The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#601
Stary 03.12.2012, 13:27
PiS to taki PSL. Niby chce zmienić coś w Polsce, niby chce się z tą komuna i Tuskami rozliczać ale tak na prawdę siedzi cicho na doczepkę przy tym układzie ponad 20 lat i nie "pcha" sprawy do przodu. To tak jak ten PSL, który się doczepił stołków przybijając sztamę z PO i siedzi cicho w takim zawieszeniu. Także moim zdaniem PiS w obecnej formie nic nie zmieni w tym kraju, jest taki nijaki i bezużyteczny. To tylko walka o władzę a w tle piękne hasła typu suwerenna Polska.
A co do najeżdżania narodowców na PiS to uważam, że źle się dzieje. Nie teraz. Nie powinno się zrażać do siebie wyborców PiSu bo w części to są ludzie, którzy chcieliby dobrze ale nie mają alternatywy, na która mogą zaglosować. A takie geganie teraz na PiS może tylko tych ludzi na starcie od idei narodowych odepchnąć. W ogóle bym wolał żeby unikać spinek z prawicą - jakakolwiek by ona nie była - bo jak mówię, głównie wyborcy popierający prawicę to "target" narodowców. Do tego nie potrzebna nam jest debata typu opluwamy się nawzajem tylko debata, która zmieni Polskę pozytywnie a nie pogłębi podziały, debata merytoryczna
PS To "jechanie" po PiSie chyba nasiliło się po tym jak PiS odciął się od MN?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#602
Stary 03.12.2012, 13:40
^^^ Nigdy sie ludziom nie dogodzi - bardziej skrajni będą narzekac że PISowcy są za bardzo ugodowi , a mniej skrajni że są za bardzo pro nacjonaliztyczni i zbyt agresywni.
Jakiekolwiek kłótnie w rodzinie prawicowo-narodowej są na rękę lewakom i układowiczom okrąglostołowym. Jedyne wyjśie żeby ubić post komuchów to wielka koalicja w której ścierać sie będą różne poglądy narodowo-konserwatwno-patriotyczne ale wewnątrz a nie na zewnątrz- nawet mogłyby odbywac się prawybory na kandydatów na poslów.senatorów żeby ci co maja większe poparcie mieli więksża reprezentacje.
Żadne NP,UPR czy ONR/MW a z drugie strony SP,PR czy PJN-y same w sobie nic nie zdziałają. Urwą po 1-2 góra 3 pkt % PISowi i to by było na tyle , żadne ich postulaty nigdy nie zostana spełnione bo nie beda mieli takich możiwośc żeby je wprowadzić. Razem taka koalicja mialaby + 10%(może więcej) i miała szanse w bardzo dobrym układzie na samodzielną władzę bez potrzeby koalicji z PSL (bo innej opcji koalicyjnej i tak nie ma) .Dopóki wszyscy prawicowcy tego nie zrozumieją będzie dupa blada.
A że MW i ONR będą rozgrywani przez służby żeby rozbić prawicę to nie trzeba być wielkim prorokiem
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 03.12.2012 o godz. 13:45.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#603
Stary 03.12.2012, 16:13
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
To nie pycha ale świadomy plan Giertychów. MW zostało reaktywowane przez Romka i jest przez niego całkowicie kontrolowane. Już od jakiegoś czasu Romcio robi co może aby "wejść" na salony. Faktem publicznym jest jego zażyłość z Radziem Sikorskim czy współpraca z PO przy dobiajniu watahy (szczególnie w TVP). Ostatnio mieliśmy do czynienia w udziałem obu Giertychów w marszu organizowanym przez Komoruskiego, z pochwałami postawy Giertychów udzielonej przez Adasia Michnika na łamach GW czy z aktywnością giertychowców przy "przejęciu" UważamRze. Zainteresowanym polecam jeszcze wywiad jakiego Maciej udzielił SE, w którym wprost określał PiS jak "piłsudczyków" z którymi RN walczył od zawsze.
Plan sprowadza się do tego aby z pomocą "salonu" spróbować stworzyć "rozsądną prawicę" petryfikującą obecny system. Myślę że po połączeniu ze spadami w rodzaju SP czy PJN i odpryskami w stylu Gowina raczej prędzej niż później będziemy mieć do czynienia ze stworzeniem na "prawicy" parti w stylu RP (pomysł z PJN nie wypalił). A Giertychy aż przebierają nóżkami do takiego pomysłu. I taka jest moim zdaniem geneza obecnej "aktywności" MW.
Dlatego nie sądze abyśmy z pomocą MW mogli liczyć na "obalenie obecnego systemu III RP". Zamiast obalać ich plan sprowadza się do tego aby zaistnieć w tym systemie.
Obecna MW z Winnickim a MW Giertycha to dwie inne bajki, podważanie tego jest moim zdaniem nieznajomością tej organizacji. Winnicki wyraźnie odżegnuje się od Giertychów, zarzucając im dokładnie to co napisałeś - wejście na salony. Wpływy Giertycha w obecnej MW są zerowe.

W przypadku narodowców nie szukałbym drugiego dna - na dzień dzisiejszy wygląda mi to po prostu na pychę. Drugi rok z rzędu Marsz Niepodległości przyciągnął ogromne masy ludzi, a w ostatnim miesiącu nastąpił BARDZO znaczący wzrost zapisów do MW wśród licealistów oraz studentów. Moim zdaniem wynika to całkowicie z małej manii wielkości i siły, która w rzeczywistości jest jeszcze bardzo mierna. Cel narodowców jest słuszny, ale droga do niego - moim zdaniem nietrafiona. Czas pokaże.

Właściwie podpisuję się pod każdym zdaniem Arapaho. W tej chwili prawica powinna się jednoczyć, wszelkie brudy prać wewnątrz, a nie się obnosić dumą na zewnątrz. Obecne zagrywki najbardziej na rękę są właśnie Palikotom, PO itp.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#604
Stary 03.12.2012, 18:55
Wizard napisał(a):Wyświetl post
Obecna MW z Winnickim a MW Giertycha to dwie inne bajki, podważanie tego jest moim zdaniem nieznajomością tej organizacji. Winnicki wyraźnie odżegnuje się od Giertychów, zarzucając im dokładnie to co napisałeś - wejście na salony. Wpływy Giertycha w obecnej MW są zerowe.

W przypadku narodowców nie szukałbym drugiego dna - na dzień dzisiejszy wygląda mi to po prostu na pychę. Drugi rok z rzędu Marsz Niepodległości przyciągnął ogromne masy ludzi, a w ostatnim miesiącu nastąpił BARDZO znaczący wzrost zapisów do MW wśród licealistów oraz studentów. Moim zdaniem wynika to całkowicie z małej manii wielkości i siły, która w rzeczywistości jest jeszcze bardzo mierna. Cel narodowców jest słuszny, ale droga do niego - moim zdaniem nietrafiona. Czas pokaże.
Niestety, ale to organizatorzy MN, a wśród nich właśnie MW rozpoczęli takie sztuczne dzielenie. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie po ostatnim MN, gdzie już nie było miejsca na wspomnienie Piłsudskiego, Korfantego, Paderewskiego czy innych Patriotów, którzy przyczynili się do odzyskania Niepodległości w 1918 r. Na okrągło powtarzane jedynie hasło "Roman Dmowski wyzwoliciel Polski", z całym szacunkiem dla Dmowskiego, ale chyba jednak bez Legionów, bez Piłsudskiego ciężko byłoby z tym odzyskaniem Niepodległości. Pieśń Legionów "My Pierwsza Brygada" nie została zaintonowana ani razu, w przeciwieństwie do zeszłorocznego MN. Mam wrażenie, że młodzi narodowcy niepotrzebnie znowu brną w stare podziały, zamiast próbować łączyć się w ramach przecież coraz bardziej kurczącego się środowiska niepodległościowego. W ten sposób nigdy czerwonki i liberałów nie da się pokonać. Pytanie czy liderzy ruchu narodowego w ogóle tego chcą
Pytanie wydaje mi się zasadne w kontekście kwestii, jakie padły choćby w wywiadzie Giertycha dla Wybiórczej, którego fragment pozwolę sobie przytoczyć:

"[...] PiS wróci?

- Część Polaków zawsze tęskniła za silną władzą. Raz mniej, raz bardziej. Takim momentem był 2006 r., stąd wzięła się moja bliska współpraca z PO, z Donaldem Tuskiem. Myśmy wtedy obalili próbę konstytucyjnego zamachu stanu, który robił Lech z Jarosławem Kaczyńskim.

A może zazdrościł pan Kaczyńskiemu silnej władzy? Sam pan się kreował na szeryfa w MEN - ubrał pan uczniów w mundurki, wprowadził surową dyscyplinę, strach pomyśleć, co by było, gdyby został pan premierem.

- Polska byłaby konserwatywno-liberalna i prawdziwie demokratyczna. I nikt poza przestępcami nie bałby się wymiaru sprawiedliwości.

Akurat. Wróćmy do tego konstytucyjnego zamach stanu, co to było?

- Próba doprowadzenia do zmiany władzy przy wykorzystaniu konstytucyjnych instrumentów, ale wbrew duchowi prawa. PiS próbował na początku 2006 r. doprowadzić do przyspieszonych wyborów, grając terminami ustawy budżetowej. Nawiasem mówiąc, orędownikiem tej próby był mój przyjaciel Michał Kamiński. Pięć klubów się temu sprzeciwiało: PO, SLD, Samoobrona, PSL i my. Myśmy wtedy okupowali salę posiedzeń w Sejmie, dyżury mieliśmy, bo baliśmy się, że zamkną ją na klucz. Myśmy mieli już dogadanego nowego marszałka, Bronisława Komorowskiego, miał być przegłosowany przez 300 posłów, ale trochę wbrew procedurze...


Wszystko w panice przed wyborami.

- Tak, nie ukrywam. PiS miał wtedy w sondażach pod 50 proc. Myśmy wszyscy wiedzieli, że po wyborach mieliby większość w Senacie i w Sejmie. Przy prezydencie Lechu Kaczyńskim oznaczało to władzę totalną.

W którymś momencie wicemarszałek Marek Kotlinowski z LPR odmówił oddania obrad marszałkowi Sejmu Markowi Jurkowi. Zostałem wtedy wydelegowany do rozmów z Jarosławem Kaczyńskim. Miałem z nim wiele trudnych rozmów, ale ta była najtrudniejsza. On mówi do mnie: - Panowie, będziecie odpowiadali za to naruszenie konstytucji. To próba zamachu stanu, za to grozi 10 lat.

Ja na to: - Większość sejmowa ma w tej sprawie inne zdanie. A panowie próbujecie kuglować terminami budżetowymi, żeby doprowadzić do wyborów wbrew konstytucji.

On mi odpowiedział: - Prezydent rozwiąże parlament, będą wybory, wyborcy pana zweryfikują.

I wtedy powiedziałem mu coś, co, myślę, go złamało: - Panie prezesie, nowy rząd powołany zaraz po powołaniu nowego marszałka nie wydrukuje żadnego nielegalnego postanowienia o rozwiązaniu Sejmu.

I co?

- Powiedział: "Niech pan poczeka chwilę". Wyszedł, długo go nie było, pewnie dzwonił do Lecha. Ustąpił. Miesiąc później znów się zawahał, znów było blisko rozwiązania Sejmu z powodu budżetu. Nie poszedł na to. Myślę, że dlatego, że przeciw był o. Tadeusz Rydzyk, a po drugie bał się, że jak coś pójdzie nie tak, to nowa większość zacznie impeachment prezydenta.

To był chyba największy błąd Jarosława.


Kiedy się panu tak przestawiło, że PiS to wróg?

- Nigdy nie byłem sojusznikiem PiS. To ja doprowadziłem jego rząd do upadku.

Był pan jego koalicjantem.

- W 2005 r. byłem pewien, że będzie PO-PiS, a my będziemy budować opozycję i czekać na swój czas. Gdy Donald, pamiętam ten Konwent Seniorów, przyszedł i powiedział, że nie wchodzi do rządu i będą tylko pozorować koalicyjne rozmowy, to mi się świat zachwiał. Miałem pomysł, że przerobię partię na bardziej konserwatywno-liberalną, będziemy atakować od strony opozycji. Jak mi to Donald powiedział, powstało pytanie - co dalej z Ligą. Wszyscy pchali nas do rządu. Miałem rozłam wewnętrzny, który doprowadził do wyjścia sześciu posłów i groził dalszym odchodzeniem. Wtedy zrozumiałem, że Liga to trup.

Byłem przed dylematem: albo wejdę w koalicję i będę czekał, albo mnie załatwią. Moja cała strategia od wejścia do rządu sprowadzała się do tego, żeby być pupilem Kaczyńskiego, żeby zapomniał wszystko to, co było, te walki. A to dlatego, że uważałem, że Kaczyński będzie chciał nas zabić, a miał prokuraturę, Ziobrę, miał wszystko. I moja jedyna nadzieja była w tym, że dojdzie do kryzysu, zanim mnie rozwali.

Rozwali?

- To znaczy aresztuje.

Rzeczywiście, czasem wchodził pan w konflikt z PiS, np. z Kluzik-Rostkowską.

- Ale wszystko z prawej strony, żeby przekonać Jarosława, że moje porozumienie z PO jest niemożliwe. Bez przerwy mi zarzucał, że ja mam kontakty z Tuskiem...

I słusznie zarzucał.

- Nie dało się ukryć. Wyszło, że Tusk był u mnie w domu. A to od razu lądowało na biurku u Jarka. I w związku z tym ja musiałem obchodzić go od prawej strony, żeby miał pewność, że niemożliwe jest porozumienie z PO. [...]"

Sądzę, że ten fragment pokazuje z kim bardziej po drodze jest przynajmniej tej części formacji narodowej, której wciąż ideowo przewodzi Roman Giertych. Puentując jeżeli chodzi o Giertycha to pomimo, że światopoglądowo jest mi bliski, nigdy bym na niego, ani jakąkolwiek jego formację nie zagłosował, choćby ze względu na cynizm (jak w przypadku w/w fragmentu wywiadu), który ma w genach (w końcu ojciec i dziadek poparli wprowadzenie stanu wojennego).
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 03.12.2012 o godz. 19:07.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#605
Stary 03.12.2012, 20:19
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
PiS to taki PSL. Niby chce zmienić coś w Polsce, niby chce się z tą komuna i Tuskami rozliczać ale tak na prawdę siedzi cicho na doczepkę przy tym układzie ponad 20 lat i nie "pcha" sprawy do przodu. To tak jak ten PSL, który się doczepił stołków przybijając sztamę z PO i siedzi cicho w takim zawieszeniu. Także moim zdaniem PiS w obecnej formie nic nie zmieni w tym kraju, jest taki nijaki i bezużyteczny. To tylko walka o władzę a w tle piękne hasła typu suwerenna Polska.
Widzę, że kolega już nie pamięta z jaką zajadłością PiS było atakowane za IV RP przez środowiska salonowe w 2006,2007 roku. Szczerze powiedziawszy nie wiem skąd takie porównanie? PiS? Siedzi cicho? Nie zamordował Blidy ani nie przyczynił się do kryzysu polskiej transplantologii? Nie zlikwidował naszych srebr rodowych WSI, ani nie napuścił na Polskę dyszącego z nienawiści CBA?

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
A co do najeżdżania narodowców na PiS to uważam, że źle się dzieje.
I tu się zgodzę,ale obserwując poglądy i zachowanie wielu (jak nie większości ) narodowców w odniesieniu do prawicy, to nie jest to nic nowego. Swoim pogardliwym stosunkiem do "moheroprawicy" i "sekty smoleńskiej" wielu nie rózni się zbytnio od Palikota i lewaków. Przykład :

Artykuł o Smoleńsku i obchodach rocznicy:

"Smoleńska centroprawica zniechęca do udziału młode pokolenie narodowo i niepodległościowo nastawionych Polaków, urządzając partyjny spektakl."

i komentarze pod artykułem:
Cytat:
Kaczynski to marionetka waszyngtonsko-telawiwska spod znaku okraglego mebla, to mowi o nim wszystko, zal tylko tych poczciwych ludzi ktorzy dali sie oszukac.
Cytat:
W PiSie poza jednym posłem przypominającym Pinokia niema nikogo kto ma poglądy centroprawicowe to samo postsanacyjne lewactwo. Precz z PiSostwem żydostwem!
Cytat:
ta cala pisowska hucpa smoleńska jest zwyczajnie niesmaczna, wręcz niestrawna. To nie jest już ruch polityczny, to raczej ruch religijny, ściślej- sekta
Cytat:
Jeżeli komuś w interesie jest za wszelką cenę dorwać się do koryta to śmiało niech idzie i pucuje się do PiSu lub nawet PO czy innej palikmiociarni bo że mamy hermetyczną kilku-partyjność nie jest tajemnicą.
Cytat:
Nie możemy dać się używać PiSowcom dla ich żydowskich machinacji.Tak jak to już napisał prezes Winnicki,dowodów na zdradę stanu obu Żydów Kalksteinów alias Kaczyńskich jest aż za dużo i każdy kto im wierzy daje dowód na to,że nie potrafi myśleć ani samodzielnie ani logicznie.

http://narodowcy.net/10-kwietnia-nie...as/2012/04/17/

I coś całkiem świeżego:

"Tym bardziej, że Karnowscy zapowiedzieli odpalenie dwutygodnika „W sieci” (150 tys. nakładu), gdzie będą zamieszczać najbardziej hiciorskie teksty blogersko-smoleńskie, co Sakiewicza, jako proroka smoleńskiego, musiało szczególnie mocno ubodnąć, bo nie po to skupił przy sobie pokaźne grono zdeterminowanych, by nie rzec zdetonowanych, wyznawców, by mu teraz fałszywi prorocy bruździli."

"Za chwilę okaże się, że atrybutem każdego prawdziwego prawicowca jest kieszonkowy detektor trotylu, którym to prawicowcy na znak rytualnej konfidencji będą się omiatać przy każdym spotkaniu."

Pod artykułem komentarze jak z NIE:

Cytat:
Dla mnie jako człowieka nazywającego się narodowcem, a zarazem uważającego się za człowieka myślącego – cała klika PiS i „GP” ( z jednostkowymi, naiwnymi wyjątkami) to agenci żydomasoństwa światowego"
Cytat:
Oczywiście, że Lisiewicz atakuje ze złymi intencjami. W jego głowie (podobnie jak w głowach reszty redakcji „GP”) niedopuszczalnym jest, żeby Polska mogła mieć dobre stosunki z Rosją lub -o zgrozo! – sojusz z tym krajem, mimo, że przeciwwskazań do dobrego ułożenia sobie stosunków z Rosją – poza antyrosyjskimi fobiami w niektórych środowiskach w Polsce – nie widzę.
Cytat:
Ziemkiewicz porusza się w oparach Smoleńska i jest fanem syjonizmu. Żeby być poważnie traktowanym przez narodowców, Ziemkiewicz musiałby częściowo zmienić poglądy i odciąć się całkowicie od prounijnych zdrajców i wariatów z PiS.
http://narodowcy.net/maciej-eckardt-...wa/2012/11/21/

Oczywiście na deser:



Bo największym problemem jest Gazeta Polska, a nie media z nurtu "opiniotwórczego".

PS.Jak coś to można ostatnie wypowiedzi przenieśc do tematu politycznego - coraz mniej w nich jest o samym Marszu.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#606
Stary 03.12.2012, 21:04
Jak mało o MN jeśli to on był katalizatorem zdarzeń z ostatnich trzech tygodni i właśnie po nim doszło do kolejnej schizmy na polskiej "prawicy"?

Przypomnę 3 rodzaje postaw w czasie i po MN:
1. Winnicki i Zawisza zwycięzcy ogłaszają możliwość powstania Ruchu Narodowego, który może być zalążkiem najbardziej z prawicowych prawic.
2. PiS podszedł do MN bardzo ostrożnie, nie poszedł ze sztandarami, a reprezentacja jaka się pojawiła była drugiego sortu (nie czynię akurat tutaj żadnej wrzutki chociażby względem Wiplera, którego z tego miejsca pozdrawiam)
3. Środowiska GP najpierw zaangażowano mocno przed samym MN weszły w buty Kukiza, a nawet "jątrzących zdrajców" od Ziobry, czy Kowala ciągnąc dalej seria pt. zaproszenie Kobylańskiego. Po MN wojenka z Winnickim i s-ka zaczęła się już na dobre.

Tak sobie czytam te cytaty Wszechpolaków i innych narodowców dochodząc do wniosku, że są mi bliscy bardziej niż bym się spodziewał
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#607
Stary 03.12.2012, 21:18
emj10 napisał(a):Wyświetl post

Tak sobie czytam te cytaty Wszechpolaków i innych narodowców dochodząc do wniosku, że są mi bliscy bardziej niż bym się spodziewał
Współczuję

Cytat:
Precz z PiSostwem żydostwem!
Cytat:
Nie możemy dać się używać PiSowcom dla ich żydowskich machinacji.
Cytat:
Cała klika PiS i „GP” ( z jednostkowymi, naiwnymi wyjątkami) to agenci żydomasoństwa światowego
Cytat:
Przeciwwskazań do dobrego ułożenia sobie stosunków z Rosją – poza antyrosyjskimi fobiami w niektórych środowiskach w Polsce – nie widzę.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#608
Stary 03.12.2012, 21:18
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Sądzę, że ten fragment pokazuje z kim bardziej po drodze jest przynajmniej tej części formacji narodowej, której wciąż ideowo przewodzi Roman Giertych. Puentując jeżeli chodzi o Giertycha to pomimo, że światopoglądowo jest mi bliski, nigdy bym na niego, ani jakąkolwiek jego formację nie zagłosował, choćby ze względu na cynizm (jak w przypadku w/w fragmentu wywiadu), który ma w genach (w końcu ojciec i dziadek poparli wprowadzenie stanu wojennego).
[/SIZE]
Generalnie się z Tobą zgadzam, ale intryguje mnie jedna sprawa - dlaczego uważasz, że Giertych "wciąż ideowo przewodzi" MW? Z moich obserwacji jednoznacznie wynika iż od kilku lat ani Giertych nie chce mieć nic wspólnego z MW, ani MW z Giertychem.
Że zakładał? Dawno temu, jak widać na przykładzie Romka - poglądy można zmienić. Winnicki bardzo mocno piętnuje Giertycha, zresztą ze wzajemnością.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#609
Stary 03.12.2012, 21:24
Przecież Giertych swoje wpływy interpolował na przetoczony z wywiadu z "GW" centroprawicowy core, którego uosobieniem było środowisko Nowego Ekranu, a teraz będzie rozwijający się dualizm prawdziwego liberała Korwina i nawróconego na dobrą ścieżkę niby dobry-zły obrońcę Gotham - Giertycha. Wróci do boju, oczyszczony z mundurkowego kurzu i ubrudzonych rąk współpracą z Kaczyńskim i stworzy prawicę dla ubogich, albo konkretniej mówiąc reglamentowaną prawicę co nie udało się wcześniej Kluzikowej.

Gdybym ja miał wyrażać współczucie każdorazowo czytając hydeparkowe kilka tematów to pewnie miałbym ze 2 razy komentarzy więcej niż mam
Ostatnio edytowane przez emj10 : 03.12.2012 o godz. 21:26.
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#610
Stary 04.12.2012, 01:38
Wizard napisał(a):Wyświetl post
Generalnie się z Tobą zgadzam, ale intryguje mnie jedna sprawa - dlaczego uważasz, że Giertych "wciąż ideowo przewodzi" MW? Z moich obserwacji jednoznacznie wynika iż od kilku lat ani Giertych nie chce mieć nic wspólnego z MW, ani MW z Giertychem.
Że zakładał? Dawno temu, jak widać na przykładzie Romka - poglądy można zmienić. Winnicki bardzo mocno piętnuje Giertycha, zresztą ze wzajemnością.
Ja tego ideowego przywództwa nie odnoszę do samego MW, a do pewnej części środowiska o przekonaniach narodowych i wydaje mi się (tutaj muszę się zgodzić z powyższym postem emj, choć wydaje mi się, że nie zmierza do stworzenia swojej kolejnej formacji, a raczej wzmocnienia frakcji konserwatywnej w PO - bądź nawet przekształcenia jej we frakcję narodową - z automatycznym przejęciem w niej przywództwa), że temu jego ideowemu przywództwu - gdzie osoby, o przekonaniach narodowych, wciąż lgną i orbitują wokół niego - nie da się zaprzeczyć. Czy zachował wpływy w MW tego nie wiem i nawet nie śmiałbym insynuować, choć z pewnością po jego myśli byłaby próba tworzenia partii narodowej, która jednocześnie miałaby na celu szkodzenie PiSowi. Ten człowiek tkwi nadal w podziałach z II RP, a niestety nasz wspólny przeciwnik/wróg tkwi w środowisku do którego on w tej chwili lgnie (w czym przypomina mi niesławnej pamięci Bolesława Piaseckiego). Najnowszy cytat z tfurcy różowo-czerwonego salonu, o którego względy zabiega obecnie Giertych "Zdumiewającą trwałość wykazuje nasz polski prowincjonalizm zadufania w sobie w mentalności postendeckiej, polskości zamkniętej w sobie i wyższej niż wszystko, co niepolskie" (by Adam Michnik podczas promocji książki T. Mazowieckiego).
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#611
Stary 04.12.2012, 13:10
Nie wiem, czy Giertych ma chęć tworzyć nowy twór, czy wzmacniać frakcję konserwatywną (patrząc na to jak alienuje się Gowina i innych posłów o poglądach konserwatywnych w tej partii, a z drugiej strony jednak walczy za wszelką cenę o to, aby ich dobrze sformatować - sprawa z afrykańskim posłem), jednak pewnikiem jest, że Giertych ma ambicje, aby mocniej wpływać na politykę i ma na to przyzwolenie wojskówki (zdecydowanie bardziej Komorowskiego niż Tuska), a także środowiska Nowego Ekranu, które już w ostatnich wyborach próbowało wpływać destabilizacyjnie na przeprowadzenie wyborów (miałem podejrzenia, że mając takich mocodawców nie chodziło o sam fakt wystartowania w wyborach, ale o nagłośnienie sprawy). Ostatnie zdarzenia, z jednej strony promowanie Giertycha, a z drugiej zapraszanie "narodowców" - Zawisza/Winnicki - do mediów głównego nurtu świadczą o tym, że nikt nie będzie podkładał mu kłód pod nogi.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 04.12.2012 o godz. 13:18.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#612
Stary 04.12.2012, 14:50
Jak myślicie, Tusk i spółka szuka nowego wentyla bezpieczeństwa dla siebie. Palikot już się zużył. Nadchodzą bardzo ciężkie czasy dla ludzi. Gigantyczne POdwyzki wszystkiego od śmieci po prąd na początku 2014 i wzrastąjace bezrobocie. Może być gorąco. Ulice już sobie jako tako zabezpieczyli POdwyżkami pensji dla pałkarzy ale co w wypadku wyborów, trzeba znaleźć nowy kanał, w który wpuści się niezadowolone grupy społeczne a najlepiej młodzież bo to ona zawsze goni po ulicach i walczy. No i chyba znaleziono. Aby nikt sie nie skapował zawczasu okłada się ich medialnie aby dodać im autentyczności.
Nie darmo środowiska narodowe w czasie komuny były bardzo zinfiltrowane i prowadzone przez SB, a jedynym tematem dla nich było skoncentrowanie uwagi społecznej na szukaniu Żyda. teraz jak widać grają w ten sam deseń.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#613
Stary 04.12.2012, 15:34
Jak jeszcze Winnicki ,Zawisza czy Holocher nie zrozumieli że bez PIS-u bedą nadal marginalnymi ugrupowaniemi które będą gnębione przez reżim rządowy , jako w pewnym sensie -może nomen omen- "zbrojne " ramie PIS i jako pospolici bandyci to są to wyjątkowo ciężko kapujący goście. Jedyny inny wariant to robienie tego z premedytacją i że mają u siebie wysoko postawionych kretów grających na rozbicie prawicy a przy okazji patriotycznych środowisk kibicowskich. Tak czy siak najbliższe miesiące pokazą czy tak jest i ewentualnie który wariant sie sprawdzi .A przyszłoroczny MN może już nie być tak spektakularny jeśli połowa kiboli i całe środowisko GP nie przybędzie
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#614
Stary 04.12.2012, 15:43
Cytat:
Akurat Artka Zawisze mam okazję znać osobiście i zawsze uważałem go za osobę bardzo ideową i bystrą. Co prawda kontakt z nim urwał się już jakiś czas temu, ale odkąd pamiętam był bardzo lojalny wobec Marka Jurka (razem odeszli z PiS). Dlatego bardzo trudno było by mi uwierzyć że chłop nagle zaczął się bawić w kreta i prowadzić grę przeciw Jurkowi (który jest przecież teraz w PiS). Choć z drugiej strony jego związki z Nowym Ekranem czy rzekoma praca dla nowego UważamRze zmuszają do pewnym przewartościowań.
Przepraszam że wracam do starego tematu i to jeszcze cytując sam siebie, ale akurat wczoraj miałem okazję zadać kilka pytań Markowi Jurkowi i myślę że warto odnieść się do tego co napisałem powyżej. Otóż drogi Jurka i Zawiszy rozeszły się, zdaniem byłego marszałka, gdzieś tak w okolicach Libertasu. Jurek twierdzi że nie był w stanie zaakceptować fascynacji Zawiszy Giertychami i z perspektywy czasu uważa że miał pod tym względem rację. Podobnie odbiera obecną działalność Artura tzn: jego zdaniem MW czy ONR to nic innego jak nowa forma LPR za którą stoją giertychowcy.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.12.2012 o godz. 11:06.
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#615
Stary 04.12.2012, 16:28
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[...] Choć z drugiej strony jego związki z Nowym Ekranem czy rzekoma praca dla nowego UważamRze zmuszają do pewnym przewartościowań.
Tutaj wystąpię trochę w roli adwokata Winnickiego (choć słówko "rzekomo" sugeruje, że znasz sprawę), który dość wiarygodnie wyjaśniał na swoim profilu "szajsbookowym" (Fronda zamieściła treść tegoż oświadczenia) kwestię ukazania się Jego tekstu w najnowszym nr "URze" tym, że to artykuł, który został jeszcze przesłany za czasów "starej redakcji". Jednocześnie zdementował lisowe bajania.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#616
Stary 04.12.2012, 16:52
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Tutaj wystąpię trochę w roli adwokata Winnickiego (choć słówko "rzekomo" sugeruje, że znasz sprawę), który dość wiarygodnie wyjaśniał na swoim profilu "szajsbookowym" (Fronda zamieściła treść tegoż oświadczenia) kwestię ukazania się Jego tekstu w najnowszym nr "URze" tym, że to artykuł, który został jeszcze przesłany za czasów "starej redakcji". Jednocześnie zdementował lisowe bajania.
Akurat Winnickiego zupełnie nie znam dlatego cieżko było by mi się odnosić do jego osoby. Natomiast Artka miałem okazję poznać i mam na jego temat naprawdę pozytywne zdanie. Dlatego ciężko było by mi zrozumieć sytuację w której zaczyna pisać dla nowego UważamRze. Choć jego związki z NE też są dla mnie sporym zaskoczeniem. Widocznie chłop ma ochotę potańczyć trochę z wilkami.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#617
Stary 04.12.2012, 21:40
Miałem napisać coś więcej o Arturze Zawiszy, nawet rozpisałem się co mi się ostatnio rzadko zdarza, ale na tym poprzestanę. Mam zdecydowanie inne zdanie.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#618
Stary 04.12.2012, 22:23
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Miałem napisać coś więcej o Arturze Zawiszy, nawet rozpisałem się co mi się ostatnio rzadko zdarza, ale na tym poprzestanę. Mam zdecydowanie inne zdanie.
Jeśli chodziło Ci o to aby powyższym wpisem ugruntować swoją opinię "sołtysa-mitomana" to właśnie Ci się to udało.
Jeśli masz coś do powiedzenia to mów. Jeśli nie masz do powiedzenia nic, to nie pisz o tym że masz coś do powiedzenia. Takie minimum aby ludzie brali Cię na poważnie.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#619
Stary 04.12.2012, 22:32
A co mi to da teraz, że napiszę o tym, że dobrze znam Artura Zawiszę z życia powiatu i widziałem go kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset razy? Przecież to nie ma znaczenia. Zaraz napiszesz, że znasz przecież "Artka" od wieków, a ja gówniarz nie godzien takich rzeczy wypisywać.

A może nie znasz go zupełnie i tylko tak sobie napisałeś, żeby po powrocie na forum znowu udawać "kumatego"?

A może ja sobie napisałem tak dla jaj ten skrócony komentarz, aby osiągnąć odzew wywołując wilka z lasu?

Mnogość wariantów jest taka, że w tym momencie rozmywa się sens dalszego tłumaczenia kim jest Artur Zawisza i kto co o nim sądzi.


PS. Co do Sołtysa to prawie bingo, z tym, że nie chciałem startować w wyborach i zostać najmłodszym sołtysem miejscowości.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 04.12.2012 o godz. 22:36.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#620
Stary 04.12.2012, 22:49
emj10 napisał(a):Wyświetl post
A co mi to da teraz, że napiszę o tym, że dobrze znam Artura Zawiszę z życia powiatu i widziałem go kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset razy? Przecież to nie ma znaczenia. Zaraz napiszesz, że znasz przecież "Artka" od wieków, a ja gówniarz nie godzien takich rzeczy wypisywać.

A może nie znasz go zupełnie i tylko tak sobie napisałeś, żeby po powrocie na forum znowu udawać "kumatego"?

A może ja sobie napisałem tak dla jaj ten skrócony komentarz, aby osiągnąć odzew wywołując wilka z lasu?

Mnogość wariantów jest taka, że w tym momencie rozmywa się sens dalszego tłumaczenia kim jest Artur Zawisza i kto co o nim sądzi.


PS. Co do Sołtysa to prawie bingo, z tym, że nie chciałem startować w wyborach i zostać najmłodszym sołtysem miejscowości.
No naprawdę nie wiem co napisać. Uważsz że zamieszczam tu swoje posty po to aby licytować się tym kto zna lepiej i więcej tzw: osób publicznych . Nie czujesz tego jak strasznie żenujące jest to że w ogóle przyszło Ci do głowy? Jeśli masz jakieś uwagi dotyczące Zawiszy podziel się nimi. Jeśli nie masz to przynajmniej nie pisz że masz. Ot cała filozofia.
Cytat:
Co do Sołtysa to prawie bingo, z tym, że nie chciałem startować w wyborach i zostać najmłodszym sołtysem miejscowości
A teraz w ramach "uziemiania" wskaż proszę co w tym zdaniu rozśmiesza średnio inteligentnego użytkownika?
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 04.12.2012 o godz. 22:54.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#621
Stary 04.12.2012, 23:12
Przecież nie ja rozpocząłem tą licytację co do znajomości byłego posła, ani nie użyłem jej jako argumentu w dyskusji toczącej się w tym temacie. Co najwyżej miałem chęć napisać swoją opinię (teraz już wiem, że na szczęście opatrzność nade mną czuwa i napisałem tylko lakoniczną odpowiedź), ale tego nie zrobiłem.

Nie wiem co śmieszny średnio inteligentnego użytkownika, ale wydaje mi się, że sam również nie wiesz, bo trzeba spełnić pewien warunek, który sam przytoczyłeś. Stąd to pytanie do średnio inteligentnych.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#622
Stary 05.12.2012, 10:22
Najmłodszy niedoszły sołtysie-mitomanie: życzę dalszej miłej zabawy w piaskownicy. Tym razem już bez nadzoru dorosłych.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 05.12.2012 o godz. 10:28.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#623
Stary 20.12.2012, 11:06
Cytat:
Akurat Artka Zawisze mam okazję znać osobiście i zawsze uważałem go za osobę bardzo ideową i bystrą. Co prawda kontakt z nim urwał się już jakiś czas temu, ale odkąd pamiętam był bardzo lojalny wobec Marka Jurka (razem odeszli z PiS). Dlatego bardzo trudno było by mi uwierzyć że chłop nagle zaczął się bawić w kreta i prowadzić grę przeciw Jurkowi (który jest przecież teraz w PiS). Choć z drugiej strony jego związki z Nowym Ekranem czy rzekoma praca dla nowego UważamRze zmuszają do pewnym przewartościowań.
Przepraszam że wracam do starego tematu i to jeszcze cytując sam siebie, ale akurat wczoraj miałem okazję zadać kilka pytań Markowi Jurkowi i myślę że warto odnieść się do tego co napisałem powyżej. Otóż drogi Jurka i Zawiszy rozeszły się, zdaniem byłego marszałka, gdzieś tak w okolicach Libertasu. Jurek twierdzi że nie był w stanie zaakceptować fascynacji Zawiszy Giertychami i z perspektywy czasu uważa że miał pod tym względem rację. Podobnie odbiera obecną działalność Artura tzn: jego zdaniem MW czy ONR to nic innego jak nowa forma LPR za którą stoją giertychowcy.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#624
Stary 20.12.2012, 11:20
No to faktycznie "Artka" znałeś na wylot jeśli nie miałeś pojęcia, że od momentu powstania polskiego Libertasu papuszki nierozłączki przestały przychodzić razem i Zawisza pojawiał się tylko z przydupasami na wszelkich imprezach. Prałata Sikorę również odwiedzali oddzielnie przed śmiercią.

Koń by się uśmiał z tych rewelacji, które tutaj wrzucasz. Wracasz na stałe do ignorowanych aparatczyków w doborowym towarzystwie Szpena
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#625
Stary 20.12.2012, 12:18
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Przepraszam że wracam do starego tematu i to jeszcze cytując sam siebie, ale akurat wczoraj miałem okazję zadać kilka pytań Markowi Jurkowi i myślę że warto odnieść się do tego co napisałem powyżej. Otóż drogi Jurka i Zawiszy rozeszły się, zdaniem byłego marszałka, gdzieś tak w okolicach Libertasu. Jurek twierdzi że nie był w stanie zaakceptować fascynacji Zawiszy Giertychami i z perspektywy czasu uważa że miał pod tym względem rację. Podobnie odbiera obecną działalność Artura tzn: jego zdaniem MW czy ONR to nic innego jak nowa forma LPR za którą stoją giertychowcy.
Dokładnie tak. Nowy wentyl bezpieczeństwa dla POstkomuny, w który wpuści się niezadowolenie społeczne (głównie młodzież) z obecnej sytuacji polityczno-ekonomicznej i w dodatku będzie się miało nad nią w dalszym ciągu kontrolę. A regulujący nim manipulatorzy skierują niezadowolenie w innym bezpiecznym kierunku. Stary SB-cki numer, jeszcze z PRL-u ale jak widać skuteczny.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#626
Stary 20.12.2012, 14:35
emj10 napisał(a):Wyświetl post
No to faktycznie "Artka" znałeś na wylot jeśli nie miałeś pojęcia, że od momentu powstania polskiego Libertasu papuszki nierozłączki przestały przychodzić razem i Zawisza pojawiał się tylko z przydupasami na wszelkich imprezach. Prałata Sikorę również odwiedzali oddzielnie przed śmiercią.

Koń by się uśmiał z tych rewelacji, które tutaj wrzucasz. Wracasz na stałe do ignorowanych aparatczyków w doborowym towarzystwie Szpena
Niedoszły najmłodszy ..... aleś Ty prosty . Naprawdę Szpen z Bobkiem to przy Tobie mózgowcy .
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.12.2012 o godz. 14:57.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#627
Stary 20.12.2012, 21:08
Dajcie już spokój obaj z tymi podjazdami bo robi sie to żałosne
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#628
Stary 20.12.2012, 23:02
Dałem sobie spokój. Przywróciłem aparatczykowi status na jaki zasługuje.
Odpowiedz cytując
darksun
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#629
Stary 21.12.2012, 01:34
Wracając do meritum: jest to bardzo niepokojące jak zaczynają (póki co to małe piwo)/mogą zacząć (na poważnie) dzielić się środowiska niepodległościowe. Nie od dziś wiadomo, że w naszej post - komunistycznej rzeczywistości wiele chwytów jest dozwolonych. Jednak (póki co) nie traktowałbym tak fatalistycznie układów na szeroko rozumianej prawicy. Nawet jeśli ktoś próbuje zagospodarować niepodległościowe/narodowe zapędy ulicy/młodego pokolenia to robi to z jednej przyczyny: to się mu opłaci - to nowe pokolenie takie wartości zaczyna przyjmować skoro ten target został obrany. Moim skromnym zdaniem: nie tak łatwo to pójdzie jak czasach PRL. Nawet jeśli są podstawieni (a pewnie tacy się znajdą) liderzy to "ulica" prędzej czy później to zauważy (szczególnie, że wpływy środowiska Pisu będą tu widoczne), jednak inne środki komunikowania się. Agresję w stronę PiS mimo wszystko inaczej bym tłumaczył. Primo o graniu PRem przed Marszem ze strony Jarka (ostrożnie aby nie być o faszyzm, nawet niesłusznie, posądzonym... w zasadzie słusznie, pod kątem politycznym...) Z drugiej jednak strony: co w naszym Państwie jest złe? Co widzą młodzi ludzie? ... Korwinizm Kaczyńskiego? Co Ziemkiewicz zgrabnie wyjaśnił jako budowanie poparcia aby jedną wypowiedzią wszystko sp****lić. Podatki, brak suwerenności... coś czemu PiS się nie przeciwstawiło (nawet próbując politycznie coś ugrać: Traktat Lizboński) albo wręcz dokładało/dokłada swoje pięć gorszy - programem gospodarczym. Nie zwalałbym postawy anty pisowskiej części narodowców na agenturę (póki co, jak powtarzam). Sam uważam, że pod rządami Jarosława zjednoczenie na "prawicy" się nie uda, niestety.
Z drugiej strony sytuacja po MN jest jaka jest tylko i wyłącznie przez głupie działanie organizatorów. Dali (wierzę w to) się ponieść fantazji (swej pozornej sile) i pojechali po linii podziałów rodem z II RP. Tym o czym pisał Jędrek. Generalnie śmieszy mnie takie wracanie do podziałów Sanacja-Endecja w wykonaniu np. Korwina a i co udało się (mam nadzieję przypadkiem i się już nie powtórzy) MW i ONR podczas marszu. Takie podziały były, odcisnęły piętno ale przecież wydarzyła się II WŚ i wszystko po niej! Tu nie powinno być nawet myślenia Narodowcy vs Piłsudczycy. Zupełnie nowe zagrożenia, nowa rzeczywistość.
Suma sumarum - jak pisał Arapaho: pojedynczo to se ne da. Ważnym aby to trafiło zarówno do Pisowców (którzy siłę polityczną mają) jak i Narodowców (którzy poparcie mieć będą). Tak swoją drogą to WSIarze równie łatwo mogą penetrować środowiska GP jak i MW, to moje zdanie...
Ostatnio edytowane przez darksun : 21.12.2012 o godz. 02:05.
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#630
Stary 21.12.2012, 07:00
Ważny post. Odniosę się polemicznie. Warto rozdrapywać rany, nawet trzeba to robić. One kształtują tożsamość, formują pokolenia. Nie chodzi o obsesję trwania w historii, ale o wyciąganie z niej wniosków. Zreszta, nad historią nie da się przejść obojętnie, zwłaszcza w takim kraju jak nasz. Niepodległość jest nie tylko emocją. Jest pracą pokoleń. Nie tylko marszem, ale codziennością. Bez dyskusji nie wytyczymy celów.

No to drapiemy

----

Pierwsza sprawa do rozdrapania - sanacja / endecja. Dopoóki mówimy tu o sporze na poziomie idolatrii / kultu jednostek to się zgodzę: rzecz dla hobbystów. Kiedy jednak poszerzymy optykę i zastosujemy do postrzegania tego konfliktu "dwóch trumien" kryterium zbiorowe - sprawa zaczyna przybierać na wadze. Sęk w tym, że sanacja - okrojona z Piłsudskiego - w rozumieniu formacji z dorobkiem ideowym, kształtujacej postawy, wybory młodych, praktycznie nie istnieje. W przeciwieństwie do endecji, która poza samym Dmowskim dorobiła się paru pokoleń ludzi tworzących i pogłębiających pewien system myślenia o narodzie, społeczeństwie, państwie i cywilizacji.
W tym kontekscie - dla mnie zero zdziwienia, że reaktywowany jest (na innych zasadach, ale o tym później) właśnie ONR a nie taki OZON (inna sprawa, że tej jedynej wyrazistej ideowo formacji wyrosłej z sanacji - pogrobowcom Piłsudskiego - było "niebezpiecznie blisko" do falangistów właśnie ). Narodowcy, tak jak Dmowski, zostawili po sobie pewien mechanizm, klucz postępowania i problematykę, która aktualna jest - prawie w całości - do dzisiaj. Kiedy myślę o Piłsudskim, widzę charyzmę, apologię czynu, wypowiedzi nacechowane emocjami - niektóre z nich błyskotliwe, inne przewrotne, znalazłoby się też coś z kategorii "jestem bogiem" - ale spuścizny w sensie szkoły myślenia - brak.
Nie piszę tego wszystkiego z powodów historycznych, co podkreśliłem we wstępie. Po prostu analizuję aktualną sytuację, jej przyczyny i ewentualny kierunek zmian.

----

Rana druga - PAX. I jego recydywa. Żeby skrócić post - w ruchu narodowym pojęcie interesu narodowego było i jest na tyle kluczowym terminem, że zawsze tu trwał i trwać będzie spór pomiędzy frakcją "ducha narodu" i "szachistów". Szachistów było wielu, 5-10-15 ruchów do przodu, kto przewidzi, kiedy w grze skończy się długowzrocznośc a zacznie bezczelny oportunizm?
Casus Piaseckiego (Bolesława, nie Staszka) do tej pory wywołuje skrajne reakcje. Trzeba dopowiedzieć - poszerzył horyzont oportunizmu, mocno ułatwił życie niektórym nowożytnym szachistom. Stąd mamy typy pokroju Engelgarda czy Wielomskiego, co to całują po stopach stratega Jaruzelskiego. I stąd łatwe przejscie Giertycha z opozycji do koncesjonowanych. Ale to wszytko tło - ważne jest bardzo mocne przesunięcie dołów obozu narodowego - i zaszczepienie młodych pokoleń tą postawą - na pozycje "antyPAXowskie". Wiem, o czym piszę. Nowsze i opiniotwórcze periodyki, jak Myśl.pl czy Polityka Narodowa, podkreślają największy błąd obozu narodowego - niedocenienie etosu Solidarności przez gabinetowców pokroju starego Giertycha. Deprecjonują "Grunwald', świeżej patrzą na "Rosję i sprawę polską". Zresztą - zeszłoroczny MN i hasło "ruska k...." musiały konkretnie wryć się w pamięć "szachistom", Jednodniówce Narodowej i im podobnym srodowiskom. Niby detal, ale dobrze obrazuje sytuację.
W skrócie: jest opcja na niepodległość, a nie szachy. Tu zbieżność z problematyką, którą porusza PiS, Gazpol etc.. Przy jednym zastrzeżeniu - traktat lizboński. Ale o tym było wiadomo na długo przed jego podpisaniem. To nie nacjonaliści zmienili swoje podejscie do spraw Unii. I ostatnia uwaga - mamy dwie osie w tym zakresie: od czołobicia przed zachodem i sztywnego podejscia do Rosji (PiS) do hołdu ruskiego i sztywnej postawy "antyUnia" ("PAXy"). Tymczasem nowa fala nacjonalistów sytuuje się wedle hasła "ani Rosja, ani Zachód, tylko Polska dla Polaków". O przypadku czwartym - mec. Giertycha - możnaby napisać "czasem Rosja, czasem Zachód, czasem Polska dla Polaków". Tyle, że jego wpływ na "młodych" jest znikomy. Po prostu. Postrzegaja go jak część establishmentu, a ten nie kojarzy się pozytywnie (eufemizm). Sytuują się po drugiej, antyrządowej stronie barykady.

-----

Czy można tę energię skanalizować ? - rozdrapujemy problem trzeci.
Można. Ale tylko doraźnie, jednorazowo. Jedno-wyborowo, tak celniej. Na dłuzszą metę niemożliwe jest skanalizowanie ruchu bazujacego na silnym poczuciu tożsamości, akcentującego niepodległość, powielajacego wzorce, ideały. Można sprawić, że jednorazoro zagłosują na jakąś wypuchę - ale przyjdzie czas ocen. A oni maja już sztywne kryteria, wg których wartościują.

Oczw "Nowy Ekran" śmierdzi służbami - tylko, że trzeba być uczciwym w nakreślaniu kontekstu: w służbach nastąpiło mocne tąpnięcie. Jest wyraźna rysa - i są ofiary tej wojenki. Mamy postsowieckich Koziejów, Dukaczewskich - i mamy martwego Petelickiego, który jakiś czas temu, ni z tego ni z owego, zaczął "bronić kibiców", domagać się międzynarodowej komisji ws. Smoleńska i odwoływać do naszych"przyjaciół z paktu północnoatlantyckiego". Czy to znaczy, ze podejmował działania pro-pis? A skad. Wyraźnie czystka nagórze i "nowy oddech Moskwy" spowodowały, że część służb zagrozonych jednowładztwem razwiedczyków zaczęła szykować grunt pod nową opcję polityczną. Tylko, że stworzyć coś od zera w kraju przepełnionym świeżą historią nie jest łatwo (nawet, jeśli wyma.....sz wibratorem a twoja kolega pozbawiła się klejnotów). Stąd pomysł na zagospodarowanie "nowej - starej" prawicy.

Oczywiście mogę się mylić. Pisanie o służbach to mimo wszystko trochę jak czytanie tropów. One działają, my widzimy post facta.

----

Sprawa czwarta, ostatnia. Plusy / minusy. Nacjonaliści w PL mają to do siebie, że - mniej więcej od momentu powstania Obozu Wielkiej Polski - polubili etykiety. W międzywojniu etykiety lubili wszycy, nalepiali je na siebie z pasją. Mundurki, koszule, nakrycia głowy, pozdrowienia, nawet gesty. Wtedy - nie było problemu, norma. Dzisiaj - jestesmy po wojnie.
Salut rzymski, którego sam czasem uzywam, MNIE nie kojarzy się jednoznacznie. Ale jestem w stanie zrozumiec, że w oczach wiekszości społeczeństwa JEST stygmatem, konotowanym negatywnie. Podobnie jak zabawa w skinheads. Pod tym wzgledem - w porównaniu z choćby zeszłą dekadą - jest zdecydowanie na plus (chociaż czynni aktywiści, zwłaszcza ONR-u, widzę, że wracaja w temat glajszachtu z uporem godnym lepszej sprawy - piaskowe koszule etc).
Tyle, ze - jak pisałem - nacjonalisci lubia etykiety. I boję się, że jesli nowej sobie nie wymyslą a do starej nie wrócą to ktoś życzliwy przyrobi im nową. I myslę, że kibole to bardzo nośny temat. Piszę to z bólem, ale piszę: na MN pojechałem jako kibic Wisły i jako narodowiec z przekonania. Ale znaku równosci między tymi dwiema aktywnosciami - hobby a polityką - postawić nie można. Skojarzyć Dmowskiego z napierdalaniem policji - takiego wizerunku brakuje tefauenowi jak tlenu. Chciałbym, żeby w przyszłym roku - nierealne ale chciałbym - nie było biegania. Żeby maski, ninje, szelesty nie musiały dominowac w przekazach. Żeby było wiecej rodzin, dzieciaków, normalsów. Mniej stygmatów.

----

Rozmarzyłem się na starość.
Paru kwestii jeszcze nie poruszyłem. Ale to kiedyś.
Ostatnio edytowane przez Bóg Trybun (objawion) : 21.12.2012 o godz. 07:21.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:44.