tego podważać, ale Frankowski, Głowacki, Żurawski, Szymkowiak, Brożek też tworzyli historię Wisły, tylko tą współczesną i byli z tym klubem na szczycie, sięgali seryjnie po tytuły, nie mogli niestety walczyć o przetrwanie Wisły bo przyszli do niej w innych czasach i to też powinieneś uwzględnić.

Marcelo jako legenda no nie bardzo chyba, że by przyszedł tutaj jeszcze na 5 lat aby zakończyć karierę w co raczej wątpię. Cleber też raczej jako gracz zasłużony ale nie legenda, szansę na to miano ma jego syn, ale on zadeklarował, że chciałby się z Wisły wybić co i tak w moim mniemaniu nie przekreśla go do uzyskania tego miana.
[FONT=Times New Roman]
Czy pamiętasz pierwszy w życiu mecz i po każdej bramce szał?
Kibicow śmiech, wiernych drużynie swej i na plecach pałki ślad.
[/FONT]
naoway.deviantart.com
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8887
Stary 25.09.2013, 22:25
Jaka durna dyskusja w ogóle.

Każdy wie, że legendą jest Daniel Sikorski, wszak trybuny przy R22 wielokrotnie o tym przypominały

To tak na rozluźnienie atmosfery
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8888
Stary 25.09.2013, 22:34
cfa napisał(a):Wyświetl post

Marcelo jako legenda no nie bardzo chyba,

Ja to odbieram w ten sposób, że nie wystarczy strzelić bramkę Legii, czy zostać wybranym do 11 kolejki, pocałować Białą Gwiazdę, czy pokazać VV w stronę Kibiców. Tu trzeba czegoś więcej, poświęcenia nie tylko na boisku, przywiązania do barw nie tylko przez 90 minut. Na LEGENDĘ pracuje się przez wiele lat swoją postawą również poza boiskiem tak aby w przyszłości młodzi kibice Białej Gwiazdy mogli brać wzór z takiej postaci..
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
marek2a
Senior Member
 
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8889
Stary 25.09.2013, 22:59
fialo napisał(a):Wyświetl post

To tak na rozluźnienie atmosfery
Na rozluźnienie to gdyby Marcelo teraz przyszedł do nas (gra w Hanover 96) to mamy obrone na faze grupową LM
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8890
Stary 25.09.2013, 23:07
cfa napisał(a):Wyświetl post
ale Frankowski, Głowacki, Żurawski, Szymkowiak, Brożek też tworzyli historię Wisły, tylko tą współczesną i byli z tym klubem na szczycie, sięgali seryjnie po tytuły
Ale ja tego nie podważam. Są zasłużonymi piłkarzami dla Wisły i każdy będzie o nich pamiętać.
Legendami dla mnie nie są, to za duże słowo.

Tak na luzie to odpowiedz sobie na pytanie czy gdyby nie pieniądze to czy w/w piłkarze chcieliby usłyszeć o Wiśle.. być może któryś by chciał usłyszeć ale pewności nie ma.
Dlatego właśnie wracam do historii bo wtedy pieniądze nie były najważniejsze. Przykładowo za czasów Reymana nie pobierano żadnych pieniędzy. Nie, żeby to było coś normalnego na co dzień, ale taki Reyman mówił, że dla niego byłoby hańbą pobierać choćby złotówkę od Wisły. Symboliczne kwiaty z okazji rozegrania 300. meczu i kropka. Tfu, czasem zbierali wśród siebie jakieś datki, na organizację, symboliczny prowiant.
I wiem co dla nich Wisła znaczyła. Co da niej robili. Jak się dla niej poświęcali. Od siebie, od serca.
Walory sportowe też mieli niepodważalne - bardziej z odległych czasów to np. Jerzy Jurowicz (całe życie z Wisłą) występował na pozycji bramkarza. Grał u boku Reymana. Wiele lat pózniej.. w latach 90 dziennikarze wspominali, że mógł stać się bramkarzem wszech czasów ale wojna mu w tym przeszkodziła. Wieloletni kapitan Wisły zresztą. Bracia Kotlarczykowie (jeden był kapitanem Wisły, a drugi reprezentacji Polski, po blisko 300 spotkań dla Białej Gwiazdy, jak na ówczesne czasy prezentowali nowoczesny futbol). I można wymieniać.. i na deser Mieczysław Gracz - chyba jedyny piłkarz Wisły, który mógł pobić wszelkie rekordy strzelców Polskiej ligi zostawiając daleko w tyle Ernesta Pohla, Lucjana Brychczego czy Gerarda Cieślika. Coś 150 spotkań i.. 120 bramek. Maszynka do strzelania bramek. I przeklęta wojna zabrała mu kilka lat gry, najlepszy okres podczas którego nastrzelałby tyle bramek, że prawdopodobnie nikt by go nie dogonił. (co zresztą potwierdzają kronikarze sportowi)


A zakończę to pięknym przemówieniem Henryka Reymana (od 1:28) - www.youtube.com/watch?v=qsCxpSXKp70
Aż dreszczyk przechodzi..
Ostatnio edytowane przez element : 25.09.2013 o godz. 23:44.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując
forthy
Senior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8891
Stary 25.09.2013, 23:49
Rozumiem elemencie Twój pogląd, ale argumenty niekoniecznie do mnie trafiają. Czy ze względu na to, iż obecnie Wiślacy pobierają wynagrodzenia jak KAŻDY profesjonalny piłkarz na świecie (w 30ych-40ych latach niekoniecznie było to normą) nie mogą być legendami? Czyli zamykamy panteon legend do ery Cupiała, bo pojawiły się większe pieniądze? Albo jeszcze wcześniej, bo piłkarze zaczęli grać za pieniądze jak profesjonaliści już za prlu?

Akurat Paweł Brożek i Głowa nie raz, nie dwa i nie 10 pokazywali swoje przywiązanie do Wisły. Myślę, iż można ich rozpatrywać w kontekście legend.
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8892
Stary 25.09.2013, 23:54
Nie w tym sęk. Wiadomo, że dziś pieniądze to normalność.

Zadaje pytanie czy przez co poniektórych kreowanych na legendy piłkarze dołączyliby do Wisły ot tak gdyby nie zaoferowano im dużych pieniędzy? Kiedyś (nawet w latach 80,90) ludzie kierowali się czymś innym przy wyborze klubu, a nie tylko pieniędzmi.
Bo zdajesz sobie chyba sprawę, że gdyby nie Cupiał to dziś mogłoby nie być kontrowersji czy ten czy tamten legenda.. bo mogłoby ich tutaj w ogóle nie być.


A pieniądze płacili jeszcze długo przez Cupiałem.. ale jakoś wtedy częściej pieniądze szły w parze z tym co prezentował piłkarz na boisku.
Bo to, że dziś piłkarz zarabia lepiej niż prezes większej firmy to temat na osobny rozdział. Szkoda, że za pieniędzmi nie idą umiejętności.


Może się dalej zle rozumiemy.. mam ogromny szacunek przede wszystkim do Głowackiego. Charakter, jego postawa na boisku, człowiek poza nim.
Frankowski - nie zapomnę tego jak się zachował odchodząc ale również potrafię docenić to co zrobił jako piłkarz.
Czy Żuraw, Szymek i Brożek.

Są dla mnie zasłużonymi piłkarzami. Legendy to za duże słowo. Nie może taki Kosowski czy Szymkowiak, którzy zmieniali kluby jak rękawiczki być legendami.. cóż to za legenda, który w między czasie pałęta się po boiskach innych zespołów (w tym wrogich).
Nie może Frankowski zostać legendą skoro jako kapitan zespołu po klęsce z PAO (a przed nim mówi w wywiadach, że chce zostać w Wiśle do końca kariery) zostawia swoich kolegów i kibiców, którzy go najbardziej w tym momencie potrzebowali. Tak się zachowuje legenda?
Dla mnie legenda to pojęcie dużo wartościowsze i nie rzucam nim ot tak na prawo i lewo. To galeria sław, których jest na dobrą sprawę kilkudziesięciu. Jeśli nie mniej. To wyjątkowe miejsce do którego nie tak łatwo trafić. Natomiast zasłużonych piłkarzy jest setki. I tak to powinno być podzielone.







Nie umierają Ci, którzy żyją w naszej pamięci..
Ostatnio edytowane przez element : 26.09.2013 o godz. 00:09.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując
Jędruś
Junior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8893
Stary 26.09.2013, 08:24
Pod postem elementa podpisuję się obiema rękami. Nic dodać, nic ująć.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8894
Stary 26.09.2013, 09:33
To o czym piszecie to oczywiście racja. Dawniej piłkarze traktowali swoją drużynę inaczej jako rzeczywiście swoją, nikt im za grę nie płacił nikt do gry nie zmuszał bo to był zaszczyt. Rzeczywistość była też inna ludzie byli inni inaczej traktowali Wisłę inaczej traktowali Polskę. Wyobrażacie sobie przed wojną tekst "nie jestem Polakiem jestem europejczykiem". Nie można oceniać dzisiejszych piłkarzy w kategoriach z tamtych czasów. Już nawet Kazimierz Kmiecik musi być oceniany na tle czasów w których występował. To samo tyczy się Frankowskiego bo o nim wcześniej pisałem a nie o Zurawiu Szymku czy Kosie. Właśnie dlatego że Franek deklarował że może w Wiśle grać do końca, a wcześniej wymienieni od razu "czekali na odpowiedniego kupca". To że po PAO zmienił zdanie było spowodowane czynnikami o których lepiej nie wspominać, a pretensje można mieć do wielu innych zamiast do Franka. Natomiast łatwość z jaką z Franka zrobiono "szczura" jest szokująca po tym co dla Wisły zrobił. I żadne tłumaczenie tu nie pomoże. Potrzebny był kozioł i Franek nadawał sie idealnie, bo odszedł... a nieobecni głosu nie mają.

Obiektywnie za 100 lat jak ktoś będzie czytał o Wiśle z początku wieku to Frankowski będzie piłkarzem, który ten okres chwały i dominacji będzie symbolizował, czy będzie nazywany legendą czy zasłużonym mniejsza o to. Na pewno jednak nikt nie nazwie go szczurem bo poznawszy jego dokonania w koszulce z białą gwiazdą nawet mu do głowy nie przyjdzie, że coś takiego można wymyślić.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8895
Stary 26.09.2013, 09:42
Skoro temat o byłych piłkarzach klubu, żeby pokazać, że byli gorsi:
Adam Kokoszka 90 minut w meczu z Cracovią.


a poza tym Piotr Stawarczyk 90 minut w meczu z Widzewem.
Odpowiedz cytując
Yggdrasil
Senior Member
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Królewski Gród

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8896
Stary 26.09.2013, 10:04
Drozd napisał(a):Wyświetl post
To o czym piszecie to oczywiście racja. Dawniej piłkarze traktowali swoją drużynę inaczej jako rzeczywiście swoją, nikt im za grę nie płacił nikt do gry nie zmuszał bo to był zaszczyt. Rzeczywistość była też inna ludzie byli inni inaczej traktowali Wisłę inaczej traktowali Polskę. Wyobrażacie sobie przed wojną tekst "nie jestem Polakiem jestem europejczykiem". Nie można oceniać dzisiejszych piłkarzy w kategoriach z tamtych czasów. Już nawet Kazimierz Kmiecik musi być oceniany na tle czasów w których występował. To samo tyczy się Frankowskiego bo o nim wcześniej pisałem a nie o Zurawiu Szymku czy Kosie. Właśnie dlatego że Franek deklarował że może w Wiśle grać do końca, a wcześniej wymienieni od razu "czekali na odpowiedniego kupca". To że po PAO zmienił zdanie było spowodowane czynnikami o których lepiej nie wspominać, a pretensje można mieć do wielu innych zamiast do Franka. Natomiast łatwość z jaką z Franka zrobiono "szczura" jest szokująca po tym co dla Wisły zrobił. I żadne tłumaczenie tu nie pomoże. Potrzebny był kozioł i Franek nadawał sie idealnie, bo odszedł... a nieobecni głosu nie mają.

Obiektywnie za 100 lat jak ktoś będzie czytał o Wiśle z początku wieku to Frankowski będzie piłkarzem, który ten okres chwały i dominacji będzie symbolizował, czy będzie nazywany legendą czy zasłużonym mniejsza o to. Na pewno jednak nikt nie nazwie go szczurem bo poznawszy jego dokonania w koszulce z białą gwiazdą nawet mu do głowy nie przyjdzie, że coś takiego można wymyślić.
Odpuścmy już proszę z tym Frankowskim. Co dla Wisły zrobił to wiadomo. To że wszyscy go autentycznie kochali i stawiali za wzór, to że był dla nas kimś więcej niż tylko piłkarzem - też wiadomo. Natomiast to że w najcięższej chwili uciekł z Wisły do drugoligowego klubu, dopłacając do transferu, tłumacząc się wówczas, że ma chore dzieci i klimat śródziemnomorski jest im niezbędny i dlatego właśnie odchodzi (oczywiście pół roku później przeniósł się do Anglii), to że użalał się iż ma dośc biegania po boiskach we Wronkach i Wodzisławiu (pamiętam ten wywiad - do sprawdzenia to wszystko jest) to wszystko sprawiło, że obecnie Franek może być tolerowany na Wiśle, traktowany z godnością, ale nigdy nie będzie mógł być rozpatrywany w kategoriach legendy czy wzoru. Sam w ten sposób pokierował swoim życiem. Ma za to status legendy w Jagiellonii i niech mu zdrowie sprzyja.
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8897
Stary 26.09.2013, 10:33
Yggdrasil napisał(a):Wyświetl post
Odpuścmy już proszę z tym Frankowskim. (...)
Heh, "odpuśćmy, ale ja jeszcze swoje 3 grosze dołożę".
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8898
Stary 26.09.2013, 21:32
albo inaczej. czy ktos bedzie legendą pokaże... przyszłość i to jak przyszłe pokolenia będą rozpatrywać informacje na wikipedii o nim itd. czy dowiadywać się o przeszłości swojego ukochanego klubu

Odpowiedz cytując
wiktork
Junior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8899
Stary 26.09.2013, 23:06
ze współczesnych chyba tylko Moskal Kazimierz...
Odpowiedz cytując
Krav
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8900
Stary 27.09.2013, 10:37
żeby być skrupulatnym - "Dudu" Biton w środę strzelił bramkę dla St. Liege w meczu pucharu Belgi z uwaga...White Star Bruxells . Liege wygrało na wyjeździe 4:0
„Wiślaku - nie pytaj, co Wisła dała Tobie, pytaj, co Ty dałeś Wiśle”
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8901
Stary 27.09.2013, 11:18
wiktork napisał(a):Wyświetl post
ze współczesnych chyba tylko Moskal Kazimierz...
Z całym szacunkiem ale nie wydaje mi się. Brozek medialnoscia, wkłądem w mistrzowską erę, iloscia tytułów , bramkami bije Moskala na głowę,
Paweł zapisał sie w klubowej historii na pokolenia.

Żurawski podobnie.

element napisał(a):Wyświetl post
Nie w tym sęk. Wiadomo, że dziś pieniądze to normalność.

Zadaje pytanie czy przez co poniektórych kreowanych na legendy piłkarze dołączyliby do Wisły ot tak gdyby nie zaoferowano im dużych pieniędzy? Kiedyś (nawet w latach 80,90) ludzie kierowali się czymś innym przy wyborze klubu, a nie tylko pieniędzmi.
Bo zdajesz sobie chyba sprawę, że gdyby nie Cupiał to dziś mogłoby nie być kontrowersji czy ten czy tamten legenda.. bo mogłoby ich tutaj w ogóle nie być.

]
Muszę się nie zgodzić z tobą na tej płaszczyżnie. A wiesz jakie przesłanki kierowały w/w przez Ciebie piłkarzami że wybrali Wisłę? Wtedy nie było za to kasy ale mogly być inne profity.
Obecnie jest to zawód więc chyba nie oczekujesz że ktos się zrzeknie poborów od ukochanego klubu? Nie masz pewnosci czym bedzie swiat sie krecił za 50 lat i jakie wartosci beda wtedy cnotą.

Nie jestesmy pewni jak za dziesiatki lat mogą odbierane byc słowa "nowozytnych" piłkarzy o tym że odejdą tylko pod warunkiem że klub na tym zyska finansowo, że chca sie w ten sposób odwdzięczyć.

A jesli chodzi o Cupiala to po co gdybac co by bylo gdyby? Był , jest i Bóg jeden wie jak długo z Wisłą będzie. Reali były takie a nie inne, wiec tylko kasa mozna było sciągnąć potrzebnych Wisle zawodników. Sto lat temu było inaczej i za sto lat tez pewnie inaczej będzie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2013 o godz. 11:37.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8902
Stary 27.09.2013, 11:25
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Z całym szacunkiem ale nie wydaje mi się. Brozek medialnoscia, wkłądem w mistrzowską erę, iloscia tytułów , bramkami bije Moskala na głowę,
Paweł zapisał sie w klubowej historii na pokolenia.

Żurawski podobnie.
nie chodzi o medialność
o liczbę tytułów
legenda to nie tytuły, zdobycze ale też a może przede wszystkim charakter, osobowość
czy Żurawski, Brożek graliby tu gdyby nie było Cupiała?
wątpię
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8903
Stary 27.09.2013, 11:44
Ale Cupiał to część Wisły, no nie?

Brozek jest w Wiśle od szczyla. Porzucił rodzinne strony dla klubu z Krakowa.


Trudno komukolwiek bedzie sie rownac do Reymana. Jednak jesli mamy szukac legendy dla przyszłych pokolen to musimy oceniac kandydatów miarą ich czasów.

Mówisz że wazny charakter, osobowosc...pewnie oddanie barwom tez ważne. Więc pewnie sie narażę ale Małecki pasuje jak ulał. Nikt nie mówi że nie mozna być ślepym z miłości.Niewielu w dzisiejszych czasach piłkarzy tak ostetacyjnie afiszują przywiazanie do barw klubowych.
Moze za 60 lat ktos kto ogladnie derby i uslyszy tylko ....y w nasza strone i strone Małeckiego inaczej na jego osobę spojrzy. Nienawidzą go za to kim jest. Jest Wiślakiem a nie najemnikiem.
Tylko sukcesów i rozumku troszkę brak.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2013 o godz. 12:08.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8904
Stary 27.09.2013, 12:23
No i najważniejszego - umiejętności. Reyman nie został legendą tylko dlatego że był Wiślakiem, ale też dlatego że był wybitnym zawodnikiem. To drugie jest równie ważne! Małecki póki co ma za sobą jeden dobry rok gry w piłkę. Jakiekolwiek zestawienia słów 'Małecki' i 'legenda' jest tak kurewsko groteskowe że aż palce wykręca...
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8905
Stary 27.09.2013, 13:51
Groteskowy to jest kolego twój post. Nie na tym polega dyskusja na ten temat żeby ci palce wykrzywiało tylko na tym żeby rzeczowo okreslic swój osąd.
Pewnie w gardle stoi Ci ta kiełbaska ale powiem swzczerze ze mnie to nawet cieszy. Należał sie niektórym taki GONG w ambicje, gdyz w imie zwyciest niektórzy kibice zatracili wartosci które nas chłopców z R22 cechowały. U nas nie wygwizdywano drużyny i nie wyzywano swoich zawodników ze wzgledu na słabe wyniki . Nie do pomyślenia nawet były teksty typy: grać, ....a mać bo stadion gromadził rodzinę Białej Gwiazdy. A jak problemy są w rodzinie to się ludzie wspierają, okazują poparcie i i mimo że nie zawsze jest łatwo to jeden dla drugiego jest wyrozumiały.

Gwizdy i wyzwiska na stadionie zawsze było znakiem markowym "galerianek". Nic dziwnego że Małeckiemu pusciły nerwy i pokazał gdzie miejsce na takie odchylenia.
Małecki nie jest oczywiście żadną legendą. Nikt tak nie uwaza, jednak nie dostrzegac jego oddania Wiśle to pospolita mściwość. Nie widze innego chłopa w Ekstraklasie tak oddanego klubowi jak on. Ciesze się że własnie w moim klubie jest taki piłkarz i doskonale widzę zazdrość innych, wyrażająca sie nienawiścią do jego osoby.

Dla mnie chłopak ma charakter i dlatego ma moje wsparcie. Zakrecony na punkcie Wisły mimo że nie pochodzi z Krakowa tylko potwierdza jego szczerość. Nie jeden wychowanek powinien się od niego uczyć jak byc Wiślakiem. Życzył bym sobie żeby każdy młody był tak pojebany na punkcie Wisły jak on.

Zostanie zapamiętany jako ten który się nie bał i wy.......ił gwizdajacych tam gdzie takie zachowanie ma aprobatę. Jako jedyny zareagował na zachowanie nie przystające kibicowi Wisły i słusznie.
Kiedys może to bedzie miało inny wydźwięk...
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2013 o godz. 14:00.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8906
Stary 27.09.2013, 14:18
Akcje Małeckiego z Kasperczakiem i zwłaszcza z Moskalem (nie rusz Kazika bo zginiesz...?) jakoś kłócą się z obrazkiem prawdziwego Wiślaka.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8907
Stary 27.09.2013, 14:37
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Nie jeden wychowanek powinien się od niego uczyć jak byc Wiślakiem.
Charlie ci właśnie odpisał dokładnie tym samym co miałem na myśli. Ma ich uczyć niesubordynacji? Olewania trenerów? Tak się zachowuje prawdziwy Wiślak? To mu się nie zdarzyło raz czy dwa, a nawet nie trzy. Cały twój post to jeden wielki żart, 'rzeczowe określenie swojego osądu' to wg ciebie 2 akapity sugerowania że jestem piknikiem i ubodły mnie słowa Małego, mimo że nawet słowa o tym nie napisałem. Z tego wyłania mi się tylko taki obraz twojej osoby...

Jak mam bardziej rzeczowo wyrazić swój pogląd? Napisałem że jest piłkarsko zdecydowanie zbyt mierny na miano 'legendy' - i co, teraz żeby było to bardziej wg. ciebie 'rzeczowe' mam rozkładać jego umiejętności na czynniki pierwsze i zrobić na ten temat elaborat?
Ostatnio edytowane przez Rob_Zombie : 27.09.2013 o godz. 14:43.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8908
Stary 27.09.2013, 16:05
A co ma trener do tego jak się ma zachowywać prawdziwy Wiślak?

Kto powiedział że prawdziwy Wiślak ma być grzecznym chłopcem i podpożądkować się każdemu widzi mi się trenera? Poniósł konsekwencje swego zachowani? No skoro dalej u nas gra to chyba tak.

Z Moskalem to nie do konca było tak jak wam się wydaje, ale co tam nieposłuszny Patryk nie zachował się jak potulny baranek.
Zapłacił kupę dedykowanej forsy i nalegał na wypozyczenie na wyspy gdyz umowa była na sezon banicji. Ze wyszła Turcja mimo sprzeciwu Małeckiego to tylko wina klubu. Nie chciał tam siedziec i pragnoł wrócić do Wisły, dopioł swego i fajnie.

No jak ja czytam takie bzdury,że prawdziwy Wiślak ma uczyć innych subordynacji i szanowania trenerów to zaczynam rozumieć dlaczego przeszkadza ci Małecki.
Jak narazie nauczył gwizdających na swoich gdzie takie zachowania są tolerowane.

Ja nie jestem w przeciwieństwie do was(sic!)od oceniania jakim kto jest człowiekiem. W zadnym wypadku nie ma to wpływu u mnie na to czy ktoś jest prawdziwym Wiślakiem czy nie. Nie widzę nic złego w tym by złodzieja czy pyskatego smarkacza nazwać prawdziwym Wiślakiem jeśli tylko swoją postawą wobec ukochanego klubu to udowadnia .
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2013 o godz. 16:08.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8909
Stary 27.09.2013, 16:30
Ale nielogiczne bzdury wypisujesz, nadinterpretowujesz, wymyślasz własne problemy... Było o 'legendach' a ty nagle wyjeżdżasz że odmawiam mu miana 'prawdziwego Wiślaka'. Nawet słowem nie omusnąłem o ocenę Patryka jako człowieka(właśnie w przeciwieństwie do twoich 3 ost. postów), jedynie jako piłkarza - profesjonalisty. Ode mnie koniec tego tematu bo sam w sobie jest jałowy a ty to jeszcze potęgujesz...
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8910
Stary 27.09.2013, 17:00
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Z

A wiesz jakie przesłanki kierowały w/w przez Ciebie piłkarzami że wybrali Wisłę? Wtedy nie było za to kasy ale mogly być inne profity.

Nie wiem jak wszyscy, ale wielu z nich przychodziło na Błonia, a potem na stadion klubowy i marzyło o grze dla Wisły Kraków.
Dużą rolę odegrał sam pomysłodawca założenia Wisły - Tadeusz Łopuszański, który był odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi i francuską Legią Honorową. Tak wielka postać założyła Wisłę, a nie jak niesie wieść z niewłaściwej strony Błoń - policja, której zresztą wtedy nie było.


Cytat:
Było to na wiosnę 1906 r. kiedy to profesor Tadeusz Łopuszański po zajęciach szkolnych zatrzymał nas w klasie proponując utworzenie klubu sportowego. Propozycja ta zaszokowała nas do tego stopnia, że milczeliśmy, bo wprost nie chcieliśmy wierzyć by coś podobnego mogło wyjść z ust i to profesora. Profesor jednak zrozumiał nasze milczenie i jakby nic opowiadał jak to w innych państwach rozwija się sport, więc i my Polacy musimy włączyć się w ten nurt. Na te słowa radość taka zapanowała, żeśmy zaczęli klaskać i niejednemu łza pokazała się w oku. Godziliśmy się na wszystko, że klub będzie nazywał się Wisła, i znowu oklaski i okrzyki "Polacy i Wisła to Polska!
- wspominał Roman Wilczyński, pierwszy z piłkarzy Wisły i naoczny świadek założenia Wisły.

Reyman do Wisły trafił w wieku niespełna 13 lat.
Ówczesne statuty klubowe sprawiały, że Wisła była klubem wyjątkowym. W Wiśle mogli grać tylko Polacy. To był jeden z pierwszym klubów w Polsce, mocno patriotyczny. Już podczas uroczystości klubowych na 25-lecie Wisła zrzeszała kilka tysięcy sportowców - wspaniałych ludzi, sportowców, patriotów, żołnierzy.
Na trybunach Wisły pojawiali się generałowie Wojska Polskiego. Często siedzieli w loży VIP. Stadion odwiedzało wielu znanych ludzi Krakowa jak malarze czy aktorzy. Tereny Wisły służyły przecież legionom Piłsudskiego za "domówkę".
To wszystko sprawiało, że chciano grać w tej Wiśle. Tyle, że ówcześni ludzie i piłkarze traktowali tą Wisłę nie jak pasję, jak coś bez czego nie mogliby żyć.

Pięknie to ujęli działacze Pogoni Lwów kiedy to po I wojnie światowej Reyman wraz z przyjaciółmi reaktywowali Wisłę
Cytat:
Ledwie wojna przycichła, wyrastają starzy Wiślacy jakby spod ziemi,
stają znowu do warsztatu pracy.
Potęgą woli, solidarności, potęgą miłości, idei i ducha tych ludzi Wisła zwycięży!
Co by było.. gdyby nie hard ducha tychże bohaterów Wisły.. kto wie, może dziś kibicowalibyśmy innej drużynie.

Żadnych profitów nie było. Przecież Reyman wspominał, że dla niego byłoby hańbą pobierać jakiekolwiek pieniądze za grę dla Wisły. To był ich klub, to była ich miłość. To nie było ich miejsce pracy.

Z okazji rozegrania 400. meczu przez Reymana w barwach Wisły dostał od prezesa TS-u skromny upominek i uścisk dłoni. Tyle.
Reyman z wielką pokorą to przyjął. Najchętniej chciałby tego uniknąć..


Stadion Wisły często był wypełniony po brzegi, niemniej jednak ludzie musieli zobaczyć tą Wisłę,



A tu piękna scena kiedy to legenda Wisły - Maksymilian Kozmin jest niesiony na rękach przez kibiców Wisły na stadionie.. Cracovii.



To było to. To była ta magia i ta wyjątkowość Wisły.
Ostatnio edytowane przez element : 27.09.2013 o godz. 17:25.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:08.