
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
|
|
Najbardziej podoba mi się pomysł z zainwestowaniem w skauting (bo na akademie nie ma co liczyć z takim podejściem Cupiała)
Ja to widzę tak,Cupiał inwestuje w siatke skautów z PROFESJONALNYM SZEFEM SKAUTÓW.Paradoksalnie profesjonalista nie musi być drogi przykład Clebera który jest w Naszym zasięgu i prowizji oczekuje dopiero po tym jak zawodnik sprawdzi się.Zatrudnić w kraju po jednym skaucie na każde województwo+paru skautów na europe+ameryke południową. Po wyłowieniu chociazby jednego takiego zawodnika który sprawdzi się otrzymujemy 3-4 miliony euro (tak jak było z Błaszczykowskim czy z Marcelo) z tych pieniędzy Cupiał zabiera to co zainwestował a reszta idzie na dalszą działalność skautingu (myslę,ze spokojne 2 lata funkcjonowania) Z kolejnego udanego milionowego transferu kase przeznaczamy na akademie i tym spsobem realne staje się stworzenie akademi.Łatwiej będzie zainwestować w skauting np milion euro niz 4 miliony w akademie. Tylko aby otrzymywać dobre pieniądze za piłkarzy, Wisła musi trzymać wysoki poziom (regularna gra w pucharach) bo raczej nikt nie da takich pieniędzy za zawodnika klubowi środka tabeli polskiej ekstraklasy. Zawodników dobrych tanich jest sporo tylko trzeba ich wyszukać zauważyć .
Ostatnio edytowane przez jacekbum : 06.11.2012 o godz. 16:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
|
|
Jak się przeanalizuje sukcesy wychwalanej Leginiej akademii to okazuje się że:
Artur Jędrzejczyk - wychowanek Iglopou Dębica (do Legii w wieku 18 lat) Jakub Rzeźniczak - wychowanek Widzewa Łódź (do Legii w wieku 22 lat) Dominik Furman - wychowanek Szydłowianki Szydłowiec (do Legii w wieku 14 lat) Daniel Łukasik - wychowanek Olimpi Miłki (do Legii w wieku 16 lat) Michał Kucharczyk - wychowanek Świtu Nowy Dwór Mazowiecki (do Legii w wieku 19 lat) Rafał Wolski - wychowanej Jastrzębia Głowaczów (do Legii w wieku 16 lat) Michał Żyro - wychowanek KS Piaseczno (do Legii w wieku 13 lat) Jakub Kosecki - wychowanek FC Nantes (do Legii w wieku 18 lat) i z tych sprzedanych: Ariel Borysiuk - wychowanek TOP 54 Biała Podlaska (do Legii w wieku 15 lat) Maciej Rybus - wychowanek Pelikana Łowicz (do Legii w wieku 18 lat) Ja wiem, że tacy co trafiają do klubu w wieku 14-15 lat to prawie wychowankowie, ale prawie robi różnice. To nie akademia, tylko bardzo dobry skauting drużyn młodzieżowych dają radę. No i warunki treningowe jak już na te 2-4 lata przed debiutem do tej Legii trafią. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Markus
Zarzut hipokryta z twoich ust to... beszczelnosc. Nie kto inny jak Markus stosowal (stosuje) podwojne zasady jesli chodzi o ocene Wisly holenderskiej i reszty. Jak Wisla holenderska przegrywala to zawsze widac bylo postep, kulture gry. Nie slabych pilkarzy i sredniego trenera, tego nie widzial. U innych tak, ale nie w Wisle holenderskiej. W koncu bylo to niemozliwe, holender z definicji musi byc lepszy od polaka. To ze np. w letnim okienku 2011 Jozwiak nosem wciagnal Valxcka sciagajac Ljuboje (roczny kontrakt z mozliwoscia przedluzenia!) Kuciaka i Zewlakowa to i tak nie wazne. W koncu to Valcxk, to holender. On nie sciaga szrotu, zawsze sa to transfery ktore do czegos sie przydadza ------------------------------ Po kolei; kazdy polski klub ktory wychodzi z grupy LE lub pokonuje klasowego przeciwnika robi wynik ponad stan. To taka oczywista oczywistosc. Gadanie ze Spartak, w tamtym czasie zajmujacy 5 miejsce w lidze rosyjskiej, gral gorzej od Litexu ktory w pucharach 11/12 wygral tylko z pasterzami w 2 rundzie el.LM, to obraza ludzkiego intelektu. Warto tez dodac ze Litex zajal 5 miejsce w lidze bulgarskiej 2011/2012. Apoel deklasowal Spartaka, Spartak deklasowal Litex. Jasne ze Legia miala szczescie ze Spartakiem. Cholera, gadamy o klubie ktory potrafi wydawac po kilkanascie milionow euro na transfery. Musiala miec szczescie, tak jak my musielismy miec szczescie z Parma. Ale co to cale gadanie zmienia? Wisla, z duzo slabszym Litexem, miala tego szczescie duzo, duzo, wiecej. Ogladnij sobie dwumecz Legii ze Spartakiem. Spartak w przeciagu 180 minut nie mial tylu szans na gola ile Litex w pierwszym meczy z nami. Nie pamietasz juz tego Toma ktory literalnie kompromitowal nasza obrone? Nie pamietasz dwoch poprzeczek? Nie pamietasz nieuznanego gola dla bulgarow? Nie pamietasz karnego z dupy w Krakowie dla nas? Policz ile okazji stworzyla Legia w dwumeczu ze Spartakiem, a ile my w dwumeczu z Litexem. Miej honor, i przyznaj sie do bledu. Jesli juz piszesz o lidze to zauwaz laskawie ze w sezonie 10/11 w Legii nie gral ani Ljuboja, ani Kuciak, ani Zewlakow. I ze my, w sezonie 11/12, bylismy nizej w tabeli od Legii. A MP, podkreslam to jeszcze raz, nie jest dowodem na zadna jakosc. Jedno slowo; Slask. Lech zeby grac w tej LE pierw musial pokonac Dnipro. Chyba troche powazniejszy rywal od 5 zespolu ligi bulgarskiej. Lech w tej grupie rywalizowal tez z Salzburgiem ktory rok wczesnej i rok pozniej (09/10 i 11/12) wychodzil z grupy LE. On chyba nie zlekcewazyl Lecha, co? No i w koncu, rezerwy ManC i rozkojarzone Juve sa lepsze od rezerw Twente i Fulham. Kolejna oczywista oczywistosc. O sniegu mi tu nie pisz, bo cudu nad Anglia, Fulham-Odense, nic nie pobije. ------------------------ Zeby byla jasnosc, nie jestem ani fanem Probierze, ani Bednarza. Ba, Bednarza uwazam za bardzo, bardzo, slabego "fachowca" i czekam z niecierpliwoscia na jego wylot.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 06.11.2012 o godz. 20:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
Wisła - Litex 4:2 Wisła - Odense 3:4 Wisła - Fulham 2:4 Wisła - Twente 2:4 Wisła - Standard 1:1 to zwykła megalomania. Co do Meliksona to niestety ale niektórzy naprawdę za dużo wymagają od Izrelczyka. Facet zagrał przez ostatni rok (a nawet 14 miesięcy) półtora dobrego meczu (cały z Cracovią i pół dobrego w Lubinie) więc opieranie się na tym zawodniku do niczego Wisłę nie doprowadzi. Co najwyżej do I ligi jeśli nie w tym w przyszłym sezonie. Po ostatnim sezonie wybrany jednym z największych rozczarowań nie znalazł się na niego żaden klient pomimo, że Wisła była gotów sprzedać każdego i to po dużym rabacie. W obecnym sezonie jest jeszcze gorzej. Melikson coraz częściej puka do zestawień jedenastek badziewiaków kolejki zamiast gwiazd i to całkiem zasłużenie. Przyznajmy, że w Ekstraklasie trudniej załapać się do najgorszej jedenastki niż do najlepszej bo beznadziejnych piłkarzy jest znacznie więcej niż tych, którzy coś potrafią a Meliksonowi jednak do tych najgorszych załapać się udało w ostatniej kolejce. I to jest prawdziwy dramat tego piłkarza. Ostatni jego występ (z Lechem) był tak żenujący, że jego wartość znowu tylko spadła... Mam wrażenie, że z każdym tygodniem cena Izrealczyka spada o kolejne 50-70 tys Euro i w tej chwili wątpię czy ktoś dałby za niego te 700 tys ojro, która Wisła zapłaciła Ber-Szewie...
Ostatnio edytowane przez thechris : 06.11.2012 o godz. 18:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Choćbyś na głowie stanął w swojej maniakalnej krytyce wszystkiego co jest związane z Wisłą, to faktów nie da sie zmienić, iż po MP2011 i po serii zwycięstw, oraz porażce w jednym meczu z Apoelem, awansowaliśmy do LE, gdzie wyszliśmy z grupy i to jest NAJLEPSZY WYNIK WISŁY KRAKÓW W EUROPEJSKICH PUCHARACH OD DZIEWIECIU LAT, boli Cię to ? Ma boleć . Mnie cieszy i wiecznie cieszyć będzie
Co do Meliksona, to jeszcze nie raz zrobi Ci przykrość i zagra dobry mecz, ale to już nie mój ból głowy.. PS. Ciągle nie rozumiem co Ty robisz na forum Wisły, w swojej patologicznej niechęci do wszystkiego co jest z nią związane, wszystkich piłkarzy, wszystkich trenerów, wszystkich jej byłych czy obecnych pracowników, bo to zakrawa mi na paranoje.. Ja owszem krytykuje np. fakt zatrudnienia Bednarza, czy brak Akademii Piłkarskiej, ale byli i dobrzy szkoleniowcy w Wiśle, byli i są dobrzy piłkarze czy jej pracownicy na innych szczeblach, pisanie cały czas na nie, wobec wszystkiego co związane jest z Wisłą , jest zwyczajnie NUDNE. thechris jesteś nudny. ____ Do tekstu poniżej. TAK, bellic88, pełna zgoda , brakuje piłkarzy bramko-strzelnych, tak napastników, jak i skrzydłowych, w meczach często mamy przewagę, a bramek nie strzelamy, a jak już atakujemy, to brak dynamiki, bo Maor to zbyt mało. Jeden dobry napastnik jak Biton i już były bramki, a gdyby był jeszcze jeden dodatkowo szybki i bramko-strzelny skrzydłowy to wyniki by się znacząco poprawiły, tyle że do tego potrzeba woli bossa, inny dyr. sp. inne podejście do transferów ze strony właściciela, hmm .. i na to przyjdzie nam poczekać.
Ostatnio edytowane przez milosz : 06.11.2012 o godz. 23:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
|
|
Moim zdaniem największy problem - i to nie od tego ani poprzedniego sezonu - mamy z graczami ofensywnymi. Umówmy się że Genkov nawet kiedy strzelał bramki nie były to bramki typowego "napadziora" a "napadziora wykończeniowca". Szkrzydła leżą tak samo. Naprawdę nie pamiętam dobrego skrzydłowego w ostatnich latach (oprócz przebłysków Małego i Kirma). Melikson wydaje mi się że BYŁ nadzieją ale teraz zwyczajnie mu się nie chce (chciałby pewnie być wytransferowany ale nie będzie na razie bo klub zażądał zbyt dużych pieniędzy więc gra na pół gwizdka i nie dociera do niego to że nie poprawi to jego sytuacji) A poza tym z upływem dni nie staje się coraz młodszy i atrakcyjniejszy na rynku transferowym.
Nasz atak w ogóle dziwnie wygląda. Jakby chcieli zawsze wejść do bramki z piłką. Kiedy padła jakaś bramka po strzale sprzed pola karnego? Ja pamiętam gol Ilieva bodaj z Koroną albo Zagłębiem. No i bramka z wolnego Meliksona w derbach. (No dobra jeszcze Garguła z Ległą ale zwycięstwa to nie dało). O ! Rzutów wolnych też chyba nie wykorzystujemy zbyt dobrze. O rożnych w wykonaniu Guła-Buła + Melikson na krótko nie wspomnę. Panowie kiedy wygraliśmy ostatnio jakiś ISTOTNY mecz? Derby? Trochę dawno to było... Brakuje mi zwycięstw w ważnych meczach a na dodatek u siebie. Od Ległej dostajemy w dupe u nich a u nas nie możemy wygrać (poprzedni sezon). Od Lecha dostajemy u siebie 1-0. Nie sięgam teraz pamięcią dalej ale powiem szczerze że z gry naszych piłkarzy i wygrania meczu dawno się nie cieszyłem. Też tak macie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
|
Messi do Barcelony trafił w wieku 13 lat, Xavi w wieku 11 lat, Iniesta w wieku 12 lat itd. Każdy wie, że to wychowankowie Barcelony, a taki Raul do Realu trafił w wieku 15 lat, zaliczając wcześniej Atletico Madryt i nikt nie mówi, że to nie jest wychowanek Królewskich. Bardzo rzadko zdarza się i to w skali światowej, aby jakiś piłkarz od samego początku kariery był w swoim klubie. Zazwyczaj jest wyławiany i szkolony, po czym staje się wychowankiem. Co do akademii - to powstała ona w Legii w 2000 roku, ale gdzieś tak od około 2004 roku zaczęła odnosić sukcesy. A więc pierwsi piłkarze z akademii (tacy którzy zaczynali grę od podstaw w niej, a nie przychodząc np w wieku 12-13 lat) dopiero będą wchodzić do Młodej Legii czy pierwszej drużyny (7 latek zaczynający w 2004 roku teraz ma około 15 lat). Praktycznie wszystkie młode roczniki juniorów Legii zdobywają mistrzostwa w swoich ligach i to jest zachwalane. Poza tym jak taki Furman trafił do Legii w wieku 14 lat, to szkoliła go dalej akademia.
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 06.11.2012 o godz. 21:05.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
|
|
Legia mądrzej i umiejętniej zrobiła to co zaczęła ale porzuciła Wisła. Gdyby udało się pogodzić (a była na to wtedy szansa) wynik sportowy z profesjonalnym budowaniem skautingu dziś bylibyśmy w innym miejscu. Wystarczyło być cierpliwym oraz tak rozszerzyć zaplecze trenerskie aby ktoś sprawował kontrolę nie tylko sportową ale i mentalną nad młodymi jakimi wówczas byli Strąk, Kuzera, Brożki, Skrzyński, Nowak itd. Świetne mecze czy Strąka czy Kuzery tylko to potwierdzają. Później była już tylko jazda w dół a zniechęcony Cupiał wolał pójść innym tropem. Większość tych graczy przyszła do nas podobnie jak później Mały z mniejszych miast a tylko część stanowili prawdziwi wychowankowie.
Już wtedy było widać, ze ten model może się sprawdzić. Tylko jaki zysk mieliby wtedy Kapki, Mandziary i spółka ? Ktoś musiał przekonać Bosa, że to złe rozwiązanie. Dopóki nie wrócimy do takich rozwiązań oglądać nam przyjdzie coraz gorszych kopaczy przy których kiedyś Brasilia, Varga, Penksa a dziś Fredriksen albo Bunoza to wirtuozi. ![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
|
A wg mnie wlasnie pilkarz winenien byc wychowankiem tego klubu w którym to stawial PIERWSZE kroki z pilką. Nie wolno fałszowac jego prawdziwych korzeni ,i chocby kopał tydzien w Gnojowniku Korzeszczyn i potem po tygodniu przeszedl na Legii,i tam gral xx lat ,to ten pilakrz jest wychowanikiem Gnojownika i nic tego zmieniac nie powinno , a zwlaszcza kto i kiedy go stamtad "wyłowil".
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 06.11.2012 o godz. 23:46.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
|
wówczas określenie "wychowanek" niemal przestałoby istnieć poza tym samo słowo... "wychowanek" jest określeniem piłkarza który wychowywał się w danym klubie za młodu a nie w którym stawiał pierwsze kroki... wątpię żeby taki Gnojownik danego piłkarza wychował w te 2 tygodnie... czyli nauczył piłkarskiego rzemiosła. wg. mnie to określenie wychowanek danego klubu powinno być przyznawane piłkarzowi który najwięcej się nauczył grając dla danego klubu w którym na dodatek miał okazje zadebiutować w drużynie seniorskiej. czyli dokładnie tak jak interpretuje to UEFA. dobranoc |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
|
![]()
[FONT=Times New Roman]
Czy pamiętasz pierwszy w życiu mecz i po każdej bramce szał? Kibicow śmiech, wiernych drużynie swej i na plecach pałki ślad. [/FONT] naoway.deviantart.com |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
|
To przecież nawet nie cecha Bobka, tylko narodowa. Doskonałe wzorce płyną chociażby ze świata polityki...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław
Offline |
|
Wychowanek = rozumiem klub, który go nauczył grać w piłkę a nie kopać się po czole. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
|
Dokładnie, zgadzam się w zupełności z Craschem. Co z tego, że przyjdzie jakiś młody chłopak w wieku 10 lat do jakiegoś klubiku z wioski, w którym przez cztery lata będzie mu rzucana piłka, a on będzie za nią biegał. Że zdolny, albo rodzice zaradni - wciągną go do klubu, gdzie od 14 do 20 roku życia zostanie wyszkolony. "Wychowany" do gry w piłkę na odpowiednim poziomie. Sądzę, że tak właśnie należałoby rozpatrywać kwestię wychowanków.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
|
|
Bobek - nawet nie nudzisz po prostu pier.olisz nie rodzisz, to śłuszne jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe, gorzej jeśli chodzi o pisanie na forum.
Bezczelność też się trochę inaczej pisze - sprawdź w telegazecie. Wkur..ia mnie Twoje mądrzenie się bo z mądrością i realną oceną faktów niewiele to ma wspólnego. Powtarzam - skoro tak bardzo podnieca Cię Legia czy Amika to droga wolna - określ się, wklej odpowiedni awatar i tyle - wiem z kim gadam. ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
Bobek90 - podniecaj się dalej tym jakich to przeciwników Legia i Lech(Amica) pokonały , zresztą swego czasu na większości stron w komentarzach była masa tego typu wpisów ( głównie od kibiców Amici ) które umniejszały wyniki innych drużyn a swojej drużyny wynosiły pod niebosa . Rozumiem ,że niektórzy takimi wpisami (np. że Wisła wygrała z rezerwowym składem Barcelony co jest kompletną brednią ) robią sobie dobrze ale może niech robią to na forach tamtych drużyn albo na jakimś YouTube albo Onecie bo pewnych głupot tutaj już się nie da czytać.
Odnośnie jednak faktów które tak naprawdę jedynie się liczą a nie Twoich dywagacji to są One następujące : w ostatnim czasie 3 Polskie drużyny osiągnęły 1/16 finały Ligi Europy i każda na tym etapie zakończyła swój udział w tych rozgrywkach ! Każda więc z tych drużyn osiągnęła taki sam wynik ( można go nazwać dobrym choć ja bym wstrzymał się z jakimś wychwalaniem ) a tylko wyniki przechodzą do historii , a to czy ktoś grał w podstawowym składzie , czy śnieg zasypał boisko i piłkarze wyglądali bardziej jak bałwany nie ma znaczenia . Dla mniej kumatych podam jeszcze jeden przykład : załóżmy że jest dwóch finalistów LE, jedna drużyna miała na swej drodze do finału prawdziwe potęgi które gładko ogrywała , druga miała łatwiejszą drogę ale męczyła się z wieloma przeciwnikami , to po dogrywce awansując to po karnych ale jakoś doczołgała się do finału i czy będzie się o tym wszystkim mówić ? Będzie się umniejszać jeden z drużyn ten wynik ? Nie !!!! Obie drużyny będą określane tym samym mianem - finalistów LE i tym zapiszą się w historii a to że niektórzy kibice ( gówniarze w większości ) będą w komentarzach się licytować kto co zrobił lepiej , ładniej , efektowniej a kto miał więcej szczęścia jest po prostu nieważne !
Ostatnio edytowane przez fanfan : 07.11.2012 o godz. 15:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
funkykoval, argumenty sie skonczyly?
fanfan, jest wazne. My tutaj gadamy o transferach Valxcka. Jest ciagle mitologizowanie tych pilkarzy, pisanie ze z nimi osiagnelismy najwiekszy sukces w pucharach od 9 lat. I bla bla bla. Moim zdaniem takie teksty sa obrazliwe dla Wisly 02/03. Wtedy byl sukces! Rok temu mielismy poprostu szczescie. Wtedy byla swietna gra i wywalczone zwyciestwa. W sezonie 11/12 gralismy tak, ze na wyjscie (i wejscie do) z grupy LE nie zasluzylismy. Nie wygralismy dwumeczu z zadnym powaznym przeciwnikiem; Litex to ogorek. Ba, w samych eliminacjach dopisalo nam szczescie; ogladnij jeszcze raz dwumecz z Litexem i zobaczysz. Ergo, powtorka wyniku z 02/03 to "szczesliwe ulozenie gwiazd" a nie jakosc pilkarzy; slabi rywale w eliminacjach (do LE), bedace w kryzysie Odense (10 miejsce na 12 zespolow w lidze dunskiej), pol-rezerwowe Fulham i Twente w Krakowie, pomoce sedziego w meczu z Fulham w Krakowie, cud nad Anglia (Fulham-Odense)... Takiego natezenia szczescia co mielismy w sezonie 11/12 w pucharach, nie miala Legia 11/12, nie mial Lech 08/09 i 10/11.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 07.11.2012 o godz. 16:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
|
|
Ten Lech co wygrał bilecik w karnych? Ten sam ?
Powtórka wyniku z 02/03 to nie "szczesliwe ulozenie gwiazd" tylko fakt. W życiu prywatnym to co masz zawdzięczasz szczęściu? Szczęście mielibyśmy gdyby nikt palcem nie przyłożył się do sukcesu. Gra w LE to nie manna z nieba tylko duże pieniądze i wysiłek wszystkich ukierunkowany na puchary. Profesjonalizm ce..... się tym ze szczęście zastępuje statystyką i skutecznie na nią wpływa. Lukasz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Oj, widze ze nie ma sensu dalej ciagnac tego tematu, bo argumenty zaczynaja sie konczyc panom.
No nic, zyjcie dalej w swoim przeswiadczeniu o genialnej Wisle 11/12, genialnym Stanie, i uwazajcie dalej ze pokonanie rezerw Twente to niebywaly sukces. Wynika to z biedy i tylko z tego. Levadia... Karabach... No nic, nie trzeba bylo wiele by doprowadzic niektorych do orgazmu... Wklejam tabelke thechrisa: Wisła - Skonto 3:0 Wisła - Litex 4:2 Wisła - Apoel 2:3 Wisła - Odense 3:4 Wisła - Fulham 2:4 Wisła - Twente 2:4 Wisła - Standard 1:1 Porownajce sobie to teraz z 02/03. Jesli to cos jest sukcesem, to sezon 02/03 jest zdobyciem wszechswiata... Bez odbioru. ------------------------------ Cytat:
Nie ma tego, wiec niektorzy, z biedy, probuja wmowic ze pokonanie rezerw Twente to sukces, a Litex prezentowal wyzszy poziom od 5 zespolu ligi rosyjskiej. Okej, teraz juz ostatecznie bez odbioru. To co mialem napisac, napisalem. Edit: Milosz nie rznij glupa. Sam nie potrafisz czytac ani kojarzyc prostych faktow. Czasy Schalke to czasy gdzie Wisla ladnie prezentowala sie w Europie. Piszesz ze nie ma szans powrocic do tych czasow bo skonczyla sie pozycja monopolisty. I to jest bzdura. Wisla moze sie prezentowac ladnie w europie, wystarczy tylko profesjonalizm i dlugofalowosc. Monopolizm nie jest do tego konieczny. Zreszta... cale to gadanie jest smieszne. Kilka lat temu byla gadka ze problemem Wisly jest brak konkurencji. Jak konkurencja sie pojawila to jest gadka ze problemem jest... konkurencja. Paranoja! Problemem jest brak profesjonalizmu i dlugofalowej strategii. Masz, napisze tobie wielkimi literami bo tego nie rozumiesz: PROFESJONALIZM I DLUGOFALOWE ZARZADZANIE KLUBEM. Nie wiem co dlugofalowe zarzadzanie ma wspolnego z robieniem transferow "na juz", ale okej, od milosza nie spodziewam sie logicznego wyjasnienia.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 07.11.2012 o godz. 18:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|||
|
MP2011 i dobry wynik w europejskich pucharach to nie kwestia szczęścia tylko polityki klubu, która została zaniechana, na nic podważanie tego czego podważyć sie nie da, czyli faktów. Nikt tu nie porównuje dużo mocniejszej ekipy Kasperczaka która wygrywała z Parmą czy Schalke04 do tej dużo słabszej R.M., ale ..jak ktoś by sie uparł to też pisałby o szczęściu ekipy Henia Kasperczaka, bo przecież z Parmą po porażce 1-2, przegrywaliśmy u siebie 0-1, a bramka Kosowskiego w 71 minucie na 1-1 to ..ewidentny przykład szczęścia, bo padła po kuriozalnym błędzie Sébastiena Freya, a do tego momentu wydawało się że do awansu ma bliżej Parma... No tak, bo wszystko przy złej woli można opisać jako kwestię szczęścia, a nie jako efekt ciężkiej pacy.
Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04, bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym, a najlepsi polscy piłkarze są poza zasięgiem finansowym naszego klubu. Jedyna więc szansa to ta droga w której jednak było MP i udana gra w pucharach za Valckxa. Droga ta rzecz jasna powinna być koniecznie uzupełniona myśleniem długofalowym czyli rozbudową skautingu, szkolenia narybku piłkarskiego, inwestycji w infrastrukturę, tyle że na dziś to tylko myślenie życzeniowe, dziś mamy Bednarza i testujemy Japończyka (oby był dobry i do nas trafił, bo Wiśle zawsze trzeba życzyć dobrze), czyli prowadzimy politykę opartą na przypadku i czekamy ..byle do wiosny, byle do kolejnego okienka transferowego, a może tym razem zawita u nas ponownie profesjonalny dyr. sportowy i ponownie będą niezłe transfery i ponownie będziemy walczyć udanie o MP, czekać i wierzyć, taka niewdzięczna rola kibica, ale jak już to sie staje to jest autentyczna radość z nowej nadziei. Stąd deprecjonowanie każdego sukcesu Wisły przez niektórych mocno zakompleksionych użytkowników tego forum tak bardzo nie pasuje do mojego obrazu kibica Wisły, kibica krytycznego, ale doceniającego to co dobre, a każde MP jest dobre i każdy dobry rezultat (awans do LE i wyjście z grupy, wczesniejsze pokonanie Apoelu 1-0 również) w pucharach europejskich też. _______
Zaś kwestionowanie sukcesu jakim było MP i awans do LE i wyjście z grupy eliminacyjnej jest tak żałosne że szkoda w istocie czasu na dalsza polemikę. ________ Odp. na EDIT Sam Kol. „rżniesz głupa pisząc po raz kolejny ten sam tekst i nadal nie rozumiejąc mojego, już do granic możliwości (dopasowując do Twojej ograniczonej percepcji) uproszczonego przekazu. Kolejny raz więc powtórz, co napisałem:
Ostatnio edytowane przez milosz : 07.11.2012 o godz. 21:18.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
|
Cały czas przytaczacie wyniki dwumeczów... nie wiem czy zauważacie, że to są rozgrywki GRUPOWE. Czyli wynik dwumeczu w normalnych okolicznościach nie ma znaczenia, ważna jest tylko ilość punktów. A wówczas zdobylismy liczbę punktów wystarczającą do awansu. My zrobilismy z naszej strony wszystko, by potem nie pluć sobie w brodę w przypadku dobrego wyniku w Londynie. A że taki padł? Los nam oddał 1/3 tego co przerżnęliśmy przez pecha we wcześniejszych eliminacjach. I tak, dla mnie wyjście z tej grupy jest sukcesem. Bo pierwszy raz od 10 lat zameldowaliśmy się na wiosnę w pucharach. A wy krytykujecie ten zespół bo był "holenderski" i jak wówczas śpiewaliście z zachwytu nad transferami Stana, że jest cudotwórcą że takich zawodników ściąga, to teraz plujecie jadem, że nasprowadzał szrotu... no to coś sie tu nie zgadza. Albo wy jesteście hipokrytami, albo nagle piłkarze tak zdziadzieli że nie potrafią prosto kopnąć piłki. Albo jedno i drugie. ![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Cytat:
Żeby była jasność. Zgodzę się z Tobą co do tego, że w pierwszym meczu z Litexem mieliśmy mnóstwo szczęścia i wynik nie odzwierciedla w pełni tego co działo się na boisku ale pisząc w co drugim poście o wielkim Lechu i wielkiej Legii, kompromitujesz się. No nic, ściskaj kciuki za Legie i Lecha w lidze a potem dopinguj w europejskich pucharach. Wszak są to jedyne drużyny, które nie skompromitują się w Europie. Zawsze wpadną jakieś punkty do rankingu a może za 10 lat będziemy mieć 5 drużyn w pucharach. Wszystko dla dobra polskiego futbolu.
Ostatnio edytowane przez piter116 : 07.11.2012 o godz. 18:09.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
|
Ja rzeczywiście mam awersję do pisania, że tylko zachodni profesjonaliści mogą zrobić dobrą robotę w Wiśle, ale nawet jeśli przyjmiemy twoją tezę że Valcx był świetnym fachowcem to pomijasz w swoich wywodach koszty tego bycia "paniskiem na rynku transferowym" i kierownikiem " z gestem" w stosunku do graczy. Według mnie dalsze pisanie o Bednarzu że jest "be" bo nie kupił asiorów jest nie tylko nieporozumieniem ale jest wręcz nieuczciwe. No chyba że wszystkie informacje dot. sytuacji finansowej po holendrach to wymysły. A co do wyników 2011/12 Gdyby było tak że właściciel był usatysfakcjonowany z wyników a w szczególności gry Wisły zwłaszcza w lidze to pewnie nie było by problemu z dofinasowywaniem Wisły . Niestety wbrew twojemu zachwytowi Cupiał nie był zadowolony ani z wyników w pucharach a tym bardzie z pozycji Wisły w lidze w momencie zwolnienia Maskanta. Obiektywnie w pucharach uzyskaliśmy dobry wynik, ale jak ktoś dobrze zauważył nie było w tym stylu a Legia zdobyła tyle samo zarządzając mniej "zagranicznie". Aktualna Wisła to temat na osobny wątek .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
I znowu po raz setny powtarzasz te same bajki ..ileż można..
Problem w tym że, po pierwsze nie pisze że "ktoś był świetny" tylko opisuje fakty, pierwsze okienko MP, drugie okienko najlepszy wynik w pucharach od 9 lat , boli to kogoś czy co ? Aaa bo to nie Polacy, a no tak to w istocie straszne nieszczęście .. Sfera finansów to mitologizowanie znanych faktów, 3 transfery , kwota około 1,5 mln euro, kasa za podpisy i kilka kontraktów po kilkaset tysięcy, tyle że już w kw. do LM i LE zarobiliśmy około 4 mln euro, o sprzedaży całej obrony wraz z napastnikiem Brożkiem juz nie chce mi sie ponownie pisać, otóż obciążanie transferów Stana za kłopoty finansowe Wisły to bajkopisarstwo i tyle. Teraz je mamy bo nie gramy w pucharach , ale to „zasługa” Probierza z Bednarzem i niecierpliwości właściciela. Przyczyna ogólna jednak to stosunek do klubu B.C. i dług, czyli dużo wcześniej poczynione inwestycje (transfery piłkarzy między innymi ..Bednarza) i z przy każdym transferze gotówki do Wisły, wraca ona do bossa, a nie idzie zwrotnie na do naszego klubu. Stąd jak sprzedamy Maora to mało prawdopodobne , aby kasa z niego była przeznaczona na kolejny transfer za podobną sumę. Po drugie ja oceniam Bednarza na bazie jego całego pobytu w Wiśle, a co do kasy to już ją miewał i za 750 tyś euro kupił nam Jirsaka na 5 długich lat..”osiągnięcia” J.B. dobrze streszcza ten tekst, cytuje "Jacek Bednarz skuteczny jak niewidomy snajper" i link: http://www.sport.pl/pilka/1,64946,12643004,Wisla_Krakow___Jacek_Bednarz_skut eczny_jak_niewidomy.html Po trzecie, oceniać można już nowe "genialne" transfery , "geniusza" J.B. za jakiego go uważają niektórzy użytkownicy tego forum. PS. zaś Cupiał nigdy nie będzie zadowolony , do póki nie awansujemy do LM, jednak metoda szycia i prucia donikąd nas nie doprowadzi, im szybciej zauważy to B.C. tym lepiej dla Wisły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
||
Ciężko mi się odnosić jednoznacznie do tego co napisałeś bo nie widziałem dokumentów finansowych Wisły. Zdecydowana większość informacji wskazuje jednak na to że żyliśmy ponad stan ( przez Stana). Ty tego nie przyjmujesz do wiadomości ...stąd chyba twoje pragnienie powrotu do tego co było . Zachowujesz logikę. No można oceniać. ... Tylko weź pod uwagę możliwości finansowe obu panów ...... Porównaj oceny gry Genkova i Sikorskiego w ostatnich meczach .... i ich ceny ... A żebyś się miał na czym powyżywać: Ja jeszcze wierzę że Sikorski zacznie strzelać. Przypomnij sobie ile meczy w przeszłym sezonie bez bramki rozegrał Genkov (na początku tamtego sezonu) . Czy mieszaliśmy go z błotem tak jak teraz Sikora ?. Zgoda ale ty teraz chcesz znów chyba pruć .... (fakt że ubranie trochę kiepskie ... )
Ostatnio edytowane przez Grantar : 07.11.2012 o godz. 19:22.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
||
Porównaj ile wydał Valckx a ile Bednarz to się przekonasz że ten pierwszy to musiał sprzedać by wydać, a ten drugi tylko wydawał, dopiero później przyszła kasa z PSV
Przypomnij sobie ile goli strzelił w ciągu całego życia w piłce seniorskiej Sikorski, a ile Genkov w trakcie swojego pobytu w Wiśle a ile bramek zdobył w Bułgari już nie piszę(+ parenaście asyst) Zresztą Genkov to reprezentant swojego kraju, a Sikorski ehh to co najwyżej 50 w kolejce do naszej reprezentacji |
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Grantar .. że też Ci chce bronić na okrągło tego łamagę ..i znowu będzie że za dużo moich postów ..ale sam znowu zaczynasz , te same bajki na okrągło ..
- 2 MP okay, a jaki był wpływ Bednarza na nie ? Ano niemal żaden. Kluczowi piłkarze to nie ci których znalazł "genialny" legionista. To nie Beto, Matusiak, Jirsak dali te mistrzostwa tylko Brożki, Głowacki, Baszczyński, Zieńczuk, wrócił z wypożyczenia Kosowski, a Marcelo był dzięki Mielcarskiemu. Oj ciężko znaleźć tu sukcesy Bednarza. - Budżet zatwierdza Rada Nadzorcza, w tej przedstawiciele Cupiała mają pełna kontrolę, jaki ma to związek ze Stanem , żaden. Dostawał kasę to ją wydawał, na MP i na LE , czyli dobrze. A jeśli ktoś uważa że dostał za dużo to z pretensjami do rady Nadzorczej, czyli do ..Cupiała. - Ok. To Sikorski, dobrze pamiętam jak pisałeś że będzie strzelał bramki , ja zaś postawiłem tezę, której się trzymam że będzie dobrze jak wszystkie nowe transfery Bednarza strzela choć tyle bramek co jeden Biton, no i czekam na ..pierwsza bramkę. Co do porównań to Genkow już w tym sezonie strzelił, a Sikorski nie, fakty niedobre, oj niedobre, to co ? Tym gorzej dla faktów !? -Bynajmniej , nie chce pruć, bo nie ma czego tu pruć, J.B. niczego nie zbudował i niczego dobrego się po nim nie spodziewam, po prostu pisząc kolokwialnie: oczekuje wywalenia pasożyta i tyle ![]() PS. I nie zmuszaj mnie do pisania po raz tysięczny tego samego .. PS. II
Co do przejęcia wpływu na klub po Maaskancie to owszem, nie, nie zmierzaliśmy do MP, ale zamiast miejsca 7 mogłoby być 4, a to były już europejskie puchary i może dodatkowe fundusze dla klubu. Kto wie, że może bez J.B. byłaby na to szansa.. Co miał sp..ć to Jacuś spie..ł. Hahaha, to mnie ubawiłeś. No sprytny to on jest, ale mu kompetencji brak do bycia dyr. sportowym klubu na miarę Wisły Kraków. Co do wpływu na bieżącą sytuacje finansową, to ja obciążam za nią głównie bossa, bo wszystko co dobre i co złe to jednak głównie właściciel, problem w tym , że sam Bednarz przyczynił się do pogorszenia tej sytuacji, wpierw licznymi nieudanymi transferami przed Levadią, a następnie swoimi działaniami w trakcie rundy wiosennej, po czym transferami, bez których można by się spokojnie było obejść, ech może choć ten Quioto wypali, ale to wszystko na zasadnie fuksa, a nie znajomości piłkarskiego rynku.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.11.2012 o godz. 22:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
|
|
Oczywiście wtedy, przez 2 lata wpływ na Wisłę był żaden ... a na wiosnę 2012 tak wielki że rozwalił zmierzającą do mistrzostwa wielką ekipę Maskanta.
To się nazywa obiektywizm. Co do Marcelo: jeśli nawet Mielcarski go wynalazł, to zatrudnił Bednarz i jeśli byłby dyletantem jak twierdzicie to po prostu by tego nie zrobił chociażby z powodów ambicjonalnych ... Co do samego Bednarza unikam pisania o nim i może czas poszukać kogoś innego, ale ani on nie jest idiotą ani powodem aktualnej sytuacji Wisły będę to powtarzał nie żeby go bronić, ale żeby negować błędne diagnozy tego co jest.
Ostatnio edytowane przez Grantar : 07.11.2012 o godz. 21:23.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|