
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#1231
|
|
Z tymi zabytkami to przesadzają, ale nie robią tego od tak, by nazywać budynek zabytkiem, tylko dlatego by nadać budykowi jakiś tam statut, który uniemożliwi jego wyburzanie.
Moim- i chyba nie tylko- zdaniem Forum jest perełką w architekturze tamtej epoki i wyburzenie jego to i zbudowanie tam prostych apartamentowców było by pójsciem na łatwiznę. Ten budynek jest piękny, tylko trzeba mu się przyjrzeć.Pamiętam, go za czasów świetności i też nie ukrywam, że darzę go ogromnym sentymentem, bo czasem chodziło się tam do kawiarni na ostatnie piętro i podziwiało widoki. Dla mnie to zdecydowanie najładniejszy obiekt hotelowy w Krakowie wybudowany w ostatnich 50 latach. ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#1232
|
|
Na temat Forum pewnie możemy jeszcze długo dyskutować. Problem wg mnie jednak leży gdzie indziej. Jednym razem polityka miasta względem zabytków i "zabytków" jest zbyt rygorystyczna, innym razem jest zbyt "prorozwojowa" - krótko mówiąc jest mało spójna. I tutaj chyba się w większości zgadzamy, że coś jest nie tak. Pytanie brzmi: skąd wynika ten zadziwiający brak spójności
![]() btw na roku Węgłowej i Augustiańskiej powstaje właśnie hotel w miejscu wyburzonej kamienicy, której oczywiście miasto (dbające nawet o kolor płotów na peryferiach Krakowa) nie było w stanie odratować.
Ostatnio edytowane przez cpc : 14.02.2013 o godz. 14:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1233
|
Żądaj MatMario, zrównania i zniszczenia, masz prawo żądać. Musisz się jednak liczyć z głosami przeciwnymi. Kolejna sprawa: zapewne wiesz, że to nie Ty ustalasz czy coś jest zabytkiem lub nie jest . Są na to konkretne przepisy. I zna je chociażby i Wojewódzki Konserwator Zabytków. I jeszcze: każde podobne działanie przedstawicieli "władzy" musi być konsultowane z Mieszkańcami, ze społecznością lokalną. Wtedy możesz podnieść rękę za takim rozwiązaniem, które Ci najbardziej odpowiada. Wspomniany Jacek, nie jest bowiem Księciem Krakowa. Czy jestem mieszkańcem Czyżyn? Nie zamierzam się wywnętrzać na temat moich personaliów czy prawie danych osobowych więc Ci odpowiadam, że codziennie spaceruję po pasie startowym czyżyńskim. Zarówno po jego stronie wschodniej jak i zachodniej. Czy jestem fanem zabytkowych lotnisk? Oczywiście, że tak. Jeśli zapytasz czy jestem fanem czekolady to też odpowiem Ci twierdząco. Kwestia, o której rozmawiamy, nie jest związana z moim "lubię - nie lubię" tylko znaczenie posiada jednak szersze ... I nie dotyczy nawet tylko Czyżyn czy Rakowic i Czyżyn ale Miasta (w tym, jego Mieszkańców) jako całości. Gdybym nie cierpiał zabytkowych lotnisk, to mój stosunek do nich nie zmieniiłby faktu takiego, ze są one zabytkowe a w związku z tym powinny podlegać ochronie. ----------------------------------------------------------------------------- Tutaj stanowisko Rady Dzielnicy, z wczoraj: http://www.dzielnica14.krakow.pl/com...tartowego.html Należy pamiętać, że pas startowy stanowi fragment pewnej całości. Zachowanych pozostałości po starym lotnisku. Owszem, decyzję "uzabytkowienia" zachodniej części pasa podjęto w obawie o jego zdewastowanie, zniszczenie, ewentualną zabudowę. Jednak spełnił on wymogi formalne zabytku. Jeśli Nowa Huta (jako zespół urbanistyczny) jest zabytkiem to tym bardziej jedno z najstarszych europejskich lotnisk (powstało w 1912 r.).
Ostatnio edytowane przez yarow : 15.02.2013 o godz. 05:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1234
|
I dlatego ci politykierzy mogą spokojnie uznawać społeczeństwo tylko i wyłącznie pomocne im do tego, aby oni mogli sobie "porządzić". I najlepiej bez żadnej nad sobą kontroli. Brak nacisku, kontroli społecznej, przypominania, że są właśnie sługami powoduje ich bezczelność. Prawdopodobnie niechcący, wyśmiewasz przy okazji zapis obowiązującej konstytucji RP, (która pewnie nie jest najlepsza ale póki co, obowiązuje) a konkretnie: Art. 4. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Aplikant Straży Miejskiej czy Kadet w Policji już od pierwszych zajęć wie, że ma wobec społeczeństwa "pełnić rolę służebną". O tym jest informowany od pierwszych zajęć. (Tylko co z tego, że wie, skoro to samo społeczeństwo - na szczęście nie całe tylko jego część - traktuje taki zapis jako niepoważny?). Każdy inny sposób myślenia o tak zwanej "władzy" prowadzi zresztą do obecnych wynaturzeń dzisiejszego systemu, który obowiązuje w Polsce. Systemu, w którym rządzi wszechwładne "państwo" w zderzeniu, z którym Obywatel jest nikim. W zderzeniu z Policją. W zderzeniu z Sądami. Z Prokuraturą. Urzędami Skarbowymi, ZUSem .. . I pozostałymi instytucjami tego "państwa".
Ostatnio edytowane przez yarow : 15.02.2013 o godz. 05:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1235
|
|
Zgadzam się. Coś jest nie tak z tym brakiem równowagi.
Mam podobne zdanie. Sentyment zresztą także. Szczególnie do kawiarni "Panorama" ![]()
Ostatnio edytowane przez yarow : 15.02.2013 o godz. 04:39.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1236
|
Po drugie licz się z głosami przeciwnymi, jak sam celnie zauważyłeś. Władza zwierzchnia należy do Narodu, ale zdajesz sobie sprawę że kandydat wybrany nie jest związany w sposób formalny żądaniami swojego elektoratu? Podpowiem Ci, zajrzyj głębiej w czeluści konstytucji i sprawdź pojęcie mandatu wolnego bo przytaczając tutaj zapisy Rozdziału 1 Konstytucji próbujesz zakłamać rzeczywistość. I chodź bijesz we wzniosłe frazy to jesteś daleko od meritum. Jasne że wynaturzenia systemu są przygnębiające, ale tutaj podjęto decyzję z mojego punktu widzenia odpowiednią. Tyle w temacie z mojej strony. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1237
|
Realnie a pewnie i formalnie (ale/choć/jednak nie "wypowiada się" tej kwestii Konstytucja RP), mandat Radnego też ma charakter mandatu wolnego a mówimy o sprawach samorządowych. Władzą na terenie dzielnicy jest Rada i Zarząd Dzielnicy. I Rada i Zarząd Dzielnicy, już się wypowiedziały w sprawie tego pasa. Rada Dzielnicy jest reprezentantem społeczności lokalnej w dzielnicy. Można się spierać o "siłę realną" tej władzy, wszak są to dzielnice pomocnicze Miasta. Jednak bezsprzecznie, Radni oraz Rada jako całość reprezentują konkretną społeczność lokalną. Dzielnicową. Są najbliżej Mieszkańców, patrząc na władze samorządowe (bliżej może być jeszcze rada osiedla). Rady dzielnic wybierane są zgodnie z wszelkimi prawidłami demokracji. Tak więc nie zarzucaj mi proszę, zakłamywania rzeczywistości bo ta konkretna, w odniesieniu do której się tu wypowiadam dotyczy b. pasa startowego i konkretnego rodzaju władzy: mianowicie samorządowej (samorządu lokalnego), który się w tej sprawie wypowiedział i wypowiada. Jestem więc meritum bardzo blisko. W sprawach lokalnych, takich jak w tym przypadku omawianym, zagospodarowanie bądź niezagospodarowanie takiej przestrzeni publicznej tak zwana władza ma obowiązek/lub powinna mieć obowiązek w cywilizowanym kraju konsultowania się z lokalną społecznością. I to powinna być moim zdaniem kwestia bezdyskusyjna. Tzn. dyskusja powinna przebiegać gdzie indziej: np. w lokalnym referendum/plebiscycie - i jest to element demokracji bezpośredniej, na lokalnym (choćby i dzielnicowym zgromadzeniu/spotkaniu z Mieszkańcami) ... Jeśli takie konsultacje są kwestią dyskusyjną to mamy różne opinie nt. kraju cywilizowanego. Jeśliby traktować Radę Dzielnicy jako ciało pomocnicze i opiniodawcze (a takim jest faktycznie w Krakowie) to znaczy, że Prezydent i Rada Miasta zupełnie bezczelnie (a bo to pierwszy raz?) zlekceważyli de facto opinię przedstawicieli społeczności lokalnej w omawianej sprawie. W przypadku konserwatora zabytków mogę napisać tylko jedno: niezależnie od mojego poglądu na problem tego pasa startowego, działania urzędu konserwatora odnośnie tego pasa odbieram jako głęboko schizofreniczne: cześć zachodnia pasa - zabytkowa. Część wschodnia tego samego obiektu: do dowolnego zniszczenia. Nie dziwi mnie to, znajdujemy się cały czas w Polsce. W Polsce obciążonej konkretnymi cechami. Wiele instytucji, w innych sprawach, zachowuje się podobnie. Choćby i - nie przymierzając kalibru - Prokuratura Wojskowa. Etc. Batalia o pas zakończona nie jest. Małopolski Konserwator Zabytków otrzymał w sprawie tego b. pasa startowego kolejne pismo. ------ Pokreślę jeszcze raz ponownie: reprezentantem społeczności lokalnej i w obszarze, w jakim leży pas startowy jest bezsprzecznie Rada i Zarząd tejże Dzielnicy. Tutaj jest Stanowisko Rady Dzielnicy XIV Czyżyny w sprawie b.pasa startowego: http://dzielnica14.krakow.pl/aktualn...tartowego.html
Ostatnio edytowane przez yarow : 19.02.2013 o godz. 03:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1238
|
|
Jakbyś znalazł dowód na to że mandat radnego dzielnicy jest to mandat imperatywny byłbym wdzięczny.
Chyba nikt o żadną siłę władzy Rady Dzielnicy nie ma zamiaru spierać, przynajmniej ja. Jej siła w tej kwestii jest minimalna, ogranicza się do opiniowania, wysuwaniu swojego zdania. Opcja czysto doradcza, z której zdaniem konserwator, rada miasta czy ktokolwiek inny może zrobić to co zrobił. Czyli zignorować. Wytaczasz jakieś działa dobre w dyskusji o ogólnym ustroju RP, a tutaj mamy konkretny przypadek, konkretne działanie. Prawo w praktyce a nie to jak widzisz je Ty. Na dziś dzień jest tak a nie inaczej i albo to przyjmiesz albo walcz o lepszą sprawę ale poruszaj się w ramach tego co jest a nie wizji kto co powinien, co można by zrobić i jak zmienić ustrój aby ocalić część wschodnią pasa. Działania konserwatora odbierasz jako schizofreniczne. Ja jako mocno wyważone, Część bezpośrednio przy muzeum zachował, część odłączoną pozwala użytkować pod warunkami zachowania zarysu, konturów itp dawnego pasa. Dziś napiszesz zostawić jak jest, nie ruszać nie sprzedawać, a jutro przyjdzie delikwent i będzie narzekał że za MPK więcej płaci a kawałka betonu nie sprzedadzą tylko trzymają żeby psy miały gdzie srać. Taka jest przykra prawda. Nigdy wszyscy nie będą szczęśliwi. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1239
|
|
Mandat imperatywny?
Napiszę trochę inaczej a będzie dotyczyło tych, którzy w krakowskim samorządzie są na samej wierchuszce: na szczęście, w drodze referendum Mieszkańcy są władni odwołać i pana Prezydenta Majchrowskiego i (jako całość) Radę Stoł. Król. Miasta Krakowa. (Poza tym, w przypadku Rady Dzielnicy a w tej konkretnej sprawie, rodzaj wykonywanego mandatu chyba nie jest w mojej argumentacji aż tak ważny? Ta konkretna Rada Dzielnicy zajęła stanowisko. Zgodne z moim. I gdyby to było stanowisko, które mi się nie podoba to też musiałbym przyjąć, iż je zajęła, i że jest ta Rada reprezentantem czegoś więcej niż tylko mój kawałek nosa). Wytaczam działa? Napisałem o absolutnym minimum w podobnych jak omawiana kwestia: konsultacjach ze społecznością lokalna. To nie jest nic nie zwykłego i pewnie się nie pomylę gdy napiszę, że miejscy decydenci mają obowiązek (fakt, że w niektórych przypadkach są one fakultatywne) prowadzić takie konsultacje społeczne. Prawo w praktyce? Właśnie jestem praktykiem. Byłem Radnym Dzielnicy (niezależnym), nie w tej konkretnej. Prawo w praktyce wygląda tak, ze Rada Dzielnicy potrafi skutecznie "przycisnąć" bo chociaż nie ma dużych kompetencji to ma za sobą mandat społeczny. Dotyczący tej konkretnej społeczności ale już o tym napisałem. I właśnie ten mandat społeczny posiada realną moc. Niematerialną powiedziałbym. Trudno jest forsować koncepcję, która nie ma akceptacji środowiska lokalnego. Można znaleźć przykłady Dzielnic Krakowa, gdzie choćby i deweloperowi (ale nie tylko jemu bo np. Prezydentowi i jego urzędnikom) nie udało się przeforsować swojej wizji. I dlatego, w przypadku tego pasa startowego widzę sprawę jako otwartą. (Sranie piesków to też zresztą ważna sprawa bo nie mają gdzie. Inna rzecz, że każdy z opiekunów powinien po nich sprzątać. Na pewno maja prawo się "wybiegać" a nie mają gdzie. To zresztą na inny temat).
Ostatnio edytowane przez yarow : 19.02.2013 o godz. 15:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1240
|
|
No to niech rada przyciska. Odbudować brakujaca część i samoloty lądują.
Pozdrawiam i życzę zdrowia w walce. Czasem trzeba mieć jakiś cel. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1241
|
|
W zachodniej części jak najbardziej, lądują
. Osobiście żałuję, że ten pas przepołowiono.Cytat:
Dzięki ![]() Również zdrowia Ci życzę. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez yarow : 19.02.2013 o godz. 17:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: NH
Offline |
#1242
|
![]() Chciałbym zobaczyć inne projekty konkursowe. Ten mnie zaskoczył pozytywnie, trudno ozdobić gówno żeby nie wyglądało jak gówno, więc nie jest źle. ![]()
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Offline |
#1243
|
|
a moim zdaniem były dużo ciekawsze projekty niż ten
E: projekty http://mural.galeria-krakowska.pl/pl...ane-prace.html
Ostatnio edytowane przez piotrek06 : 21.03.2013 o godz. 08:43.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: NH
Offline |
#1245
|
![]() Właściwie to, po przeglądnięciu, większość prac jest lepszych od wybranego w konkursie. ![]()
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1246
|
|
Wychodzi na to że szyby jak odpadały tak dalej by leciały to trzeba to jakoś zmienić.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1247
|
Widzę że 99% osób które przeglądnęły te prace ma takie samo zdanie ![]() Nie wiem kto decydował w konkursie ale wybór w odniesieniu do innych prac jest maksymalną porażką. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#1248
|
|
Średnio przekonuje mnie ta "nowoczesna sztuka"..
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1249
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1250
|
|
Średnio mi się ten zwycięski projekt podoba. Ktoś mi powie, co to w ogóle jest?
![]() Wszystkich nie przejrzałam, ale choćby ten jest ładniejszy: http://s3-eu-west-1.amazonaws.com/v-...5b1aeb_w1i.jpg |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#1251
|
|
Kryterium jakim się jury kierowało to chyba neutralność. Nikt nie powie czy fajnie wykonane czy nie, bo nikt nie wie co to jest.
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1252
|
|
Jak widać można wybrać coś ciekawego.
Akademia Górniczo-Hutnicza wyłoniła zwycięzcę konkursu na mural, który ozdobi ścianę jednego z budynków uczelni przy ul. Czarnowiejskiej. Wygrał projekt przedstawiający lokomotywę parową, wizje latającego statku z I połowy XX wieku i nowoczesny akcelerator cząsteczek. ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#1253
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1254
|
|
Chyba najlepszy temat do tego aby podyskutować o tym co ZIKIT wymyślił w sprawie nowej organizacji ruchu w strefie A,B,P1.
Mocno biję się z myślami na temat proponowanych zmian. Ma to jakieś podstawy żeby działać, ruch na 100% się zmniejszy jednak biję się z myślami czy taki radykalizmy jest nam potrzebny. W chwili obecnej nie stwierdzam jakiegoś nadmiernego zatłoczenia pierwszej obwodnicy, wyłączenie sygnalizacji bardzo fajnie rozwiązało sprawę korków, idzie to płynnie, MPK w korkach nie stoi więc nie wiem jak oni chcą podnieść prędkość MPK o 30%. Z drugiej strony jak czytam o dwukierunkowych ścieżkach rowerowych to mnie jasna krew zalewa i ten przykład jestem w stanie przerobić nawet na związki partnerskie. Najpierw było zróbcie ścieżkę, później zróbcie kontrapas a teraz pedalaże dostają dwukierunkowe ścieżki rowerowe... Podsumowując, sam pomysł ok ale jaki jest sens jego wprowadzenia? Żeby jeszcze trochę ścieżek rowerowych, użytkowanych przez 7 msc w roku wyrwać? ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1255
|
|
Jeśli wynikiem ma być zmniejszenie ruchu to debilna decyzja.
Jeśli ma być bezpieczniej i MPK ma mieć priorytet to ok. A dlaczego pierwsze debilne? Bo jeśli teraz wyjeżdżam z Krowoderskiej i chce jechać do Placu Matejki 300 metrów to skręcam w lewo. Jeśli będzie kierunek przeciwny to zrobię 3 km wokół całego Starego Miasta żeby się dostać w to samo miejsce. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1256
|
|
Nie żebym się czepiał ale z Krowoderskiej jest nakaz w prawo
Te jednokierunkowe ulice to nie jest zły pomysł, ale jest on sensowny przy rozładowania korków których na dzień dzisiejszy tam nie ma. Jak oni obliczyli 30% szybszy przejazd dla MPK to jest dla mnie tajemnicą.
Ostatnio edytowane przez MatMario : 11.04.2013 o godz. 09:54.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1257
|
|
Krowoderska to tylko przykład
![]() Co do zwiększenia prędkości to faktycznie dziwne - bo pracuje w sąsiedztwie 1 obwodnicy, codziennie przechodzę koło Dworca, jeżdżę MPK i jeszcze nigdy nie stałem w korku dłużej niż 2 minuty. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#1258
|
|
Ciekawa historia jednej inwestycji:
Cytat:
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1259
|
|
Cytat:
Przez chwilę myślałem że gość jest Wiślakiem i mu się wyrwało że chce zburzyć supermarket ale to "tylko" chodziło o hotel ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#1260
|
|
W moim uznaniu gość całkiem sensownie się wypowiada. Z uwagi na swoje wykształcenie jak i zawód jestem szczególnie związany z architekturą i budowlanką w Krakowie i w całości potwierdzam wszystkie "wady" obecnej gospodarki urbanistyczno - przestrzennej.
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 28.12.2013 o godz. 16:25.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|