The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#301
Stary 06.10.2012, 14:16
nesta napisał(a):Wyświetl post
Tez mam takie wrazenie, ze obecny kryzys to nie kwestia trenera i mogl byc nim Probierz, moze byc pan X czy Y. Sprawa jest bardziej prozaiczna. Chodzi o $$$ i dopoki z tym nie bedzie porzadku bedzie taki burdel na boisku niezaleznie czy prowadzi ich Probierz, Kulawik czy pani Frania.
I to nawet nie chodzi o premedytacje, zlosliwosc czy te straszne materialistyczne charaktery. Moga sobie mowic, ze nie zwracaja na to uwagi, ale w glowie to siedziec bedzie i sila rzeczy nie bedzie wtedy dobrej atmosfery i chemi w druzynie.
Zgadzam się z Tobą aczkolwiek w tej sytuacji ew. praca z szefem (trenerem czy Bednarzem) z którym się nie dogadujesz i nie ma Twojego szacunku to jeszcze jeden kamyczek żeby mieć kompletnie w d.pie (albo jak się dogadujesz to np. od czasu od czasu chcieć coś zrobić).
Jak poważna jest sytuacja z kasą i co się da zrobić do zimy?
Co zdecydują się zrobić w tej sytuacji piłkarze - wyciągną nas do środka - na 8 czy 10 miejsce czy dojedziemy do zimy na 14 (jeśli GKS i PBB będą równie nędzne jak dotąd) albo niżej?
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#302
Stary 06.10.2012, 14:44
Griszka30KR napisał(a):Wyświetl post
Cytat:
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala
I to wszystko w dwa dni....
Nie.
Nie w dwa dni.
Ta drużyna grała już dobrze taką pilkę za Moskala, a wczesniej w niektórych spotkaniach za Maaskanta.
Problem w tym, że Probierz chciał zrobic rewolucję w grze a jak któś nie realizował jego poleceń wylatywał poza 18 meczową.
Teraz Kulawik, ktory z pewnością widział co się dzieje, postanowił wrócić do takiej krótkiej piłki.
Nie cwiczyli jej tylko Głowacki, Frederiksen, Sikorski, Quioto.
Z tymi dwoma ostatnimi nie problem: Sikorskiego można pomijac bo jest Genkow i Boguski, a Quioto i tak leczy swoje nerwy.
Frederiksona nie da sie pominąć, choć sądzę, że nawet Jaliens mogłby go zastąpić.

Co do twojej tezy o kasie.... tez na pewno coś jest na rzeczy.
Cos jest też pewnie na rzeczy z motywowaniem piłkarzy przez grupe wyjazdową z Gliwic
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#303
Stary 06.10.2012, 15:09
Hmm... w tych 15-20 minutach było więcej gry w piłkę niż we wszystkich meczach Probierza razem wziętych. I uważam że nie jest to ani trochę przesadzona opinia. Zastanawiające...
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#304
Stary 06.10.2012, 15:28
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Hmm... w tych 15-20 minutach było więcej gry w piłkę niż we wszystkich meczach Probierza razem wziętych. I uważam że nie jest to ani trochę przesadzona opinia. Zastanawiające...
Probierz kazał grać dzidę i wrzutki na Genkova. Co jest niby zastanawiającego w fakcie, że nie graliśmy u niego w piłkę?


__________________________________
*Co samo w sobie świadczy o tym, jakim jest dyletantem. Nie można wygrać główki leżąc...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#305
Stary 06.10.2012, 15:33
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Probierz kazał grać dzidę i wrzutki na Genkova. Co jest niby zastanawiającego w fakcie, że nie graliśmy u niego w piłkę?


__________________________________
*Co samo w sobie świadczy o tym, jakim jest dyletantem. Nie można wygrać główki leżąc...
A wczoraj przypadkiem Pareiko nie grał na Genkova?
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#306
Stary 06.10.2012, 15:41
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
A wczoraj przypadkiem Pareiko nie grał na Genkova?
Grał. I radzę się przyzwyczajać, bo minie trochę czasu zanim nasi chłopcy pozbędą się nawyków wpojonych przez Probejro.

Fakt, są daremni, ale taki akurat "styl" gry to dzieło naszego trenerskiego geniusza. Za Moskala to się jakoś nie zdarzało zbyt często.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#307
Stary 06.10.2012, 15:59
Cytat:
Probierz kazał grać dzidę i wrzutki na Genkova. Co jest niby zastanawiającego w fakcie, że nie graliśmy u niego w piłkę?
Mógłbym przeboleć to granie długi piłki na napastnika... tylko właśnie na napastnika, a nie na goscia która wywraca się jak zawieje wiatr. Panowie znawcy z C+ nie znali go tej strony mimo, że robi to już od początku swojego pobytu w naszym klubie. Brożek chłop mniejszy, leciutki potrafił wywiązywać się u nas z roli bycia tym na którego grana jest dzida zdecydowanie lepiej bo dzięki swojej inteligencji potrafił oderwać się od obrońców przyjąć piłki i obrócić się nawet w kierunku bramki, czasami zgrać w dobre miejsce w najgorszym wypadku można było powalczyć o zbieranie odbitej piłki.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że chłop wygląda jak typowa 9, wysoki, dobrze zbudowany itd a nie potrafi skorzystać ze swoich warunków.

Nie ma ludzi z charakterem na boisku, brakuje kogoś kto pokrzyczałby na kolegów bo na twarzach tych zawodników nie widać oznak w....ienia.

Mam nadzieję że Kulawik będzie konsekwentne stawiał na Michała Chrapka. Jego przykład jest wskazówką dla włodarzom klubu jaką drogą opłaca się iść, wcale nie trzeba wydawac setek tysięcy euro na piłkarzy z Izraela, Bułgarii tylko znaleźć chłopków z regionu i z nimi popracować, o akadami nawet nie marzę. Obcokrajowcy powinni być dla nas jedynie dodatkiem powinni by wyselekcjonowani tak aby zniwelować możliwość popełnienia błędu do minimum.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 06.10.2012 o godz. 16:26.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#308
Stary 06.10.2012, 16:09
Tak na OT.

Nie wiem czy ktoś zauważył, gdy jest podsumowanie spotkania i są strzały celne / nie celne to zawsze w naszej kopanej ilość tych niecelnych strzałów wielokrotnie przekracza sumę tych w światło bramki.
A w Angli te proporcje są dokładnie odwrotne!
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#309
Stary 06.10.2012, 17:18
wolfy A widziałeś, że praktycznie Siergiej podając piłkę do Genkova ta lądowała albo na aucie albo gienek tracił piłkę.Nie lepiej jest tą piłkę wyprowadzać od bramki poprzez obrońców do pomocników a ci dalej ją rozgrywając?
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#310
Stary 06.10.2012, 17:30
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
wolfy A widziałeś, że praktycznie Siergiej podając piłkę do Genkova ta lądowała albo na aucie albo gienek tracił piłkę.Nie lepiej jest tą piłkę wyprowadzać od bramki poprzez obrońców do pomocników a ci dalej ją rozgrywając?
Jasne, że lepiej. Ale "myśl" szkoleniowa Fastera zakładała m.in. takie zagrania i wykonywanie ich egzekwował.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#311
Stary 06.10.2012, 17:48
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jasne, że lepiej. Ale "myśl" szkoleniowa Fastera zakładała m.in. takie zagrania i wykonywanie ich egzekwował.
Tylko szkoda, że już pod Kulawikiem
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#312
Stary 06.10.2012, 17:48
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jasne, że lepiej. Ale "myśl" szkoleniowa Fastera zakładała m.in. takie zagrania i wykonywanie ich egzekwował.
A tu trochę przesadzasz - o ile mnie pamięć nie myli takie zagrania były już za czasów Maaskanta i Moskala (zresztą po jednym z takich wyprowadzen piłki Genkov strzelił gola Twente). Inna sprawa, że Probierz to chyba traktował jako "główne danie" swojej taktyki
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#313
Stary 06.10.2012, 18:04
Co ciekawe jeśli mnie pamięć nie myli w meczu z Legią na bramkę częściej niż Genkov strzelał... Pareiko.

W tym sezonie zdobyliśmy:
3 punkty z GKS - jeden punkt.
1 punkt z Podbeskidziem - 50% ich dorobku punktowego

No i fartowny przypadek przy pracy z Lechią. Nasi piłkarze muszą się otrząsnąć z myślenia my jesteśmy Wisła to w końcu zaczniemy wygrywać. Nic takiego się nie przydarzy. Jak czytam bzdury o odbudowaniu się w te 2 tygodnie to mi się słabo robi.

Błagam los o trenera realistę który zobaczy jak niski mamy potencjał i ustawi drużynę po ich (brak) umiejętności.
Niestety obawiam się, że Kulawik to kolejny przedstawiciel "krakowskiej piłki" Moskalowi jeszcze szło bo Wisła jechała na opinii i wszyscy się cofali przy grze z nami dziś straciliśmy ten atut.
Odpowiedz cytując
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#314
Stary 06.10.2012, 19:37
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
A tu trochę przesadzasz - o ile mnie pamięć nie myli takie zagrania były już za czasów Maaskanta i Moskala (zresztą po jednym z takich wyprowadzen piłki Genkov strzelił gola Twente). Inna sprawa, że Probierz to chyba traktował jako "główne danie" swojej taktyki
Przypominam sobie jeszcze bramkę strzeloną Jadze przez Genkova za Maaskanta - Probierz wtedy trenował Białostocczan i chyba mu to wtedy zryło beret.

Najważniejsze zadanie dla Tomka Kulawika w najbliższych dniach to praca nad zgraniem poszczególnych formacji, grą bez piłki, zaufaniem poszczególnych piłkarzy do kolegów z boiska. To ewidentnie szwankuje i z tego bierze się gonienie za piłką jak w amoku, w rezultacie też kondycyjne zdychanie w 60 minucie meczu.

A jeszcze co do tych "dzid" do Genkova - to też kamyczek (źle napisane - to ogromny kamulec) do ogródka naszej drugiej linii i ich gry przy pressingu rywala, kłania się gra na jeden kontakt i wychodzenie na pozycje.
Ostatnio edytowane przez dulli78 : 06.10.2012 o godz. 20:09.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#315
Stary 06.10.2012, 20:58
Ajax napisał(a):Wyświetl post

Błagam los o trenera realistę który zobaczy jak niski mamy potencjał i ustawi drużynę po ich (brak) umiejętności.
No tak, tylko jakie to ustawienie i taktyka ma być.?
Jak dla mnie oni są za słabi technicznie na klepe i za słabi fizycznie na dzidę.
Ja wiem że to pierwszy mecz po dość drastycznej zmianie taktyki ale jakoś wierzyć mi się nie chce by oni postępy robili.
Wiadomo że lepiej już patrzeć na Wisłę grającą jak w Warszawie, niż w Gliwicach czy Szczecinie ale niestety efekty są takie same - przegrywamy do tego nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali.

Przecież nie za styl wyleciał Maaskant czy Moskal a za wyniki.Pomijam że zwolnienie tego drugiego i zatrudnienie Probierza to idiotyzm porównywalny tylko ze zwolnieniem Petrescu a zatrudnieniem Okuki

Ale żeby nie było tylko narzekania.Na pewno gorzej za Kulawika niż za Probierza nie będzie.
Moim zdaniem , Kula powinien taktykę układać pod Meliksona jako plejmejkera.Większość pił musi przechodzić przez niego.Nie mamy skrzydłowych więc może wyjściem było by przesunięcie Duńczyka na skrzydło a Bunozę na bok obrony.Jasne że prowizorka ale powinno to dać lepsze efekty niż obecnie.

Ogromny problem jest z napastnikami których właściwie nie mamy.Sikorski to wynalazek Łysego w stylu Beto, Genkow więcej leży niż biega - może już lepiej Boguskiego tam dać - też waga piórkowa ale przynajmniej jest szybszy od słonia Genkowa.

2 bardzo ważne mecze czekają Kule - jeżeli nie zdobędziemy minimum 4 punktów, realnie można zacząć się martwić o utrzymanie.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#316
Stary 06.10.2012, 21:38
Wynik słaby, ale obraz gry o niebo lepszy niż ostatnimi czasy. Nareszcie były próby pogrania trochę piłką, spokojnego rozegrania od tyłu. Gdyby Iliev dwa razy nie odpuścił krycia i to nie dlatego ze nie zdążył tylko dlatego że mu sie nie chciało za Koseckim biegać, to bramek byśmy nie stracili. Ogólnie wyrównany mecz, wiec biorąc pod uwagę że graliśmy na Legii, mamy dowód że jak się chce i wie jak to się da. A biadolenia ze mamy potencjał na poziomie Piasta wywołują tylko pusty śmiech.

Wczoraj graliśmy pierwszy mecz od pół roku i zanim wrócą odruchy potrzeba trochę czasu, oby przerwa na kadrę wystarczyła. Jedyna uwaga do Kulawika to trzymanie na boisku Wilka. To że Boguski nie wszedł za niego uważam za blad bo czerwień wisiała na włosku. No i Alan Uryga czyż on nie ma sylwetki rugbisty? Bo uda ma jak ciężarowiec co powoduje że dysponuje dynamiką walca drogowego. Może debiut spowodował że ruszał sie tak ospale ale jeżeli tak ma, to przyszłosci mu nie wróżę. Reszta młodych poprawnie jak sie ograją to na naszą ligę bedziemy mieć "szeroką ławę".
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#317
Stary 06.10.2012, 23:52
1q2 napisał(a):Wyświetl post
No tak, tylko jakie to ustawienie i taktyka ma być.?
Jak dla mnie oni są za słabi technicznie na klepe i za słabi fizycznie na dzidę.
Ja wiem że to pierwszy mecz po dość drastycznej zmianie taktyki ale jakoś wierzyć mi się nie chce by oni postępy robili.
Wiadomo że lepiej już patrzeć na Wisłę grającą jak w Warszawie, niż w Gliwicach czy Szczecinie ale niestety efekty są takie same - przegrywamy do tego nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali.



2 bardzo ważne mecze czekają Kule - jeżeli nie zdobędziemy minimum 4 punktów, realnie można zacząć się martwić o utrzymanie.


Kula jest w beznadziejnej sytuacjii niestety.Dostal propozycje ale coz on moze zrobic?Nie oduczy nagle Genkova lezec,Sikorskiego nie nauczy biegac a z Czekaja nie zrobi Marcelo/

jak dla mnie to jest to niestety tonący okręt,i trzeba szykowac sie na nerwówke w postaci walki o utrzymanie.Chociaz k***wa jak to brzmi,i kto do tego dopuscil,to mi sie w glowie nie miesci.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#318
Stary 07.10.2012, 08:43
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
A tu trochę przesadzasz - o ile mnie pamięć nie myli takie zagrania były już za czasów Maaskanta i Moskala (zresztą po jednym z takich wyprowadzen piłki Genkov strzelił gola Twente). Inna sprawa, że Probierz to chyba traktował jako "główne danie" swojej taktyki
Z Twente, potem z Jagiellonią w lidze i jeszcze Melikson z Ruchem, akurat to jest raczej firmowe zagranie Sergeia.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#319
Stary 07.10.2012, 11:55
widzę, że na forum narodził się nowy mit: "leżący Genkow".
Każdy kto chce zabłysnąć pisze, że Genkow leży, albo jeszcze się nie podniosł, czy cos takiego.
Nikt nie widział, ze Cwetan naprawdę jest ostro atakowany, przewracany, sprytnie kopany, popychany tak żeby sędzia nie widział.

To nie ważne. Ważne żeby zabłysnąć frazą: oduczyc Genkowa leżenia.
Swoja drogą, Meliksn też często leży i jakos nikt z tych madrali sie nie czepia.
Pewnie dlatego ze nie czepiał się Rosłoń, bóg i wyrocznia dla juzerów z wislakrakow.com
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#320
Stary 07.10.2012, 12:03
FraMat napisał(a):Wyświetl post
widzę, że na forum narodził się nowy mit: "leżący Genkow".
Każdy kto chce zabłysnąć pisze, że Genkow leży, albo jeszcze się nie podniosł, czy cos takiego.
Nikt nie widział, ze Cwetan naprawdę jest ostro atakowany, przewracany, sprytnie kopany, popychany tak żeby sędzia nie widział.

To nie ważne. Ważne żeby zabłysnąć frazą: oduczyc Genkowa leżenia.
Swoja drogą, Meliksn też często leży i jakos nikt z tych madrali sie nie czepia.
Pewnie dlatego ze nie czepiał się Rosłoń, bóg i wyrocznia dla juzerów z wislakrakow.com
Leży bo nie ma formy jak i cała drużyna, nikt sobie chyba nie przypomina Genkova z wiosny 2011, tam był zwinny, szybki a teraz kompletnie nie przygotowany
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#321
Stary 07.10.2012, 12:38
FraMat napisał(a):Wyświetl post
widzę, że na forum narodził się nowy mit: "leżący Genkow".
Każdy kto chce zabłysnąć pisze, że Genkow leży, albo jeszcze się nie podniosł, czy cos takiego.
Nikt nie widział, ze Cwetan naprawdę jest ostro atakowany, przewracany, sprytnie kopany, popychany tak żeby sędzia nie widział.

To nie ważne. Ważne żeby zabłysnąć frazą: oduczyc Genkowa leżenia.
Swoja drogą, Meliksn też często leży i jakos nikt z tych madrali sie nie czepia.
Pewnie dlatego ze nie czepiał się Rosłoń, bóg i wyrocznia dla juzerów z wislakrakow.com
Mit?
A to nie jest tak, że każdy widzi że nasz napastnik zamiast np. strzelać woli leżeć? FraMacie widzisz u Genkowa typowy dla napastnika "jad"? Bo ja go za cholere nie dostrzegam. Zresztą, wystarczy spojrzeć jakie bramki strzela Bułgar by go jakoś sklasyfikować.

Melikson często leży i za to mamy np. faule, a Genkow z reguły lezy po tym jak dotknie piłke,i 90% sytuaci faulu nie ma, bo nie ma podstaw do odgwiazdania. Może i masz racje ze jest sprytanie szykanowany, ale bez jaj, patrząc na biegnącego Genkowa widze chłopa na lodowisku bez łyżew. Po za tym za te ostre ataki przeciwnicy by zbierali kartki, a czy tak jest ?
Wysłać go trzeba na pół roku do 2 ligi angielskiej, to może by nauczył sie stać bo ileż te jego kolana wytrzymają...
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#322
Stary 07.10.2012, 12:58
FraMat napisał(a):Wyświetl post
widzę, że na forum narodził się nowy mit: "leżący Genkow".
Każdy kto chce zabłysnąć pisze, że Genkow leży, albo jeszcze się nie podniosł, czy cos takiego.
Nikt nie widział, ze Cwetan naprawdę jest ostro atakowany, przewracany, sprytnie kopany, popychany tak żeby sędzia nie widział.

To nie ważne. Ważne żeby zabłysnąć frazą: oduczyc Genkowa leżenia.
Swoja drogą, Meliksn też często leży i jakos nikt z tych madrali sie nie czepia.
Pewnie dlatego ze nie czepiał się Rosłoń, bóg i wyrocznia dla juzerów z wislakrakow.com

radzę ponowne obejrzeć w całości to spotkanie , ja to zrobiłem i odczucia co do gry Genkova tylko się pogłebiły

1) Nawet Brożek tak nie machał rękami jak Genkov , tyle że Paweł robił to na kolegów , a Cwetan na sędziego . Naliczyłem przynajmniej 10 prób wymuszenia faulu w okolicach pola karnego ,

2) brutralnie to grają gracze Korony , piłkarze Legii to przy nich aniołki

3) niestety , ale większość tych ' szczupaków " Genkova wynikała w piątek z jednego - z niemocy . Nie umiesz powalczyć o pikę ? wywróć się , a nuż ze stałego fragmentu gry uda się cos ugrać . Jasne , że Genkov walczył sam w ofensywie , ale popatrz sobie chociaz na to co robił Lewandowski z City . Również walczył sam z obrońcami , ale mimo iż kilka razy został powalony , miał 100% skuteczność podań do partnerów ( 25 takich zagrań ) , pewnie że mógł tak jak Cwetan wywracac się i dyskutować z sędzią , ale narażałby się w większości przypadków na śmieszność . A i żeby nie było - Lewandowski bodajże w spotkaniu z Eintrachtem zachowywał sie bardzo podobnie jak wczoraj Cwetan z jedną - bardzo subtelną różnicą . W starciu z obroncami to on faulował rywali i machał rękami do sędziego , a nie odwrotnie - i to sprawia że jeden gra u nas a drugi w bvb .

FraMat , nie wierzę że nie dostrzegasz róznicy pomięczy 'leżeniem " Meliksona a Genkova . Dla lepszego zobrazowania ' Melikson zawsze kładzie się z piłką , Genkov najczęściej bez . Jeden robi to przez swoją skłonność do przetrzymywania piłki w celu rozegrania akcji , drugi w celu wymuszenia stałego fragmentu gry .

Wystarczy przypomnieć sobie mecz z Pogonią . Sędzia podyktował karnego dla rywali , a 5 minut później Genkov chciał wymusić karnego - choć w tej sytuacji napastnik który ma w głowie " muszę twardo stąpać na nogac i oddać precyzyjny strzał " nie zrobiłby tego . Niestety Genkov w 80% sytuacji w polu karnym nie szuka strzału .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 07.10.2012 o godz. 13:01.
Odpowiedz cytując
pikey
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#323
Stary 07.10.2012, 13:10
,,Leżący Genkov"to nie mit tylko niestety smutna rzeczywistość. Jakoś nie widzę tych sprytnych fauli przeciwników. Genkov kładzie się w każdym sektorze boiska i przy każdej nadarzającej się okazji. Nie wiem czy trener Kulawik ma jakiś pomysł żeby go tego wreszcie oduczyć - inaczej zacznie się przewracać od podmuchów wiatru.... Z wszystkich naszych graczy - to jego gra wyglądała najbardziej frustrująco wczoraj niestety.
Odpowiedz cytując
gypsy
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#324
Stary 07.10.2012, 13:43
Drozd napisał(a):Wyświetl post
No i Alan Uryga czyż on nie ma sylwetki rugbisty? Bo uda ma jak ciężarowiec co powoduje że dysponuje dynamiką walca drogowego. Może debiut spowodował że ruszał sie tak ospale ale jeżeli tak ma, to przyszłosci mu nie wróżę. Reszta młodych poprawnie jak sie ograją to na naszą ligę bedziemy mieć "szeroką ławę".
To nie był debiut Alana w zespole Wisły, więc po pierwsze nie była to kwestia tremy (Uryga przecież grywał w poprzednim sezonie i nie odstawał od doświadczonych kolegów, później przytrafiła mu się kontuzja), a po drugie trochę głupio oceniać zawodnika po 3 minutach gry.

A co do leżenia Cwetana, to powiem tak: każdy kij ma dwa końce. Owszem, większość tych sytuacji nie nadawała się do gwizdania, ale było też kilka takich, które sędzia powinien odgwizdać. Nie uważam, żeby Genkov na siłę symulował, co sugerowali komentatorzy (prosząc się o żółtą kartkę dla Bułgara). Widział, że arbiter tak łatwo nie gwiżdże, więc po dwóch czy trzech takich próbach dałby sobie spokój. To, że Ceco co chwilę leżał na boisku to głównie zasługa tego, że dobrze się zastawia.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#325
Stary 07.10.2012, 14:11
I właśnie o to mi chodzi. Nie twórzcie bezsensownych mitow.
Genkow padal, bo czasami rywale atakowali go w zgodzie z przepisami doprowadzajac do upadku, czego sedzia słusznie nie gwizdał a czasami przekraczali te przepisy, czego sędzia nie widział.
Jednak robienie z Cwetana ofiary domagającej się rzutów wolnych czy karnych to spora przesada.
Cwetan moze nie jest super napastnikiem, ale nie jest też totalnym symulantem jak chciał to widziec Rosłoń.
Wyrządzacie mu krzywdę takim powtarzaniem po Rosłoniu i jechaniem po Cwetanie jak po burej suce.
Prosze tylko o odrobinę refleksji i wsparcia dla piłkarza Wisły a nie o popieranie komentatora z Warszawy
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#326
Stary 07.10.2012, 14:19
gypsy napisał(a):Wyświetl post
To nie był debiut Alana w zespole Wisły, więc po pierwsze nie była to kwestia tremy (Uryga przecież grywał w poprzednim sezonie i nie odstawał od doświadczonych kolegów, później przytrafiła mu się kontuzja), a po drugie trochę głupio oceniać zawodnika po 3 minutach gry.
przyłączam się do tego , akurat Uryga jako jeden z niewielu naszych "młodzieżowców " w wieku 18 lat ma warunki fizyczne takie , które pozwalają mu na płynne przejście z juniora do seniora . Gdyby była to Premier League to taka muskulatura nie robiła by na nikim wrażenia , tutaj się wyróżnia , natomiast jakoś jestem spokojny o jego dynamikę .

nie spodziewajmy się od defensywnego pomocnika , wchodzącego na ostatnei 10 minut gry , że pokaże cokolwiek sensownego poza kilkoma przechwytami , podanami do tyłu , akurat w tej fazie meczu piłka ląduje to w jednym , to w drugim polu karnym , środek pola praktycznie nie bierze udziału w grze .

Uryga zdobył sobie uznanie w zeszłym roku w meczu z Jagą i Ruchem, myślę że błąd natomiast błąd popełniono w tym sezonie nie wysyłając go na wypożyczenie . Oczywistym było że w środku z defensywnych mamy Sobola , Wilka , doszedł Jaliens . Uryga mógł się spokojnie ogrywać jak Chrapek w sezonie 11/12 .
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#327
Stary 07.10.2012, 14:29
FraMat a skad w ogole pomysł że ktoś słuchał jakiegoś Rosłonia? Ja ogladałem spotkanie w barze w towarzystwie kibiców m.in eLki , i sami sie smiali ze chłop non stop leży. ja swojej opinii nie krade od jakiegoś Rosłonia którego nie słuchałem tylko oceniam gre napasnika.a to że go czesciej widziałem klęczącego/leżącego niż biegnącego z piłka to przeciez fakt.
A teoria ze ktoś ciągle leży bo DOBRZE zastawia piłke to już abstrakcja. Jak ktoś dobrze zastawia piłke to ...ją posiada. A Genkow może i zastawi piłke, ale czując jakikolwiek kontakt przeciwnika od razu jest na kolanach. Jak masz czas i siłe, to włacz mecz jeszcze raz, pod koniec meczu piłke przy nodze ma warzywniak, chce mu ją zabrać Ivica, ale warzywniak sie odwraca do niego bokiem (czyli zastawia piłke) i biegnący Ivica odbija sie od nogi warzywniaka,a legionista ma dalej piłke. W identycznej sytuacji u nas - Genkow leży.
No ale załóżmy że teoria "on leży bo go faulują" jest prawdziwa (ja widze to inaczej). W takim przypadku oczekuje dziś w L+Extra analizy tych sytuacji. Oczywiście jeśli ich nie bedzie to powiesz,ze warszawka jest przeciwko Nam itp itd,tak samo jak sędziowie. I to jest najlepsze, zamiast przyznać ze chłop ma wady, to będziemy wine zwalać na innych. Tak samo jak zwalaliśmy winę w koncówce sezonu na sędziów zapominając jak w 1 cześci sezonu nam pomagali.

było smianie z Beto, ale włączcie sobie skróty z jego spotkań, chłop był słaby jak cholera ale jak piłke dostał to sie przy niej utrzymywał, a Genkow nie. Brożek przy nim to był wirutoz
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#328
Stary 07.10.2012, 15:08
szprotson napisał(a):Wyświetl post
...
Muszę się zgodzić. Genkov kawał chłopa ale wystarczy że zawieje a on leży z łapami w górze i pretensjami do arbitra. Kompletnie nie walczy ciałem, ewentualnie walczy lądując zawsze na dupie. Nie wiem FraMacie jak tego można nie dostrzegać. Irytuje mnie to u niego już od dłuższego czasu. Ale fakt że nie ma co się sugerować Rosłoniem bo ten zasugerował że akurat w tym konkretnym meczu Cvetan się kładł, podczas gdy on to robi notorycznie co kolejkę!
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#329
Stary 07.10.2012, 17:44
gypsy napisał(a):Wyświetl post
To nie był debiut Alana w zespole Wisły, więc po pierwsze nie była to kwestia tremy (Uryga przecież grywał w poprzednim sezonie i nie odstawał od doświadczonych kolegów, później przytrafiła mu się kontuzja), a po drugie trochę głupio oceniać zawodnika po 3 minutach gry.

A co do leżenia Cwetana, to powiem tak: każdy kij ma dwa końce. Owszem, większość tych sytuacji nie nadawała się do gwizdania, ale było też kilka takich, które sędzia powinien odgwizdać. Nie uważam, żeby Genkov na siłę symulował, co sugerowali komentatorzy (prosząc się o żółtą kartkę dla Bułgara). Widział, że arbiter tak łatwo nie gwiżdże, więc po dwóch czy trzech takich próbach dałby sobie spokój. To, że Ceco co chwilę leżał na boisku to głównie zasługa tego, że dobrze się zastawia.
Wiem ze to nie był debiut, ale jak młody wchodzi na 10 min przy niekorzystnym wyniku do osłabionej drużyny i to jeszcze na Legii, ma prawo poczuć tremę. No i ja nie oceniam jego gry tylko przedstawiam swoje wrażenie, które było takie że Kosecki obiegłby go trzy razy zanim Alan by się odwrócił. Wiadomo że warunków fizycznych się nie wybiera i trudno z tego powodu stawiać zarzuty, jednak bez zwrotności na tej pozycji będzie mu ciężko.

Genkov mam wrażenie był faulowany w 90% swoich prób dojścia do piłki, kiedy jest sam na kilku obrońców nie trzeba kosić zeby uniemożliwić przejecie długiego zagrania. Wystarczy popchnąć w odpowiedniej chwili. Raz drugi i Cwetan przewracając się chciał niewidomemu sędziemu "ułatwić".
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#330
Stary 07.10.2012, 17:45
FraMat napisał(a):Wyświetl post
I właśnie o to mi chodzi. Nie twórzcie bezsensownych mitow.
Genkow padal, bo czasami rywale atakowali go w zgodzie z przepisami doprowadzajac do upadku, czego sedzia słusznie nie gwizdał a czasami przekraczali te przepisy, czego sędzia nie widział.
Jednak robienie z Cwetana ofiary domagającej się rzutów wolnych czy karnych to spora przesada.
Cwetan moze nie jest super napastnikiem, ale nie jest też totalnym symulantem jak chciał to widziec Rosłoń.
Wyrządzacie mu krzywdę takim powtarzaniem po Rosłoniu i jechaniem po Cwetanie jak po burej suce.
Prosze tylko o odrobinę refleksji i wsparcia dla piłkarza Wisły a nie o popieranie komentatora z Warszawy
Kolego FraMat, czyś Ty oszalał , przecież od czasu, gdy Cupiał publicznie przyznał się do błędu z Petrescu, ani on sam, ani nikt inny w Wiśle, a co najgorsza , kibice zwłaszcza - nie wyciągnęli żadnych pozytywnych wniosków z lekcji przeszłości. Gdy po latach ruletki z trenerami, pojawił się Basałaj z planem ratunku Wielkiej Wisły Cupiala, natychmiast armia polskich działaczy, dziennikarzy i piłkarzy rzucila się na nich. Ale co najgorsze to Armia Białej Gwiazdy ( czytaj w zrozumieniu - armia kibiców ) rozpoczęła kolejną o-błędną rewolucję, pod bezmyślnym i samolubnym hasłem - " Basałaj spie...j" a Maaskant po derbach. Cupiał natychmiast zareagował, czy to na żale Piechniczka, czy to na dziennikarzy szydzących z Holendrów po Apoelu lub pasach, czy to na kibiców, papugujących zew polskości w Wiśle. Poświęcono nawet Moskala, reagującego na "gniazdowego" Małeckiego. Zobacz hipokryzje kibiców na przykładzie Głowy i Jaliensa. Uwierz mi, że grupa kibiców Wisły, pokrzywdzonych przez Cupiała - Wielką Wisła Mistrzowską - jest ogromna, a gdy Wisła jest jeszcze zagraniczna, tak na boisku, jak i na ławce trenerskiej, to grupa ta powiększa się zgodnie z rosnącą propagandą, czy to nacjonalistyczną, jak i nostalgiczną za dawną Wisłą niemistrzowską, czy to życzeniową, że Szewczyk i jego koledzy, zastąpią Meliksona czy Genkowa, co raczej dotyczy młodych i naiwnych kibiców, bo Ci tęskniący za dawną biedną Wisłą, mają Wielką Wisłę Cupiała głęboko w poważaniu i świadomie dążą do "samookaleczenia" Wisły mlodzieżą piłkarską, której nie chciały nawet takie tuzy klubowe w Polsce, jak wszystkie kluby ekstraklasy i 1 ligi a nawet dalej. Dlatego nadal będziesz słyszał i czytał - czy się stoi, czy się leży, ekstraklasa i Wisła Polakom się należy, natomiast kadra narodowa dla przykładu, jak kto chce. . Nie dziw się, gdy znowu zaapelujesz o rozsądek, to spotka Cię jeszcze większy, nagły atak spawaczy. W Gliwicach był początek eksodusu zagranicznych piłkarzy, w ramach akcji " kibice, ramię w ramię z Bednarzem ". To tyle w temacie prawdziwego interesu czy honoru Wisły ( Probierz i Gargula ) .

Ps. dzisiaj komentarz na meczu z Frankfurtem, mocno mnie rozbawił, bowiem nasze "autorytety" stwierdziły słuszną rzecz :

" mają kłopoty finansowe, o których klub i dyrektor sportowy nie mogą rozpowiadać, gdyż to natychmiast zachwiałoby klubem i wynikami drużyny. Robi się wszystko, aby tego uniknąć ".

Mam pytanie, jakim cudem, nie stać ich na odpowiedni komentarz w sprawie postępowania Bednarza
Ostatnio edytowane przez kot : 07.10.2012 o godz. 19:51.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:48.