
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
No złe decyzje biorą się z tego że każdy jeden z kopaczy jest na maksa zesrany psychicznie. Każdy jeden bez wyjątku, myślenie, kombinowanie a jak nie idzie to zostaje modlitwa. Tak to niestety wygląda już jakiś czas i poprawy nie widać. Wczoraj był dobry mecz na przełamanie, Korona słaba a w psychice siedziało żeby się cofnąć. Kulawik dołożył zmiany defensywne i było pozamiatane, jasny sygnał bronić, bronić. Skończyło się jak się skończyło, a można było poklepać piłkę i by było ok.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez fanfan : 12.11.2012 o godz. 15:59.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Całego mojego posta przeczytałeś? Bo napisałem tam o środkowych pomocnikach, może ci wyboldować?
Jaliens wraca od środka ale ma całą sytuację jak na dłoni, widzi gdzie jest Chavez, ba sam widzi że zajebał bo jak już podanie do Korzyma poszło to on ustawia się do spalonego ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez fanfan : 12.11.2012 o godz. 16:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
Winą za straconą bramkę należy obarczyć nie Jaliensa, ale... Wilka. Co on tam robił w tej akcji? Przypatrz się dokładnie. Sobolewski mógłby tę sytuację opanować, ale nagle wpiernicza się mu Wilk i w ten sposób tracimy krycie. Jaliens wracał prawą stroną. Musiał asekurować. Druga sprawa. Co robi Quioto? Przypatrz się - on sobie spokojnie spaceruje po lewej stronie boiska. Wszedł w 92. minucie i on nie zapier**la? Co on tam robi? Trawę ogląda? Poza tym - mieliśmy mnóstwo okazji, ale nie kreowaliśmy gry. Chrapek nie potrafił wziąć na siebie odpowiedzialności. Tak samo - wyśmienity transfer Bednarza - Sikorski. Znowu nic nie strzelił - abstrahując już od tego, że nie piłkarzy ofensywnych w letnim okienku potrzebowaliśmy tylko przemyślanych transferów zawodników defensywnych, bocznych obrońców, mających inklinacje do gry ofensywnej. Nie opowiadajcie bzdur, że transfery Stana były beznadziejne, bo to oznacza wyłącznie waszą indolencję w dziedzinie transferów, w dziedzinie całej piłki nożnej. Zespół Holendrów był dobrze poukładany. Była w tym taktyka, była - co najważniejsze - organizacja gry. Było tam wszystko. Nie traciliśmy tylu bramek, problemem była jednak gra do przodu, ale chciałem przypomnieć, że takie problemy mieliśmy już przed Holendrami. Zespół rozwalił się nam przez Jacka Bednarza, który teraz siedzi sobie w cieplutkim foteliku i zastanawia się, czy przypadkiem nie zhandlować krzesełek na stadionie w ramach oszczędności. To on zniszczył potęgę Wisły, bowiem: Po pierwsze, nie potrafił ocenić potencjału piłkarzy którzy do Wisły przychodzili - tj. Garguły, Łobodzińskiego, Jirsaka(przypominam - jego 3 najważniejsze transfery piłkarzy ofensywnych do Wisły - od tej pory zaczęły się problemy Wisły w ofensywie i trwają do dziś). Po drugie - marzec/kwiecień 2012. To co zrobił ten chłop na początku gdy został wiceprezesem ds. sportowych, woła o pomstę do nieba. Jego wypowiedzi to kardynalny błąd i cios w plecy Wisły. Wisła nie potrzebuje arystotelika, który będzie rzucał prosto z mostu, że Wisła jest w fatalnej sytuacji finansowej, bo z marszu nas stawia na straconej pozycji. Koniec, kropka. ![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
No właśnie nie - Wilk mu się władował tam, gdzie nie trzeba.
![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
Nie rozumiem o co Ci chodzi , przecież Sobol całkowicie go odpuścił i z odległości około 3 metrów podziwiał co Żewłakow robi z piłką . Oczywiście Wilk mógł zostawić samego Żewłaka i przypilnować Lenartowskiego ( czy jak mu tam) a wtedy prawdopodobnie nie byłoby takiego zagrożenia aczkolwiek nie dziwię się dlaczego Czarek podszedł do tego przeciwnika który miał piłkę , chciał wywrzeć większą presję jednak w tym przypadku Guma powinien przejąć Lenartowskiego a nie się kur.. na to wszystko patrzeć z "bezpiecznej" odległości . Oczywiście różne sytuacje można interpretować na różne sposoby i nasi pomocnicy mieli co najmniej dwa warianty jak przeszkodzić przeciwnikowi jednak nie zrobili niczego i sytuacja pozornie bezpieczna : 3 naszych na 2 rywali w środku pola skończyła się rozklepaniem naszej pomocy ( tj. jednym prostym podaniem ) i następnie wyłożeniem piłki napastnikowi który nie miał problemu ze zdobyciem bramki .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Ani nie sam na sam ani nie było to takie istotne bo i tak Wisła by tego nie wykorzystała. Szczególnie jedna sytuacja gdzie piłka była jeszcze daleko od bramki. Dwa razy by się zdążył potknąć po drodze albo zgubiłby piłkę przy pierwszym kontakcie ewentualnie wycofał na 16-tkę gdzie nikogo by nie było oprócz obrońców Korony... Mniej więcej tak wyglądają sytuacje sam na sam od 13 miesięcy.
Ostatnio edytowane przez thechris : 12.11.2012 o godz. 21:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
|
|
Poza tym, co zostało już powiedziane, dodam jeszcze jedno - jak można grając w przewadze w 94 minucie dopuścić do sytuacji, gdzie próbuje się łapać zawodników na spalonym.
Postawy Frederiksena nawet nie chce mi się już komentować. Już Paljić prezentował się lepiej na lewej obronie. A Sikorski jest chyba największym drewnem w naszym ataku od czasu Hristova. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
@fanfan - wynikło to z tego, że Wilk niepotrzebnie wbiegł w sektor boiska Sobola. To jest właśnie brak organizacji gry. Wilk niepotrzebnie tam się znalazł. Niepotrzebnie się tam wpakował.
![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków, R22
Offline |
|
Rok bodajże 2008 (nie chce mi się sprawdzać) Garguła - najlepszy ofensywny pomocnik w lidze, świetny przegląd pola, bardzo dobre prostopadłe podanie. Łobodziński - kapitalna runda, ale tu się mogę częściowo z Tobą zgodzić. Miał sezon konia, coś jak Zieńczuk przed odejściem. Jirsak - jeden z wyróżniających się graczy w czeskiej lidze, bardzo dobre recenzje, bodajże jedno z odkryć sezonu (też dokładnie nie pamiętam) Nie chcę bronić Łysego, a ni tych transferów, lecz jest jedno ale... W tamtym momencie te transfery były jeżeli nie kapitalne, to przynajmniej bardzo dobre. To tak jakby Messi przeszedł do Man United nie poradził tam sobie (albo jak Guła, złapał ciężką kontuzję), a Sir Alexa by za to wyje*ali na zbity pysk z klubu za słabe transfery ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez Ventigo : 13.11.2012 o godz. 00:26.
|
|
|
|
Guest
|
|
Garguła - zgoda, szkoda,że się połamał. Jirsak - ponoć kapitan młodzieżówki, ale Skorża z jakiegoś powodu (charakterystyka gracza) go nie chciał więc po co to było. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
A wyglądali dobrze jak zdobywali mistrzostwo? Bo z tego co pamiętam to graliśmy nieziemską pyte. Z pucharu wyjebalo nas pbb, zresztą u nas na stadionie wygrywając. W lidze też raczej byliśmy śmieszni niż groźni.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
|
A na wiosnę 2011, w świetnej formie byli Kirm, Małecki, Melikson i Genkow. W tej właśnie kolejności. ![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Wg milosza zdobycie MP to sukces sam w sobie tak niebywały, że gry krytkować nie wolno. Kij z tym, że grała Wisła wtedy pytę i przegrała 8. spotkań i wiadome było, że z taką grą sukcesy mogą być tylko przypadkowe ale nic to - trza się tylko cieszyć. Jasne, że fajnie było pójść na fetę ale już wtedy trzeba było mieć świadomość, że ten wynik jest ponad stan. Może nie tyle ponad stan finansowy bo wtedy kasa była na walkę o MP ale sportowy bo naprawdę jak na jak mistrza Wisła była zwyczajnie słaba. Były sezony, że z taką grą nie załapalibyśmy się na podium a że akurat wszyscy grali beznadziejnie to MP zgarnęła najmniej beznadzieja Wisła. Mam wrażenie, że chłodniej podchodziło się do MP zdobywanych miażdżącą przewagą mając świadomość, że MP to obowiązek a na sukces to czekamy z niepewnością w pucharach europejskich. Z niepewnością bo bywało tak, że nie mieliśmy w lidze godnego rywala na którym można się było sprawdzić. Tak naprawdę nie wiadomo było jak mocna jest tamta Wisła np 8-9 lat temu. Fajnie jest zdobywać MP zawsze, bez względu na okoliczności ale okoliczności zdobycia ostatniego MP zwyczajnie nie nastrajały optymistycznie na następny sezon. Słaba liga, słabi rywale, słaba gra... Tak to wyglądało. Raz się może się udać zdobycie takiego MP ale żeby zdobywać MP regularnie nawet tak słabej ligi to potrzeba jednak troszkę jakości. Wisła miała tą jakość w poprzednich latach. Nie miała jej w sezonie 2010/11 dlatego nie zdziwiło mnie 7. miejsce rok później.
Ostatnio edytowane przez thechris : 13.11.2012 o godz. 13:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
Był po prostu skuteczny. Małecki - przeplatał dobre występy ze słabszymi, aczkolwiek bardzo brakuje nam obecnie takiego piłkarza na skrzydle (w ataku) Meliksonowi - faktycznie wtedy się chciało, nowy klub, chciał się pokazać Od "afery" z kadrą pzpn jkakby mniej mu się chce. Genkow - owszem strzelił parę goli, ale mógł drugie tyle. Z piłkarzy o których zapomniałeś to Wilk, miał spory wkład w tamto mistrzostwo. Czyścił aż miło. Rywale - zrobili wszystko co możliwe by tego "majstra" nie zdobyć. Zwłaszcza Lech i Legia prześcigały się w tym kto bardziej się skompromituje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
|
A rywale? Co mnie obchodzą ich problemy. To my byliśmy wtedy najlepsi. Podobnie można by zdezawuować poprzednie mistrzostwa, kiedy rywali byli przeraźliwie słabi i nie stanowili dla nas żadnej konkurencji. Wracając do zawodników - interesujące jest to że wszyscy grali świetnie do przegranej z APOEL-em i odpadnięciu z LM. Mam taką teorię, że zawodnicy mieli obiecane b. duże premie (+ prawdopodobnie spłatę zaległych wynagrodzeń) za awans do LM. Ponieważ się nie udało, cały plan finansowania ich wynagrodzeń się rypnął. Stąd też nagły spadek formy indywidualnej piłkarzy i fatalna atmosfera w drużynie. ![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
dlatego teraz robimy atmosferę typowo polskim sposobem czyli BIEDA ŁĄCZY.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
Dla mnie Bednarz jest nikim. On nie patrzy na piłkarza przez jakikolwiek inny pryzmat aniżeli pieniądze. A niestety inne elementy też, przed podpisaniem kontraktu, trzeba sprawdzić, by nie trafić na minę. ![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
|
![]() ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
Zmierzam do tego, że może zamiast brać w ciemno za 100 tysi takiego Quioto, może lepiej by było wydać te pieniądze na skauting?
Ostatnio edytowane przez bonawentura : 13.11.2012 o godz. 16:48.
![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
|
http://www.90minut.pl/szach_zawodnic...79&id_sezon=67 06/07 http://www.90minut.pl/szach_zawodnic...79&id_sezon=69 07/08 http://www.90minut.pl/szach_zawodnic...79&id_sezon=71 08/09 http://www.90minut.pl/szach_zawodnic...79&id_sezon=73 Nie wiem jak trzeba na to spojrzeć, by uznać, że on wtedy był jakoś szczególnie podatny na kontuzje. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
Bo on nie jest podatny na kontuzje. Ktoś chyba nie wie o co chodzi z podatnością na kontuzje, no ale trzeba było coś napisać więc padło na "kontje".
Oczywiście winą Bednarza jest to że nie zauważył igły którą zaszył Volker. W końcu jak łysy to i ślepy. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
Doznać jednej poważnej kontuzji po której ciężko wrócić do odpowiedniej formy a być jakoś szczególnie podatnym na urazy to dwie różne rzeczy .
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|