The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20971
Stary 28.01.2013, 20:12
Przyznaję Ci rację ale nadal obstaję przy swoim w ogólnej ocenie PiSu, a nawet już nie ocenie partii tylko po prostu jej szans w wyborach. Jeśli będziemy działać mądrze w imię wyższych wartości to prawica i duch narodowy mogą sie w Polsce odrodzić i zacząć coś znaczyć. Warto chyba zauważyć, że spora część elektoratu to ludzie starsi czy też tak zwane mohery, wiemy jak obecnie wygląda świat i Polska. Od tradycyjnych wartości się odchodzi, religia usuwana jest na bok, młodzi wolą życie pzepalić, przecpać i się z tego powodu niezmiernie cieszą, studenci to idioci, którzy nie tworzą elit (w sumie trochę dużo by było tych elit gdyby każdy student w Polsce miał do nich przynależeć) i można wysnuć wniosek, że za kilkanaście lat poparcie dla partii prawicowych a szczególnie PiSu (który jest skutecznie obrzydzany Polakom) będzie o wiele mniejsze niż obecnie. Bo po prostu standardy się zmienią, ważniejszy będzie los pedałów dla Polaków niż los np krzyża. Jeśli chcemy coś zmienić to potrzebna jest w Polsce rewolucja mentalna. Coś nowego, wstrząs, nowe myślenie, ktoś kto trafi do młodych. Do młodych uwazam, że prędzej trafi RN niż PiS. Chociażby ktoś pomyśli sobie "wpuśćmy RN do rządu żeby narobił porządku" (tak przecież wielu poparło ostatnio RPP).
Także ja się dalej trzymam swojego. RN może tylko pomóc (oczywiście wykluczam możliwość, że to są sprzedawczyki) Polsce i PiSowi w obronie podstawowych spraw, na których nam zależy, tzn wyparcie lewicowej mody, obrona chrześcijaństwa, pamięć o Bohaterach, o historii, patriotyzm. I jak mówię, możemy moim zdaniem to osiągnąć jeśli jedni nie bedą na złość wchodzić w drogę drugim, wiadomo, że dyskutować trzeba (ale na poziomie), konkurować na zdrowych zasadach można, ale bez sensu dla RN i PiSu jest wyniszczanie siebie na wzajem. Bo z tego to ani PiS ani Rn pożytku mieć nie bedą a cieszyć sie będą tylko ci, którzy wojnę obserwują z boku.
Oczywiście rozumiem obawy osób związanych z PiS partyjnie bo jeśli RN stworzy partię i dostalby się do sejmu to oznacza to jakiś tam ułamek głosów zabranych PiSowi, oznacza to mniejsze profity dla tej partii, oraz to, że w przypadku rozwoju RN PiS samodzielnie Polską rządzić nie będzie. Ale albo się bawimy w interesy partii albo w interes Polski i Polaków i dajemy szansę RN.
No Panowie tak szczerze, czy PiS w obecnej formie może znacząco wygrać wybory? Z kim PiS jest w stanie wejść w koalicję? (jedynie PSL, który nie jest popierany przez wielkie rzesze Polaków). Lepiej być jedną partią prawicową i byc otoczonym przez lewaków czy dać szansę nowym. Sprobować odciagnąć zbląkanych od PO, SLD, RPP (oni i tak na PiS nie zaglosują) i stworzyć drugą siłę, może trochę słabszą w pojedynkę od PiS ale przy połączeniu sił w pewnych kwestiach mocniejszą.
PiS nie ma pomysłu na zdobycie głosów wyborców. Chyba Ziemkiewicz pisał, że PiS czeka na katastrofę i rozkład państwa przez PO, i wtedy znowu na zasadzie mniejszego zła ludzie zaglosują na PiS. RN to coś nowego, wydaje sie, że ci ludzie maja pomysł na zdobycie głosów, i to pomysł ciekawy bo poprzez budowę oddolnego ruchu więc dajmy im szansę. A co z tego wyjdzie, czy sie sprawdzą jako ewentualni przyszli posłowie, cholera wie. Nam i tak już nic innego nie pozostało jak szukanie szans i "ryzykowanie", bo jak nie damy szansy komus innemu to wiemy jak będzie. Rządzić bedą zdrajcy a PiS sie nigdy nie doczłapie do tronu
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20972
Stary 28.01.2013, 21:31
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Spudłowałeś po całej lini. Przecież to JK kreuje się na ideowca i człowieka bezkompromisowego - swego rodzaju odnowiciela. I nie mów mi, że jest inaczej. Dlatego mam prawo od niego wymagać żeby był "sztywny". A ten podjazd pod komuchów to było sprzedanie tych ideii. Dla kilku procent głosów.
A wiesz dlaczego on to powiedział?
Czepiasz się jak rzep psiego ogona. Jedni że używa agresywnego języka, inni że zbyt łagodnego.Jeszcze sie taki nie narodzil żeby każdemu dogodził
Jedno zdanie umiarkowanie pozytywne o Oleksym to sprzedanie ideii? chyba sobie kpisz.


Worcester napisał(a):Wyświetl post
Bo tak jak pisałem w PiSie brak pracy u podstaw. Zamiast "wyrywać" głosy czerwonym należy zaktywizować społeczeństwo, aby udało się do urn. Wiesz jaka jest największa partia w Polsce? Nie PO. Również nie PiS. Największą partią w Polsce jest tych 60% niezdecydowanych. Tych, którzy podczas wyborów zostają w domu. Większość polityków tego nie rozumie, dlatego kilka dni przed wyborami próbuje śmiesznymi zagrywkami podebrać głosy konkurencji, jednocześnie wystawiając się na śmieszność. JK wykonał taki manewr bo pokpił pracę u podstaw.
I akurat tu się z Tobą zgadzam


Worcester napisał(a):Wyświetl post
RN odwołuje się właśnie do tych 60% obywateli. Wyciąga do nich dłoń. Aktywizuje. I jest to zgodne z myślą Dmowskiego, który tych biernych określał "żywiołem". Sam Dmowski powiedział: Wierzę w Polskę dopóty, dopóki są w niej analfabeci. Analfabetami nazwał te niziny, które polityką i ojczyzną nie interesują się. Dzisiaj to jest 60% obywateli.
Nie wiem czy czytałeś co napisałeś. Jeżeli ktos ma nadzieję na poprawę dopóki w kraju są analfabeci to znaczy że liczy na władze nad ciemną masa. Ja za takich przywódców dziękuję

Worcester napisał(a):Wyświetl post
A wśród nich wielu, jak to często określa się -"lemingów". Tylko judzeniem i rzucaniem obelg tego rodzaju nic nikt nie wskóra.
Dziś mamy sytuację, w której jedni (PO) to prawdziwi europejczycy i postępowcy (i oczywiście nikt poza nimi), natomiast drudzy to prawdziwi Polacy, patrioci i spadkobiercy II RP (PiS). I tak gnoją się nawzajem. Ale co tam, ważne że gnoją się przy korycie, bo brzuchy pełne.
Kaczyńkiemu gdyby tak bardzo na Polsce zależało, to zmieniłby swoją retorykę i wyciągnął rękę do największej polskiej parti. Partii Ludzi Niezdecydowanych.

Żeby nie było, że jestem gołosłowny. Mieszkam 6km pod Krakowem. Gmina bezpośrednio sąsiadująca z Gminą Kraków. Liczba mieszkańców: 20 tys. Dwa tygodnie przed wyborami objechałem dwukrotnie z bratem oraz kolegą gminę (wszyscy zagłosowaliśmy na KNP) i rozplakatowaliśmy wszystkie wioski. Mam znajomego z PiSu i pytałem, czemu plakatów z tej partii tak mało, czemu on nie rozwiesza, skoro popiera tę partię. W ramach odpowiedzi usłyszałem milczenie. Dlatego, że PiS potrzebny był tylko dlatego, aby dostać się do Rady Gminy. Przepraszam, logo PiSu. Efekt był taki, że wybory w gminie wygrało PiS (to już tradycja tutaj), przed PO i RPP. Czwarte miejsce KNP z procentem gwarantującym wejście do sejmu. A dodam, że jest to gmina wiejska.
Da się? Teraz już wszyscy znajomi popierają RN i powtórzymy manewr przed kolejnymi wyborami, jeśli oczywiście RN wystartuje
Co do braku dynamiki i inicjatywy "dołów" PISu pełna zgoda. Jest tego wiele przyczyn w tym taka że malutkie partyjki kanapowe głównie w małych ośrodkach są w stanie zmobilizować kilka osób do działania wiedząc że w dużych ośrodkach nie maja szans i to ich jedyna szansa a z kolei ludzie z dużych partii liczą na wejście dzięki sile głosów w skali kraju i olewają wysiłek z bieganiem od domu do domu czy plakatowaniem
.


Worcester napisał(a):Wyświetl post
Tutaj pełna zgoda. Zresztą becikowe to nie tylko sprawka PiSu, bo PO też dołożyła do tego swoją rękę, więc również ich obwiniam.
Debata nt, służby zdrowia nie powinna przebiegać pod hasłem:" Jak uzdrowić", tylko "Kiedy i jak sprywatyzować". I to byłoby konkretne założenie, nad którym można dyskutować.
Tak? , to mi mistrzu odpowiedz na takie pytanie. Prywatyzujesz wszystkie szpitale i przychodnie. I prywatny wlasciciel jako najbardziej opłacalne robi te zabiegi /operacje za które najwięcej płacą w NFZ np. zabiegi onkologiczne i kardiologiczne będą super płatne ale nikt w danym rejonie nie będzie robił operacji okulistycznych lub urologicznych bo będa wycenione gorzej (zawsze tak jest że są rzadsze operacje) a prywatny własciciel będzie mial wybór jakich specjalistów sobie wybrać . I co? zostawisz ludzi często biednych z takimi schorzeniami bez zabiegów czy karzesz im dymać na drugi koniec Polski do jedynego szpitala o ile wogóle będzie- ci ludzie całe życie płacili składki i teraz im powiesz płac sobie prywatnie ? Łatwo sobie tak dyrygować - i mówić "sprzedajemy" jak sie jest mlodym i ma się możliwości

Worcester napisał(a):Wyświetl post
Odpowiem tak: Ronald Reagan i Margaret Thatcher. To głównie monetaryzm, ale jego założenia pokrywają sie z austriacką szkołą ekonomii.
Dziękuję.
Monetarystami byli to raz. A dwa to kolego zważ sobie jakie byly dane wejściowe i wyjściowe takiej polityki Regana bo rzucasz hasłami jakbys nie zdawał sobie sprawy że w USA stawki podatkowe zaczynały sie od 50% dla indywidualnych i 70% przy np.dywidendach stąd takie zakres reform Regana :

Cytat:
Oto główne postanowienia ustawy w zakresie podatków od dochodów indywidualnych z roku 1989:
1.Zamiast obowiązujących czternastu przedziałów podatkowych od 11 do 50% wprowadzenie dwóch podstawowych stawek opodatkowania: 15 i 28% z dniem 1 I 1988 r. W roku 1987 przejściowo miało obowiązywać 5 przedziałów: 11%, 15%, 28%, 35% i 38,5%.

2.Zmiany wielkości kwot wyłączenia z podstawy opodatkowania dlaindywidualnego podatnika i dla małżeństw wypełniających wspólny kwestionariusz podatkowy.

3.Ograniczenie liczby i skali dopuszczalnych ulg i zwolnień, amiędzy innymi:
-wprowadzenie zasady opodatkowania według normalnych stawek dochodu z przyrostu wartości kapitału:-
-zmiany w zakresie odliczeń od podstawy opodatkowania w przypadku zakupu nieruchomości lub zaciągania kredytu hipotecznego wprowadzane stopniowo do 1991 r.
-zmniejszenie skali ulg podatkowych związanych z wydatkami na leczenie, wpłatami na cele dobroczynne, wydatkami na podróże służbowe itp

W zakresie opodatkowania przedsiębiorstw m.in.:
-obniżenie z dniem 1 lipca 1987 r. maksymalnej stawki opodatkowania zysków korporacji z 46 do 34%, wprowadzenie jednocześnie minimalnej stawki opodatkowania (20%), którą zyskowne przedsiębiorstwa muszą płacić niezależnie od przysługujących im ulg i zwolnień;

-zniesienie z dniem 1 stycznia 1986 r.(retroaktywnie) wszelkich ulg inwestycyjnych pozwalających dotychczas odjąć od wymiaru podatku 6-10% sum przeznaczonych na inwestycje określonego rodzaju;

W 1981 r. Regan wprowadził np.
-.Obniżenie z 70 do 50% maksymalnej stawki opodatkowania dochodów z kapitału (dywidend, procentów, zysków itp.), zrównane z maksymalną stawką opodatkowania dochodów z pracy.
-.Obniżenie z dniem 10 VII 1981 r. z 28 do 20% najwyższej stawki opodatkowania dochodów z przyrostu wartości kapitału.
Teraz przeglądnij dla porównania jakie w Polsce są podatki i i porównaj (wybiórczo) : indywidualne 18/32% lub liniowy 19% - Regan obniżył do odpowiednio 15/28% , CIT dla przedsiebiorstw w Polsce 19%-Regan obniżył do 34% nie mniej niż 20% jesli były ulgi-, od dywidend i lokat w Polsce 19%- Regan wprowadził obniżkę do 50% .Jak widać zakres możliwych reform jest minimalny i tylko na podatkach indywidulanych może na VAT. To odnośnie podatków. Co do deregulacji i nakładów na armię które to punkty miała Thatcher i Regan - podobne punkty ma PIS. Różni bardzo - stosunek do zwiazków zawodowych i tu jestem po stronie Thatcher - tak duży wpływ zwiazków na przedsiębiorstwa jest szkodliwy i hamuje rozwój ale po części rozumiem JK który bez mediów i z marudzącymi potencjalnymi prawicowymi wyborcami wybrał jako oparcie wpływowe związki
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20973
Stary 28.01.2013, 23:19
Naprawdę chcecie porównywać amerykańską ordynację podatkową z końca lat 80-tych z polską ordynacją, która dopiero krystalizowała się po kilkunastu latach niepodległości państwa, albo względnej niepodległości, gdyż to dla niektórych nie jest takie oczywiste oraz po ponad dwóch wiekach rozkładu, bądź faktycznego nieistnienia takiego państwa jak Polska?

Karkołomnie, a nawet powiem więcej - niemożliwe zadanie.

PS. Redaktorów/dziennikarzy/blogerów, który mieli, mają, bądź chcieliby mieć wpływy polityczne jest cała masa. Począwszy od takich tuz jak Sakiewicz, RAZ, czy Wildstein (pierwszy chciał tworzyć drugą flankę PiS, ale sprzedał się doszczętnie JK i został zmarginalizowany, Ziemkiewicz lawiruje między narodowcami, a prawym brzegiem PiS, a Wildstein jak już raz pokazał na przykładzie TVP jest zbytnio niepokorny, aby podzielić losy żołnierza partyjnego) przechodząc przez miękkich JKM, Piński, czy Łażący Łazarz (wsią śmierdzi na odległość i bynajmniej nie mam tutaj nic do krów, czy świnek), a kończąc na Migalskim (znowu na oucie politycznym, ale pewnie coś jeszcze wymyśli ten "latający ornitolog"), oczywiście Krzysztofie Skowrońskim, który czeka tylko na ciepłą posadkę, gdyby PiS za dekadę, czy dwie wróciło do władzy i moim osobistym zdaniem w przyszłości jednym z braci Karnowskich, ale nie będę tutaj zdradzał którym.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 28.01.2013 o godz. 23:34.
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20974
Stary 28.01.2013, 23:36
fialo napisał(a):Wyświetl post
Wycięte z kontekstu wypowiedzi polityków, niepopierających mainstreamowej opcji w głosowaniu nad związkami partnerskimi, wyśmiewająca ich i okraszona ironicznym komentarzem. Po prostu żenujący, tendencyjny materiał.
W....ia mnie to totalnie. Gowno Wybiorcze, TVN i inne media tak przedstawiają problem pedalow w Polsce, jakby to był najpoważniejszych problem Polek, Polaków i Polski ogólnie.
A tak naprawdę przeciętnego Polaka interesuje tylko to czy będzie miał gdzie mieszkać, za co żyć i sie gdzie leczyć.
Nic nie obchodzą ich związki odbytnicze Pana Roberta, nie ma problemu prześladowania tej zdegenerowanej grupy społecznej, mogą żyć, pracować a nawet duzo wiecej.

A główne media zrobiły z tego krucjate, pokazują miłośników pedalstwa jako tych ludzkich, porządnych, nowoczesnych- a wszystkich innych obdzieraja ze skory.

Nie rozumiem tez dlaczego Państwo ma tracić kasę na związki, które nic nie dają i można rozwiązać je bardzo szybko! W 100% związki homoseksualne nic nie dają społeczeństwu, oczywiście czasem sie zdarza, ze heteroseksualne tez nic nie dają- ale to sporadyczne przypadku.

Ogólnie rzucać sie tym chce, cieszę sie ze udało sie zablokować ten głupi pomysł. A następny sejm będzie bardziej konserwatywny niż ten.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 28.01.2013 o godz. 23:38.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20975
Stary 29.01.2013, 09:32
Dobry artykuł nt. skubania kierowców w Polsce pod pretekstem "bezpieczeństwa" przez ambergoldowy rząd Tuska:
http://wpolityce.pl/dzienniki/koment...enia-obywateli
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20976
Stary 29.01.2013, 10:51
Jaroo1

Co do sytuacji na prawicy , to wydaje mi się ,że osobą która ją może zjednoczyć i zostać jej przywódcą jest Gowin . Obecnie ma na tyle silną pozycję w PO ,że może bezkarnie jako minister występować wbrew stanowisku Rządu i prawdopodobnie cała frakcja konserwatystów w PO ,która głosowała tak jak on,w razie czego poszła by za nim.W ten sposób "przejął" by pół Platformy, drugie pół PO sądze ,że w najbliższym czasie zostanie wchłonięte przez Palikota i taka sytuacja oznaczała by praktyczny koniec bezideowej PO i koniec Tuska w polityce. Kaczyński też już jest raczej skończony , tak jak pisałeś za wiele razy popełniał błędy , Gowin przy nim oznacza nową jakość i na pewno lepszy styl w znajdowaniu sie w polityce ,co może przyciagniac wyborców. Do konserwatystów Gowina mogą dołączyć partie Ziobry i inne które teraz znajdują się pod progiem wyborczym , bo Gowin , nie wiem na ile jest to autentyczne ,deklarował się jako liberał gospodarczy.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20977
Stary 29.01.2013, 11:00
Znowu wracają tematy gospodarcze. Wstępne dane GUS-u mówią o tym, że PKB r/r wyniósł 2%, a ostatni kwartał otarł się o recesję, ale jednak jej uniknął i szacowany jest na ok. 0,4%. Pierwszy kwartał tego roku powinien być w granicach 1% ze względu na efekt niskiej bazy, a co będzie dalej to już pole do popisów wróżbitów w stylu Rybińskiego.


Zgadzam się z tym krótkim komentarzem.
Cytat:
Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl Czy minęliśmy dołek cyklu koniunkturalnego?

W całym 2012 roku produkt krajowy brutto Polski wzrósł o zaledwie 2%, co było najsłabszym wynikiem od trzech lat. Miniony rok okazał się zatem gorszy od większości prognoz ekonomistów, którzy 12 miesięcy temu liczyli na wzrost gospodarczy rzędu 2,5-3,0%.

Bardzo słaby okazał się czwarty kwartał, w którym PKB wzrósł o ok. 0,4% rdr. To najniższa dynamika od pierwszego kwartału 2009 roku. Zarazem jest to szansa, że pierwsza połowa tego roku nie będzie już gorsza niż październik, listopad i grudzień. Za tą tezą przemawia rosnący indeks PMI oraz trwająca już pół roku hossa na GPW. Mówi się, że rynek akcji właśnie o tyle wyprzedza realną gospodarkę.





Ostatnio edytowane przez emj10 : 29.01.2013 o godz. 12:00.
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20978
Stary 29.01.2013, 12:23
Cytat:
Jedno zdanie umiarkowanie pozytywne o Oleksym to sprzedanie ideii? chyba sobie kpisz.
Od 1969 do 1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Zasiadał w prezydium zarządu głównego Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. W latach 1970–1978 był tajnym współpracownikiem wojskowego Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego.
Jak widzisz Oleksy to stary komuch i agent.
Jeśli powyższe zdanie było umiarkowanie pozytywne, to pora umierać. JK świadomie Oleksego wybielił w oczach wyborców. Jako dekomunizator (przecież jako jedyny tak gorliwie głosi hasła o dekomunizacji) dał mu immunitet.

Cytat:
Nie wiem czy czytałeś co napisałeś. Jeżeli ktos ma nadzieję na poprawę dopóki w kraju są analfabeci to znaczy że liczy na władze nad ciemną masa. Ja za takich przywódców dziękuję
Nie roumiesz tego, że Dmowski używa metafory i analfabetami nazywa tych, którzy są bierni i nie interesują się życiem publicznym kraju? Dlatego w nich wierzył, ponieważ to był ten "żywioł" do politycznego zagospodarowania. Tak jak dzisiaj te 60% niezdecydowanych, o których wspominałem w poprzednim wpisie.

Cytat:
Tak? , to mi mistrzu odpowiedz na takie pytanie. Prywatyzujesz wszystkie szpitale i przychodnie. I prywatny wlasciciel jako najbardziej opłacalne robi te zabiegi /operacje za które najwięcej płacą w NFZ np. zabiegi onkologiczne i kardiologiczne będą super płatne ale nikt w danym rejonie nie będzie robił operacji okulistycznych lub urologicznych bo będa wycenione gorzej (zawsze tak jest że są rzadsze operacje) a prywatny własciciel będzie mial wybór jakich specjalistów sobie wybrać . I co? zostawisz ludzi często biednych z takimi schorzeniami bez zabiegów czy karzesz im dymać na drugi koniec Polski do jedynego szpitala o ile wogóle będzie- ci ludzie całe życie płacili składki i teraz im powiesz płac sobie prywatnie ? Łatwo sobie tak dyrygować - i mówić "sprzedajemy" jak sie jest mlodym i ma się możliwości
Napisałem wyraźnie, że wszystko należy przedyskutować i zaplanować z głową. Co do szpitali podzielam Twoje obawy, dlatego wg mnie najlepszy byłby w tej materii system mieszany. Z założenia prywatny, ale rzadkie przypadki powinny być dofinansowane przez państwo. Natomiast jeśli chodzi o przychodnie to pełna prywatyzacja! Ostatnio dostałem ofertę prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Lekarze pierwszego kontaktu, kardiolodzy, laryngolodzy, urolodzy, itd. Całe spektrum fachowców, którzy pracują w prywatnych przychodniach. Do tego w ramach ubezpieczenia możliwość wykonywania badań morfologicznych, EKG, echo serca itp. Było tego sporo, wszystkiego nie zapamiętałem. Cena 170 z hakiem. Na podstawie ubezpieczenia miałem zagwarantowany dostęp do wszystkich specjalistów z Scanmedów i Luxmedów (maksymalnie do 3 dni). Dodam, że proponowano mi ubezpieczenie rodzinne, które obejmowałoby oprócz mnie żonę i dzieci. Cena wynosiła coś ponad 250zł. Nie pamiętam już dokładnie. Jednym słowem za 170 zł mam obsługę medyczną (każdą oprócz szpitalnej) na wyższym poziomie niż oferuje to państwowa służba zdrowia. Zapomniałbym, w ramach ubezpieczenia gwarancja, że na terenie Krakowa jeden lekarz każdej specjalizacji przyjmuje 24/h, gdyby ktoś miał nagły przypadek. Cena niższa niż składka pobierana z moich zarobków na poczet ubezpieczenia zdrowotnego. Pokazuje to jak nieudolny jest system państwowej służby zdrowia, gdzie jak przypuszczam większość pieniędzy pochłania biurokratyczna struktura NFZ. Dwa lata temu udałem się do Galicyjskiego Centrum Zdrowotnego (Mydlniki). Trzy wizyty wyszły mnie coś koło 240 zł (kardiolog). Terminy krótkie, fachowa obsługa i leczenie. Jednak pieniądze utopione, bo pod przymusem podobną kwotę pobrano mi na państwową służbę zdrowia, z której usług nie skorzystałem...w obawie o własne zdrowie. Tym sposobem dentystę opłacam prywatnie, specjalistów prywatnie. Lokalny ZOZ potrzebny mi jest, aby uzyskać recepte na lekarstwo dla babci. 6 lat temu miałem poważny uraz dłoni. Cudem przyszyli mi palca "serdecznego". Jednak, abym mógł z niego w przyszłości realnie korzystać i nie podchodzić do kolejnych zabiegów korekcyjnych, musiałem natychmiastowo poddać się rehabilitacji, ponieważ ścięgna zrastały się z innymi tkankami. Dlatego udałem się do Scanmedu prywatnie (!) i musiałem zafundować sobie ćwiczonka za ponad 2 tysiące złotych. Dlatego nie widzę potrzeby, aby państwo polskie pobierało ode mnie składkę zdrowotną skoro nic mi za to nie oferuje. Przepraszam, oferuje opiekę zdrowotną, któranie nosi znamion opieki. Aby lepiej zobrawzować moje stanowisko wrzucam felieton Michalkiewicza.


Cytat:
W zbiorku anegdot żydowskich Horacego Safrina "Przy szabasowych świecach" jest również historyjka, jak to pewien rabin wynajął furmankę. "Przed serpentyną woźnica zwraca się do pasażera: Ulitujcie się nad moją chuderlawą szkapą i pomóżcie mi popychać wóz. Rabbi spełnia życzenie bałaguły. Kiedy droga zaczyna opadać w dół, woźnica znowu apeluje do rabina: mam słabe hamulce u wozu. Lepiej idźmy na piechotę! Gdy przybyli na miejsce, rabbi zwraca się do furmana, wręczając mu umówioną kwotę: - Dlaczego ciebie wynająłem, to jasne - chciałem pojechać do miasteczka. Dlaczego ty się podjąłeś przewieźć mnie za półtora rubla, też jasne - ty i twoja rodzina musicie z czegoś żyć. Ale powiedz mi, na Boga, co ma z tym wszystkim wspólnego - koń?".Walka o nasze dobro

Właśnie okazało się, że lekarze z tzw. Porozumienia Zielonogórskiego nie porozumieli się z władzami Narodowego Funduszu Zdrowia i w rezultacie drugiego stycznia 2006 r. sporo przychodni lekarskich, a może nawet ich większość, będzie zamkniętych. Lekarze domagają się więcej pieniędzy na leczenie, a władze Narodowego Funduszu twierdzą, że nie mają.


Jak widzimy, walka o przychylenie nam nieba wchodzi w fazę decydującą, w której nie będziemy mieli innego wyjścia, jak tylko obejść ów skomplikowany system stworzony dla naszego dobra, i po chamsku powrócić do średniowiecznego, a właściwie - starożytnego mechanizmu zawierania z lekarzami umów prywatnych. Powiedzmy sobie szczerze, nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie okoliczność, że pod pozorem tworzenia systemu, który przychyli nam nieba, państwo odebrało nam sporo pieniędzy w podatkach, z których wydzieliło część w charakterze tzw. składki na ubezpieczenie zdrowotne. Ta składka teoretycznie miała być przeznaczona na leczenie pacjentów, ale stworzenie najpierw systemu Kas Chorych, a następnie - Narodowego Funduszu Zdrowia sprawiło, że na leczenie zostaje coraz mniej pieniędzy, wskutek czego lekarze się buntują. To bardzo ładnie z ich strony, ale co z tego, skoro wskutek tego buntu przychodnie będą zamknięte?

Okazuje się, ze znaleźliśmy się w sytuacji podobnej do owego rabina z anegdoty; państwo nastręczyło nam się, że będzie nas leczyło i pod tym pretekstem zabrało nam część naszych pieniędzy. Państwu nasze pieniądze są bardzo potrzebne; państwo bowiem bardzo pragnie naszego dobra, a nam już tak niewiele go pozostało. Ale państwo nie może dojść do porozumienia z lekarzami, dla których, po opłaceniu urzędników, nie starcza już pieniędzy. Że państwo, tzn. urzędnicy, muszą znaleźć pieniądze na miejsca pracy i pensje dla urzędników - to jasne. Ale co ma z tym wspólnego - koń?

Wymuszone pośrednictwo

Wielu ludzi, nie tylko tzw. "prostych", ale nawet uważających się za umysłowo wyrafinowanych zupełnie poważnie myśli, że obecny system finansowania ochrony zdrowia jest tańszy od prywatnego. A przecież każdy, kto kupował w życiu cokolwiek, powinien wiedzieć, że zakup bez pośredników jest tańszy, niż zakup przez pośredników. Jako nabywcy usługi medycznej, w obecnym systemie najpierw opłacamy pośredników, którzy, mówiąc nawiasem, pośrednictwo swoje wymuszają, a dopiero za to, co po wynagrodzeniu pośredników pozostanie, opłacamy koszty usługi medycznej i wynagrodzenia tych, którzy rzeczywiście ja nam wyświadczają. Gdybyśmy zatem usunęli pośredników, byłoby oczywiście taniej, a nie drożej. Dopóki jednak większość ludzi będzie uważała, że jest odwrotnie - pośrednicy będą na nas żerowali. Zdaję sobie sprawę, że się powtarzam, ale powtarzam się nie tylko ja. Powtarza się sytuacja i to aż do znudzenia. Powiadają, że Pan Bóg tylko dlatego nie zsyła na ludzkość kolejnego potopu, bo przekonał się o całkowitej bezskuteczności pierwszego. Utrzymywanie istniejącego systemu ochrony zdrowia pokazuje, że coś w tym jest.

Kto ma w tym interes?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Że w utrzymaniu istniejącego sytemu ochrony zdrowia zainteresowani są pośrednicy to jasne. Narzuciwszy nam swoje pośrednictwo, ciągną forsę bez żadnej odpowiedzialności za cokolwiek. Czy ktoś słyszał, by urzędnik państwowy, ot np. prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, popełnił harakiri w przypadku zapaści systemu? A jakże! "Mądrze i wesoło" urzędują sobie, jakby nigdy nic. Wzięli najlepszą cząstkę i na resztę kładą tzw. lachę. Więc nikt chyba nie ma wątpliwości, że w pierwszym rzędzie interes w utrzymaniu istniejącego systemu finansowania ochrony zdrowia mają nasi okupanci, tzn. urzędnicy i politycy. Władzy raz zdobytej nie oddadzą nigdy; zresztą dlaczego mieliby ją oddawać skoro nikt, albo prawie nikt, nie zamierza im jej odbierać?

Oprócz naszych okupantów zainteresowani w utrzymaniu istniejącego systemu są lekarze należący do personelu kierowniczego państwowych tzw. placówek ochrony zdrowia. Niedostatek pieniędzy na leczenie sprawia, że usługa medyczna w ramach ubezpieczenia staje się dobrem rzadkim, na które trzeba czekać w kolejce. Stwarza to okazję do licytacji, w której biorą udział pacjenci, dla których zwłoka oznacza ryzyko utraty życia. Ciśnienie tej potrzeby jest tak potężne, że równoważy wszelkie ryzyka stwarzane przez władzę markującą zwalczanie korupcji. Dlaczego markującą? To jasne; gdyby władze rzeczywiście chciały zlikwidować korupcję, zlikwidowałyby okazję do niej. Tego jednak nie zrobią, bo musiałyby zarazem zlikwidować żerowisko dla swego politycznego zaplecza, a na to nie pozwoli im instynkt samozachowawczy.

Pacjenci tylko przeszkadzają

Właściwie system finansowania ochrony zdrowia funkcjonowałby bez zarzutu, gdyby wyeliminować z niego pacjentów. I ku temu wszystko zmierza. Jeśli groźby lekarzy, że pozamykają przychodnie, zostaną spełnione, a wiele na to wskazuje, to pierwszy krok w kierunku eliminacji pacjentów z systemu zostanie uczyniony. Pacjenci będą musieli zawierać z lekarzami umowy prywatne, ale nikt przecież nie zwróci im pieniędzy odebranych dla potrzeb systemu publicznej opieki zdrowotnej, bo ten może wprawdzie znakomicie funkcjonować bez pacjentów, ale przecież nie bez pieniędzy. Więc co ma z tym wspólnego koń?

Stanisław Michalkiewicz







Cytat:
Monetarystami byli to raz. A dwa to kolego zważ sobie jakie byly dane wejściowe i wyjściowe takiej polityki Regana bo rzucasz hasłami jakbys nie zdawał sobie sprawy że w USA stawki podatkowe zaczynały sie od 50% dla indywidualnych i 70% przy np.dywidendach stąd takie zakres reform Regana
Chodzi mi o reformy systemowe. Takie jak ograniczenie roli związków zawodowych, które dzisiaj są sposobem dla ich przewodniczących do pozyskania dobrego stanowiska. Strajki dziś wyglądają tak, że przewodniczący związków dogaduje się za plecami związkowców z dyrekcją/zarządem, nakłania do odwołania strajku, po czym dostaje posade w zarządzie lub inne stanowisko. Mechanizm opowiedziany mi przez znajomego związkowca. Dodatkowo działalność ZW kłóci się z mechanizmem regulowania cen i podaży przez rynek, więc jak w taki sposób zarządzane przedsiębiorstwo może być rentowne?
Mam równiez na myśli ograniczenie podatków bezpośrednich na rzecz pośrednich, ponieważ taki system poboru danin publicznych jest o wiele bardziej sprawiedliy. Należy również zmniejszyć podatek dochodowy, a najlepiej go znieść. Przez tak wysokie opodatkowanie pracy, staje się ona w Polsce dobrem luksusowym, a ludzie są przez to karani za to...że pracują. Stąd 30% polskiego PKB wytwarzane jest w "szarej strefie". Jeśli masz wątpliwości polecam zapoznać się z historią wprowadzenia podatku dochodowego. Funkcjonuje on dopiero od XX wieku i na początku miał charakter tymczasowego.
Należy zreformować system emerytalny, a dokładnie II filar. Zgodnie z założeniami 60% naszego portfela powinny stanowić obligacje. Świetny pomysł państwa na pozyskanie pieniędzy! Lichwiarze (OFE) za 60% naszego kapitału pozyskują obligacje i pobierają za to prowizje. Rewelacja. Państwo otrzymuje zastrzyk finansowy, my płacimy prowizję. Natomiast, gdy nadejdzie termin odkupienia obligacji w podatkach zapłacimy za odzyskanie (!) naszych pieniędzy. Brawurowa akcja. Co należy zrobić?
Profesor Gwiazdowski pisze tak:
"Znieść obowiązek należenia do II Filara systemu emerytalnego (zachowując oczywiście wszystkie dotychczasowe zobowiązania), i zastąpić go systemem zaopatrzeniowym. Takim, jakim są objęci w Polsce pracownicy służb mundurowych i wymiaru sprawiedliwości, a taki system w całości obowiązuje, np. w Danii."
I dalej za Gwiazdowskim:
Cytat:
1 Konia przed wóz, czyli obniżyć koszty pracy
Wszyscy zgadzają się, że największą polską bolączką jest bezrobocie. Nie zgadzają się tylko z tym, co zrobić, żeby się ono zmniejszyło. Rozwiązanie jest proste. Należy obniżyć składki ubezpieczeniowe na ZUS i znieść przymus ubezpieczania się w OFE. Teza, że najpierw trzeba ograniczyć bezrobocie, żeby móc ograniczyć składki, to stawianie wozu przed koniem. Nie pojedzie! Każdy podatek wywiera bezpośredni wpływ na alokację zasobów w gospodarce i jest źródłem tzw. efektu akcyzowego. Jeżeli coś opodatkowujemy, tego czegoś jest mniej. Gdy opodatkowujemy dochód, mamy niższy dochód. Gdy opodatkowujemy oszczędności, to jest ich mniej, a w konsekwencji kapitał dostępny na rynku jest mniejszy. Gdy bezpośrednio opodatkowujemy kapitał, też jest go mniej, bo kapitał wybiera takie miejsca inwestycji, w których fiskus nie jest zbyt zachłanny, a spodziewane zyski są najwyższe. Jeśli maleje kapitał, którym można finansować inwestycje, to inwestycje zostają ograniczone. Mniejsze inwestycje to zmniejszenie ilości pracy dostępnej na rynku. Gdy dodatkowo opodatkowujemy tę pracę - bezpośrednio czy w jakiś pośredni sposób ("składki" ubezpieczeniowe) - to tej pracy jest jeszcze mniej. Jeśli jest mniej pracy, to bezrobocie staje się wyższe, a w konsekwencji spada popyt wewnętrzny. Jeśli równocześnie coraz bardziej opodatkowujemy konsumpcję (VAT, cło akcyza), to popyt obniża się jeszcze bardziej. W rezultacie spada produkcja, na którą brakuje zbytu, a zatem zmniejsza się zapotrzebowanie na siłę roboczą i jeszcze bardziej rośnie bezrobocie.
Cytat:
2 Niski przychodowy
Podatek dochodowy od dużych spółek trzeba zastąpić podatkiem od wartości sprzedaży netto. Minister finansów nie będzie musiała walczyć z hipermarketami. Polscy kupcy żyją z nimi w symbiozie, co dostrzegają gołym okiem robiący zakupy w hipermarketach, czyli większość rodaków. W hipermarketach funkcjonują polscy przedsiębiorcy. Obok hipermarketów jak grzyby po deszczu powstają sklepy i sklepiki. Ich właściciele są upośledzeni przez własne państwo przepisami podatkowymi. Wykorzystując instrumenty międzynarodowego planowania podatkowego, wielkie międzynarodowe koncerny redukują wysokość podatku dochodowego poniżej 5 proc. Polscy przedsiębiorcy płacą około 13 proc. Gdzie tu s(S)prawiedliwość? Podatek przychodowy zamiast dochodowego na poziomie 1 proc. wartości sprzedaży rozwiązałby ten problem. Herezja? Proponujemy policzyć. Wyjdzie na nasze!

Cytat:
3 Mały na ryczałcie
Jeszcze łatwiej byłoby polskim małym przedsiębiorcom rywalizować z hipermarketami, gdyby płacili podatek zryczałtowany. Taki podatek w wysokości 350 zł miesięcznie od każdego kupca przyniósłby państwu takie same przychody co skomplikowany i kosztowny w poborze podatek dochodowy. Ergo dochód państwa byłby wyższy, bo koszty działalności byłyby niższe.
Cytat:
4 MiŚ bez VAT
Jeśli zostałby podwyższony limit obrotu, po którego przekroczeniu powstaje obowiązek płacenia podatku VAT, to mali konkurenci hipermarketów znaleźliby się w siódmym (gospodarczym) niebie. Podatek VAT jest niezwykle skomplikowany i nie trzeba obciążać nim tak zwanych MiŚ (małych i średnich przedsiębiorstw). Niech go odprowadzają hipermarkety. Zamiast je zamykać w niedziele, żeby polepszyć w ten sposób dolę polskich kupców, pogarszając zarazem dolę kupujących, wprowadźmy rozwiązania, które pozwolą kupcom się zająć kupiectwem, a nie buchalterią.
Cytat:
5 PIT - inaczej
Podatek PIT najlepiej zlikwidować, a jeśli z powodów politycznych byłoby to niewykonalne, należałoby odstąpić od jałowego opodatkowywania świadczeń społecznych oraz wynagrodzeń sfery budżetowej. Państwo opodatkowuje w ten sposób siebie. Zarabiają tylko banki na jałowych transferach. Jeśli rząd (co deklarował) zmniejszy progresywność podatku od dochodów osobistych, może zrezygnować ze skomplikowanych (i kosztownych) procedur przelewania pieniędzy z kasy państwa do kieszeni podatnika, którego dochód mieści się w najniższym przedziale podatkowym, i potem do odbierania ich części i przelewania za kosztownym pośrednictwem do tej samej kasy. Lada chwila pomysł ten być może wprowadzą w życie Słowacy.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20979
Stary 29.01.2013, 12:38
[
emj10 napisał(a):Wyświetl post
a ostatni kwartał otarł się o recesję

gwoli ścisłości ... recesja występuje wtedy, gdy przynajmniej dwa kwartały maja ujemną wartość.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20980
Stary 29.01.2013, 13:04
Nie przynajmniej dwa, a dwa kwartały następujące po sobie.

Otarcie się w tym względzie o recesję świadczyło o tym, że gdyby ten kwartał był na minusie istniałaby spora szanse na również ujemny I kwartał 2013, a to z kolei oznaczałoby, że na przełomie 2012 i 2013 mieliśmy do czynienia z recesją.

Teraz mimo tego, że wyniki za rok 2012 nie są jeszcze ostateczne można śmiało stwierdzić, że recesja nie zacznie się w 2012 roku i zmniejszają się szanse na recesję w I połowie 2013 roku.

Najbardziej prawdopodobne wydaje się obecnie lekkie odbicie w I kwartale (ok. 1%), recesja, bądź jej widmo w II i III kwartale 2013 (-0,5% do 0,5%) i odbicie w IV kwartale (ponad 1%) co jednak wskazuje na katastrofalny rok.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 29.01.2013 o godz. 14:09.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20981
Stary 29.01.2013, 14:33
Wy tu gadu gadu a tymczasem w Krakowie w sali Rady Miasta:
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...ecia,id,t.html
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20982
Stary 29.01.2013, 15:30
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Wy tu gadu gadu a tymczasem w Krakowie w sali Rady Miasta:
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...ecia,id,t.html
jaki Prezydent Krakowa, takie Jego działania. Żyd Żydowi zawsze pomoże... Powinni obradować na Kałuży 1 !!!!!!!

Podobno Staruch wyszedł na wolność, ciekawe co dalej będzie ... Czy "bezmiar sprawiedliwości" poniesie konsekwencje tak długiego aresztu ? Co się stało, że po tylu miesiącach sąd wypuszcza tak "groźnego przestępce" na wolność, którego musiał tak długo trzymać za kratami ?
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 29.01.2013 o godz. 15:33.
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20983
Stary 29.01.2013, 16:07
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
Podobno Staruch wyszedł na wolność, ciekawe co dalej będzie ... Czy "bezmiar sprawiedliwości" poniesie konsekwencje tak długiego aresztu ? Co się stało, że po tylu miesiącach sąd wypuszcza tak "groźnego przestępce" na wolność, którego musiał tak długo trzymać za kratami ?
wczoraj ukazał się artykuł w Newsweeku o całym śledztwie w sprawie Starucha. Jak widać, pomógł.
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20984
Stary 29.01.2013, 16:44
Publikacje prawicowej prasy przez 8 miesięcy - bez rezultatu.
Publikacja Newsweek'a Lisa - efekt po kilkunastu godzinach.

Kwintesencja III RP
Ostatnio edytowane przez Wizard : 29.01.2013 o godz. 16:46.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20985
Stary 29.01.2013, 18:56
Raczej nazwałbym to powolnym wycofywaniem się z kompromitujacych ryżego i jego bandę sytuacji rodem z Białorusi. Tam wrogowie reżimu też mają zarzuty kryminalne. Ogólnie wiadomo, że zarzuty są z dupy wyjęte. "W Sieci" był niedawno wywiad z adwokatem Starucha, wystarczyło przeczytać żeby zobaczyć jak łamał prawo tzw. "wymiar sprawiedliwości" pod nierządami PO.
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20986
Stary 29.01.2013, 21:33
Cytat:
Co do sytuacji na prawicy , to wydaje mi się ,że osobą która ją może zjednoczyć i zostać jej przywódcą jest Gowin . Obecnie ma na tyle silną pozycję w PO ,że może bezkarnie jako minister występować wbrew stanowisku Rządu i prawdopodobnie cała frakcja konserwatystów w PO ,która głosowała tak jak on,w razie czego poszła by za nim.W ten sposób "przejął" by pół Platformy, drugie pół PO sądze ,że w najbliższym czasie zostanie wchłonięte przez Palikota i taka sytuacja oznaczała by praktyczny koniec bezideowej PO i koniec Tuska w polityce. Kaczyński też już jest raczej skończony , tak jak pisałeś za wiele razy popełniał błędy , Gowin przy nim oznacza nową jakość i na pewno lepszy styl w znajdowaniu sie w polityce ,co może przyciagniac wyborców. Do konserwatystów Gowina mogą dołączyć partie Ziobry i inne które teraz znajdują się pod progiem wyborczym , bo Gowin , nie wiem na ile jest to autentyczne ,deklarował się jako liberał gospodarczy.
Powiem tak, uważam, że jeśli chcemy coś zmienić w polityce to potrzebujemy ludzi o czystych poglądach. A jak odbieram Gowina i ewentualnych nawróconych z PO? Odbieram ich jako świnie, które chcą być przy korycie, bo siedzą w PO kilka lat i im nie przeszkadza bycie w tej partii. A może inaczej, przeszkadza im bycie w partii ale nie odejdą z niej dopóki nie beda mieli przygotowanego miękkiego gruntu do lądowania. To ja dziekuję za takich ludzi, którzy ponad interes Polski stawiają swój interes - bycia przy korycie, zarabiania kasy i przywilejów. Pamietajmy, że już takie manewry tzn rozpad partii, nowe nazewnictwo, nowe kierownictwo i migracje od innych partii miały miejsce. takie coś nic nie zmienia. To tylko taka kolejna gruba kreska. Działanie na nowe, czyste konto. Ludzie sie na to daja nabierać. Tak jak na Palikota sie dali nabrać, nagle cwel, który mówił o wypatroszeniu PiSowców (czy konkretnie Kaczyńskiego - nie pamiętam) - czyli zionący ta niechlubną nienawiścią, ćwok, który jeszcze kilka lat temu wyznawał poglądy o 180 stopni inne niz teraz, ćwok, który nie ma żadnego planu jeśli chodzi o ekonomię dostaje się wraz ze swoja partią do sejmu. Super zmiana, naprawdę. I teraz tak samo ja bym podziękował tym wszystkim Gowionom (chociaż do niego mam sympatię), może bardziej mam tutaj na myśli te tabuny ludzi z PO, którzy nagle wraz z Gowinem by się nawrócili. Siedzieliście w tym gównie kilka lat to won, proste. Nie przeczę, że ktoś może sie nawrócić i po jakimś czasie się opamiętać ale nie wierzę w takie cuda, że nagle (przypuśćmy w tym roku) w PO mamy kryzys, partia się rozpada i 30-50% posłów zaczyna obrabiać dupę Tuskowi i trzymać stronę Gowina. To jest czyste kombinowanie na zasadzie, teraz się przemaluje na lepszego żeby się utrzymać przy korycie.
Polityk to dla mnie takie skrzyżowanie profesora (człowiek mądry), policjanta (uczciwy) i księdza (niegrzeszny = godnie reprezentujący naród), to powinna być misja, dzialanie dla dobra Polski a nie kombinowanie na zasadzie "jeszcze posiedzimy w PO, a dopiero jak będziemy mieli pewność, że ewentualna ucieczka jest opłacalna to to zrobimy". Tak jak mówi Winnicki, jeśli ktoś się chce "nawrócić" to niech najpierw kilka lat poświęci na "odpokutowanie" i działa na rzecz Polski nieodpłatnie, w tych oddolnych inicjatywach. A tak to widzisz jak jest, dla nich polityka to nie Polska tylko zawód i sposób na kasę, bo koryta sie trzymają jak rzep psiego ogona
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20987
Stary 29.01.2013, 23:14
To chyba przykład na polską nietolerancję i żydofobię

http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...ecia,id,t.html

----
Rocznicowo ... Dziś rocznica zamachu na Hansa Franka. Niestety nieudana: http://wpolityce.pl/artykuly/45843-w...a-hansa-franka

--------------------------------------------

O panu Węgowskim będzie :

http://kontrowersje.net/czy_ta_kura_..._t_czow_grodzk
Ostatnio edytowane przez yarow : 29.01.2013 o godz. 23:29.
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20988
Stary 30.01.2013, 06:44
Nowy Ekran zlikwidowali, szkoda, lubiłem go czytać bo pisali prawde o sytuacji w kraju oraz o zamachu z 10 Kwietnia
Ostatnio edytowane przez AYALA : 30.01.2013 o godz. 08:20.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20989
Stary 30.01.2013, 07:39
Był swego czasu na forum spec od budowy autostrad a ostatnio jakby zniknął . Wczoraj w reżimówce tvp-wskiej podawali, że ....skończyły sie pieniążki na budowę nie tylko autostrad ale i dróg ekspresowych i za pół roku koniec filma.
5 lat rządów ryżego geniusza a tu nawet nie ma szans na choćby jedną nitkę autostrady przez Polskę od granicy do granicy.
Może i to ma wpływ na te wspaniałe wieści:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/45882...rektora-gddkia
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20990
Stary 30.01.2013, 09:25
Prof. Krystyna Pawłowicz odważna, inteligenta Kobieta mówi to (naprawdę warto obejrzeć!) co wielu wobec politpoprawności boi się pomyśleć. Szkoda, że nie Jest z Krakowa, bo Miałaby pewny mój głos.
Jak się okazuje wg opinii Sądu Najwyższego minister Gowin miał rację, proponowane przez PO, SLD i Palikmiota projekty ustaw o tzw. związkach partnerskich były sprzeczne z Konstytucją!
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 30.01.2013 o godz. 09:43.
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20991
Stary 30.01.2013, 11:33
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Prof. Krystyna Pawłowicz odważna, inteligenta Kobieta mówi to (naprawdę warto obejrzeć!) co wielu wobec politpoprawności boi się pomyśleć. Szkoda, że nie Jest z Krakowa, bo Miałaby pewny mój głos.
Jak się okazuje wg opinii Sądu Najwyższego minister Gowin miał rację, proponowane przez PO, SLD i Palikmiota projekty ustaw o tzw. związkach partnerskich były sprzeczne z Konstytucją!
Nie wg Sądu Najwyższego ,tylko wg prezesa , Sąd w tej sprawie w ogóle nie obradował . Co do Pawłowicz ,to rzeczywiście gratuluje ,dla ciebie to inteligenta kobieta ,dla mnie to zwykła prostaczka ,która kłapie gębą jak baba na targu,acha i nie profesor tylko doktor.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20992
Stary 30.01.2013, 12:01
Cytat:
Nie wg Sądu Najwyższego ,tylko wg prezesa , Sąd w tej sprawie w ogóle nie obradowa
Art. 1. Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej, powołanym do:

(...)

3) opiniowania projektów ustaw i innych aktów normatywnych, na podstawie których orzekają i funkcjonują sądy, a także innych ustaw w zakresie, w którym uzna to za celowe;


Widzę, że powoli kreuje się absurdalna linia obrony, że to tylko prezes, że sędziowie mogą mieć odmienny pogląd.
W takim razie również orzeczenia SN są nieważne, skoro w ich wydawaniu nie biorą udziału wszyscy sędziowie SN.

Ustawa mówi wyraźnie a regulamin precyzuje. Jest to opinia SN i jakiekolwiek próby jej dezawuowania są skazane na porażkę
Oczywiście jest to wciąż tylko opinia czyli coś co ma charakter konsultacyjny, ale z drugiej strony jest to opinia SN.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 30.01.2013 o godz. 12:10.
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20993
Stary 30.01.2013, 12:08
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Nie wg Sądu Najwyższego ,tylko wg prezesa , Sąd w tej sprawie w ogóle nie obradował . Co do Pawłowicz ,to rzeczywiście gratuluje ,dla ciebie to inteligenta kobieta ,dla mnie to zwykła prostaczka ,która kłapie gębą jak baba na targu,acha i nie profesor tylko doktor.
Widzisz dziecinko jak niewiele wiesz. Prof. Krystyna Pawłowicz jest dr hab. i jest zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego przez uczelnię wyższą (UKSW, WSAP - owszem nie ma tytułu belwederskiego, profesora zwyczajnego), więc jak najbardziej ma prawo do tytulatury profesorskiej. Czep się lepiej Bartoszewskiego, który nawet magisterki nie ma.
Możesz sobie pomarzyć żebyś ty tak kłapał jak Ona, a przede wszystkim miał taką wiedzę i argumenty... za cienki jesteś.

Jeśli zaś chodzi o opinię SN to Mareq widzę już mnie uprzedził, więc zamilcz dziecinko i nie kompromituj się.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 30.01.2013 o godz. 12:10.
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20994
Stary 30.01.2013, 13:14
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Możesz sobie pomarzyć żebyś ty tak kłapał jak Ona, a przede wszystkim miał taką wiedzę i argumenty... za cienki jesteś.
Można przeczytać tysiące książek, można wydać setki publikacji, a nadal być chamem. Tu mamy tego przykład. Za cienki jesteś, żeby to zrozumieć.
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20995
Stary 30.01.2013, 13:26
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Można przeczytać tysiące książek, można wydać setki publikacji, a nadal być chamem. Tu mamy tego przykład. Za cienki jesteś, żeby to zrozumieć.
Rzekłbym i kto to mówi... szkoda cytatów z twoich plwocin tutaj zamieszczać, bo po pierwsze zabrakłoby miejsca, a po drugie po co czytelników zniesmaczać twoimi żenującymi wpisami dzięki którym byłeś jednym z liderów ostatniego notowania WSA2012 w kategorii pokemona roku?
Jak w staropolskim powiedzeniu "Przyganiał kocioł garnkowi".
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20996
Stary 30.01.2013, 13:31
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Można przeczytać tysiące książek, można wydać setki publikacji, a nadal być chamem. Tu mamy tego przykład. Za cienki jesteś, żeby to zrozumieć.
Można przeczytać tysiące książek, można wydać setki publikacji, a nadal być mądrym inaczej - skoro tak bardzo rajcuje Cię polityczna poprawnośc.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20998
Stary 30.01.2013, 17:31
http://lubczasopismo.salon24.pl/neck...-juz-nie-udalo

Czy ja ku...a śnie?

Oj, dla rudego Cudaka była by katastrofa, gdyby pani Merkel się na niego obraziła
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 30.01.2013 o godz. 21:08.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20999
Stary 31.01.2013, 09:48
Polska po rządach Tuska i PO to będzie obszarem z firmami, bankami, sklepami i ziemią całkowicie wyprzedany obcym (najczęściej sąsiadom) a Polacy będą takimi murzynami do obsługi zagranicznego interesu (kiedyś byli gospodarzami swojego kraju). Jak kraje kolonialne.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21000
Stary 31.01.2013, 12:24
Czy płk.Izaak Stolzman - Rosjanin -wysoki oficer NKWD żydowskiego pochodzenia odpowiedzialny za "oczyszczanie" terenów Pomorza z elementu AK,NSZ i WiN ,który następnie został zakonspirowana matrioszką - i zmienił nazwisko na Zdzisław Kwaśniewski to ojciec Aleksandra Kwśniewskiego?...sąsiedzi Kwaśniewskich z Białogardu i żołnierze podziemia niepodległościowego których ścigał tak bezsprzecznie twierdzą tutaj link : http://www.polskapartianarodowa.org/files/stolz.pdf.. Szok.To już byłby prawdziwy wysyp
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 31.01.2013 o godz. 12:26.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:01.