The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy mecz Widzew Łódź zakończy się:
Zwycięstwem Widzewa 24 25,26%
Remisem 16 16,84%
Zwcięstwem Wisły 55 57,89%
Głosujących: 95. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 27.10.2012, 09:13
Nie wiem dlaczego połowa forum jedzie po Czekaju.
Robi tyle samo błędów co inni nasi obrońcy ...ale niektórzy mają jakąś tezę której się będą trzymać .
Jeśli on zawinił przy bramce Widzewa to co powiedzieć o Sobolu ? - dośrodkowanie było idealne a mogło takie być bo Sobol na to pozwolił...
Przy akcji ze słupkiem przysnęła cała nasza obrona na czele z Jaliensem który dopuścił do wejścia w pole karne wrogowi i dośrodkowania ...
Odsyłacie Czekaja do rezerw .. kosztem kogo ? Chaveza ? ...
Ostatnio edytowane przez Grantar : 27.10.2012 o godz. 09:36.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 27.10.2012, 09:33
Zgadzam się. Nie wiem co niektórzy mają do Czekaja. Każdy widzi, że techniką nie grzeszy, ale czyści bardzo ładnie. Cleber też technicznym wirtuozem nie był, co miał to szło w trybuny przeważnie, styl gry Czekaja jest podobny, ale zauważyłem, że wczoraj zagrał kilka fajnych długich i dokładnych (!) piłek. Z meczu na mecz gra lepiej, przy bramce to niestety Sobol odpuścił..

Do śmiesznego chrisa. Człowieczku jak chcesz to oglądaj Real z Barceloną, Borussią, czy .... wie z kim jeszcze, ale nie irytuj nas tutaj swoim nędznym .......eniem. Pożytku z ciebie nie ma najmniejszego, bo na mecze i tak nie chodzisz także bądź łaskaw i zamilknij ze swoimi teoriami rodem z Mongolii. Graliśmy na boiskui drużyny, która radzi sobie świetnie w tym sezonie, my zgoła odmiennie, wygraliśmy, w tych ciężkich czasach taki wynik trzeba odbierać jako sukces.

Teraz trzeba konieczine zrobić wszystko, żeby puknąć Amiczkę.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#123
Stary 27.10.2012, 09:51
Przy okazji meczu w Widzewem, chciałem odnieść się do sytuacji Wisły z ostatnich lat. Mały quiz. W jakiej kolejności ustawisz/ co byś najbardziej chciał:
a. ładna gra i przegrana
b. brzydka gra i wygrana
c. ładna gra i wygrana
Pomimo że nie jesteśmy na forum miłośników piłki nożnej tylko Wisły, znaczna część przedkłada odpowiedź a. nad b. Niektórzy zachwycali się Maaskantem i Moskalem. Jak dla mnie Probierz był wybawieniem z całej tej sytuacji. Tomek też mnie wystraszył, bo powiedział na wstępie że Wisła ma grać ładnie. Wczoraj było idealnie. Pomimo że jak zobaczyłem przed meczem skład to zagotowałem, z przebiegu meczu i zmian jestem zadowolony. Wiem że pomogła tutaj czerwona kartka dla Widzewa, ale mimo wszystko było OK. Nie było murowania bramki, otwarta gra do końca. Szacunek za to dla Tomka Kulawika. Było dokładnie jak w niedawnym meczu Borussia-Real, normalna gra do końca. Jednym słowem powinniśmy być wszyscy usatysfakcjonowani.
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 27.10.2012, 09:53
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem dlaczego połowa forum jedzie po Czekaju.
Robi tyle samo błędów co inni nasi obrońcy tylko niektórzy mają jaką tezę której się będą trzymać .
Jeśli on zawinił przy bramce Widzewa to co powiedzieć o Sobolu ? . dośrodkowanie było idealne a mogło takie być bo Sobol na to pozwolił...
Przy akcji ze słupkiem przysnęła cała nasza obrona na czele z Jaliensem który dopuścił do wejścia w pole karne wrogowi i dośrodkowania ...
Odsyłacie Czekaja do rezerw .. kosztem kogo ? Chaveza ? ...
Jestem przeciwny by po wygranym meczu jechać po kimkolwiek a Czekaj wg mnie zagrał wczoraj przyzwoicie , z pewnością lepiej niż nas ostatnio do tego przyzwyczaił , co ważne ostatnio nie złapał żadnej kontuzji co jest nowością i życzę mu żeby tak już zostało co pozwoli mu robić coraz większe postępy . Jednak jeśli ktoś mówi o błędach przy tych dwóch sytuacjach to ma rację , ponieważ Michał przy obu nie był dobrze ustawiony . Przy pierwszej racja Sobol zawalił przede wszystkim , poszła mocna wrzutka na nos i nie miał zbyt wiele czasu na skorygowanie swojego ustawienia - za to można go rozgrzeszyć aczkolwiek ta bramka obciąża również Jego konto . Przy drugiej sytuacji ( mimo że podobna ) wina Czekaja jest poważniejsza , zostawił samego sobie tego Tunezyjczyka , w ogóle nie zwracał na niego uwagi , chwila dekoncentracji i powinna być bramka na 2 - 2 . Rozumiem że jest od dawna taki trend że najlepiej zwalić na Jaliensa ale w tej sytuacja Holender w przeciwieństwie do Sobola poszedł agresywnie do przeciwnika , wślizgiem próbował zablokować to podanie ale nie udało się ,w końcu nie każde dośrodkowanie uda się zablokować ale to nie znaczy że zawodnik przeciwników ma w naszym polu karnym być niepilnowany! Pamiętam taką sytuację jeszcze za początków pracy z Wisłą Maskanta , straciliśmy w takiej sytuacji podobną bramkę ( tylko z drugiej strony) i najwięcej pretensji trener miał do środkowego obrońcy ( Clebera w tym przypadku) za to że nie kontrolował pozycji przeciwnika niż do zawodnika który nie zdołał zablokować tego dośrodkowania i miał zupełną rację . Nie można patrzeć się tylko na piłkę jeśli gra się na tak odpowiedzialnej pozycji jak środek obrony a po drugie nie było jeszcze w historii piłki takiej drużyny która nie pozwalałaby na żadne dośrodkowanie przeciwnikowi . Podsumowując Czekaj zagrał przyzwoite zawody , widać postęp aczkolwiek błędów się nie ustrzegł .
Odpowiedz cytując
ChG
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 27.10.2012, 10:01
Jak dla mnie Czekaj zagrał wczoraj bardzo dobre zawody. Przyzwoicie w powietrzu, pewnie wszystko czyścił i co najważniejsze - znakomicie wyprzedzał zawodników Widzewa. Bramkę moim zdaniem zawalił nie on, a Sobolewski, który całkowicie odpuścił Kaczmarka. Jeśli chodzi o Czekaja, to pretensje do niego można by mieć po sytuacji, w której ten nędzny ciapaty symulant trafił w słupek - wtedy tak, Michał zawalił, bo zaspał i dał uciec napas... aktorowi z Widzewa.

Generalnie Wisła przez pewien okres wyglądała tak, jak ta za Moskala, czyli dużo zagrań z pierwszej piłki, wymienność pozycji, walka. Wtedy brakowało strzałów na bramkę i goli, teraz udało się wygrać, także jestem optymistycznie nastawiony.

Najbardziej irytował mnie wczoraj Cezary Wilk. Wszystko wskazuje na to, że Kulawik i jemu kazał rozgrywać z pierwszej piłki, ale na Boga, on tego nie potrafi. A sytuacja, w której Kaczmarek zabrał mu piłkę na początku meczu, doskonale obrazuje jego piłkarskie umiejętności. Jak piłka od niego doleci - to okej, może jakoś ją przyjmie. Ale jak trzeba zrobić ruch, zastawić się pod presją rywala, to niestety zaczynają się schody. Radek Sobolewski też zagrał moim zdaniem niestety słabo, był ociężały, wolny, ale w jego przypadku można zwalić to wszystko na kontuzję.

Aha, jeszcze jedno. Prawdę mówiąc szkoda mi trochę tego Quioto. Mam wrażenie, przeczucie, że chłopak potrafi grać w piłkę. No ale popełnił błąd i musi niestety odpokutować, bo kto wie, czy jakby te parę meczów temu nie stało się to, co się stało, to być może obecnie Romek biegałby w pierwszym składzie i pracował na transfer definitywny. A wchodząc z ławki na 5 minut będzie o to ciężko.
Odpowiedz cytując
majomajo
Member
 
Od: 04.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 27.10.2012, 11:10
Myślę że zagraliśmy wczoraj przyzwoity mecz, pierwsze 30 minut bardzo dobre i "w miarę" reszta meczu, przy czym marne ostatnie fragmenty gry i tak wypadały o niebo lepiej niż mecze z tego sezonu np z Podbeskidziem czy z Piastem. Podoba mi się że od momentu gdy grajków przejął Kulawik nasza obrona nie wybija bezmyślnie piłki pod nogi przeciwnika, tylko stara się ją sensownie wyprowadzić do kontry.
Z zawodników na plus Boguski, Iliev, Garguła, Bunoza na minus Melikson, myślę że może grać o wiele lepiej ale czy już nie w innym otoczeniu.
Odpowiedz cytując
Quorth
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#127
Stary 27.10.2012, 11:27
Informacje o buncie przeciw Probierzowi są w świetle tego jaka jest zmiana w grze są coraz bardziej prawdopodobne. Dowodzi to tylko ogromnej patologii jaka jest w naszym klubie. Poprawa gry rzecz jasna cieszy. Gdy będziemy potrafili utrzymać poziom gry z pierwszych 20 minut meczu przez całe spotkanie-wrócimy na właściwe tory
Odpowiedz cytując
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 27.10.2012, 11:30
Mnie się najbardziej podobało zachowanie Boguskiego pod bramką! Idzie na przód na równo z prowadzącym na skrzydle piłkę i tak naprawdę nawet nie musi dokładać nogi, bo piłka sama się od niego odbija i wpada do siatki. Ileż takich dośrodkowań jak dziś przy bramkach mieli Iliev i Melikson w meczy z Jagiellonią? Ja naliczyłem ich około 10 i gdyby Sikorski nie zostawał na tyłach tylko szedł na pałę na bramkę przynajmniej z 3-4 dośrodkowania wpakował by do siatki tak jak to zrobił dziś Boguski, a tak piłka przelatywała w poprzek pola karnego irytując tak dośrodkowyjących, jak i kibiców. Sikorski i Genkov to napastnicy lepiej się zastawiający, walczący mocno w powietrzu, potrafiący się urwać przy prostopadłej piłce, ale brakuje im tego zmysłu, instynktu łowcy, rzadko kiedy są tam gdzie powinni.
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 27.10.2012, 11:46
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Widowisko to nie było piękne ... ale ty thechris masz chyba jakiegoś doła ...
Trener Widzewa powiedział po meczu że wygrała drużyna lepsza.
Dwie żólte kartki były z kapelusza (w jednej sytuacji w ogóle nie było faulu).
Widzew niedawno jeszcze liderował więc wygrana u nich powinna nas ciutkę cieszyć.
Proponuję ci thechris dwie opcje:
Oglądać tylko naszą buraczaną
Oglądać tylko angielską, hiszpańską i niemiecką ligę.
Oglądanie i tego i tego doprowadza cię jak widzę do depresji ..
Czy do depresji...? Irytuje mnie fakt, że 20 a nawet 30 minut w polskiej Ekstraklasie da się grać w miarę jako tako w piłkę a potem przez godzinę jest kopanina i przepychanie piłki, jakiej na orlikach próżno szukać. Zupełnie bez sensu. Winne jest m.in. dupiane sędziowanie. Widzew powinien kończyć ten mecz w ósemkę i szlag mnie trafia jak słyszę kiedy debilni komentatorzy pyszczą na arbitra, że daje za dużo kartek. Wisła oczywiście w takich warunkach i na takich zasadach gry pogubiła się ale z drugiej strony wszystkie mecze w Ekstraklasie wyglądają podobnie i sędziowanie również. Dlatego nie ma wytłumaczenia, że w końcówce daliśmy się tak stłamsić grając z przewagą zawodnika. Żenujące były te faule Wiślaków prowokujące sytuacje dla Widzewa ze stałych fragmentów gry. Grając z przewagą zawodnika i posiadając ponoć bardziej doświadczoną kadrę, w końcówce meczu to Wisła powinna potrafić utrzymać piłkę na polu karnym przeciwnika dłużej niż 1-2 sekundy. To Wiślacy powinni zbierać faule i zwalniać grę skoro kreowanie czegokolwiek było takie trudne. Tymczasem statystyki są takie, że Widzew faulował w 2 połowie tylko 6 razy a Wisła aż 14. Fajnie, że wygraliśmy ale od 13 minuty jeden strzał Wisły w światło bramki Widzewa to niezbyt dużo. Wygraliśmy w MMA z Widzewem, mam nadzieję, że w następnej kolejce wygramy z Amicą w piłkę nożną.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 27.10.2012, 12:10
Karherop napisał(a):Wyświetl post
wypracowane akcje! wystarczy zobaczyć sobie jaki sprint zrobił Boguski przy 2 bramce . Wiedział w którym miejscu ma być i od razu gdy Melikson zgrał Ilievovi zaden przeciwnik nie mógł go dogonić. Sikorski i Genkov na miejscu Rafała stali by w miejscu , akcja w zadnym wypadku nie była by taka efektywna .
Tak jak napisał Uran - identyczne akcje mogły być już w poprzednim meczu, ale Sikorski to nie napastnik. To jakiś przedni obrońca...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 27.10.2012, 12:27
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Cytat:
Bóg Trybun (objawion) napisał(a): ...a poza tym PROBIERZ WRÓĆ DZIDE WRZUĆ!

Do dziś nie wiem co on chciał z tą drużyną zrobić...
Chciał pokazać jaja. I lubił nosić płaszcz.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 27.10.2012, 12:56
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
1. W Widzewie akurat kontrakt nie jest problemem, bo Widzew rozdawał latem piłkarzy za grosze. Z tego, co wiem, Broź też miał odejść, do... Wisły. Ale w jakimś momencie się nie dogadano, niestety nie wiem w jakim. Biorąc pod uwagę, że piłkarz chciał odejść i klub chciał zejść z kosztów, prawdopodobnie brakło nam kasy na kontrakt/niskie odstępne.

2. Akurat wczoraj to Broź nic wielkiego nie pokazał. Nawet zawalił przy obydwu straconych bramkach. Kulawik pięknie rozczytał, że Broź źle się ustawia, że czesto go brakuje i że na zamknięciu akcji kryje na radar. Boguski cały czas chował się w strefie Brozia i z niej nabiegał. Broź nie wchodził w kontakt i Boguski z łatwością się od niego odklejał i tak zdobył dwie bramki praktycznie bez krycia.
Bardziej chodziło mi o jego grę do przodu. Nie miałem czasu zbytnio wczoraj na analizowanie jego gry obronnej. Cóż - potrzeba nam piłkarzy zorganizowanych w obronie i dających wymierny wynik z przodu. Tylko jak, kiedy my mamy mistrza Bednarza i jego wszystkie transfery siedzą na ławie?
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 27.10.2012, 13:06
Dopóki Widzew (czyli z 15 minuta)nie zaczął grać agresywniej jechaliśmy z nimi jak z C-klasą. Robiliśmy wysoki pressing, Sobol zgarniał bezpańskie płki i naprawde kilka razy bardzo fajnie pograliśmy piłka grając u siebie potem na połowie Widzewa potem znowu u siebie a Widzew biegał i biegał.
No i widac juz troszke ręki Kulawika, inaczej ustawia sie cała druzyna gdy gramy z piątki, stoperzy podchodza pod gre a boczni wybiegają prawie do srodkowej linii, identycznie jak to było gdy trenerem przez chwilę był Moskal.
Szkoda tylko że Rafał trzeciej nie strzelił pod koniec pierwszej połowy. Tylko co teraz powiedzą Ci którzy pisali że Boguski sie juz do gry w piłke nie nadaje
Ostatnio edytowane przez szprotson : 27.10.2012 o godz. 14:22.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
pikey
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 27.10.2012, 13:16
Tomasz Kulawik pokazuje, że nie chce być tylko trenerem awaryjnym, tymczasowym itd. Podejmuje autonomiczne decyzje - szczególnie odnośnie zestawienia pierwszej 11. Nie ma wciskanych na siłę do składu ,,młodych, zdolnych" , Genkova bez formy, czy porażek transferowych Bednarza. I drużyna jakoś gra.

Tylko tak dalej.

P.S.Sam wyśmiewałem kiedyś na forum pomysł, że Bunoza może grac na lewej obronie, no a teraz mi głupio
Ostatnio edytowane przez pikey : 27.10.2012 o godz. 13:19.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 27.10.2012, 13:27
pikey napisał(a):Wyświetl post
P.S.Sam wyśmiewałem kiedyś na forum pomysł, że Bunoza może grac na lewej obronie, no a teraz mi głupio
Mam tak samo. Myślę, że to kwestia oglądania przez kilka meczy jednej z porażek Bednarza. Bunoza wciąga Frederiksena nosem i prezentuje się naprawdę dobrze i z przodu, i z tyłu. Martwi mnie to, że ma już trzy kartki...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 27.10.2012, 13:49
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Mam tak samo. Myślę, że to kwestia oglądania przez kilka meczy jednej z porażek Bednarza. Bunoza wciąga Frederiksena nosem i prezentuje się naprawdę dobrze i z przodu, i z tyłu. Martwi mnie to, że ma już trzy kartki...
Kurde, jak już wolfy przyznaje, że Bunoza gra dobrze, to naprawdę musi tak być

Nie wiem czy pamiętasz jak pisałem Ci kiedyś(rok temu gdzieś), żebyś ocenił Gordana po dłuższym czasie...nawet zakład proponowałem, ale nie podniosłeś rękawicy
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#137
Stary 27.10.2012, 13:56
zacząłem oglądac mecz gdzies od 35 minuty i nie wiem ale chyba wtedy Wisła przestała grać co dało sie wyczuc po komentujących to spotkanie. Widzem zapierdzielał jak małe samochodziki zeby gonić ten wynik wiec mysle sobie - spoko, niech tak biegaja a w 70 minucie bedą sie czołgać. Intuicja mnie zawiodła gdyż Widzewiacy grający nota bene w 10 gnietli nas presingiem praktycznie od Pareiki. Ja sie pytam - WTF !?!?!?!?!?! Co jest za naszym przygotowaniem ? czy moze to niechęć do walki o wynik zeby go utrzymac, co sie kuwa dzieje !!!

aha, panie Łukaszu G. , nie moge na pana patrzec

żółta kartka Wilka to jakis dramat sedziego. Tu nawet był faul na Wilku

ten cały Dhifallah jakby taki teatr (symulka z Głową) zrobił w Angli to by żywy ze stadionu nie wyszedł
Ostatnio edytowane przez tommiyacht : 27.10.2012 o godz. 13:59.
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#138
Stary 27.10.2012, 14:55
thechris napisał(a):Wyświetl post
Nędza i żenada. Z obydwu stron. Na początku trochę w miarę przyzwoitego grania a potem pokaz chamstwa wymieszany z kalectwem i partactwem. Wisła broniła się mniej lub bardziej rozpaczliwie przez 70 minut wyprowadzając ze 20 kontr w tym jedną jako tako udaną i jakimś cudem dowiozła 3 pkt choć zdecydowanie na to nie zasłużyła. Remis byłby sprawiedliwy choć tak naprawdę obie ekipy zasłuży na 0 punktów. W studiu debile z C+ mówili, że sędzia dał za dużo kartek ale ja uważam, że dał o połowę za mało... Ciężko się przestawić po meczu Borussi z Realem na taki produkt, który o piłkę nożną się nawet nie ociera. Ostatnia godzina to był bardziej futbol amerykański tak więc nic tylko dać im kaski, jajowatą piłkę i niech przepychają... Żenujące pseudowidowisko.
Ale ty masz problemy w życiu. uważaj, bo nerwicy dostaniesz na starość.

Chamstwo to wprowadził Widzew, bo oni próbowali na arbitrze wywierać presje, krzykami, machaniem rąk za ewidentne faule. To nie my symulowaliśmy, że Głowacki uderzył kogos w plecy, to nie my jechaliśmy wyprostowanymi nogami w przeciwnika i łapaliśmy piłkę ręką, więc nie rozumiem, czemu z chamstwem i prostactwem odnosisz się również do nas.

Widzew narzucił taki chamski i brzydki styl gry, więc trzeba sobie było jakoś radzić, bo najważniejsze są 3 punkty a nie walenie farmazonów o pięknej grze. Trudny teren więc trzeba docenić, to, że jest wygrana, a Widzew oprócz słupka gdzie nasi defensorzy zaspali przy wolnym poza bramką nic nie stworzyli. Mecz walki i tyle Nie wiem co ty sobie obiecujesz po meczach w polskiej lidzę, ale jeśli poziom czołówki Europy w LM, to lepiej udaj się już do psychiatry teraz póki nie jest za późno.

thechris napisał(a):Wyświetl post
Czy do depresji...? Irytuje mnie fakt, że 20 a nawet 30 minut w polskiej Ekstraklasie da się grać w miarę jako tako w piłkę a potem przez godzinę jest kopanina i przepychanie piłki, jakiej na orlikach próżno szukać. Zupełnie bez sensu. Winne jest m.in. dupiane sędziowanie. Widzew powinien kończyć ten mecz w ósemkę i szlag mnie trafia jak słyszę kiedy debilni komentatorzy pyszczą na arbitra, że daje za dużo kartek. Wisła oczywiście w takich warunkach i na takich zasadach gry pogubiła się ale z drugiej strony wszystkie mecze w Ekstraklasie wyglądają podobnie i sędziowanie również. Dlatego nie ma wytłumaczenia, że w końcówce daliśmy się tak stłamsić grając z przewagą zawodnika. Żenujące były te faule Wiślaków prowokujące sytuacje dla Widzewa ze stałych fragmentów gry. Grając z przewagą zawodnika i posiadając ponoć bardziej doświadczoną kadrę, w końcówce meczu to Wisła powinna potrafić utrzymać piłkę na polu karnym przeciwnika dłużej niż 1-2 sekundy. To Wiślacy powinni zbierać faule i zwalniać grę skoro kreowanie czegokolwiek było takie trudne. Tymczasem statystyki są takie, że Widzew faulował w 2 połowie tylko 6 razy a Wisła aż 14. Fajnie, że wygraliśmy ale od 13 minuty jeden strzał Wisły w światło bramki Widzewa to niezbyt dużo. Wygraliśmy w MMA z Widzewem, mam nadzieję, że w następnej kolejce wygramy z Amicą w piłkę nożną.
a ty potrafisz cos więcej niż tylko narzekać? Polska piłka jest jaka jest, nie ma w niej wielkich pieniędzy, więc nie oczekuj nie wiadomo czego. Jak ci się nie podoba, to sobie oglądaj Reale z Borussiami i nie będziesz się denerwował na poziom polskiej ligi, nigdy więcej. Po co ci to? albo zaakceptuj ten stan, albo nie wiem, odetnij się od polskiego bagienka. Taka moja rada.

P.s Twoja statystyka poszła się o cipę jebać
Ostatnio edytowane przez palikot : 27.10.2012 o godz. 15:02.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
DJ Hazel
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: R 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 27.10.2012, 15:05
Jeszcze niedawno pisaliśmy,że nie ważne w jakim stylu ale ważne żebyśmy w końcu zaczęli gromadzić jakieś punkciki.Teraz nie narzekajmy zwłaszcza,że styl był...do 30 minuty.Po stracie przez nas bramki ewidentnie graliśmy na utrzymanie wyniku.Widzew utrudniał nam grę jak mógł i stąd taki obraz.Szkoda,że nie potrafimy dobić rywala i sami wprowadzamy w swoje szeregi nerwówkę.Mecz ten pokazał,że grać potrafimy...ale coś nadal leży w psychice piłkarzy.Mimo wszystko powoli małymi kroczkami wygrzebujemy się z marazmu.Teraz mecz z amiką...Mecz który powie nam wiele...Paradoks jest taki,że jeśli wygramy możemy znów powalczyć o najwyższe cele...Nasza liga jest bardzo wyrównana i wszystko może się zdarzyć.Ja tam wierzę do końca.
"Wierność Jest Istotą Naszego Honoru..."
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 27.10.2012, 15:07
fanfan napisał(a):Wyświetl post
...... Przy drugiej sytuacji wina Czekaja jest poważniejsza , zostawił samego sobie tego Tunezyjczyka , w ogóle nie zwracał na niego uwagi , chwila dekoncentracji i powinna być bramka na 2 - 2 . Rozumiem że jest od dawna taki trend że najlepiej zwalić na Jaliensa .
Popatrzyłem sobie parę razy na tą sytuację:
http://videa.hu/videok/sport/widzew-...boyGcTNoXm7wOu gdzieś od 2:33 min
Rzeczywiście Czekaj źle się zachował nie idąc do końca na piłkę .... Wynikało to z szybkiego rozpoczęcia rzutu wolnego ... Czekaj w przeciwieństwie do Sobola ruszył za akcją ale nie kontrolował przeciwników za plecami ....
Powinien chyba wyskoczyć do piłki, ale może bał się samobója ?
Co do Jaliensa: rozegrał dobry mecz ... nie zwalam winy tylko na niego jeśli chodzi o omawianą sytuację . Zwróciłem uwagę że nieco zaskoczona była cała obrona Wisły ...
Ostatnio edytowane przez Grantar : 27.10.2012 o godz. 15:35.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 27.10.2012, 16:19
W naszej sytuacji marudzenie na brzydkie zwycięstwo byłoby przesadą. Coś się ruszyło w grze odkąd odszedł Probierz, który jedyne co potrafił to pajacować przy linii i pisać w notesie.
..
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 27.10.2012, 16:48
Proud napisał(a):Wyświetl post
Kurde, jak już wolfy przyznaje, że Bunoza gra dobrze, to naprawdę musi tak być

Nie wiem czy pamiętasz jak pisałem Ci kiedyś(rok temu gdzieś), żebyś ocenił Gordana po dłuższym czasie...nawet zakład proponowałem, ale nie podniosłeś rękawicy
Jest dobry w porównaniu do Frederiksena. Widzisz kontekst?
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#143
Stary 27.10.2012, 16:58
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jest dobry w porównaniu do Frederiksena. Widzisz kontekst?
jasne, ale musisz przyznac ze od przyjscia do Wisly troche sie jednak rozwinął (lepiej ocenia lot piłki, trafia w górne piłki ..)
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 27.10.2012, 16:59
palikot napisał(a):Wyświetl post
P.s Twoja statystyka poszła się o cipę jebać
Nom, bardzo. W trzech ostatnich meczach był 1 punkt więc, żeby kręcić się w okolicach 1 pkt na mecz (jak to ma miejsce od roku) to w tym musiałby być trzy... W czterech ostatnich meczach 4 pkt... Bardzo się poszło.
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 27.10.2012, 17:03
Wszyscy jadą po Sobolu i Czekaju, a tymczasem do straty gola w równym stopniu przyczynili się Kew i Iliev
http://videa.hu/videok/sport/widzew-...boyGcTNoXm7wOu

1:48 Kew daje się nabrać na prostą sztuczkę techniczną Łódzkiego Neymara, a Iliev podchodzi do niego jakby od niechcenia.
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#146
Stary 27.10.2012, 17:10
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jest dobry w porównaniu do Frederiksena. Widzisz kontekst?
Pisanie, że prezentuje się naprawdę dobrze i z przodu i z tyłu, nawet w kontekście Fredriksena a pisanie (jak to miało miejsce jakis czas temu) że do niczego się nie nadaje i jest beznadziejny* trochę się różni

Widzisz różnicę w swoich zdaniach, czy nadal nie potrafisz się przyznać do zbyt pochopnego wydawania opinii?
No to będzie coś z tego Bunozy czy też nie?



* - przytaczam z pamięci, słowa mogły być nieco inne, lecz oddające sens.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#147
Stary 27.10.2012, 17:33
Jeżeli chodzi o straconą bramkę to mimo wszystko należy zapisać ją na konto Sobola i Czekaja do spółki.
Natomiast widać jak wygląda gra Wisły bez Meliksona - obrona Częstochowy grając w przewadze....

Garguła wczoraj całkiem poprawnie, ale mimo wszystko wg mnie nie powinien grać w I składzie....

Boguski wczoraj dzień konia, natomiast dziwiło mnie to szybkie rozgrywanie przez Widzew rzutów z autu i wolnych. Chłopcy z boku od razu rzucali piłki i nasi byli zaskopoczeni - ak choćby przy akcji gdzie był słupek
Sędzia beznadziejny za 1 faul Bunozy od razu dał mu żółtko, Wilkowi to chyba za nazwisko, ale najbardziej rozwalił mnie swoją wypowiedzią Broź - "Wiślacy po dotknięciu przeciwnika od razu padają". K....a przecież co ten idiota z Tunezji odstawiał to na Oscara się nadawało i czerwień w I połowie, a Kaczmarek gdy Garguła położył mu rękę na plecach wyjebał się jakby mu wjechał od tyłu 2 nogami wyprostowanymi....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 27.10.2012, 17:38
Każdy ma jakieś ''ale'' do wczorajszego meczu - zresztą jak do każdego, za pewne w meczu Barcelony też znalazłoby się kilka mankamentów w grze.

Na początku skupię się jednak na pokazaniu tej lepszej strony wczorajszego meczu.

Po pierwsze, każdy z nas widząc skład Wisły i jej ustawienie przed meczem, łapał się za głowę używając przy tym słów niewartych cytowania. Jak bardzo się myliliśmy pokazała pierwsza składna akcja ''Białej Gwiazdy'' i jej wykończenie przez Boguskiego. Nie była to bramkę zdobyta przez przypadek, widać było w tej akcji zalążek pomysłu na grę, chęci zdobycia bramki i wiary w swoje umiejętności. Wielu stwierdzi, że Boguski tylko dostawił nogę, słowo klucz - dostawił, czego w poprzednich meczach nie umiał zrobić Sikorski czy nawet Genkov( nasz aktualnie pierwszy strzelec).

Druga bramka to niemal kopia sytuacji z pierwszej bramki, szybka akcja i Boguski był tam gdzie być powinien być napastnik, więcej nie ma co pisać o tej bramce.

Ogólnie pierwsze 30 minut w naszym wykonaniu porównałbym do początkowego fragmentu meczu z Legią, z tą różnicą, że strzelamy bramkę i idziemy za ciosem strzelając drugą. Zaskoczony przebiegiem sprawy był zapewne nie jeden kibic oglądający to spotkanie. 13 minut Wisła strzela 2 bramki, grając przy tym składną, kombinacyjną piłkę, mająca pomysł na grę.

Bramka dla Widzewa padła po błędzie w kryciu Sobolewskiego, jeżeli defensywny pomocnik decyduje się asekurować Jaliensa w tej akcji powinien to zrobić do końca, natomiast Sobol krył Kaczmarka na radar, co spowodowało możliwość do dośrodkowania. Powiedzmy sobie szczerze i Sobol i Kaczmarek nie grają w tej lidze od wczoraj i Radek chyba wie na co stać pomocnika Widzewa.

Wina Czekaja? - po części tak ale większą winą przypisuję Sobolowi. Na plus występ Bunozy i Jaliensa, który znowu często podłączał się do akcji ofensywnych, lecz nie zawsze był zauważany przez partnerów( sytuacja z pierwszej połowy, jak Melikson z Garguła rozgrywają piłkę na lewej stronie i aż prosiło się o przerzut do Jaliensa) lub dostawał złe podania ( Iliev zbyt długo zwlekał z podanie, przez co zagrał za plecy Holendra i ten wstrzymał akcję). Nie sądziłem, że będę chwalił za grę Jaliensa, no ale jeżeli miałem podstawy aby go krytykować, tak teraz mam podstawy by go pochwalić.

Pozytywy są naprawdę, nie trzeba ich szukać na siłę, bo oglądając wczoraj pierwsze 30 minut można je znaleźć samemu. Owszem problemy pojawiły się później, zbyt duża nerwowość, niedokładność, chaos - nie wiem czym podyktowany, może tym, że Widzew od pewnego momentu nie zajmował się grą w piłkę a symulacją, faulami, dyskusją?

Brakło decydującego ciosu...
Gramy z przewagą jednego zawodnika i niestety wczoraj brakło nam postawienia kropki nad i, wtedy każdy z nas spokojniej oglądałby ostatnie minuty meczu a tak to nerwówka o końcowy wynik.


Negatywy:

Kopanina w II połowie meczu, brak kropki nad i w decydującym momencie przy grze z przewagą jednego zawodnika.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 27.10.2012, 20:52
szprotson napisał(a):Wyświetl post
jasne, ale musisz przyznac ze od przyjscia do Wisly troche sie jednak rozwinął (lepiej ocenia lot piłki, trafia w górne piłki ..)
Jeżeli przez to rozumiesz, że nie popełnia już trampkarskich błędów, jasne. Problem w tym, że zawodnik na tym poziomie nie powinien takich jaj odstawiać, więc nie wiem czy to faktycznie taki szał...
Obawiam się jednak, że to nie on się rozwinął, a my "zwinęliśmy". Patrz niżej.

Proud napisał(a):Wyświetl post
No to będzie coś z tego Bunozy czy też nie?
Zdaje się, że już napisałem - Bunoza jest OK jak na obronę przed spadkiem. Na tej samej zasadzie daje radę Czekaj, choć nie czarujmy się - parę bramek na swoim koncie już ma.
Sezon i dwa temu graliśmy w pucharach (nawet o LM) i o mistrzostwo Polski. Gdybyśmy kiedykolwiek mieli włączyć się znowu do gry o takie cele - Bunoza będzie słabym ogniwem.

Tak trudno ogarnąć, że sytuacja się zmieniła i dziś nawet Jirsak i Pajlić byliby zbawieniem?

Frederiksen gra tragicznie, Bunoza zagrał dobrze na tle Widzewa. Tyle. Solidny zawodnik dla drużyny broniącej się przed spadkiem. Na tle słabych Czekaja, Frederiksena czy Burligi - pewny punkt.

Jesteśmy piłkarsko na dnie, a Wy wyjeżdżacie z tekstami "zawsze pisałem, że coś z niego będzie". Serio? Załapałby się do jedenastki w Legii czy w Amice? Jakoś tego nie widzę...
No więc wiecie, kiedyś mierzyliśmy mniej więcej w podobny poziom.

Ostatnio edytowane przez wolfy : 27.10.2012 o godz. 21:05.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 27.10.2012, 23:15
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Zdaje się, że już napisałem - Bunoza jest OK jak na obronę przed spadkiem. Na tej samej zasadzie daje radę Czekaj, choć nie czarujmy się - parę bramek na swoim koncie już ma.
Sezon i dwa temu graliśmy w pucharach (nawet o LM) i o mistrzostwo Polski. Gdybyśmy kiedykolwiek mieli włączyć się znowu do gry o takie cele - Bunoza będzie słabym ogniwem.

Tak trudno ogarnąć, że sytuacja się zmieniła i dziś nawet Jirsak i Pajlić byliby zbawieniem?

Frederiksen gra tragicznie, Bunoza zagrał dobrze na tle Widzewa. Tyle. Solidny zawodnik dla drużyny broniącej się przed spadkiem. Na tle słabych Czekaja, Frederiksena czy Burligi - pewny punkt.

Jesteśmy piłkarsko na dnie, a Wy wyjeżdżacie z tekstami "zawsze pisałem, że coś z niego będzie". Serio? Załapałby się do jedenastki w Legii czy w Amice? Jakoś tego nie widzę...
No więc wiecie, kiedyś mierzyliśmy mniej więcej w podobny poziom.

No dobra, ale ilu w tej lidze jest skrzydłowych którzy mogą regularnie straszyć rywali? W tym momencie to Wszołek i Nakoulma który często gra na skrzydle. Reszta to są goście co na 4-5 spotkań mają jedno dobre i tyle. Takich Kaczmarków z Widzewa jest w tej lidze pełno, tylko o jednych jest głośniej w mediach a o innych mniej.
Bez względu na to o co będziemy walczyć Bunoza na tą ligę starczy, fizycznie wygląda dobrze, szybkościowo też przyzwoicie a i jakiegoś szczególnego olewania zarzucać mu nie można.
Ta liga taka jest w jednej kolejce walczysz o utrzymanie a w następnej o puchary. Gramy kichę do kwadratu a do wicelidera i rewelacji ligi tracimy całe 5pkt.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:52.