The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Manson33
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20341
Stary 14.12.2012, 13:43
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli tak, to wskaż proszę fragment na podstawie którego chciałbyś wysłać JK do psychiatryka. Naprawdę nie wiem o co Ci chodzi.
sambo przywołał tylko jeden z wyroków sądu wobec J.Kaczyńskiego.
Wykonanie jednego z zapisów tego wyroku zostało przez innego sędziego
odwołane. Więcej : http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...zynskiego.html
Myślenie nie boli !
Karamazow
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20342
Stary 14.12.2012, 14:08
Jaro pewnie pozazdrościł Bolkowi - http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/int...ki_295447.html
...And Justice For All
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20343
Stary 14.12.2012, 14:22
Manson33 napisał(a):Wyświetl post
sambo przywołał tylko jeden z wyroków sądu wobec J.Kaczyńskiego.
Wykonanie jednego z zapisów tego wyroku zostało przez innego sędziego
odwołane. Więcej : http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...zynskiego.html
Obawiam się że nie rozumiem. To że Tusk próbował zrobić z JK szaleńca to sprawa znana na tylę że nie potrzebuję linku. Moje pytanie dotyczyło tego który fragment z załączonego wywiadu (zakładam że chodziło mu o ten wywiad) skłonił go do sformułowania tezy że JK powinien udać się do psychiatry? Przeczytałem cały i naprawdę nie wiem o co chodzi? Ja tam nie wiedzę nic nadzwyczajnego.
kuba.j.g.
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20344
Stary 14.12.2012, 14:39
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Szanowny Panie,
Zwracam się w takim razie z uprzejmą prośbą o podanie przesłanek prowadzących Szanownego Pana na trop wskazanych rewelacji: " katastrofa w Smolensku, albo jak to Pan pisze, zamach, byl spowodowany bezposrednimi dzialaniami Jaroslawa w celu podreperowania spadajacych na pysk na morde slupkow poparcia dla PiSu" tudzież "zabojstwo Rosiaka tez bylo sfingowane przez PiS". Mam nadzieją że będą one na tyle przekonujące, iż nie narażąi Pana na zarzut propagowania niezwykle prymitywnej propagandy PO-wskiej (niektórzy określają to zjawisko jako POtrolizm).
Uprzedzajac Pańską prośbę pozwolę sobi nadmienić, że w poście do którego był Pan uprzejmy się odnieść, wskazałem dwie niezwykle mocne przesłanki wskazujace na wyjątkowo prymitywną prowokację ze strony rządzących. Mam nadzieję że Pańska umiejętność analizy tekstu pisanego pozwala na zidentyfikowanie tych dwóch elementów i nie będę musiał wskazywać ich Panu palcem w trakcie późniejszej dyskusji. W razie potrzeby służę również linkami do niezwykle obszernej publicystyki, wskazującej na taką właśnie genezę "zamachu".
Mam nadzieję że zrewanżuje mi się Pan równie bogatą dokumentacją przedstawionych przez siebie tez.

A ten fragment jakoś mi uciekł. Wielka szkoda bo wiedziałbym od razu że był Pan uprzejmy robić sobie żarty. Zdumiewajace jest że był Pan uprzejmy brać na poważnie uwagi pana Pietaka natomiast jest jest dla Pana "sferą fantazji" to że ktoś podważa realność "zamachu" w którym czterech z pięciu "zamachowców" jest podstawionych przez ABW, główny (i jedyny) oskarżony nie przyznaje się nawet do próby zamachu i twierdzi "że działał pod wpływem inspiracji innej osoby", prokuratura do tej pory nie postawiła takiego zarzutu (dopiero się nad nim zastanawia), aby postawić zarzut posiadania broni prokurator potrzebuje "ekspertyzy balistycznej", potencjalnych zamachowców rekrutowano w internecie, a podstawowym dowodem winy są zaprezentowane przez ABW kaski z alegro i wtyczka do kabla. Ale z Pana trefniś... naprawdę zabawne.

Tak...ja teorie ze za katastrofe w Smolensku odpowiedzialny jest PiS z Kaczynskim uznaje za zart. Czy to prymitywne? Na pewno nie bardziej niz sama teoria "zamachu" i wszystkich innych temu wydarzeniu towarzyszacych. Dlaczego wiec sie dopuscilem takiej konstrukcji myslowej? Ano z tym samych wzgledow z ktorych Pan powiela teorie zamachu...Jest oczywiscie jedna roznica: Pan w swoja teorie wierzy a ja w ta przeze mnie przedstawiona nie.

Nie mam powodu, zeby pana Pietaka powaznie nie brac. Nie mam powodu, zeby z automatu uznac go za niewiarygodnego, tym bardziej, ze dokonania opozycyjne Jaroslawa raczej respektu nie wzbudzaja. To ze sam jaroslaw o swojej dzialalnosci opozycyjnej wypowiada sie inaczej jakos mnie nie przekonuje. Ze zacytuje:

„Warszawa, dnia 18 grudnia 1981 r. Notatka z rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim (dalej Jar) przeprowadzonej w ramach operacji KLON w dniu 17 grudnia z polecenia kierownictwa służbowego.

Zgodnie z zatwierdzonym planem działań operacyjnych w stosunku do figuranta ... rozwiń całośćJar, po rozmowie prowadzonej przez Wydz. IX Dep. III MSW, J. Kaczyński ponownie został zatrzymany przez grupę realizacyjną i doprowadzony do KSMO. Rozmówca był kompletnie zaskoczony i zdezorientowany. Uporczywie wyjaśniał, że był na rozmowie w MSW i został zwolniony, sugerował, że musiała nastąpić pomyłka, że zapewne chodzi nam o jego brata bliźniaka Lecha. (…)

W sposób bardzo zdecydowany zażądałem, aby określił czy będzie przestrzegał przepisy stanu wojennego, w przeciwnym razie zostanie internowany, jednocześnie przedstawiłem wypełnioną już decyzję o internowaniu. Zażądałem podpisu na tej decyzji, że zapoznał się z nią.

Wywarło to na nim bardzo silne wrażenie, zmienił ton, widać było, że usilnie kalkuluje swoją sytuację. Zaproponowałem kawę, zgodził się. Dalej w luźnej rozmowie, odpowiadając na pytania, opowiedział o swojej działalności politycznej, m.in. o działalności w Biurze Interwencyjnym KSS KOR, pracy w filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku, tworzeniu Klubów Służby Niepodległości, działalności w zespole redakcyjnym „Głosu”. Wypowiedzi te potwierdzały nasze dotychczasowe rozpoznanie operacyjne. Zgodnie z przyjętą taktyką nie pytałem o szczegóły, w tym o rolę poszczególnych osób. (…)

Widząc jego załamanie kontynuowałem rozmowę na neutralne tematy. Jar stopniowo uspokajał się. Zaproponowałem, byśmy rozpoczęty dialog kontynuowali w przyszłości. Jar odmówił, tłumacząc, iż oznaczałoby to współpracę z nami. Powróciłem do wcześniejszych argumentów, iż nie chodzi o informacje o jego znajomych, ale dialog dwóch dorosłych ludzi, którym na sercu leży troska o dobro naszego kraju.

Zapewniłem, że nie będę żądać zobowiązania o współpracy. Po dalszej rozmowie Jar w końcu zgodził się na kontynuowanie rozmów na neutralnym gruncie.

Przyznałem, iż jestem oficerem MSW, w KSMO występuję gościnnie, podałem numer telefonu i poprosiłem, aby przedstawił się imieniem i prosił Białostockiego. Umówiliśmy się na spotkanie 23 bm.

Wnioski:
1. Rozmowa potwierdziła trafność koncepcji działań operacyjnych w stosunku do figuranta Jar.
2. Dokonano wstępnej fazy pozyskania. Dalsze rozmowy określą jego przydatność jako osobowego źródła informacji.
3. W przypadku braku kontaktu telefonicznego w dniu 23 bm., proponuję ponownie doprowadzić figuranta na rozmowę, zagrozić represjami i w zależności od zachowania podjąć decyzję, czy ma być internowany.
4. W celu zakonspirowania Jara jako ewentualnego tw, proponuję nie rejestrować w Biurze „C”, a spowodować prowadzenie rozpracowania w ramach kwestionariusza ewidencyjnego przez Wydz. II Dep. III. Koordynacja przedsięwzięć prowadzona byłaby na szczeblu kierownictwa departamentu.

St. Inspektor Wydz. II Dep. III MSW ppłk M. Kijowski”

Fragment innej notatki tego samego pułkownika SB:

„Wykorzystując sprzyjającą sytuację poruszyłem działalność grupy A. Macierewicza, tj. <prawdziwych Polaków> i obecności w niej osób narodowości żydowskiej tj. L. Dorna. Potwierdził, że L. Dorn jest Żydem, jednocześnie na moją złośliwą uwagę, że dziwne jest, iż Żydzi nie są chłopami czy robotnikami, odparł, iż są zdolniejsi od Polaków i dlatego plasują się w środowisku inteligenckim. Wywnioskowałem, że temat jest drażliwy i prawdopodobnie dotyczy go bezpośrednio.

J. Kaczyński od początku rozmowy był przekonany, że będzie internowany. Wielokrotnie podkreślał, że siedzieć nie chce. (…)

J. Kaczyński sprawiał wrażenie osoby mocno niepewnej. Bardzo często zasłaniał się przepisami prawnymi. Jego wygląd jest niedbały. Twierdził, że nie interesują go sprawy materialne, kobiety, np. nie zależy mu w przyszłości na założeniu rodziny. Ma flegmatyczne usposobienie, wygląd książkowego mola. Pozuje na myśliciela Solidarności. Mimo pewnej demonstracyjnej rezygnacji z życia, kariery, rodziny, stwierdzam, że jest osobą bardzo ambitną. Obruszał się, gdy mówiłem, że pozycja jego brata Lecha jest w Solidarności znacznie wyższa. (…)”


Wnioski prosze sobie wyciagnac samemu.

emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20345
Stary 14.12.2012, 15:08
Nie wojuj tutaj sfałszowaną teczką Jarkacza, bo zaraz dostaniesz łatkę ruskiego agenta klepniętą przez ministerstwo cenzury PiS, oddział Kraków
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20346
Stary 14.12.2012, 15:38
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Nie wojuj tutaj sfałszowaną teczką Jarkacza, bo zaraz dostaniesz łatkę ruskiego agenta klepniętą przez ministerstwo cenzury PiS, oddział Kraków
Ja czekam aż "Gazeta Polska" napisze ile Jarosław Kaczyński spalił ruskich czołgów w czasie Stanu Wojennego
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20347
Stary 14.12.2012, 16:03
Jeśli chodzi o mnie, to nie musiał żadngo palić- byle by żadnego nie malował

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20348
Stary 14.12.2012, 16:12
Ok, żeby nie rozmywać meritum sprawy.
Jarek chlapnął coś co jest bez sensu. Że mu źle było że go nie internowali.
Ja tam się cieszę że moich rodziców nie internowali. Oni też tego nie żałują. I nigdy nie kreowali się na walczących z komunizmem opozycjonistów.
O swojej walce z komunizmem to już niech lepiej opowiada Maciarewicz. On faktycznie walczył.
Ale piszę o tym tylko dlatego, że fajnie by było jak byście wyłączyli swój bezkrytycyzm wobec prezesa. Moim zdaniem to on jest głównym wrogiem PiS-u. Z nim PiS nie wygra wyborów bo nigdy nie zapewni sobie poparcia centrum. Nie zapewni poparcia ludzi którzy nie chcą walczyć z Rosjanami/Niemcami/Kościołem/komunistami/postkomunistami/gejami/anarchistami/internautami/kierowcami/kolejarzami/górnikami/Żydami/Cyganami/narodowcami/kibolami/artystami/itd, itp, etc.
Takich ludzi jest przeważająca większość. Większość która chce w spokoju żyć, pracować. Skupić się na rodzinie/pracy/hobby itp. I nie uczestniczyć we wzajemnych babraniu się w gównie.
c.d.n.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20349
Stary 14.12.2012, 16:23
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Ja czekam aż "Gazeta Polska" napisze ile Jarosław Kaczyński spalił ruskich czołgów w czasie Stanu Wojennego
To samo pytanie zadaj GW jeśli chodzi o Tuska. Gdzie i jak walczył z komuną Co robił przed powstaniem Solidarności. Bo tu np. Jarek i Lech brali udział w zakładaniu Wolnych Zwiazków Zawodowych na Wybrzeżu w latach 70 tych.
Spytaj ich tez o ...Bolka bo cos cieńko mu ostatnio idzie jesli chodzi o wypieranie sie, że był konfidentem SB.

A tu a (PO)lityczny Trybunał Stanu. Jakaś przygotówka ? :

Cytat:
Prawnik Platformy - obrońca m.in. Beaty Sawickiej - Jacek Dubois wybrany na wiceprzewodniczącego Trybunału Stanu

Sejm wybrał w piątek adwokata Jacka Dubois na funkcję wiceprzewodniczącego Trybunału Stanu. Kandydatura mecenasa została zgłoszona przez klub PO. Za wyborem Dubois głosowało 278 posłów, przeciw było 137, trzy osoby wstrzymały się od głosu. Wybór nowego wiceprzewodniczącego TS okazał się konieczny, gdyż w listopadzie zmarł jeden z dwóch wiceprzewodniczących sędzia Józef Medyk.

Zgodnie z ustawą przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji lub ustawy odpowiedzialność konstytucyjną ponoszą: prezydent, premier, członkowie Rady Ministrów, prezes NBP, NIK, członkowie KRRiT, osoby, którym premier powierzył kierowanie ministerstwem oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych. Przewodniczącym TS jest z urzędu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego.
Jacek Dubois (ur. 1962) ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. "Kandydat w toku swojej działalności zawodowej i społecznej udowodnił wysoki poziom wiedzy merytorycznej oraz nieskazitelność swego charakteru, które to przymioty dają gwarancje należytego wypełnienia przez niego obowiązków sędziego Trybunału Stanu" - uzasadniali wnioskodawcy tej kandydatury.
Kancelaria adwokacka, której Dubois jest wspólnikiem, obsługuje m.in. sprawy polityków PO. W 2010 r. reprezentował on Bronisława Komorowskiego, który w trybie wyborczym pozwał Jarosława Kaczyńskiego za wypowiedzi prezesa PiS ws. prywatyzacji służby zdrowia. Wcześniej był też pełnomocnikiem Donalda Tuska. Dubois jest m.in. obrońcą oskarżonej o korupcję b. posłanki PO Beaty Sawickiej. Sąd I instancji skazał ją w maju br. na 3 lata więzienia; obrona zapowiedziała apelację.
W 2011 r. Dubois został prawomocnie uniewinniony przez stołeczny sąd z zarzutów utrudniania śledztwa wobec gangsterów z grupy pruszkowskiej. Zarzuty nie kwalifikowały się, aby skierować je do sądu - uzasadnił sąd. Dodał, że prokuratura przyjęła błędne kwalifikacje prawne zarzuconych oskarżonemu czynów. Prokuratura zarzucała mecenasowi utrudnianie w latach 2001-2003 śledztwa wobec gangsterów, z którymi miał uzgadniać linię obrony, zanim formalnie został ich adwokatem i w związku z tym nieuprawnione ujawnienie im informacji. Zdaniem prokuratury, obrońca dopiero wtedy ma prawo reprezentować przestępcę, gdy ten ma postawione formalnie zarzuty, a adwokat dysponuje jego pisemnym pełnomocnictwem. Obrona chciała uniewinnienia, oskarżenie nazywała "haniebnym".
W poniedziałek Dubois mówił PAP, że będzie dla niego zaszczytem funkcja w Trybunale, do którego dwadzieścia kilka lat temu wybrano jego ojca, mec. Macieja Dubois, znanego obrońcę w procesach politycznych w PRL.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/42717...rybunalu-stanu
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20350
Stary 14.12.2012, 16:29
Przecież Donek w tym czasie walił wódę z kolegami i "cudem" uniknął internowania. Polecałem kiedyś "Teczki liberałów" Paradowskiej, ale jak widać nieczytających więcej niż tych czytających. Nie liczę wikipedii oczywiście
Ostatnio edytowane przez emj10 : 14.12.2012 o godz. 16:35.
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20351
Stary 14.12.2012, 16:39
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
To samo pytanie zadaj GW jeśli chodzi o Tuska. Gdzie i jak walczył z komuną Co robił przed powstaniem Solidarności. Bo tu np. Jarek i Lech brali udział w zakładaniu Wolnych Zwiazków Zawodowych na Wybrzeżu w latach 70 tych.
Spytaj ich tez o ...Bolka bo cos cieńko mu ostatnio idzie jesli chodzi o wypieranie sie, że był konfidentem SB.

A tu a (PO)lityczny Trybunał Stanu. Jakaś przygotówka ? :



http://wpolityce.pl/wydarzenia/42717...rybunalu-stanu
Kolego Ty wiesz kto to jest, czy poznałeś go właśnie z tego artykułu?
To bardzo dobry prawnik jest.
c.d.n.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20352
Stary 14.12.2012, 16:48
kuba.j.g. napisał(a):Wyświetl post
Tak...ja teorie ze za katastrofe w Smolensku odpowiedzialny jest PiS z Kaczynskim uznaje za zart. Czy to prymitywne? Na pewno nie bardziej niz sama teoria "zamachu" i wszystkich innych temu wydarzeniu towarzyszacych. Dlaczego wiec sie dopuscilem takiej konstrukcji myslowej? Ano z tym samych wzgledow z ktorych Pan powiela teorie zamachu...Jest oczywiscie jedna roznica: Pan w swoja teorie wierzy a ja w ta przeze mnie przedstawiona nie.

Nie mam powodu, zeby pana Pietaka powaznie nie brac. Nie mam powodu, zeby z automatu uznac go za niewiarygodnego, tym bardziej, ze dokonania opozycyjne Jaroslawa raczej respektu nie wzbudzaja. To ze sam jaroslaw o swojej dzialalnosci opozycyjnej wypowiada sie inaczej jakos mnie nie przekonuje. Ze zacytuje:

„Warszawa, dnia 18 grudnia 1981 r. Notatka z rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim (dalej Jar) przeprowadzonej w ramach operacji KLON w dniu 17 grudnia z polecenia kierownictwa służbowego.

Zgodnie z zatwierdzonym planem działań operacyjnych w stosunku do figuranta ... rozwiń całośćJar, po rozmowie prowadzonej przez Wydz. IX Dep. III MSW, J. Kaczyński ponownie został zatrzymany przez grupę realizacyjną i doprowadzony do KSMO. Rozmówca był kompletnie zaskoczony i zdezorientowany. Uporczywie wyjaśniał, że był na rozmowie w MSW i został zwolniony, sugerował, że musiała nastąpić pomyłka, że zapewne chodzi nam o jego brata bliźniaka Lecha. (…)

W sposób bardzo zdecydowany zażądałem, aby określił czy będzie przestrzegał przepisy stanu wojennego, w przeciwnym razie zostanie internowany, jednocześnie przedstawiłem wypełnioną już decyzję o internowaniu. Zażądałem podpisu na tej decyzji, że zapoznał się z nią.

Wywarło to na nim bardzo silne wrażenie, zmienił ton, widać było, że usilnie kalkuluje swoją sytuację. Zaproponowałem kawę, zgodził się. Dalej w luźnej rozmowie, odpowiadając na pytania, opowiedział o swojej działalności politycznej, m.in. o działalności w Biurze Interwencyjnym KSS KOR, pracy w filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku, tworzeniu Klubów Służby Niepodległości, działalności w zespole redakcyjnym „Głosu”. Wypowiedzi te potwierdzały nasze dotychczasowe rozpoznanie operacyjne. Zgodnie z przyjętą taktyką nie pytałem o szczegóły, w tym o rolę poszczególnych osób. (…)

Widząc jego załamanie kontynuowałem rozmowę na neutralne tematy. Jar stopniowo uspokajał się. Zaproponowałem, byśmy rozpoczęty dialog kontynuowali w przyszłości. Jar odmówił, tłumacząc, iż oznaczałoby to współpracę z nami. Powróciłem do wcześniejszych argumentów, iż nie chodzi o informacje o jego znajomych, ale dialog dwóch dorosłych ludzi, którym na sercu leży troska o dobro naszego kraju.

Zapewniłem, że nie będę żądać zobowiązania o współpracy. Po dalszej rozmowie Jar w końcu zgodził się na kontynuowanie rozmów na neutralnym gruncie.

Przyznałem, iż jestem oficerem MSW, w KSMO występuję gościnnie, podałem numer telefonu i poprosiłem, aby przedstawił się imieniem i prosił Białostockiego. Umówiliśmy się na spotkanie 23 bm.

Wnioski:
1. Rozmowa potwierdziła trafność koncepcji działań operacyjnych w stosunku do figuranta Jar.
2. Dokonano wstępnej fazy pozyskania. Dalsze rozmowy określą jego przydatność jako osobowego źródła informacji.
3. W przypadku braku kontaktu telefonicznego w dniu 23 bm., proponuję ponownie doprowadzić figuranta na rozmowę, zagrozić represjami i w zależności od zachowania podjąć decyzję, czy ma być internowany.
4. W celu zakonspirowania Jara jako ewentualnego tw, proponuję nie rejestrować w Biurze „C”, a spowodować prowadzenie rozpracowania w ramach kwestionariusza ewidencyjnego przez Wydz. II Dep. III. Koordynacja przedsięwzięć prowadzona byłaby na szczeblu kierownictwa departamentu.

St. Inspektor Wydz. II Dep. III MSW ppłk M. Kijowski”

Fragment innej notatki tego samego pułkownika SB:

„Wykorzystując sprzyjającą sytuację poruszyłem działalność grupy A. Macierewicza, tj. <prawdziwych Polaków> i obecności w niej osób narodowości żydowskiej tj. L. Dorna. Potwierdził, że L. Dorn jest Żydem, jednocześnie na moją złośliwą uwagę, że dziwne jest, iż Żydzi nie są chłopami czy robotnikami, odparł, iż są zdolniejsi od Polaków i dlatego plasują się w środowisku inteligenckim. Wywnioskowałem, że temat jest drażliwy i prawdopodobnie dotyczy go bezpośrednio.

J. Kaczyński od początku rozmowy był przekonany, że będzie internowany. Wielokrotnie podkreślał, że siedzieć nie chce. (…)

J. Kaczyński sprawiał wrażenie osoby mocno niepewnej. Bardzo często zasłaniał się przepisami prawnymi. Jego wygląd jest niedbały. Twierdził, że nie interesują go sprawy materialne, kobiety, np. nie zależy mu w przyszłości na założeniu rodziny. Ma flegmatyczne usposobienie, wygląd książkowego mola. Pozuje na myśliciela Solidarności. Mimo pewnej demonstracyjnej rezygnacji z życia, kariery, rodziny, stwierdzam, że jest osobą bardzo ambitną. Obruszał się, gdy mówiłem, że pozycja jego brata Lecha jest w Solidarności znacznie wyższa. (…)”


Wnioski prosze sobie wyciagnac samemu.

Ale macie problem.Teraz znów analiza psychologiczna Jarka K. przynajmniej jakby rządzil Polską od 10 lat. I co z tego wszystkiego (wywiad i ta notka ) wynika? Ci co na niego nigdy nie zagłosują - dalej nie zagłosuja, a ci co go popierają, dalej będą popierać. Ważne żeby nie mówić o kryzysie, rozwalonym kraju w każdej dziedzinie, ot, co , nie?
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20353
Stary 14.12.2012, 17:13
Oczywiście jest to nieistotne, ale ludzie chcą igrzysk to je mają. Naprawdę sądzisz, że taki wywiad był od czapy? Miał swój określony cel i został on spełniony przez pracownika Sakiewicza. O tym mówi się teraz i spiera teraz o to, czy Jarek, czy Donek stali na barykadach i który z nich był bardziej opozycyjnym opozycjonistą.
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20354
Stary 14.12.2012, 17:23
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
http://niezalezna.pl/35969-j-kaczyns...grudnia-1981-r
Czy chodzi Ci o to? Jeśli tak, to wskaż proszę fragment na podstawie którego chciałbyś wysłać JK do psychiatryka. Naprawdę nie wiem o co Ci chodzi.
Nie był Pan internowany.
Wieczorem mnie wypuścili, i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas. Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20355
Stary 14.12.2012, 17:35
lazy napisał(a):Wyświetl post
Kolego Ty wiesz kto to jest, czy poznałeś go właśnie z tego artykułu?
To bardzo dobry prawnik jest.

Udajesz czy głupa rżniesz ?

Facet finansowo związany z PO, którą obsługuje, dostaje od niej w zamian stanowisko w rzekomo apolitycznym ciele (najwyższym prawnie), który decyduje w wielu kwestiach w kraju. Nie widzisz sprzeczności ?
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20356
Stary 14.12.2012, 17:48
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Udajesz czy głupa rżniesz ?

Facet finansowo związany z PO, którą obsługuje, dostaje od niej w zamian stanowisko w rzekomo apolitycznym ciele (najwyższym prawnie), który decyduje w wielu kwestiach w kraju. Nie widzisz sprzeczności ?
Taaa... a jak bronił mafii to znaczy że jest gangsterem.
Czy ty wiesz na czy polega zawód adwokata?

A teksty o rżnięciu głupa to zachowaj dla swoich kolegów z którymi chodzisz na piwo.
c.d.n.
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20357
Stary 14.12.2012, 19:10
Arapaho
Cytat:
Ważne żeby nie mówić o kryzysie, rozwalonym kraju w każdej dziedzinie, ot, co , nie?
Rozwalony kraj w kazdej dziedzinie, czyli co konkretnie?

Polska jest zacofana bardzo znacznie wzgledem czolowych krajow; ale taki stan rzeczy panuje od pierwszej polowy XVII wieku. Od tego czasu Polska zawsze byla bardziej lub mniej "rozwalona". Czasami to nawet jej nie bylo.

Nie zauwazylem by za Tuska poziom rozwalenia kraju podskoczyl. Ot, idziemy do przodu naszym slimaczym tempem, czyli regula od upadku komunizmu.
Choc i tak szybszym od tego ukrainskiego czy rumunskiego. Warto to podkreslic. Na tle duzych panstw bylego bloku sowieckiego, tj. Ukraina i Rumunia, wypadamy bardzo znosnie.

-------------------------------------

Dramatem Polski jest to ze partia rzadzaca nie rzadzi tylko wypelnia kadencje (brak reform), a glowna partia opozycyjna swoim szabelkowaniem pozwala tamtemu ugrupowaniu na takie wypelnianie kadencji bez pozniejszych konsekwencji wyborczych.

Coz, jakie spoleczenstwo tacy politycy...
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20358
Stary 14.12.2012, 21:01
sambo napisał(a):Wyświetl post
Nie był Pan internowany.
Wieczorem mnie wypuścili, i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas. Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania.
Kaczor miał wtedy poczucie, że lepsze jest internowanie niż wyczekiwanie w niepewności na wielce prawdopodobne aresztowanie i ciupę.
Nie wiem co w tych twierdzeniach jest "psychicznego" i kontrowersyjnego.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20359
Stary 14.12.2012, 23:52
zara zara - nie dorabiajcie mi gęby. Ja nie twierdzę, że Jaruś jest psychiczny, tylko chciałem wyrazić moje poczucie bezradności wobec głupoty tego gościa.

Jarosława bowiem, jak każdego polityka, rozpatrywać czy rozpracowywać należy w dwóch płaszczyznach.

W płaszczyźnie czysto ludzkiej - i tu można pokiwać głową i mu współczuć albo nie współczuć. Lubić i nie lubić. Zgadzać się albo nie.

Problem polega jednak na tym, że dla większości ludzi a już na pewno dla jego zwolenników Jarek nie jest ani wujkiem, ani rodziną ani kumplem od wódki ani nawet z pracy. Dlatego mnie jako ojca dzieci, obywatela tego kraju i zwykłego Polaka obchodzi Jarosław na płaszczyźnie politycznej.

A Jarosław na płaszczyźnie politycznej okazuje się, że jest szkodnikiem niebywałym nie dlatego że ma złe intencje, tylko dlatego że wywołuje złe skutki albowiem legitymizuje beznadziejnego przeciwnika politycznego wraz z cała formacją. I dlatego mnie intencje Jarosława w takim wypadku nie obchodzą. Jeśli jest szkodnikiem to życzę mu aby zajął się pisaniem książek a nie przewodzeniem partii opozycyjnej.

A jakimi to narzędziami legitymizuje swoich konkurentów?

Ano m..in. takimi głupimi wypowiedziami.

Skoro w dyskursie politycznym istnieje zasada - siedziałeś za PRLu 5 lat - to masz więcej racji niż ten który sidział lat 2 a jeśli nie siedziałeś to nie masz nic do powiedzenia, (i żeby było jasne - jest to zasada kretyńska ale jest i sie tego łatwo nie zmieni), to wchodzenie na taki grząski grunt, gdzie Jarosław już od dawna jest wyśmiewany za to, że wstał rano 13 i nie wiedział że jest stan wojenny jest czystym idiotyzmem i wiadomo dla przeciętnie rozgarniętego człowieka jaki będzie efekt, ale nie dla genialnego Jarka.

A efekt jest taki, że platformersi dostają teraz ekstazy równej doznaniom seksualnym i powodują, że nasz zacny premier może jednym zdaniem zgasić całą tą maskaradę i to zdaniem bardzo mądrym w swojej treści a to żee Jarosław ani wtedy ani dziś internowany nie będzie.

I sobie teraz platformersi mogą zgasić swój dysonans poznawczy z dumą wypiąć usta a po przeczytaniu tekstu piętaka zrobić w majty.

A ziemia toczy toczy swój garb uroczy, jak mawiał zacny poeta. Jaśnie panujący mogą robić dalej wały a Polska dalej bedzie tą obsikaną deska jak w Dniu świra.

I dlatego pozwoliłem sobie na taki komentarz
Ostatnio edytowane przez sambo : 15.12.2012 o godz. 00:02.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20360
Stary 15.12.2012, 00:27
Sambo, bo ten Jarosław to taki sam pajac jak Tusk i reszta. Dobrali się do koryta po 89 roku i się bawią w ten teatrzyk a Polacy się ekscytują kto komu dowali, czy Tusk poniży Kaczyńskiego czy na odwrót. A latka leca i w Polsce dalej obowiązuje zasada grubej kreski, państwo oprócz infrastruktury (dla której impulsem było wejście do UE - co jeszcze nam sie odbije czkawką) się nie rozwija a raczej dalej się chyli ku upadkowi. Szkoda, że ludzie dali się nabrać na to wszystko
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20361
Stary 15.12.2012, 02:40
kuba.j.g. napisał(a):Wyświetl post
Tak...ja teorie ze za katastrofe w Smolensku odpowiedzialny jest PiS z Kaczynskim uznaje za zart. Czy to prymitywne? Na pewno nie bardziej niz sama teoria "zamachu" i wszystkich innych temu wydarzeniu towarzyszacych. Dlaczego wiec sie dopuscilem takiej konstrukcji myslowej? Ano z tym samych wzgledow z ktorych Pan powiela teorie zamachu...Jest oczywiscie jedna roznica: Pan w swoja teorie wierzy a ja w ta przeze mnie przedstawiona nie.

Nie mam powodu, zeby pana Pietaka powaznie nie brac. Nie mam powodu, zeby z automatu uznac go za niewiarygodnego, tym bardziej, ze dokonania opozycyjne Jaroslawa raczej respektu nie wzbudzaja. To ze sam jaroslaw o swojej dzialalnosci opozycyjnej wypowiada sie inaczej jakos mnie nie przekonuje. Ze zacytuje:


Wnioski prosze sobie wyciagnac samemu.
No więc wyciągam wnioski:
1. Poprosiłem Pana o to:"podanie przesłanek prowadzących Szanownego Pana na trop wskazanych rewelacji: " katastrofa w Smolensku, albo jak to Pan pisze, zamach, byl spowodowany bezposrednimi dzialaniami Jaroslawa w celu podreperowania spadajacych na pysk na morde slupkow poparcia dla PiSu" tudzież "zabojstwo Rosiaka tez bylo sfingowane przez PiS" . Jako odpowiedź dostaję informację że z tym zamachem zorganizowanym przez PiS w Smoleńsku to Pan żartował. Mój wniosek jest taki że próbował Pan zastosować w dyskusji wyjatkowo prymitywny schopenhaueryzm, który sam autor zalecał tylko ludziom nie mającym pretensji do swojego honoru. Próbował Pan mianowicie zdyskredytować tezy dyskutanta poprzez zestawienie ich z absurdalnymi opiniami w które sam Pan nie wierzy. Dodam jeszcze że nawet autor Erystyki uważał ten poziom argumentacji za "rynsztokowy". I tym sposobem był Pan uprzejmy sięgnać poziomu szamba, natomiast teza o prowokacyjnym charakterze "zamachu" Agrobombera ma się tak samo dobrze (albo i lepiej) jak przed Pańskimi "uwagami".
2. Przyznam że absurdalność tej opinii: Pan powiela teorie zamachu przebija jeszcze swoistą bezczelność argumentacji opisaną w punkcie 1. Przecież to Pan jest zwolennikiem tezy o zamachu Brunobombera a ja twierdzę że żadnego zamachu nie było (była natomiast prowokacja służb)! No chyba że w międzyczasie zmienił Pan zdanie.
3. Jeśli jednak pisząc o "zamachu" miał Pan na mysli ten smoleński to zwracam Pańską uwagę że w swoim zapale polemicznym posuwa się Pan do zwykłego kłamstwa. Nic mi nie wiadomo na temat tego abym kiedykolwiek powielał teorię zamachu. Jeśli jest inaczej prosze o link. Ja rozumiem że (pomijając już fakt że mamy do czynienia z kolejnym jezuityzmem) z retorycznego punktu widzenia powstaje piękna figura gdy można argumentować że ponieważ dyskuntant powiela nieprawdziwe teorie na temat zdarzenia A (powiedzmy Smoleńsk) to również jego teorie na temat zdarzenia B (powiedzmy Agrobomber) są równie nieprawdziwe. Ale co zrobić z fantem gdy dyskutant nie zabiera głosu na temat zdarzenia A odnosząc się tylko do zdarzenia B? Wypadało by się odnieść bezpośrednio do jego argumentów. Ale co zrobić gdy są one zbyt mocne? Zawsze zostaje Schopenhauer. A nuż się uda.
4. A teraz przechodzimy do cięższej kategorii. Takiej w której okaże się czy rzeczywiście zasługuje Pan na to aby stosować wobec Pana tę formę grzecznościową czy jest kolega zwyczajną świnią. Zacytowany przez Pana dokument, mający w zamyśle dyskredytować JK jest znany od roku 1993. Jako pierwsze poinformowało o nim (wraz z rzekomą lojalką)"Nie". Za co po procesie karnym (podkreślam karnym a nie lustracyjnym) musiało w roku 1998 JK przeprosić. W roku 2006 JK wniósł do sądu w sprawie sfałszowania teczki, założonej J. Kaczyńskiemu przez SB. Według stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości z 2006 r,, "istnieją dowody", że doszło do sfałszowania dokumentów J. Kaczyńskiego z teczki, założonej mu przez SB, a obecnie znajdującej się w IPN. Zdaniem resortu, nie budzi wątpliwości to, że "w ramach inwigilacji prawicy w latach 90. służby specjalne fałszowały dokumenty, m.in. w celu skompromitowania działaczy prawicy, a szczególnie braci Kaczyńskich". Sprawa dotyczyła między innymi: poświadczenie nieprawdy, w czasie i miejscu jak wyżej, w notatkach służbowych funkcjonariuszy b. SB z 18 grudnia 1981 r. - znajdujących się w teczce dotyczącej J. Kaczyńskiego, przechowywanej w Instytucie Pamięci Narodowej - nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne, a dotyczących zatrzymania ww., przeprowadzonych z nim rozmów oraz zobowiązania się ww. do podjęcia współpracy z funkcjonariuszami ówczesnego MSW.
I teraz wniosek. Rozumiem że w związku z ostatnim zamieszaniem związanym z wypowiedziami pana Frasyniuka i prowadzoną przed 13 XII nagonką na JK, odżył temat "lojalki" i "notatki" z nią związanej. I mógł Pan nie wiedzieć że temat jest stary, systematycznie odgrzebywany (ostatnio robił to Palikot) i bardzo jednoznacznie rozstrzygnięty przez sądy. Mając tę wiedzę mam nadzieję że znajdzie Pan w sobie tyle kindersztuby aby przeprosić za powołanie się na sfabrykowaną na polecenie Wałęsy fałszywkę. Obawiam się że w innym wypadku zmuszony będą zmienić zaproponowaną przez Pana formę grzecznościową. Świnia nie jest Panem.
Dla Pańskiej informacji jeszcze kilka cytatów z autentycznej notatki SB ze spotkania z JK w dniu 15 XII 1981:
"Jakkolwiek ponownie siedzieć nie chce, często odmawiał udzielenia odpowiedzi na pytanie. Stanowiska w tym względzie zmienić nie chciał, godząc się na internowanie. Dodał przy tym, że nie zgodzi się też na żadną współpracę i raczej wybrałby samobójstwo jako alternatywę".
"kategorycznie odmówił podpisania deklaracji lojalności, uważając, że jest ona bezprawna".
I proponuje zestawić to z postawą Tuska który według własnych wspomnień 13 XII 1981 chlał gorzałę a potem żeby było śmieszniej: "W poniedziałek rano znowu poszliśmy do stoczni - z pełnym przekonaniem, że przyjdzie nam zginąć - i siedzieliśmy aż do jej pacyfikacji. Kilkudziesięciu osobom, w tym mnie, udało się uciec tuż przez szturmem i w ten sposób uniknąłem aresztowania".
http://niezalezna.pl/35953-tusk-nie-byl-internowany

edycja:
No i mamy również coś o wiarygodności wypowiedzi pana Piętaka:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/42742...oziomie-urbana
i cytaty:
Był odważnym konspiracyjnym działaczem po 13 grudnia. Mówi prawdę. To jest taki materiał wspomnieniowy. Natomiast pan prezydent Lech Wałęsa mówi, że "przespał pod pierzyną" - to obrzydliwe. Pan Frasyniuk mówi: "musiał podpisać lojalkę" - obrzydliwe! Nie mamy do czynienia z licytacją kto był odważniejszy.
Swojemu ważnemu teraz politykowi, a koledze z podziemia odmawiają wszystkiego. A to, że pan Kaczyński działał w podziemiu dotąd było niekwestionowane przez nikogo.
Osobom słabiej orientującym się w polityce trzeba wyjaśnić że pan Piętak od zawsze (a dokładniej od okresu działalności w "Głosie") był uważany za "człowieka Dorna".
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 15.12.2012 o godz. 15:06.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20362
Stary 15.12.2012, 04:14
sambo napisał(a):Wyświetl post
zara zara - nie dorabiajcie mi gęby. Ja nie twierdzę, że Jaruś jest psychiczny, tylko chciałem wyrazić moje poczucie bezradności wobec głupoty tego gościa.
Tak po prawdzie to napisałeś tak: "Po dzisiejszym wywiadzie Jarosława dotyczącego internowania to się zastanawiam, czy aby ten sędzia co go kazał zbadać przez psychiatrów nie miał racji..."
Twoją opinię na temat Jarka znam już od jakiegoś czasu i zupełnie się z nią nie zgadzam. Musiał bym być szaleńcem aby twierdzić ze JK nie popełnia błędów ale wydaje mi się że akurat w tej konkretnej sytuacji (odnosze się do wskazanego przez Ciebie wcześniej fragmentu) to komentarz jak ten powyżej jest grubą przesadą. Podejrzewam że gdyby ta wypowiedź była w formie telewizyjnej i JK po słowach "Wieczorem mnie wypuścili, i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem" by się uśmiechną (ja tak odbieram tę wypowiedź) to nikt nie zwróciłby nawet na to uwagi. Problem jest jednak tego typu że po okresie lekkiego przestawienia wajchy w mediach (okres AG i debaty PiS) spowodowanym wewnętrznymi rozgrywkami w PO media wróciły do swoich "podstwowych zadań". A ponieważ przed 13 XII była potrzeba aby "pracować" nad ograniczeniem wielkości marszu PiS no to ruszyła cała nagonka z: lojalkami, prawem do świętowania 13 XII czy właśnie brakiem internowania JK. Przecież doskonale znasz ten mechanizm i wiesz że gdyby nie to zdanie z wywiadu to znalazłoby się coś innego (kolega kubaj.g. już nam podrzuca fałszywki spreparowane przez Lesiaka). Temat miał być i koniec! Pomimo tego że tak naprawdę śmieszne jest wypominanie braku internowania JK przez Tuska, który przez cały 13 XII chlał gorzałę, po czym poszedł na kacu do stoczni aby tam zginąć za ojczyznę i dał drapaka jak tylko zobaczył że zaczyna się robić gorąco . Jeśli przed wyborami prezydenckimi okazało się że na podstawie jednego zdania z książki (to o braku przypadku w mianowaniu Merkel kanclerzem) można stworzyć histerię o grożącej nam za Kaczyńskiego wojnie polsko-niemieckiej (choć jak wieść gminna niesie przygotowany był również dużo cięższy kaliber "oskarżeń"; podobno JK telefonicznie zmuszajacy swojego brata do lądowania w Smoleńsku) to zrobienie "wydarzenia" przed 13 XII to zupełna betka. Trzeba mieć świadomość tego że przy istniejącej dominacji w mediach zwyczajnie nie jesteś w stanie temu zapobiec. Jeśli będzie taka dyrektywa to zniszczą za to że do pracy jeździsz samochodem. Jeśli okaże się że zaczniesz chodzić pieszo to zniszczą Cię za to że chodzisz pieszo. Dość dobrze opisał to w tym konkretnym przypadku Magierowski:
Cytat:
wprowadzenia stanu wojennego przez Jarosława Kaczyńskiego została uczczona godnie: zmasowanym atakiem na krwawego dyktatora.
było się spodziewać, że tuż przed 13 grudnia prezes PiS raz jeszcze chlapnie coś niezbyt mądrego, co wywołała reakcję łańcuchową medialnych rottweilerów. Tym razem jakoś się nawet specjalnie nie starał: ot, w swej niezmierzonej niezręczności stwierdził jedynie (w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”), iż jako nieinternowany miał gorzej niż internowani, bo przecież mógł zostać, po prostu, aresztowany i wylądować na dłuższy czas w więzieniu.
Monika Olejnik mogłaby ze spokojnym sumieniem stwierdzić, że „Kaczyński chyba przesadził”, Władysław Frasyniuk powiedziałby, że „Jarek trochę fantazjuje”, a Jan Lityński, że „nie zachowuje się fair wobec kolegów, których tamtego dnia odwiedziła esbecja”. Wszak we wspomnianej rozmowie Kaczyński nikogo nie obraża i nie odbiera zasług innym opozycjonistom, by przypisać je sobie.
Ale wystarczyło jedno zdanie o internowaniu, by „Gazeta Wyborcza” zatrzęsła się od rechotu, a cały Lemingrad znów wylał wszystkie swoje żale, żółcie i frustracje na obrzydliwego Kaczora.
Ja nad byłym premierem znęcać się nie będę, bo, po pierwsze, normę na grudzień już wyrobiłem (tekstem o jego wypowiedziach na temat mniejszości niemieckiej), a po drugie gdzie mi tam, żuczkowi, do doświadczonych, zaprawionych w boju mistrzów szczucia i wdeptywania w ziemię.
Paweł Wroński napisał na portalu wyborcza.pl prześmieszny komentarz, w którym postulował, by Kaczyńskiego internować „honoris causa”. Naprawdę, boki zrywać. Andrzej Celiński powiedział, że zgadza się z Kaczyńskim: miał gorzej, bo nie zostać internowanym 13 grudnia 1981 r. to był straszny obciach (ciekawe, co na to Donald Tusk?). Jednak wszystkich przebił bodaj Frasyniuk, który doszedł do wniosku, że skoro Kaczyńskiego „komuna zatrzymała i wypuściła”, to musiał on podpisać lojalkę. I mówi to przedstawiciel środowiska, które wybucha wściekłością za każdym razem, gdy usłyszy pseudonim „Bolek”, i które od lat przekonuje, że większość dokumentów SB to fałszywki.
Doszliśmy do ściany. 31 lat po stanie wojennym człowiek, który przez dużą część dorosłego życia walczył z komunizmem, staje się negatywnym bohaterem tamtych ponurych dni. Blisko połowa Polaków wierzy, iż wprowadzenie stanu wojennego było słusznym krokiem. W Trójmieście nie ma ulicy Anny Walentynowicz, za to „legendarna tramwajarka” Henryka Krzywonos (słowo „legendarna” rzeczywiście pasuje do niej jak ulał) bryluje dzisiaj na salonach u boku Jolanty Kwaśniewskiej – tylko dlatego, że kiedyś obsobaczyła Kaczyńskiego. Dawni opozycjoniści, internowani i nieinternowani, zazwyczaj mieszkają w blokach i dostają marne emerytury. A ci, którzy ich internowali, mieszkają w fajnych willach, w fajnych suburbiach i są dzisiaj bankierami.
Wreszcie człowiek, który wypowiedział wojnę własnemu narodowi, jest usprawiedliwiany i wybielany, a przywódca partii wywodzącej się w prostej linii z PZPR proponuje nawet bezczelnie, by postawić mu pomnik.
Miller powinien dziękować Bogu, że nie żyje w czasach przedwojennych: wtedy za wychwalanie zdrajców w miejscu publicznym dawano po prostu w mordę
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 15.12.2012 o godz. 04:54.
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20363
Stary 15.12.2012, 07:06
JK idealnie podsumował Ziemkiewicz w swojej najnowszej książce.
Polecam zapoznać się z tą analizą,
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Manson33
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20364
Stary 15.12.2012, 10:31
Dajcie sobie już na luz z tymi słowami J.Kaczyńskiego o 13 grudnia 1981 roku.
Pewnie dużo więcej ludzi w Polsce wtedy nie wiedziało o stanie wojennym
bądź do przysłowiowego Teleranka bądź pierwszej wizyty w kościele.
Nikt się z tych ludzi na pewno nie wyśmiewa, więc inny musi być kontekst
użycia tego "niby" argumentu wobec J.Kaczyńskiego.
Myślenie nie boli !
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20365
Stary 15.12.2012, 13:59
Manson33 napisał(a):Wyświetl post
Dajcie sobie już na luz z tymi słowami J.Kaczyńskiego o 13 grudnia 1981 roku.
Pewnie dużo więcej ludzi w Polsce wtedy nie wiedziało o stanie wojennym
bądź do przysłowiowego Teleranka bądź pierwszej wizyty w kościele.
Nikt się z tych ludzi na pewno nie wyśmiewa, więc inny musi być kontekst
użycia tego "niby" argumentu wobec J.Kaczyńskiego.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/42742...oziomie-urbana


Dziwne... I to "PiSowców" nazywają oszołomami.Prorządowe media nie dają Jarkowi chwili wytchnienia, a skoro ten rząd do normalnych nie należy, Jarek zyskuję u mnie coraz większą sympatię.Do tej pory byłem zwyczajnie przeciwko "Partii Miłości"

Szczególnie wymowna jest końcówka artykułu.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 15.12.2012 o godz. 14:05.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20366
Stary 15.12.2012, 14:36
lazy napisał(a):Wyświetl post
O swojej walce z komunizmem to już niech lepiej opowiada Maciarewicz. On faktycznie walczył.
wiki napisał(a):
W 1976, po tzw. wydarzeniach czerwcowych, rozpoczął współpracę z Komitetem Obrony Robotników, następnie z Biurem Interwencyjnym KSS KOR, gdzie badał m.in. przypadki zabójstw dokonanych przez funkcjonariuszy MO i SB. Od 1979 należał do redakcji kierowanego przez Antoniego Macierewicza niezależnego miesięcznika "Głos".

W 1980 zaangażował się w działalność "Solidarności", kierował sekcją prawną Ośrodka Badań Społecznych przy Regionie Mazowsze. W 1981 podpisał deklarację założycielską Klubów Służby Niepodległości[3], które nie podjęły jakiejkolwiek działalności.

W stanie wojennym nie był na liście do internowania i nie został internowany. Zajmował się dystrybucją wydawnictw podziemnych, brał udział w reaktywowaniu "Głosu". W 1982 nawiązał współpracę z Komitetem Helsińskim, rok później z niejawnymi władzami NSZZ "S", Tymczasową Komisją Koordynacyjną, od 1986 kierował biurem społeczno-politycznym TKK, a od 1987 był sekretarzem jawnej Krajowej Komisji Wykonawczej. Uczestniczył w pracach, działającego legalnie od sierpnia 1988, Klubu Myśli Politycznej "Dziekania". W trakcie strajków w 1988 doradzał pracownikom ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina.

W obradach Okrągłego Stołu uczestniczył w zespole ds. reform politycznych. W lipcu i sierpniu 1989 był w zespole negocjacyjnym ze strony NSZZ "S" ze Stronnictwem Demokratycznym i Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym celem powołania koalicyjnego rządu.
Fakt, nie walczył. Siedział sobie grzecznie na czterech literach.

Jesteście chorzy - trudno mi się zdobyć na inny komentarz. Wasza głupota wręcz poraża.
Zainteresujcie się historią, przeczytajcie jakieś artykuły czy książki, a jak to was przerasta - to z łaski swojej zamilknijcie. Ja wiem, że kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą, ale są jeszcze opracowania z czasów zanim PO zaczęło układać nową historię najnowszą.

Praktyki sądownicze jak w czasach stalinowskich.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.12.2012 o godz. 14:49.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20367
Stary 15.12.2012, 20:12
wolfy napisał(a):Wyświetl post
cytat z wikipedii
Myślę, że zacytowany przez Ciebie fragment jest reprezentatywny dla życiorysu JK. Szczególnie po głębszej analizie...
Ale wiesz co? Nie będę się licytował.

Z szacunku dla moich rodziców.
c.d.n.
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20368
Stary 15.12.2012, 20:32
Ciekawe ujęcie. Naród, którego nie znamy: http://fakty.interia.pl/raport/srode...y,1873025,8212
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20369
Stary 15.12.2012, 20:49
lazy napisał(a):Wyświetl post
Ale wiesz co? Nie będę się licytował.
Licytował? O czym Ty bredzisz?

JK ma taką a nie inną przeszłość opozycyjną, jest znaną postacią w podziemiu (brat był o wiele większą, fakt) - tyle. Prawda historyczna.

Nagonka jaką teraz się na niego urządza jest chora. Próby zakłamywania historii też. Jeszcze trochę i przeczytam, że to JK był winien stanowi wojennemu.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20370
Stary 16.12.2012, 10:27
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Licytował? O czym Ty bredzisz?

JK ma taką a nie inną przeszłość opozycyjną, jest znaną postacią w podziemiu (brat był o wiele większą, fakt) - tyle. Prawda historyczna.

Nagonka jaką teraz się na niego urządza jest chora. Próby zakłamywania historii też. Jeszcze trochę i przeczytam, że to JK był winien stanowi wojennemu.
Niektórzy wciąż tkwią w klimacie roku 2007, kiedy opluwanie PiS i Kaczyńskiego było dowodem inteligencji. Trudno się temu dziwić, fanatyzm może osiągać niewyobrażalne dla normalnych myślących ludzi poziomy. Zwłaszcza u jednostek rzadko używających wyższych pięter mózgu. Na japońskich wyspach jeszcze w latach 70 zdarzali się tacy dla których wojna się nie skończyła. Smutne to, ale taka prawa. Dzisiaj poziom poparcia dla bandy oszustów można racjonalnie wytłumaczyć tylko w jeden sposób. Wielu boi się prze samym sobą przyznać że chociaż są inteligentni to dali się sfrajerować i powinni przeprosić tą mniej inteligentną część społeczeństwa która sfrajerować się nie dała. Ta smutna świadomość będzie im towarzyszyć aż o momentu katharsis. Oby jak najprędzej.
Hej Nasz TS !!

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.