
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Pro Publico Bono
Od: 08.2003
Offline |
#9
|
|
Arapaho - Korred ma rację.
Najznamienitsze rody magnackie z terenów ruskich to właśnie Ostrogscy, Zaslawscy, Wiśniowieccy, Ogińscy, Zbarascy, Sanguszkowie, Koreccy, Poronieccy, Woronieccy... Oczywiście wielu bylo koroniarzy, ktorzy tam dostali majątki i rozwinęli fortuny ale wcale nie stanowili większości. Owszem ich roli i wkładu nie można pominąć ( Potoccy, Koniecpolscy itp ) ale nie byli czynnikiem dominującym. Przynajmniej do pewnego czasu i do pełnego spolonizowania wyżej wymienionych rodów. Poza tym zbagatelizowałeś czynnik litewski - nie żmudzki. Oprócz rodów wywodzących się od Ruryka po Unii największe znaczenie mieli Olgierdowicze. Rody Zbaraskich, Wiśniowieckich, Koreckich, Poryckich, Woronieckich, Druckich, Mścislawskich, Czartoryskich - pochodziły od książąt litewskich ( Korybut np ) później zrusyfikowanych, następnie spolonizowanych. Co do powstania Chmielnickiego. Jego przyczyny były bardzo złożone. To nie tylko fiasko wojny tureckiej i ograniczenie rejestru. Ale również próby wstrzymania kozackich wypraw na morze Czarne ( które prowokowały napady tatarskie i wojnę z Turcja ) a z których nierejestrowi Kozacy żyli ( nierejestrowych było dużo więcej ) , bolesna pamięć o powstaniach Nalewajki i Pawluka i ich stłumieniu oraz ogóle lekceważenie czynnika prawosławnego. No i oczywiście sama postać Chmielnickiego. Wyjątkowa charyzma i krzywdy osobiste. |
|
|

|
||||||
|
|