Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Miśkiewicz - na linii super, na przedpolu nie istnieje. Talent jest, przy ciężkiej pracy będą z niego ludzie.
Chrapson - wg mnie dalej ma braki fizyczne za duże na grę o wyższe cele. Może przepracuje bez kontuzji okres przygotowawczy i będzie lepiej. Póki co też tylko talent, jeżeli prawdą jest jego "sportowy tryb życia" to na talencie się skończy.
Bury - dobrze czyta grę, charakter boiskowy na plus ale technika dramatyczna. Wszystko fajnie tylko piłka przeszkadza. Juvenia Kraków.
Uryga zasnął dwa razy w sytuacjach, w których jako stoper powinien być "first to fight" - dużo do nadrobienia jeśli chodzi o ustawianie się, grę blokiem, wyjście do pressingu. Kula go tego nie nauczy.
Stolar - super. Jestem nieobiektywny, mam powody ale będzie z niego plejer.
|
Ludzie, co Wy widzicie w tym Miśkiewiczu? On ma już rocznikowo 24 lata! Czego on ma się w tym wieku nauczyć? To już lepiej postawić dwudziestoletniego Bieszczada na bramkę, który w 4 lata nauczy się w tym czasie tysiąc razy więcej grając w pierwszym składzie niż Miśkiewicz - także MM zdecydowanie wypad z Wisły.
Chrapek, Uryga, Stolarski, Nalepa, Szewczyk(może), Buras - ci młodzi piłkarze powinni być szlifowani na przyszły sezon, bo będziemy mieli z nich pożytek. Mamy dużo młodych środkowych obrońców, bo jeszcze prócz tych wskazanych mamy też Czekaja. Dlatego zrezygnowałbym już teraz z usług Chaveza i ustawił tak zespół by ta trójka (tj. Nalepa, Uryga, Czekaj) mogli grać nawet w pierwszym składzie. Co do Bunozy mam wątpliwości.
Burliga to parodia piłkarza - jego gra jest dramatyczna - nie wiem, czy na pierwszą ligę wystarczy.