The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
korred
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20521
Stary 31.12.2012, 00:46
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem nie jest to prawda. Czy ktoś może to zweryfikować?
Według mnie to prawie niemożliwe, żeby to była prawda. To tereny, gdzie prawosławie nie sięgało. Z mniejszości byli tam grekokatolicy, ale w większości ich wysiedlono. Prawosławnych tam może być garstka i byliby oni raczej byłymi unitami, którzy uniknęli wysiedleń lub wrócili na te tereny, a zmiana wyznania była następstwem sytuacji Kościoła greckokatolickiego w PRLu.
.
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20522
Stary 31.12.2012, 02:59
Drozd

Cytat:
A jest ona taka, że mongolska koza da tyle mleka ile zeżre trawy, a tyle zeżre trawy ile jej pastuch umożliwi. I chyba nie chcesz mnie przekonywać że trawa słabiej rośnie przez kryzys.
Lol x1. A jak da 2 litry mleka w momencie gdy pasterz jest w stanie sprzedac 1 litr, to co wtedy? Jak produkujesz i nie sprzedajesz to tracisz. Tylko nie pisz teraz ze kryzys w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii to tez wina Tuska

Cytat:
Popatrz sobie na swoją mapkę i pomyśl dlaczego cała Afryka i pół Azji jest zielona
Lol x2. Ty chcesz rownac do Etiopii i Chin? Postoje i poczekam; to ja juz wole Japonie czy Hiszpanie.
Niech zgadne; cala Afryka i pol Azji jest zielona bo Tuska nie maja?
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20523
Stary 31.12.2012, 10:59
sambo napisał(a):Wyświetl post
Nie przesadzasz aby? Mówisz również o wszelkich mniejszościach ? No to tu się mylisz.
Takie obwody jak Przeworsk czy Sejny przeczą takiemu rozumowaniu - wygrał tam Kaczyński i w niektórych obwodach znacznie, pomimo występowania w większości rzeczonej mniejszości - czy to prawosławnych, czy narodowościwych (Litwini)

Owszem wytłumaczenie przez wiślaka68 wyznaniem fenomenu wyborów w Wiśle jest całkiem prawdopodobne, ale czy to kończy sprawę? Nie sądzę... Być może głosowali na Bronka ponieważ bali się "radykalnego" Jarka - w miejscu, gdzie mamy do czynienia z zasiedziałym tyglem kulturowym. A powiedzmy sobie szczerze Jarek nie jest żadnym radykałem - nigdy nie był i nie będzie. On nawet chyba sam nie chce za takiego uchodzić
Czy aby na pewno ?
Cytat:
Litwini zamieszkują głównie gminę Puńsk - 74,36 % mieszkańców, gminę wiejską Sejny – 18,52 %, gminę miejską Sejny – 7,80 % oraz należącą do powiatu suwalskiego gminę Szypiliszki – 2,66 % mieszkańców.
No i sprawdziłem. W powiecie sejneńskim gdzie jak widać w przytoczonym powyżej cytacie Polacy stanowią zdecydowaną większość wybory prezydenckie 2005 wygrał L. Kaczyński ale tam gdzie w zdecydowanej większości są Litwin czyli w Puńsku w I turze wygrał ....Lepper zbierając 2 x więcej głosów niż drugi w kolejności Tusk i Kaczyński razem wzięci. W II Turze wygrał tam jednak ....Tusk, i to było jedyne miasto w tym powiecie w którym wygrał.
W wyborach do Sejmu 2011 w powiecie sejneńskim wygrała .....PO uzyskując 31 %.

Ale w najbardziej litewskim Puńsku:

Cytat:
Gmina Puńsk nazywana jest nawet "najbardziej litewską w Polsce", bo ok. 80 proc. jej mieszkańców deklaruje narodowość litewską. W wyborach w 2007 roku komitet Lewica i Demokraci wygrał tam wybory, przed PSL i PO.
Tym razem (2011) lewica nie cieszyła się tam taką popularnością, a niedzielne wybory wygrała PO (38,53 proc.), przed PSL (31,45 proc.) i Ruchem Palikota (8,51 proc.). Indywidualnie najwięcej głosów zdobył w Puńsku Edmund Borawski (PSL) - 22,04 proc.
Czyli jednak wyszło na moje. Potwierdza się zasada, że na terenach na których dominują mniejszości narodowe zawsze wygrywają partie antypolskie i to zdecydowanie.
A z Przeworskiem też pojechałeś grubo . Pozdrawiam.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez Gwiaździsty : 31.12.2012 o godz. 11:43.
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20524
Stary 31.12.2012, 11:28
Reasumujac, ponad 60% obywateli Rzeczpospolitej marzy o zwasalizowaniu przez Niemcy lub Rosje. No i sa przeciwnikami silnej (?) Polski.

Jak tu zyc, jak tu zyc!

"Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni."
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 31.12.2012 o godz. 11:32.
korred
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20525
Stary 31.12.2012, 13:24
Tylko dlaczego mniejszości miałyby w ogóle głosować na PiS? Nie można oczekiwać, że będą bardziej dbać o cudzy interes niż własny. Przy tym, jak postrzegany jest PiS nie można oczekiwać innych wyników. Partia nacjonalistyczna, ksenofobiczna. Można powiedzieć, że to nie są fakty, że to tylko stereotyp, ale sporo osób w to wierzy. Jeszcze jest sprawa samych działań PiSu. Szczególnie często poruszanym wątkiem jest sprzeciwianie się uchwaleniu ustawy o mniejszościach narodowych. Prawosławni wypominali PiSowi ucinanie różnych dotacji. W przypadku znanych mi incydentów na szczeblu lokalnym, które mogły być negatywnie odebrane przez Łemków czy Ukraińców, najczęściej zaangażowani byli tam członkowie PiSu spośród wszystkich partii.

W roku 2005 w "Przeglądzie Prawosławnym" pojawiła się taka próba wyjaśnienia wyników wyborów:
Cytat:
Po drugie, jeżeli Donald Tusk, tak mało popularny w pierwszej turze, wydał się wyborcom z Czyż, Orli czy Dubicz mniejszym złem niż Kaczyński, stało się tak bynajmniej nie dlatego, że ostatecznie wolą oni "Polskę liberalną" od "Polski solidarnej", lecz dlatego, że zaniepokoili się o los swoich praw jako etnicznych i religijnych mniejszości. Wyborcy, o których mowa, reprezentują bowiem w ostatniej instancji "Polskę mniejszościową", a dokładniej Polskę prawosławną, mniej lub bardziej poczuwającą się do tożsamości białoruskiej lub ukraińskiej raczej, niż "czysto polskiej".
Lech Kaczyński, słusznie lub niesłusznie, uchodził za kandydata narodowego, "czysto polskiego", za bardziej cywilizowaną wersję Giertycha, w najlepszym razie za nowe wcielenie Piłsudskiego. "Polska Piłsudskiego", "sanacja" (nie mówiąc już o endecji) nie jest zaś przez mniejszości dobrze wspominana. Może to były czasy dobre dla Polaków, ale na pewno nie dla nas, nie dla Białorusinów, Ukraińców, prawosławnych... Ktokolwiek zna choć trochę historię II RP wie, że taka ocena nie wzięła się znikąd. Trudno się zatem dziwić, że Lech Kaczyński jako "nowy Piłsudski" mógł (może) wśród mniejszościowych wyborców budzić obawy. Podejrzewają oni, że w "Polsce solidarnej" wedle recepty PiS solidarność byłaby tworzona bez nich, a nawet ich kosztem. Obawiają się silnego państwa z jednoznacznie narodowym i katolickim obliczem. Obawiają się, że w teoretycznie swoim państwie będą traktowani i będą się czuli jak obcy. Dlatego z dwojga złego głosowali na "Polskę liberalną", w której nierówności mogą być znaczne i dokuczliwe, ale przynajmniej nie przebiegają wedle kryterium etnicznego i wyznaniowego. W której zatem lud prawosławny może czuć się - mimo wszystko - bardziej "u siebie".
Ogólniej rzecz biorąc, wszelkie mniejszości są "z natury" skłonne do sympatyzowania z liberalizmem politycznym rozumianym jako decentralizacja władzy i z liberalizmem kulturowym rozumianym jako pluralizm (w szczególności religijny i narodowościowy) w ramach jednego organizmu państwowego. Taki liberalizm, chroniący mniejszościowe interesy, przeciwdziałając "dyktaturze większości", zgoła nie musi iść w parze z liberalizmem gospodarczym. (...)
Ostatnio edytowane przez korred : 31.12.2012 o godz. 13:29.
.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20526
Stary 31.12.2012, 13:57
korred napisał(a):Wyświetl post
W roku 2005 w "Przeglądzie Prawosławnym" pojawiła się taka próba wyjaśnienia wyników wyborów:
No tak, jest to próba wyjaśnienia, którą można brać pod uwagę ale nie koniecznie się z nią zgadzać. PRL przyzwyczaił mniejszości, że jej przedstawiciele mają więcej do powiedzenia niż prawowita większość narodu, która została zepchnięta w swoim państwie do II kategorii obywateli.
Fakt, że żyjemy w państwie polskim jasno definiuje chyba, ze chcemy nasze państwo urządzić po swojemu co niekoniecznie się może podobać innym mniejszościom, które jak pisałem wyżej dobrze się czuły gdy Polak w swoim kraju leżał grzecznie pod bolszewickim butem. A, że same ten system gorąco wspierały (wystarczy zobaczyć wyniki wyborów na terenach gdzie są większością, po roku 1989) to nie ma co się dziwić, że urwał się w pewnym momencie pas transmisyjny do Moskwy i poczuli się osamotnieni Białorusini, Ukraińcy). Poza tym dobrze wiedza jak dużo brudu mają za paznokciami gdy zdradziecko działały przeciwko Polsce, wtedy kiedy była ona słaba. Często wspierały one wojska, które wkraczały na nasz teren by mordować i zabijać (Niemcy, Słowacy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini).

Na razie to trudno uznać, że Polacy dobrze się czuja w niby swoim kraju, gdzie postkomunistyczni bandyci (często niepolskiego pochodzenia) dostają wysokie emerytury a ich dzieci lansowane są w mediach publicznych i prywatnych i to nie z uwagi na jakiś talent tylko w dalszym ciągu istniejące powiązania. Gdy np. na stadionach a nie w tych mediach przypomina się o polskich bohaterach czy rocznicach. To raczej Polacy uważają , ze w ich kraju rządzą nimi mniejszości.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20527
Stary 31.12.2012, 15:38
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Drozd

Lol x1. A jak da 2 litry mleka w momencie gdy pasterz jest w stanie sprzedac 1 litr, to co wtedy? Jak produkujesz i nie sprzedajesz to tracisz. Tylko nie pisz teraz ze kryzys w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii to tez wina Tuska

Lol x2. Ty chcesz rownac do Etiopii i Chin? Postoje i poczekam; to ja juz wole Japonie czy Hiszpanie.
Niech zgadne; cala Afryka i pol Azji jest zielona bo Tuska nie maja?
To wtedy drugi litr sobie pastuch wypije, albo zrobi ser.

Kryzys w Niemczech ma na Polskę taki wpływ jak na porost trawy w Mongolii. Dlatego jak u nich była recesja to cudak bredził coś o zielonej wyspie. Niestety od rządów Kaczyńskiego minęło już 5 lat i to co wtedy trzymało nas na powierzchni cudak juz rozpieprzył i powoli zaczynamy tonąć. W Niemczech kryzys się skończy, a my dalej będziemy w d.... Ciekawe jakie bajki wtedy będziesz opowiadał.

Równać? Jak można do kogokolwiek równać jeżeli w Polsce pod rządami cudaka budowa infrastruktury zamiast napędzać gospodarkę powoduje serię bankructw wykonawców. POkraki chwalą się że na drogi wydali 80 mld. To jest dla nich dowód skuteczności. Dróg nie ma, firmy budujące splajtowały, a te debile sie cieszą że 80 mld wydali. Lemingoza w ostatnim stadium.

Wiadomo, że nie mieć Tuska to pokaźny kapitał.
Hej Nasz TS !!
tomek100
Senior Member
 
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20528
Stary 31.12.2012, 15:49
Drozd napisał(a):Wyświetl post
To wtedy drugi litr sobie pastuch wypije, albo zrobi ser.

Kryzys w Niemczech ma na Polskę taki wpływ jak na porost trawy w Mongolii. Dlatego jak u nich była recesja to cudak bredził coś o zielonej wyspie. Niestety od rządów Kaczyńskiego minęło już 5 lat i to co wtedy trzymało nas na powierzchni cudak juz rozpieprzył i powoli zaczynamy tonąć. W Niemczech kryzys się skończy, a my dalej będziemy w d.... Ciekawe jakie bajki wtedy będziesz opowiadał.

Równać? Jak można do kogokolwiek równać jeżeli w Polsce pod rządami cudaka budowa infrastruktury zamiast napędzać gospodarkę powoduje serię bankructw wykonawców. POkraki chwalą się że na drogi wydali 80 mld. To jest dla nich dowód skuteczności. Dróg nie ma, firmy budujące splajtowały, a te debile sie cieszą że 80 mld wydali. Lemingoza w ostatnim stadium.

Wiadomo, że nie mieć Tuska to pokaźny kapitał.
Jedno trzeba Drozdowi przyznać - zawsze potrafi zaskoczyć (a nawet zaszokować i przy okazji rozśmieszyć). Tak, koniunktura u naszego największego kontrahenta w handlu zagranicznym nie ma żadnego wpływu na sytuację gospodarczą w Polsce. Naprawdę pogratulować wiedzy ekonomicznej

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2013 ROKU DLA WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW!!! ABY W NIM "BIAŁA GWIAZDA ŚWIECIŁA PEŁNYM BLASKIEM.
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20529
Stary 31.12.2012, 16:33
tomek100 napisał(a):Wyświetl post
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2013 ROKU DLA WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW!!! ABY W NIM "BIAŁA GWIAZDA ŚWIECIŁA PEŁNYM BLASKIEM.
Dołączam się do życzeń a tu dokładam życzenia dla Premiera (oby się kiedyś spełniły)

Drogi Premierze, życzę Ci w ręku łopaty,
tysiąc złotych wypłaty,
dzieci na utrzymaniu i weny w kłamaniu,
problemów góry, a za 20 lat nędznej emerytury,
zero poparcia i niepowodzeń w pracy,
życzę serdecznie ja i rodacy !
Ostatnio edytowane przez heoij : 31.12.2012 o godz. 16:37.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20530
Stary 31.12.2012, 16:48
a na końcu posady ciecia w Berlinie u swojej pani Angeli.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20531
Stary 31.12.2012, 16:56
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
No i sprawdziłem. W powiecie sejneńskim gdzie jak widać w przytoczonym powyżej cytacie Polacy stanowią zdecydowaną większość wybory prezydenckie 2005 wygrał L. Kaczyński ale tam gdzie w zdecydowanej większości są Litwin czyli w Puńsku w I turze wygrał ....Lepper zbierając 2 x więcej głosów niż drugi w kolejności Tusk i Kaczyński razem wzięci. W II Turze wygrał tam jednak ....Tusk, i to było jedyne miasto w tym powiecie w którym wygrał.
W wyborach do Sejmu 2011 w powiecie sejneńskim wygrała .....PO uzyskując 31 %.
Jak widać moje analizy na temat Litwinów były trochę na wyrost . Wychodzi na to że model z mniejszościami głosujacymi na partie lewicowe/liberalne jest uniwersalny. Moim zdaniem jest on do przezwyciężenia ale trzeba na to z dwóch pokoleń. Wnioskuję tak po prawosławnych znajomych, którzy, oderwani od matecznika, nie głosują już na SLD, ale do tego aby zagłosować na PiS muszą jeszcze "dojrzeć". Cały czas funcjonuje u nich obawa że nadmiar "polskości" odetnie ich od ich korzeni (żeby była jasność: uważają się jak najbardziej za Polaków). Mam wrażenie że bardzo podobnie wygląda sprawa z ewangelikami (gdyby ktoś nie wiedział to np: Gmyz jest ewagelikiem, bardzo zaangażowanym w deagentyzację ich Kościoła).
Cytat:
Fakt, że żyjemy w państwie polskim jasno definiuje chyba, ze chcemy nasze państwo urządzić po swojemu co niekoniecznie się może podobać innym mniejszościom, które jak pisałem wyżej dobrze się czuły gdy Polak w swoim kraju leżał grzecznie pod bolszewickim butem
Zwracam uwagę że te mniejszości (a już na pewno prawosławni i ewagelicy) też są Polakami. I jeśli chcemy urządzić nasze państwo po swojemu to bynajmniej nie oznacza to że ma się to odbyć kosztem ich katolicyzacji czy polonizacji. Podobnie z sowieckim butem, uciskał Polaków tak samo (a może nawet więcej) jak prawosławnych, ewangelików, Ukraińców czy Białorusinów. I to bynajmniej nie wspomniane mniejszości przyniosły nam tu komunizm. Mają swoje historyczne tradycje, uwarunkowania i wynikający z tego faktu "model wyborczy". Najgorszym co można w tym wypadku robić to, zamiast próbować ich przekonywać do swoich racji, straszyć ich i warunkować swój obecny stosunek do nich tragicznymi wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 31.12.2012 o godz. 17:08.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20532
Stary 31.12.2012, 17:35
tomek100 napisał(a):Wyświetl post
Jedno trzeba Drozdowi przyznać - zawsze potrafi zaskoczyć (a nawet zaszokować i przy okazji rozśmieszyć). Tak, koniunktura u naszego największego kontrahenta w handlu zagranicznym nie ma żadnego wpływu na sytuację gospodarczą w Polsce. Naprawdę pogratulować wiedzy ekonomicznej


To wytłumacz wiedzo ekonomiczna dlaczego. Jak Niemcom spada to nam też spada, a jak Niemcom rośnie to nam dalej spada? Tak to właśnie zależymy od Niemiec.
Hej Nasz TS !!
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20533
Stary 31.12.2012, 17:36
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Zwracam uwagę że te mniejszości (a już na pewno prawosławni i ewagelicy) też są Polakami..
Mają obywatelstwo polskie ale w dużej wiekszości są narodowości ukraińskiej, białoruskiej, niemieckiej.
Dla tych co nie potrafia odróżnić obywatelstwa od narodowości polecam aby zapytali sie weteranów z kampanii wrzesniowej kiedy dostawali ogień w plecy od tych "polaków" zza węgła, czy uważali ich za Polaków ?

Cytat:
I jeśli chcemy urządzić nasze państwo po swojemu to bynajmniej nie oznacza to że ma się to odbyć kosztem ich katolicyzacji czy polonizacji.
Niby Kaczyński i PiS maja ich polonizować czy nawracać na wiarę katolicką ? A wyżej pisałeś, że to Polacy a teraz chcesz polonizować Polaków ?

Cytat:
I to bynajmniej nie wspomniane mniejszości przyniosły nam tu komunizm.
Ale ich pobratymcy z drugiej strony granicy, z którymi łączy ich język i prawosławie.

Cytat:
Mają swoje historyczne tradycje, uwarunkowania i wynikający z tego faktu "model wyborczy".
I w ramach tego modelu wyborczego przypadkowo, zawsze głosowali masowo na SLD czyli pachołków ich pobratymców zainstalowanych w Polsce.

Cytat:
Najgorszym co można w tym wypadku robić to, zamiast próbować ich przekonywać do swoich racji, straszyć ich i warunkować swój obecny stosunek do nich tragicznymi wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat
Może byśmy się raczej zastanowili jak wyglada sytuacja polskiej mniejszości w ich krajach. W polityce często obowiązuje zasada wzajemności, wogóle nie respektowana przez naszych sąsiadów co daje do myslenia jakie maja intencje. Brak symetrii w stosunkach między Polską a sąsiadami wynika z tego, kto obecnie prowadzi "polską" dyplomację. Wystarczy poczytać, byli ubecy komunistyczni, w dodatku często wywodzący się z mniejszości narodowej właśnie.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez Gwiaździsty : 31.12.2012 o godz. 17:37.
tomek100
Senior Member
 
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20534
Stary 31.12.2012, 17:52
Drozd napisał(a):Wyświetl post


To wytłumacz wiedzo ekonomiczna dlaczego. Jak Niemcom spada to nam też spada, a jak Niemcom rośnie to nam dalej spada? Tak to właśnie zależymy od Niemiec.
Niestety, ale strzeliłeś sobie tym wykresem w kolano. Pokazuje on przecież doskonale jak mocno skorelowane są gospodarki polska i niemiecka - czyli jest dokładnie odwrotnie niż twierdzisz. Na Twoje pytanie nie odpowiem, bo nie wiem gdzie widzisz na tym wykresie gdzie jest tak że Niemcom rośnie, a nam dalej spada.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20535
Stary 31.12.2012, 17:59
Nam tez rośnie ale ...ceny. jest już drozej niż w Niemczech:
http://wpolityce.pl/artykuly/43788-p...iz-w-niemczech
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20536
Stary 31.12.2012, 18:02
Jak to ? W 2007 my mieliśmy 6% Niemcy 4%. W 2010 Niemcy znów mają 4% a my jakoś 6% nie mamy. Co jest grane? Czyżby syndrom cudaka u władzy? Od 2003 nasza zmiana PKB była zawsze wyższa niż Niemiecka teraz kiedy dowodzi cudak dziwnie sie zrównaliśmy. Widzisz to,czy lemingoza Ci nie pozwala?

No i popatrz sobie na lata kiedy w Polsce rządzili Polacy(05'-07'), czy zmiana wzrostu PKB w Niemczech miał jakiś wpływ na nasz wzrost.

Więc nie bredź o kryzysie bo od III kw 2010 roku Niemcy rozwijają się tak jak przed kryzysem. A właśnie zaczyna się 2013.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 31.12.2012 o godz. 18:06.
Hej Nasz TS !!
tomek100
Senior Member
 
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20537
Stary 31.12.2012, 18:15
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Jak to ? W 2007 my mieliśmy 6% Niemcy 4%. W 2010 Niemcy znów mają 4% a my jakoś 6% nie mamy. Co jest grane? Czyżby syndrom cudaka u władzy? Od 2003 nasza zmiana PKB była zawsze wyższa niż Niemiecka teraz kiedy dowodzi cudak dziwnie sie zrównaliśmy. Widzisz to,czy lemingoza Ci nie pozwala?

Więc nie bredź o kryzysie bo od III kw 2010 roku Niemcy rozwijają się tak jak przed kryzysem. A właśnie zaczyna się 2013.
Sam nie bredź - najpierw stawiasz absurdalną tezę o niepowiązaniu koniunktury w Niemczech z polską gospodarką potem piszesz o tendencjach (spada/rośnie) z pytaniem o to do mnie, a teraz o nominalnych procentach wzrostu. Weź się zdecyduj o co Ci chodzi i napisz to wprost a nie siej jakiś farmazonów. Naprawdę nie widzisz jak te dwie krzywe bardzo podobnie się kształtują?

A w okresie 2007-I kw. 2010 i od III kw. 2011 kto rządził? Kaczyński?

Bądźmy poważni. Czy rządziłby Kaczyński, Tusk, Kwaśniewski czy Miller kryzys światowy i tak by nas dopadł. Każdy trzeźwo patrzący na ekonomię to potwierdzi. Zobaczymy jaka będzie sytuacja za rok/dwa i wtedy będzie można wyciągać wnioski z postawy rządzących.

I skończ wreszcie pier....lić o tej lemingozie bo naprawdę w Twoim przypadku robi się to naprawdę żałosne.
Ostatnio edytowane przez tomek100 : 31.12.2012 o godz. 18:27.
korred
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20538
Stary 31.12.2012, 18:51
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
No tak, jest to próba wyjaśnienia, którą można brać pod uwagę ale nie koniecznie się z nią zgadzać. PRL przyzwyczaił mniejszości, że jej przedstawiciele mają więcej do powiedzenia niż prawowita większość narodu, która została zepchnięta w swoim państwie do II kategorii obywateli.
Fakt, że żyjemy w państwie polskim jasno definiuje chyba, ze chcemy nasze państwo urządzić po swojemu co niekoniecznie się może podobać innym mniejszościom, które jak pisałem wyżej dobrze się czuły gdy Polak w swoim kraju leżał grzecznie pod bolszewickim butem. A, że same ten system gorąco wspierały (wystarczy zobaczyć wyniki wyborów na terenach gdzie są większością, po roku 1989) to nie ma co się dziwić, że urwał się w pewnym momencie pas transmisyjny do Moskwy i poczuli się osamotnieni Białorusini, Ukraińcy). Poza tym dobrze wiedza jak dużo brudu mają za paznokciami gdy zdradziecko działały przeciwko Polsce, wtedy kiedy była ona słaba. Często wspierały one wojska, które wkraczały na nasz teren by mordować i zabijać (Niemcy, Słowacy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini).
Fakt, nie trzeba się z nią zgadzać, ale powiem szczerze, że to teoria duża bardziej dla mnie wiarygodna niż Twoja o mniejszościach, którym było zbyt dobrze w PRL-u. Wiadomo przecież, że komuniści dążyli do stworzenia państwa narodowego, wysiedlano członków mniejszości, prowadzono działania, które miały prowadzić do asymilacji innych narodów. Komuniści wprowadzali elementy nacjonalistyczne, które miały służyć legitymizacji ich władzy. Dla członków mniejszości narodowych PRL to było przede wszystkim państwo polskie, z dominacją polskiej mowy, kultury.
Nie wiem, jak mniejszości mogły mieć więcej do powiedzenia niż "prawowita większość narodu", skoro w zasadzie głosu w ogóle nie miały. Nie miały reprezentacji politycznej, istniały tylko organizacje kontrolowane przez komunistów. W dodatku było tak, że organizacje jak Ukraińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne powstawały dopiero od 1956 roku i tylko po jednej dla każdej mniejszości (z tych uznawanych przez państwo, bo Łemkowie dla komunistów nie byli odrębną narodowością). Było zezwolenie na jakąś działalność kulturalną w swoim gronie, nie było zezwolenia na publiczne funkcjonowanie jako mniejszości.
Często przedstawiciele reżimu zaprzeczali, że w ogóle istnieją jakieś mniejszości. Były takie sytuacje, jak zaraz po wojnie zakaz używania języka niemieckiego w miejscach publicznych. Niemiecka mniejszość długo miała spore problemy, bo dla komunistów wrogiem był niemiecki faszyzm, niemiecki rewizjonizm. Antyniemieckość była ważna dla komunistów - zwycięska wojna, a później przedstawianie siebie jako jedynych, którzy mogą utrzymać granicę na Nysie i Odrze miały dawać im poparcie.
Łączenie polskich Ukraińców z komunizmem to w ogóle dziwna sprawa. Był wśród nich popularny, ale 80-90 lat temu. Na znaczeniu stracił już w latach 30., gdy dowiedziano się tym, jak traktowano Ukraińców na sowieckiej Ukrainie. Potem doszły w czasie II wojny światowej sowieckie represje (ale istniała też współpraca i z tym okupantem). Końcówka wojny i pierwsze lata powojenne to dla Ukraińców czas wysiedleń do ZSRR, morderstwa dokonywane przez komunistyczne formacje, wreszcie akcja "Wisła" i obóz w Jaworznie. Komunistyczne rządy w Polsce to dla Ukraińców czas wyniszczania Kościoła greckokatolickiego, który był ostoją ukraińskości, czas oczerniania ich w mediach, publikacjach (pseudo)historycznych. Pod pretekstem walki z nacjonalizmem jeszcze sporo czasu po wojnie następowały represje wobec Ukraińców. Gdy Ukraińcy mieli w końcu swoją organizację w PRL-u, to próbowali coś osiągnąć, ale władza ignorowała ich postulaty. Zachodni Ukraińcy (podobnie Litwini) zasłynęli właśnie walką z komunistami, nie sprzyjaniem im.
Oczywiście są jeszcze Żydzi, czyli mniejszość, co do której nie ma wątpliwości, że miała dużo wspólnego z komunistami. Wydawanie Polaków w czasie wojny, przynależność do aparatu bezpieczeństwa, Berman i Minc na szczytach władzy itd. Poza tym pisałeś o wyborach po 1989 - faktem jest popularność postkomuny wśród Białorusinów.
Jeśli chodzi o sprawę mniejszości w PRL-u, to trzeba powiedzieć, że spora część społeczeństwa nie miała nic przeciwko złemu ich traktowaniu. Ważnym powodem było to, o czym napisałeś - postawa mniejszości w czasie wojny.
Ostatnio edytowane przez korred : 31.12.2012 o godz. 19:01.
.
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20539
Stary 31.12.2012, 19:20
Ejze, ejze; dlaczego my sie tak oburzamy tym ze zydzi, ukraincy czy bialorusini nie byli lojalni wobec II RP? Najpierw chce sie polonizowac, a potem ma sie pretensje ze maja Nas w dupie? No badzmy powazni. A my wobec Austro-Wegier bylismy lojalni?

Gwiazdzisty
Cytat:
PRL przyzwyczaił mniejszości, że jej przedstawiciele mają więcej do powiedzenia niż prawowita większość narodu, która została zepchnięta w swoim państwie do II kategorii obywateli.
A to jakis kolejny poziom absurdu; zaraz dojdziemy do momentu w ktorym Gwiazdzisty zakrzyknie ze polscy zwolennicy PO to jednak nie Polacy, tylko mniejszosci


Drozd
Bawilbym sie z toba dalej, ale widze ze tomek100 pieknie mnie wyreczyl.
Drozdzie, taka sugerencja na przyszlosc, jak sie na jakis temat wypowiadasz to miejze litosc i naucz sie tematu, chociasz podstawowych zagadnien.

Bo mamy teraz taka sytuacje ze Drozd chwali Kaczynskiego za wzrost gospodarczy, gani Tuska za spadek wzrostu; a sam o ekonomii ma zerowe pojecie. Na jakiej podstawie ty chwalisz i ganisz? Na podstawie wyjetych z kontekstu dwoch numerkow?! Gratuluje, jestes mistrzem.
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20540
Stary 01.01.2013, 03:53
tomek100 napisał(a):Wyświetl post

Bądźmy poważni. Czy rządziłby Kaczyński, Tusk, Kwaśniewski czy Miller kryzys światowy i tak by nas dopadł.
ale w Europie nie ma żadnego kryzysu,to wymysł tefałenu i rządowych mediów, skoro bezrobotny w Hiszpanii czy Grecji dostaje 500 € ( 2 tyś zł) miesiecznie zasiłku dopóki nie znajdzie pracy plus mieszkanie socjalne, darmowe bilety komunikacj,dodatki na dzieci .....żyć nie umierać.
W POlsce przez rok dostaje sie 800 zł, i na co to starczy ? a jak zasiłek sie skończy to pozostaje linke na szyje sobie założyć jesli ktos jest koło 50-tki
Ostatnio edytowane przez AYALA : 01.01.2013 o godz. 04:15.
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20541
Stary 01.01.2013, 04:01
Polecam na początek roku coś trafnie i dowcipnie podsumowującego rok miniony (coś co powinno się ukazać w TV, jak bijące w latach 90-tych rekordy popularności "Polskie ZOO" - lecz w realiach obecnej autocenzury w mediach publicznych nie ma szans zaistnienia).
Coś po prostu genialnego
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 01.01.2013 o godz. 04:14.
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20542
Stary 01.01.2013, 07:10
AYALA
Cytat:
ale w Europie nie ma żadnego kryzysu,to wymysł tefałenu i rządowych mediów, skoro bezrobotny w Hiszpanii czy Grecji dostaje 500 € ( 2 tyś zł) miesiecznie zasiłku dopóki nie znajdzie pracy plus mieszkanie socjalne, darmowe bilety komunikacj,dodatki na dzieci .....żyć nie umierać.
Kolejny nawiedzony ktory wylapie dwa slowka, dwa numerki i idzie glosic swoje madrosci. W ciagu 5 lat bezrobocie wzrasta o okolo 18% .
Dalej; mimo ostrych ciec budzetowych w ostatnich kilkunastu miesiacach Hiszpania wciaz jest deficytowa. Przed kryzysem deficytowa nie byla, a wtedy miala naprawde, bardzo cholernie, rozbudowny socjalizm.

Jesli to nie kryzys, to co jest kryzysem? Spadek PKB o 30%? 75% bezrobocie jak w Zimbabwe?


Cytat:
W POlsce przez rok dostaje sie 800 zł, i na co to starczy ? a jak zasiłek sie skończy to pozostaje linke na szyje sobie założyć jesli ktos jest koło 50-tki
Czekaj bo nie lapie; to ty w koncu pragniesz czy nie pragniesz tego socjalizmu?

Tak swoja droga; sa w Hiszpanii przypadki gdzie ludzie rzeczywiscie sie wieszaja; bank zabiera dom ktory dalej trzeba splacac, nie ma pracy, itd. Szacuje sie tez ze okolo 2 mln hiszpaniskich rodzin (numer z pamieci) zyja z renty dziadkow. Jesli taka sytuacje nazywasz "zyc nie umierasz" to ty musisz zyc w jakiejs Etiopii...


P.S
A tak poza tym to bredzisz. Przed podawaniem danych obczaj czy dane sa prawdziwe i aktualne.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 01.01.2013 o godz. 08:17.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20543
Stary 01.01.2013, 13:06
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post


Drozd
Bawilbym sie z toba dalej, ale widze ze tomek100 pieknie mnie wyreczyl.
Drozdzie, taka sugerencja na przyszlosc, jak sie na jakis temat wypowiadasz to miejze litosc i naucz sie tematu, chociasz podstawowych zagadnien.

Bo mamy teraz taka sytuacje ze Drozd chwali Kaczynskiego za wzrost gospodarczy, gani Tuska za spadek wzrostu; a sam o ekonomii ma zerowe pojecie. Na jakiej podstawie ty chwalisz i ganisz? Na podstawie wyjetych z kontekstu dwoch numerkow?! Gratuluje, jestes mistrzem.
Tu sie Bobku nie ma czego uczyć, wystarczy popatrzyć na wykres i trochę pomyśleć. Twój kumpel z którym ramię w ramię zdążacie w stronę urwiska na ten wysiłek się nie zdobył. Rozumiem więc dlaczego zasłużył sobie na Twoje uznanie .

Zgodnie z prawem Kalego, kiedy mu tłumacze że nasz rozwój zależy od Niemieckiego w minimalnym stopniu, to bredzi coś o wiedzy ekonomicznej, jak mu wklejam wykres z którego wynika że wzrost PKB w Niemczech nijak ma się do wzrostu w Polsce to udaje ze ślepnie i pitoli coś o numerkach. Rozumiem was że chcecie tylko po bredzić i ten typ dialogu jest waszym koronnym, musicie jednak zrozumieć że człowiek potrafiący analizować fakty, nie jest w stanie się w tym waszym ględzeniu połapać. Bo jednym zdaniem przeczycie poprzednim i za nic nie wiadomo które aktualnie jest obowiązujące.

Proste pytanie. Przed kryzysem Polska miała 6% Niemcy 4%. Po kryzysie Niemcy znów mają 4 % a nam do 6% daleko. O czym to świadczy Bobku? Wykaż że jesteś douczony, możesz przeprowadzić konsultacje z kolegą który już się na tym paradoksie wyłożył. Zanim nie usłyszę odpowiedzi wszelkie wasze oceny mojego przygotowania odbiorę jak szum liści na drzewach.
Hej Nasz TS !!
tomek100
Senior Member
 
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20544
Stary 01.01.2013, 13:43
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Tu sie Bobku nie ma czego uczyć, wystarczy popatrzyć na wykres i trochę pomyśleć. Twój kumpel z którym ramię w ramię zdążacie w stronę urwiska na ten wysiłek się nie zdobył. Rozumiem więc dlaczego zasłużył sobie na Twoje uznanie .

Zgodnie z prawem Kalego, kiedy mu tłumacze że nasz rozwój zależy od Niemieckiego w minimalnym stopniu, to bredzi coś o wiedzy ekonomicznej, jak mu wklejam wykres z którego wynika że wzrost PKB w Niemczech nijak ma się do wzrostu w Polsce to udaje ze ślepnie i pitoli coś o numerkach. Rozumiem was że chcecie tylko po bredzić i ten typ dialogu jest waszym koronnym, musicie jednak zrozumieć że człowiek potrafiący analizować fakty, nie jest w stanie się w tym waszym ględzeniu połapać. Bo jednym zdaniem przeczycie poprzednim i za nic nie wiadomo które aktualnie jest obowiązujące.

Proste pytanie. Przed kryzysem Polska miała 6% Niemcy 4%. Po kryzysie Niemcy znów mają 4 % a nam do 6% daleko. O czym to świadczy Bobku? Wykaż że jesteś douczony, możesz przeprowadzić konsultacje z kolegą który już się na tym paradoksie wyłożył. Zanim nie usłyszę odpowiedzi wszelkie wasze oceny mojego przygotowania odbiorę jak szum liści na drzewach.
Przepraszam, ale Ty naprawdę nasz coś z głową. Szkoda mi na czasu na rozmowę z Tobą. Ok - wierz dalej, że: "nasz rozwój zależy od Niemieckiego w minimalnym stopniu", Niemcy w 2011 mają 4, a w okresie 2009-2010 nie zaliczyli -8, co obniżyło naszą dynamikę w 2011 (bo gdybyś nie wiedział to gospodarki reagują z 2-3 kwartalnym opóźnieniem). Poza tym Tusk jest winny całego zła tego świata. Bez odbioru. Pisanie w tym temacie to jest totalny bezsens.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20545
Stary 01.01.2013, 14:08
Widzisz Ty wykres? Ja na nim 2-3 kwartalnego opóźnienia nie widzę i w Niemczech i u nas zaczyna spadać gwałtownie w III 2008 i spada do III 2009. Potem mniej więcej w tym samym momencie zaczyna rosnąć, tyle że Niemcom z -7 do 3 a nam z 1-3. Jeszcze raz pytam. Czy Ty tego na wykresie nie widzisz? Gdzie to Twoje 2-3 kwartalne opóźnienie?

Powiem ci gdzie. W wywołanej lemingozą wyimaginowanej rzeczywistości, która chce tłumaczyć od kilku lat trwającą stagnację w Polsce spadkami w Niemczech trzy lata temu. Natomiast jej przyczyn należy szukać nie w Niemczech a w Polsce. W destruktywnej władzy wybranej przez lemingi jako "mniejsze zło".

Pisanie bzdur w każdym temacie to totalny bezsens.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 01.01.2013 o godz. 15:00.
Hej Nasz TS !!
taki młody
Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20546
Stary 01.01.2013, 14:19
Co cię trzymało przy tym swoim marnym zasranym i zarydzykowamym życiu, zanim Mazurek nie zaczął używać słowa leming? Jesteś jak Antoni " uciekłem z Rosji bo myślałem że mnie zabiją" Macierewicz i ta twoja ulubiona przykladowa krowa. Jestem na pastwisku to muszę żreć, lub inaczej - jak wymyśliłem zamach, to już parafrazujac "zamach albo śmierć". Jesteś zwykłym pisowskim lemingiem ze zdiagnozowaną lemingozą.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20547
Stary 01.01.2013, 16:23
korred napisał(a):Wyświetl post
Fakt, nie trzeba się z nią zgadzać, ale powiem szczerze, że to teoria duża bardziej dla mnie wiarygodna niż Twoja o mniejszościach, którym było zbyt dobrze w PRL-u. Wiadomo przecież, że komuniści dążyli do stworzenia państwa narodowego, wysiedlano członków mniejszości, prowadzono działania, które miały prowadzić do asymilacji innych narodów. Komuniści wprowadzali elementy nacjonalistyczne, które miały służyć legitymizacji ich władzy. Dla członków mniejszości narodowych PRL to było przede wszystkim państwo polskie, z dominacją polskiej mowy, kultury.
Nie wiem, jak mniejszości mogły mieć więcej do powiedzenia niż "prawowita większość narodu", skoro w zasadzie głosu w ogóle nie miały. Nie miały reprezentacji politycznej, istniały tylko organizacje kontrolowane przez komunistów. W dodatku było tak, że organizacje jak Ukraińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne powstawały dopiero od 1956 roku i tylko po jednej dla każdej mniejszości (z tych uznawanych przez państwo, bo Łemkowie dla komunistów nie byli odrębną narodowością). Było zezwolenie na jakąś działalność kulturalną w swoim gronie, nie było zezwolenia na publiczne funkcjonowanie jako mniejszości.
Często przedstawiciele reżimu zaprzeczali, że w ogóle istnieją jakieś mniejszości. Były takie sytuacje, jak zaraz po wojnie zakaz używania języka niemieckiego w miejscach publicznych. Niemiecka mniejszość długo miała spore problemy, bo dla komunistów wrogiem był niemiecki faszyzm, niemiecki rewizjonizm. Antyniemieckość była ważna dla komunistów - zwycięska wojna, a później przedstawianie siebie jako jedynych, którzy mogą utrzymać granicę na Nysie i Odrze miały dawać im poparcie.
Łączenie polskich Ukraińców z komunizmem to w ogóle dziwna sprawa. Był wśród nich popularny, ale 80-90 lat temu. Na znaczeniu stracił już w latach 30., gdy dowiedziano się tym, jak traktowano Ukraińców na sowieckiej Ukrainie. Potem doszły w czasie II wojny światowej sowieckie represje (ale istniała też współpraca i z tym okupantem). Końcówka wojny i pierwsze lata powojenne to dla Ukraińców czas wysiedleń do ZSRR, morderstwa dokonywane przez komunistyczne formacje, wreszcie akcja "Wisła" i obóz w Jaworznie. Komunistyczne rządy w Polsce to dla Ukraińców czas wyniszczania Kościoła greckokatolickiego, który był ostoją ukraińskości, czas oczerniania ich w mediach, publikacjach (pseudo)historycznych. Pod pretekstem walki z nacjonalizmem jeszcze sporo czasu po wojnie następowały represje wobec Ukraińców. Gdy Ukraińcy mieli w końcu swoją organizację w PRL-u, to próbowali coś osiągnąć, ale władza ignorowała ich postulaty. Zachodni Ukraińcy (podobnie Litwini) zasłynęli właśnie walką z komunistami, nie sprzyjaniem im.
Oczywiście są jeszcze Żydzi, czyli mniejszość, co do której nie ma wątpliwości, że miała dużo wspólnego z komunistami. Wydawanie Polaków w czasie wojny, przynależność do aparatu bezpieczeństwa, Berman i Minc na szczytach władzy itd. Poza tym pisałeś o wyborach po 1989 - faktem jest popularność postkomuny wśród Białorusinów.
Jeśli chodzi o sprawę mniejszości w PRL-u, to trzeba powiedzieć, że spora część społeczeństwa nie miała nic przeciwko złemu ich traktowaniu. Ważnym powodem było to, o czym napisałeś - postawa mniejszości w czasie wojny.
No dobra, jedno pytanie w związku z tym : Skoro tak czuli się gnębieni przez komunę dlaczego po 1989 r. tak masowo na nią dalej głosowali ? Nie piszę tu o Niemcach bo ci po tym okresie mieli lepszą pozycję niz inne narodowości wynikającą z serwilistycznej postawy Polski względem Niemiec.Curiosum są 2 miejsca w Sejmie dla niej. Przy porównaniu sytuacji Polskiej mniejszości w Niemczech to jest przepaść.
Do dzisiaj nie przywrócono tam polskiej mniejszości praw , które zabrał im Adolf Hitler w rok po wybuchu II wojny światowej. Niezłe jaja, bajki i UE a prawa hitlerowskie wzgledem Polaków nie zmienione ?
Dlatego w dalszym ciągu zadaję pytanie : Jak wygląda sytuacja polskiej mniejszości u naszych sąsiadów , dlaczego nie obowiązuje prawo symetrii ?
korred
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20548
Stary 01.01.2013, 17:34
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
No dobra, jedno pytanie w związku z tym : Skoro tak czuli się gnębieni przez komunę dlaczego po 1989 r. tak masowo na nią dalej głosowali ?
A w ogóle głosowali masowo na komunę? Poza Białorusinami, którym było dużo bliżej do systemu niż wielu innym mniejszościom, i których przedstawiciel (o nieciekawym życiorysie) związany jest z SLD.

Cytat:
Przy porównaniu sytuacji Polskiej mniejszości w Niemczech to jest przepaść.
Do dzisiaj nie przywrócono tam polskiej mniejszości praw , które zabrał im Adolf Hitler w rok po wybuchu II wojny światowej. Niezłe jaja, bajki i UE a prawa hitlerowskie wzgledem Polaków nie zmienione? Dlatego w dalszym ciągu zadaję pytanie : Jak wygląda sytuacja polskiej mniejszości u naszych sąsiadów , dlaczego nie obowiązuje prawo symetrii ?
Wygląda raczej źle. W Niemczech, jak pisałeś, Polacy nie odzyskali praw mniejszości, a na terenie byłych republik sowieckich ciągle problemy. To, że nie obowiązuje zasada symetrii jest akurat moim zdaniem dobre. Czemu nasi obywatele mieliby odpowiadać za postępowanie obcych rządów? Gdyby w Polsce nagle zaczęła się polityka brutalnych represji wobec mniejszości, to inne kraje powinny gnębić Polaków u siebie? Od czasu do czasu ktoś postuluje stosowanie symetrii, na co mniejszości słusznie reagują oburzeniem, że byłyby zakładnikami w polityce międzynarodowej.
Ciekawe, że zarzuty podobne do Twoich wobec tutejszych mniejszości, na Litwie kierowane są pod adresem polskiej mniejszości. Wypomina się tam Polakom popieranie komunizmu.
Ostatnio edytowane przez korred : 01.01.2013 o godz. 17:37.
.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20549
Stary 01.01.2013, 18:09
korred napisał(a):Wyświetl post
A w ogóle głosowali masowo na komunę? Poza Białorusinami, którym było dużo bliżej do systemu niż wielu innym mniejszościom, i których przedstawiciel (o nieciekawym życiorysie) związany jest z SLD.

Wygląda raczej źle. W Niemczech, jak pisałeś, Polacy nie odzyskali praw mniejszości, a na terenie byłych republik sowieckich ciągle problemy. To, że nie obowiązuje zasada symetrii jest akurat moim zdaniem dobre. Czemu nasi obywatele mieliby odpowiadać za postępowanie obcych rządów? Gdyby w Polsce nagle zaczęła się polityka brutalnych represji wobec mniejszości, to inne kraje powinny gnębić Polaków u siebie? Od czasu do czasu ktoś postuluje stosowanie symetrii, na co mniejszości słusznie reagują oburzeniem, że byłyby zakładnikami w polityce międzynarodowej.
Ciekawe, że zarzuty podobne do Twoich wobec tutejszych mniejszości, na Litwie kierowane są pod adresem polskiej mniejszości. Wypomina się tam Polakom popieranie komunizmu.
Nie tylko Białorusini, we wcześniejszych postach dałem przykład Litwinów z Puńska. To , że nie obowiązuje zasada symetrii nie jest dobre. Praktyka uczy, że zasada wzajemności sprawdza się w dyplomacji. Państwa zazwyczaj troszczą się o swoich krajan mieszkających w innych krajach i dobrze wiedzą, ze jak przykręcą śrubę u siebie to sąsiedni kraj też przykręci. Dlatego jasna jest zasada wzajemności jak w przypadku atomowego odstraszania. A tak to mają temat z głowy.
Oczywiście nie ma sensu nawet porównywać sytuacji niemieckiej mniejszości w Polsce. Poszukaj w prasie (niePOstkomunistycznej) jak czujna jest dyplomacja niemiecka kiedy chce się przywrócić jakąś równowagę, jak myślenie Kalego jest prezentowane bez ogródek na forum rządowym. Jak reagują na poddanie w wątpliwość 2 mandatów dla ich rodaków w naszym Sejmie (co jest sprzeczne z równością prawa wyborczego, okręgi). I to nawet przy tak wasalnym kursie polityki Tuska.
Co do polskiej mniejszości na Litwie. To strzał w stopę. To Polacy tam do dzisiaj nie mogą występować pod swoimi nazwiskami, nie mogą odzyskać swojej własności (nieruchomości, działki). Zamykanie szkół polskich, matura w j. litewskim w polskich szkołach. To przeciw nim wymyśla się zmiany okręgów wyborczych aby nie mogli zaistnieć w Sejmie litewskim (tym razem ta polityka się nie udała). Już nie wspomnę bezczeszczenia miejsc na cmentarzach czy zwykłej napaści na polską młodzież i reakcji władz litewskich na te wydarzenia. Bezpłciowa wizyta Tuska na Litwie pokazała sąsiadom, że z polską mniejszością nie muszą się liczyć. Oni dobrze obserwują na co względem niej mogą sobie pozwolić, a przy tych rządach , mogą na wiele.
korred
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20550
Stary 01.01.2013, 19:10
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Nie tylko Białorusini, we wcześniejszych postach dałem przykład Litwinów z Puńska.
Trochę marny przykład na poparcie takiej tezy, skoro wygrywała tam PO, a generalnie ta partia nie jest postrzegana jako komuna.

Cytat:
To , że nie obowiązuje zasada symetrii nie jest dobre. Praktyka uczy, że zasada wzajemności sprawdza się w dyplomacji. Państwa zazwyczaj troszczą się o swoich krajan mieszkających w innych krajach i dobrze wiedzą, ze jak przykręcą śrubę u siebie to sąsiedni kraj też przykręci. Dlatego jasna jest zasada wzajemności jak w przypadku atomowego odstraszania. A tak to mają temat z głowy.
Może tak jest zazwyczaj, ale akurat sami mieszkamy w kraju, który jest tego zaprzeczeniem. Nie wiem też, czy po części naszych sąsiadów można się spodziewać dbania o swoich za granicą, skoro nawet niezbyt przejmują się tymi w kraju. W takiej przecież jesteśmy części Europy - Polska i kilka pobliskich państw to kraje z zagrożoną demokracją lub niedemokratyczne.

Cytat:
Oczywiście nie ma sensu nawet porównywać sytuacji niemieckiej mniejszości w Polsce. Poszukaj w prasie (niePOstkomunistycznej) jak czujna jest dyplomacja niemiecka kiedy chce się przywrócić jakąś równowagę, jak myślenie Kalego jest prezentowane bez ogródek na forum rządowym. Jak reagują na poddanie w wątpliwość 2 mandatów dla ich rodaków w naszym Sejmie (co jest sprzeczne z równością prawa wyborczego, okręgi). I to nawet przy tak wasalnym kursie polityki Tuska.
Trudno im się dziwić. Nie jest to normalna sytuacja, że jakaś mniejszość jest tak wyróżniona, ale skoro już mają te przywileje, to normalne, że próbują je utrzymać. Gdyby polska mniejszość była w podobnej sytuacji, to przyjąłbym ze zrozumieniem analogiczne działania polskiej dyplomacji.

Cytat:
Co do polskiej mniejszości na Litwie. To strzał w stopę. To Polacy tam do dzisiaj nie mogą występować pod swoimi nazwiskami, nie mogą odzyskać swojej własności (nieruchomości, działki). Zamykanie szkół polskich, matura w j. litewskim w polskich szkołach. To przeciw nim wymyśla się zmiany okręgów wyborczych aby nie mogli zaistnieć w Sejmie litewskim (tym razem ta polityka się nie udała). Już nie wspomnę bezczeszczenia miejsc na cmentarzach czy zwykłej napaści na polską młodzież i reakcji władz litewskich na te wydarzenia. Bezpłciowa wizyta Tuska na Litwie pokazała sąsiadom, że z polską mniejszością nie muszą się liczyć. Oni dobrze obserwują na co względem niej mogą sobie pozwolić, a przy tych rządach , mogą na wiele.
Ja zdaję sobie sprawę z sytuacji Polaków na Litwie. Chodziło mi tylko o Twoje zarzuty dotyczące przeszłości.
.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:58.