
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Guest
|
#301
|
Jak poważna jest sytuacja z kasą i co się da zrobić do zimy? Co zdecydują się zrobić w tej sytuacji piłkarze - wyciągną nas do środka - na 8 czy 10 miejsce czy dojedziemy do zimy na 14 (jeśli GKS i PBB będą równie nędzne jak dotąd) albo niżej? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#302
|
|
Nie w dwa dni. Ta drużyna grała już dobrze taką pilkę za Moskala, a wczesniej w niektórych spotkaniach za Maaskanta. Problem w tym, że Probierz chciał zrobic rewolucję w grze a jak któś nie realizował jego poleceń wylatywał poza 18 meczową. Teraz Kulawik, ktory z pewnością widział co się dzieje, postanowił wrócić do takiej krótkiej piłki. Nie cwiczyli jej tylko Głowacki, Frederiksen, Sikorski, Quioto. Z tymi dwoma ostatnimi nie problem: Sikorskiego można pomijac bo jest Genkow i Boguski, a Quioto i tak leczy swoje nerwy. Frederiksona nie da sie pominąć, choć sądzę, że nawet Jaliens mogłby go zastąpić. Co do twojej tezy o kasie.... tez na pewno coś jest na rzeczy. ![]() Cos jest też pewnie na rzeczy z motywowaniem piłkarzy przez grupe wyjazdową z Gliwic ![]() |
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#303
|
|
Hmm... w tych 15-20 minutach było więcej gry w piłkę niż we wszystkich meczach Probierza razem wziętych. I uważam że nie jest to ani trochę przesadzona opinia. Zastanawiające...
![]()
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#304
|
__________________________________ *Co samo w sobie świadczy o tym, jakim jest dyletantem. Nie można wygrać główki leżąc... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#305
|
|
A wczoraj przypadkiem Pareiko nie grał na Genkova?
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#306
|
|
Grał. I radzę się przyzwyczajać, bo minie trochę czasu zanim nasi chłopcy pozbędą się nawyków wpojonych przez Probejro.
Fakt, są daremni, ale taki akurat "styl" gry to dzieło naszego trenerskiego geniusza. Za Moskala to się jakoś nie zdarzało zbyt często. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Guest
|
#307
|
|
Cytat:
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że chłop wygląda jak typowa 9, wysoki, dobrze zbudowany itd a nie potrafi skorzystać ze swoich warunków. Nie ma ludzi z charakterem na boisku, brakuje kogoś kto pokrzyczałby na kolegów bo na twarzach tych zawodników nie widać oznak w....ienia. Mam nadzieję że Kulawik będzie konsekwentne stawiał na Michała Chrapka. Jego przykład jest wskazówką dla włodarzom klubu jaką drogą opłaca się iść, wcale nie trzeba wydawac setek tysięcy euro na piłkarzy z Izraela, Bułgarii tylko znaleźć chłopków z regionu i z nimi popracować, o akadami nawet nie marzę. Obcokrajowcy powinni być dla nas jedynie dodatkiem powinni by wyselekcjonowani tak aby zniwelować możliwość popełnienia błędu do minimum.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 06.10.2012 o godz. 16:26.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#308
|
|
Tak na OT.
Nie wiem czy ktoś zauważył, gdy jest podsumowanie spotkania i są strzały celne / nie celne to zawsze w naszej kopanej ilość tych niecelnych strzałów wielokrotnie przekracza sumę tych w światło bramki. A w Angli te proporcje są dokładnie odwrotne! ![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#309
|
|
wolfy A widziałeś, że praktycznie Siergiej podając piłkę do Genkova ta lądowała albo na aucie albo gienek tracił piłkę.Nie lepiej jest tą piłkę wyprowadzać od bramki poprzez obrońców do pomocników a ci dalej ją rozgrywając?
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#310
|
|
Jasne, że lepiej. Ale "myśl" szkoleniowa Fastera zakładała m.in. takie zagrania i wykonywanie ich egzekwował.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#311
|
|
Tylko szkoda, że już pod Kulawikiem
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#312
|
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#313
|
|
Co ciekawe jeśli mnie pamięć nie myli w meczu z Legią na bramkę częściej niż Genkov strzelał... Pareiko.
W tym sezonie zdobyliśmy: 3 punkty z GKS - jeden punkt. 1 punkt z Podbeskidziem - 50% ich dorobku punktowego No i fartowny przypadek przy pracy z Lechią. Nasi piłkarze muszą się otrząsnąć z myślenia my jesteśmy Wisła to w końcu zaczniemy wygrywać. Nic takiego się nie przydarzy. Jak czytam bzdury o odbudowaniu się w te 2 tygodnie to mi się słabo robi. Błagam los o trenera realistę który zobaczy jak niski mamy potencjał i ustawi drużynę po ich (brak) umiejętności. Niestety obawiam się, że Kulawik to kolejny przedstawiciel "krakowskiej piłki" Moskalowi jeszcze szło bo Wisła jechała na opinii i wszyscy się cofali przy grze z nami dziś straciliśmy ten atut. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
#314
|
Najważniejsze zadanie dla Tomka Kulawika w najbliższych dniach to praca nad zgraniem poszczególnych formacji, grą bez piłki, zaufaniem poszczególnych piłkarzy do kolegów z boiska. To ewidentnie szwankuje i z tego bierze się gonienie za piłką jak w amoku, w rezultacie też kondycyjne zdychanie w 60 minucie meczu. A jeszcze co do tych "dzid" do Genkova - to też kamyczek (źle napisane - to ogromny kamulec) do ogródka naszej drugiej linii i ich gry przy pressingu rywala, kłania się gra na jeden kontakt i wychodzenie na pozycje.
Ostatnio edytowane przez dulli78 : 06.10.2012 o godz. 20:09.
![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#315
|
Jak dla mnie oni są za słabi technicznie na klepe i za słabi fizycznie na dzidę. Ja wiem że to pierwszy mecz po dość drastycznej zmianie taktyki ale jakoś wierzyć mi się nie chce by oni postępy robili. Wiadomo że lepiej już patrzeć na Wisłę grającą jak w Warszawie, niż w Gliwicach czy Szczecinie ale niestety efekty są takie same - przegrywamy do tego nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Przecież nie za styl wyleciał Maaskant czy Moskal a za wyniki.Pomijam że zwolnienie tego drugiego i zatrudnienie Probierza to idiotyzm porównywalny tylko ze zwolnieniem Petrescu a zatrudnieniem Okuki Ale żeby nie było tylko narzekania.Na pewno gorzej za Kulawika niż za Probierza nie będzie. Moim zdaniem , Kula powinien taktykę układać pod Meliksona jako plejmejkera.Większość pił musi przechodzić przez niego.Nie mamy skrzydłowych więc może wyjściem było by przesunięcie Duńczyka na skrzydło a Bunozę na bok obrony.Jasne że prowizorka ale powinno to dać lepsze efekty niż obecnie. Ogromny problem jest z napastnikami których właściwie nie mamy.Sikorski to wynalazek Łysego w stylu Beto, Genkow więcej leży niż biega - może już lepiej Boguskiego tam dać - też waga piórkowa ale przynajmniej jest szybszy od słonia Genkowa. 2 bardzo ważne mecze czekają Kule - jeżeli nie zdobędziemy minimum 4 punktów, realnie można zacząć się martwić o utrzymanie. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#316
|
|
Wynik słaby, ale obraz gry o niebo lepszy niż ostatnimi czasy. Nareszcie były próby pogrania trochę piłką, spokojnego rozegrania od tyłu. Gdyby Iliev dwa razy nie odpuścił krycia i to nie dlatego ze nie zdążył tylko dlatego że mu sie nie chciało za Koseckim biegać, to bramek byśmy nie stracili. Ogólnie wyrównany mecz, wiec biorąc pod uwagę że graliśmy na Legii, mamy dowód że jak się chce i wie jak to się da. A biadolenia ze mamy potencjał na poziomie Piasta wywołują tylko pusty śmiech.
Wczoraj graliśmy pierwszy mecz od pół roku i zanim wrócą odruchy potrzeba trochę czasu, oby przerwa na kadrę wystarczyła. Jedyna uwaga do Kulawika to trzymanie na boisku Wilka. To że Boguski nie wszedł za niego uważam za blad bo czerwień wisiała na włosku. No i Alan Uryga czyż on nie ma sylwetki rugbisty? Bo uda ma jak ciężarowiec co powoduje że dysponuje dynamiką walca drogowego. Może debiut spowodował że ruszał sie tak ospale ale jeżeli tak ma, to przyszłosci mu nie wróżę. Reszta młodych poprawnie jak sie ograją to na naszą ligę bedziemy mieć "szeroką ławę". ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#317
|
Kula jest w beznadziejnej sytuacjii niestety.Dostal propozycje ale coz on moze zrobic?Nie oduczy nagle Genkova lezec,Sikorskiego nie nauczy biegac a z Czekaja nie zrobi Marcelo/ jak dla mnie to jest to niestety tonący okręt,i trzeba szykowac sie na nerwówke w postaci walki o utrzymanie.Chociaz k***wa jak to brzmi,i kto do tego dopuscil,to mi sie w glowie nie miesci. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#318
|
|
Z Twente, potem z Jagiellonią w lidze i jeszcze Melikson z Ruchem, akurat to jest raczej firmowe zagranie Sergeia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#319
|
|
widzę, że na forum narodził się nowy mit: "leżący Genkow".
Każdy kto chce zabłysnąć pisze, że Genkow leży, albo jeszcze się nie podniosł, czy cos takiego. Nikt nie widział, ze Cwetan naprawdę jest ostro atakowany, przewracany, sprytnie kopany, popychany tak żeby sędzia nie widział. To nie ważne. Ważne żeby zabłysnąć frazą: oduczyc Genkowa leżenia. Swoja drogą, Meliksn też często leży i jakos nikt z tych madrali sie nie czepia. Pewnie dlatego ze nie czepiał się Rosłoń, bóg i wyrocznia dla juzerów z wislakrakow.com |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#320
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#321
|
A to nie jest tak, że każdy widzi że nasz napastnik zamiast np. strzelać woli leżeć? FraMacie widzisz u Genkowa typowy dla napastnika "jad"? Bo ja go za cholere nie dostrzegam. Zresztą, wystarczy spojrzeć jakie bramki strzela Bułgar by go jakoś sklasyfikować. Melikson często leży i za to mamy np. faule, a Genkow z reguły lezy po tym jak dotknie piłke,i 90% sytuaci faulu nie ma, bo nie ma podstaw do odgwiazdania. Może i masz racje ze jest sprytanie szykanowany, ale bez jaj, patrząc na biegnącego Genkowa widze chłopa na lodowisku bez łyżew. Po za tym za te ostre ataki przeciwnicy by zbierali kartki, a czy tak jest ? Wysłać go trzeba na pół roku do 2 ligi angielskiej, to może by nauczył sie stać bo ileż te jego kolana wytrzymają... ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#322
|
radzę ponowne obejrzeć w całości to spotkanie , ja to zrobiłem i odczucia co do gry Genkova tylko się pogłebiły 1) Nawet Brożek tak nie machał rękami jak Genkov , tyle że Paweł robił to na kolegów , a Cwetan na sędziego . Naliczyłem przynajmniej 10 prób wymuszenia faulu w okolicach pola karnego , 2) brutralnie to grają gracze Korony , piłkarze Legii to przy nich aniołki 3) niestety , ale większość tych ' szczupaków " Genkova wynikała w piątek z jednego - z niemocy . Nie umiesz powalczyć o pikę ? wywróć się , a nuż ze stałego fragmentu gry uda się cos ugrać . Jasne , że Genkov walczył sam w ofensywie , ale popatrz sobie chociaz na to co robił Lewandowski z City . Również walczył sam z obrońcami , ale mimo iż kilka razy został powalony , miał 100% skuteczność podań do partnerów ( 25 takich zagrań ) , pewnie że mógł tak jak Cwetan wywracac się i dyskutować z sędzią , ale narażałby się w większości przypadków na śmieszność . A i żeby nie było - Lewandowski bodajże w spotkaniu z Eintrachtem zachowywał sie bardzo podobnie jak wczoraj Cwetan z jedną - bardzo subtelną różnicą . W starciu z obroncami to on faulował rywali i machał rękami do sędziego , a nie odwrotnie - i to sprawia że jeden gra u nas a drugi w bvb . FraMat , nie wierzę że nie dostrzegasz róznicy pomięczy 'leżeniem " Meliksona a Genkova . Dla lepszego zobrazowania ' Melikson zawsze kładzie się z piłką , Genkov najczęściej bez . Jeden robi to przez swoją skłonność do przetrzymywania piłki w celu rozegrania akcji , drugi w celu wymuszenia stałego fragmentu gry . Wystarczy przypomnieć sobie mecz z Pogonią . Sędzia podyktował karnego dla rywali , a 5 minut później Genkov chciał wymusić karnego - choć w tej sytuacji napastnik który ma w głowie " muszę twardo stąpać na nogac i oddać precyzyjny strzał " nie zrobiłby tego . Niestety Genkov w 80% sytuacji w polu karnym nie szuka strzału .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 07.10.2012 o godz. 13:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#323
|
|
,,Leżący Genkov"to nie mit tylko niestety smutna rzeczywistość. Jakoś nie widzę tych sprytnych fauli przeciwników. Genkov kładzie się w każdym sektorze boiska i przy każdej nadarzającej się okazji. Nie wiem czy trener Kulawik ma jakiś pomysł żeby go tego wreszcie oduczyć - inaczej zacznie się przewracać od podmuchów wiatru.... Z wszystkich naszych graczy - to jego gra wyglądała najbardziej frustrująco wczoraj niestety.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#324
|
A co do leżenia Cwetana, to powiem tak: każdy kij ma dwa końce. Owszem, większość tych sytuacji nie nadawała się do gwizdania, ale było też kilka takich, które sędzia powinien odgwizdać. Nie uważam, żeby Genkov na siłę symulował, co sugerowali komentatorzy (prosząc się o żółtą kartkę dla Bułgara). Widział, że arbiter tak łatwo nie gwiżdże, więc po dwóch czy trzech takich próbach dałby sobie spokój. To, że Ceco co chwilę leżał na boisku to głównie zasługa tego, że dobrze się zastawia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#325
|
|
I właśnie o to mi chodzi. Nie twórzcie bezsensownych mitow.
Genkow padal, bo czasami rywale atakowali go w zgodzie z przepisami doprowadzajac do upadku, czego sedzia słusznie nie gwizdał a czasami przekraczali te przepisy, czego sędzia nie widział. Jednak robienie z Cwetana ofiary domagającej się rzutów wolnych czy karnych to spora przesada. Cwetan moze nie jest super napastnikiem, ale nie jest też totalnym symulantem jak chciał to widziec Rosłoń. Wyrządzacie mu krzywdę takim powtarzaniem po Rosłoniu i jechaniem po Cwetanie jak po burej suce. Prosze tylko o odrobinę refleksji i wsparcia dla piłkarza Wisły a nie o popieranie komentatora z Warszawy |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#326
|
nie spodziewajmy się od defensywnego pomocnika , wchodzącego na ostatnei 10 minut gry , że pokaże cokolwiek sensownego poza kilkoma przechwytami , podanami do tyłu , akurat w tej fazie meczu piłka ląduje to w jednym , to w drugim polu karnym , środek pola praktycznie nie bierze udziału w grze . Uryga zdobył sobie uznanie w zeszłym roku w meczu z Jagą i Ruchem, myślę że błąd natomiast błąd popełniono w tym sezonie nie wysyłając go na wypożyczenie . Oczywistym było że w środku z defensywnych mamy Sobola , Wilka , doszedł Jaliens . Uryga mógł się spokojnie ogrywać jak Chrapek w sezonie 11/12 . |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#327
|
|
FraMat a skad w ogole pomysł że ktoś słuchał jakiegoś Rosłonia? Ja ogladałem spotkanie w barze w towarzystwie kibiców m.in eLki , i sami sie smiali ze chłop non stop leży. ja swojej opinii nie krade od jakiegoś Rosłonia którego nie słuchałem tylko oceniam gre napasnika.a to że go czesciej widziałem klęczącego/leżącego niż biegnącego z piłka to przeciez fakt.
A teoria ze ktoś ciągle leży bo DOBRZE zastawia piłke to już abstrakcja. Jak ktoś dobrze zastawia piłke to ...ją posiada. A Genkow może i zastawi piłke, ale czując jakikolwiek kontakt przeciwnika od razu jest na kolanach. Jak masz czas i siłe, to włacz mecz jeszcze raz, pod koniec meczu piłke przy nodze ma warzywniak, chce mu ją zabrać Ivica, ale warzywniak sie odwraca do niego bokiem (czyli zastawia piłke) i biegnący Ivica odbija sie od nogi warzywniaka,a legionista ma dalej piłke. W identycznej sytuacji u nas - Genkow leży. No ale załóżmy że teoria "on leży bo go faulują" jest prawdziwa (ja widze to inaczej). W takim przypadku oczekuje dziś w L+Extra analizy tych sytuacji. Oczywiście jeśli ich nie bedzie to powiesz,ze warszawka jest przeciwko Nam itp itd,tak samo jak sędziowie. I to jest najlepsze, zamiast przyznać ze chłop ma wady, to będziemy wine zwalać na innych. Tak samo jak zwalaliśmy winę w koncówce sezonu na sędziów zapominając jak w 1 cześci sezonu nam pomagali. było smianie z Beto, ale włączcie sobie skróty z jego spotkań, chłop był słaby jak cholera ale jak piłke dostał to sie przy niej utrzymywał, a Genkow nie. Brożek przy nim to był wirutoz ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#328
|
|
Muszę się zgodzić. Genkov kawał chłopa ale wystarczy że zawieje a on leży z łapami w górze i pretensjami do arbitra. Kompletnie nie walczy ciałem, ewentualnie walczy lądując zawsze na dupie. Nie wiem FraMacie jak tego można nie dostrzegać. Irytuje mnie to u niego już od dłuższego czasu. Ale fakt że nie ma co się sugerować Rosłoniem bo ten zasugerował że akurat w tym konkretnym meczu Cvetan się kładł, podczas gdy on to robi notorycznie co kolejkę!
![]()
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#329
|
Genkov mam wrażenie był faulowany w 90% swoich prób dojścia do piłki, kiedy jest sam na kilku obrońców nie trzeba kosić zeby uniemożliwić przejecie długiego zagrania. Wystarczy popchnąć w odpowiedniej chwili. Raz drugi i Cwetan przewracając się chciał niewidomemu sędziemu "ułatwić". ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#330
|
, przecież od czasu, gdy Cupiał publicznie przyznał się do błędu z Petrescu, ani on sam, ani nikt inny w Wiśle, a co najgorsza , kibice zwłaszcza - nie wyciągnęli żadnych pozytywnych wniosków z lekcji przeszłości. Gdy po latach ruletki z trenerami, pojawił się Basałaj z planem ratunku Wielkiej Wisły Cupiala, natychmiast armia polskich działaczy, dziennikarzy i piłkarzy rzucila się na nich. Ale co najgorsze to Armia Białej Gwiazdy ( czytaj w zrozumieniu - armia kibiców ) rozpoczęła kolejną o-błędną rewolucję, pod bezmyślnym i samolubnym hasłem - " Basałaj spie...j" a Maaskant po derbach. Cupiał natychmiast zareagował, czy to na żale Piechniczka, czy to na dziennikarzy szydzących z Holendrów po Apoelu lub pasach, czy to na kibiców, papugujących zew polskości w Wiśle. Poświęcono nawet Moskala, reagującego na "gniazdowego" Małeckiego. Zobacz hipokryzje kibiców na przykładzie Głowy i Jaliensa. Uwierz mi, że grupa kibiców Wisły, pokrzywdzonych przez Cupiała - Wielką Wisła Mistrzowską - jest ogromna, a gdy Wisła jest jeszcze zagraniczna, tak na boisku, jak i na ławce trenerskiej, to grupa ta powiększa się zgodnie z rosnącą propagandą, czy to nacjonalistyczną, jak i nostalgiczną za dawną Wisłą niemistrzowską, czy to życzeniową, że Szewczyk i jego koledzy, zastąpią Meliksona czy Genkowa, co raczej dotyczy młodych i naiwnych kibiców, bo Ci tęskniący za dawną biedną Wisłą, mają Wielką Wisłę Cupiała głęboko w poważaniu i świadomie dążą do "samookaleczenia" Wisły mlodzieżą piłkarską, której nie chciały nawet takie tuzy klubowe w Polsce, jak wszystkie kluby ekstraklasy i 1 ligi a nawet dalej. Dlatego nadal będziesz słyszał i czytał - czy się stoi, czy się leży, ekstraklasa i Wisła Polakom się należy, natomiast kadra narodowa dla przykładu, jak kto chce. . Nie dziw się, gdy znowu zaapelujesz o rozsądek, to spotka Cię jeszcze większy, nagły atak spawaczy. W Gliwicach był początek eksodusu zagranicznych piłkarzy, w ramach akcji " kibice, ramię w ramię z Bednarzem ". To tyle w temacie prawdziwego interesu czy honoru Wisły ( Probierz i Gargula ) .Ps. dzisiaj komentarz na meczu z Frankfurtem, mocno mnie rozbawił, bowiem nasze "autorytety" stwierdziły słuszną rzecz : " mają kłopoty finansowe, o których klub i dyrektor sportowy nie mogą rozpowiadać, gdyż to natychmiast zachwiałoby klubem i wynikami drużyny. Robi się wszystko, aby tego uniknąć ". Mam pytanie, jakim cudem, nie stać ich na odpowiedni komentarz w sprawie postępowania Bednarza
Ostatnio edytowane przez kot : 07.10.2012 o godz. 19:51.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|